Władysław Komarnicki - wystąpienie z 25 lipca 2018 r.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Komarnicki krytykuje nowelizację Agencji Badań Medycznych
Władysław Komarnicki: Apel o przyjęcie ustawy o nadzorze rynku
Władysław Komarnicki ostrzega przed Polską Grupą Spożywczą
Władysław Komarnicki: Monitoring Odry niedoinwestowany - krytyka
Władysław Komarnicki: Ekologia, ale obawy o monopol i opłaty
Władysław Komarnicki apeluje o długofalową politykę energetyczną
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jan Libicki
Jan Libicki: Ostrożne podejście do prezydenckiego referendum
Jerzy Czerwiński
Jerzy Czerwiński: Za nową konstytucją, przeciw referendum 11 listopada
Andrzej Pająk
Andrzej Pająk: Apel o zmianę konstytucji i silne państwo
Jan Jackowski
Jan Jackowski: Krytyka konstytucji i apel o debatę referendalną
Grzegorz Napieralski
Grzegorz Napieralski: Apel o merytoryczną debatę konstytucyjną
Tomasz Grodzki
Tomasz Grodzki apeluje o debatę konstytucyjną i kulturę dyskusji
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Dzisiaj debatujemy o prezydenckim referendum, który tak naprawdę nie wiemy, czego dokładnie miałby dotyczyć. Czy chodzi o zmiany konstytucji, ale też jest pytanie, dlaczego? Przecież obecna konstytucja nie jest także przestrzegana i respektowana przez Pana Prezydenta. Mówił bardzo dokładnie i szczegółowo Pan Senator Uleski. Więc o co pytamy Polaków? Przecież wszyscy wiemy, że Państwo nie przestrzegacie zapisów konstytucji. Czy aby na pewno będziecie przestrzegać zapisów nowej ustawy zasadniczej? Ja podzielam wątpliwości większości Pana Profesora Bobko. Te wątpliwości mną od dłuższego czasu targają moje myśli i moich wyborców, z którymi rozmawiamy na ten temat. Szanowni senatorowie, naród już się wypowiedział, jaki chce konstytucji i jakiego ustroju 20 lat temu. Według PiS tamten przeterminowany naród już dzisiaj się nie liczy. Jest inny suweren. Ale na razie na szczęście obowiązuje konstytucja oparta na tradycyjnych, zachodnich wartościach. I panie senatorze, ich chrześcijańskich wartościach. Jest to zapisane. To właśnie polskie społeczeństwo chce państwa demokratycznego. Trójpodziału władzy, wolności obywatelskich. Czyli to wszystko, co obecnie jest łamane. Wszystko, co niestety mówię ze smutkiem, jest także nieprzestrzegane przez dzisiejszą władzę. Dzisiaj pan prezydent chce wydać 100 milionów złotych na dwudniowe referendum. Dlatego pytałem pana ministra o to. Pytam się, po co? Po co? Przecież wystarczy wyjrzeć za okna z tego pięknego gmachu, przejście i zobaczyć, jak wygląda dzisiaj władza bliżej ludzi. Zasieki, kordony policji, brak prawa do zgromadzeń. To są problemy, które można zobaczyć tu i teraz. Ponadto wyznaczenie terminