Bogdan Borusewicz krytykuje szybkie procedowanie zmian w sądownictwie
Bogdan Borusewicz skrytykował szybkie procedowanie ustaw dotyczących sądownictwa, sprzeciwiając się skróceniu czasu wystąpień senatorów i zgłosił poprawkę usuwającą artykuł 5. Wyraził obawy, że działania te obniżają powagę Senatu i prowadzą do demontażu systemu prawnego.
Borusewicz zarzuca rządowi i marszałkowi, że "ściga się z czasem" i proceduje ustawy "natychmiast z marszu", co w jego ocenie jest niedobre. Zwrócił uwagę, że większość senacka dołączyła do wyścigu, skracając czas wystąpień senatorów z 15 do 5 minut, co - jego zdaniem - obniża powagę Senatu.
Nazwał te działania "sądnym dniem dla sądu" i stwierdził, że to oznacza koniec demolowania systemu prawnego. Zapowiedział, że w efekcie do roku 2020 prezesem Sądu Najwyższego będzie Pani Profesor Małgorzata Gerzdo, a zmiany w Trybunale Konstytucyjnym i Sądzie Najwyższym mają charakter ciągłych reform.
Wskazał, że zmiany dotyczące powoływania prezesów, wiceprezesów i szefów wydziałów nie przyniosły zamierzonego efektu - sprawy się wydłużyły, a ich liczba wzrosła. Ocenił, że jest to próba opanowania sytuacji po tym, jak sędziowie powiedzieli "nie" i bronili niezależności sądów.
Borusewicz czytał zapisy projektu dotyczące artykułu 5, opisujące nadzór prokuratora generalnego i udział prokuratora w postępowaniach, i określił ten artykuł jako niebezpieczny. Zgłosił poprawkę eliminującą artykuł 5, uznając go za szkodliwy dla polskiego systemu prawa.
Mimo że większość przegłosowała zmiany, Borusewicz zadeklarował dalszą obronę niezależności sądów i podkreślił, że wygrana w wyborach nie daje prawa do dowolnych działań. Zwrócił też uwagę na przekroczenie czasu mówców i proceduralne utrudnienia podczas debaty.
Krytyka tempa prac
Borusewicz zarzuca rządowi i marszałkowi, że "ściga się z czasem" i proceduje ustawy "natychmiast z marszu", co w jego ocenie jest niedobre. Zwrócił uwagę, że większość senacka dołączyła do wyścigu, skracając czas wystąpień senatorów z 15 do 5 minut, co - jego zdaniem - obniża powagę Senatu.
Konsekwencje dla systemu prawnego
Nazwał te działania "sądnym dniem dla sądu" i stwierdził, że to oznacza koniec demolowania systemu prawnego. Zapowiedział, że w efekcie do roku 2020 prezesem Sądu Najwyższego będzie Pani Profesor Małgorzata Gerzdo, a zmiany w Trybunale Konstytucyjnym i Sądzie Najwyższym mają charakter ciągłych reform.
Ocena reform sądowych
Wskazał, że zmiany dotyczące powoływania prezesów, wiceprezesów i szefów wydziałów nie przyniosły zamierzonego efektu - sprawy się wydłużyły, a ich liczba wzrosła. Ocenił, że jest to próba opanowania sytuacji po tym, jak sędziowie powiedzieli "nie" i bronili niezależności sądów.
Zmiany w prokuraturze i artykuł 5
Borusewicz czytał zapisy projektu dotyczące artykułu 5, opisujące nadzór prokuratora generalnego i udział prokuratora w postępowaniach, i określił ten artykuł jako niebezpieczny. Zgłosił poprawkę eliminującą artykuł 5, uznając go za szkodliwy dla polskiego systemu prawa.
Poprawka i stanowcza obrona sądów
Mimo że większość przegłosowała zmiany, Borusewicz zadeklarował dalszą obronę niezależności sądów i podkreślił, że wygrana w wyborach nie daje prawa do dowolnych działań. Zwrócił też uwagę na przekroczenie czasu mówców i proceduralne utrudnienia podczas debaty.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Bogdan Borusewicz - wręczenie zaświadczenia o wyborze z 27.10.2023
Bogdan Borusewicz pyta o status terenów kancelarii i hotelu sejmowego
Bogdan Borusewicz dziękuje Rzecznikowi i ostrzega przed przejęciami
Bogdan Borusewicz odpowiada senatorowi: zagłosuję za ratyfikacją
Bogdan Borusewicz o konwalidacji błędu i opóźnionej publikacji ustaw
Bogdan Borusewicz krytykuje ograniczenia handlu w niedzielę
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
VideoParlament
Rafał Ambrozik, Jan Libicki, Jerzy Fedorowicz - wystąpienie z 24 lipca 2018 r.
Tomasz Grodzki
Tomasz Grodzki: Alarm o powrocie do PRL i upadku sądownictwa
Rafał Ambrozik
Rafał Ambrozik o nowelizacji ustaw sądowych i prokuratorskich
Kazimierz Kleina
Kazimierz Kleina: ostre słowa o praktykach w parlamencie
Leszek Czarnobaj
Leszek Czarnobaj o 'to tylko 50 osób' i upolitycznieniu sądów
Bogdan Klich
Bogdan Klich: Pełzający zamach stanu i atak na niezależność sądów
Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, rząd ściga się z czasem. Ściga się z czasem, w związku z tym tak właśnie proceduje te ustawy. Natychmiast z marszu, można powiedzieć z buta. To jest niedobrze. Otóż źle, Panie Marszałku, że Senat się, czy większość senatka się do tego dołączy. I skraca po raz kolejny w ważnej ustawie możliwości wystąpienia senatorów. Z 10, czy przepraszam, z 15 minut do 5 minut. Źle, Panie Marszałku, że Pan dołączył do tego wyścigu. To obniża powagę Senatu. To faktycznie jest sądny dzień dla sądu. Kończy się demolowanie systemu prawnego. Jakie to będzie miało skutki? No, ale takie, że dla nas do roku 2020 prezesem Sądu Najwyższego będzie Pani Profesor Małgorzata Gerzdo. A dla Was? Nie. To jest pierwszy skutek. Nie tylko dla nas będzie prezesem, ale dla całego świata prawniczego w Europie. To jest jasne, że tak będzie. Rok już trwa. Dobra zmiana, jeżeli chodzi o sądownictwo powszechne. Zmieniście zasadę funkcjonowania tego sądownictwa, powoływania prezesów, wiceprezesów, szefów, wydziałów i tak dalej. Jaki to przyniosło rezultat? Sprawy, zamiast się skrócić, wydłużyły się. A ilość spraw do rozpatrzenia wzrosła. A przecież miało być odwrotnie. Bo na tym miała polegać reforma. Twierdzicie, że jest to reforma. Trybunał Konstytucyjny, żeby zreformować 8 ustaw miesiąc po miesiącu. Sąd Najwyższy, piąta ustawa i zapewne na tym się nie skończy. To jest ten plan. Tak? To jest ten plan generalny. To jest po prostu próba opanowania sytuacji, w której sędziowie powiedzieli nie. Chcą być niezawiśli i chcą, aby sądy były niezależne. I my mamy taki sam cel. Będziemy bronić tych sądów nadal, mimo że jesteśmy przegłosowani. To, że wygraliście wybory, to także do pana ministra jest uwaga. Bo jest pan politykiem, niech pan nie udaje urzędnika. Jest pan politykiem w czystym tego słowa znaczeniu. To, że wygraliście wybory, to nie oznacza, że możecie robić, co chcecie. Na to pozwolenia nie było i nie będzie. Ustawa. Oprócz zmian w Sądzie Najwyższym, w Sądach Powszechnych, gdzie likwiduje się kworum w zgromadzeniach ogólnych, nawet w Stowarzyszeniu Hodowi Kanarków w sytuacji podejmowania decyzji, musi uwzględniać kworum. A zgromadzenia ogólne sądów, nie? Kolegium sądów, nie? Tworzycie sytuację kuriozalną. Kuriozalną. Po to, żeby dać odpór buntowi sędziów? Sędziów, nie. Obrony sędziów niezależności sądu. To sędziowie bronią. Ustawa zmienia artykuł 5 o prokuraturze. I przeczytam. Ale panie Maszko, nie wiem, czy będzie czas. Prokurator generalny sprawuje nadzór, nadścisłym przeszkadzianiem przepisów prawa przez wszystkie organy, władze urzędu na szlebowym, powiatowym, gminnym oraz w przedmiotach gospodarki uspłacionej i tak dalej. I przeczytam następny. Ale już panie Maszko, nie wiem, czy pan może, bo czas minął. Prokurator może uczestniczyć na prawach stron lub uczestnika postępowania w każdym postępowaniu prowadzonym przez organy władze, administracji publicznej, sądy, trybunały i tak dalej, i tak dalej. Są to podobne sformułowania. Ale już znacznie przekroczył pan. Są to, panie Maszko, podobne. Znacznie pan przekroczył czas. Przezna pan? Pierwsze jest w roku 1950. Ja nie jestem od oceny pana wystąpienia. Ale panie Maszko. Już kończę. Drugie, to jest projekt artykułu 5 tej ustawy. Dziękuję bardzo, panie Marszałku, bo nie chciałbym panu Marszałkowi wyłączać mikrofonu. Ale panie Marszałku, ja nie sądzę, że pan tego zrobi. Nie zrobię. Pan tego nie zrobi. Dziękuję, że przynajmniej pan tutaj łaskawie do Marszałka się odnosi. Na tym chcę skończyć. Składam poprawkę, eliminującą ten artykuł, piąty, bardzo niebezpieczny i szkodliwy dla polskiego systemu prawa. Panie Marszałku, ale teraz już naprawdę znacznie pan przekroczył czas.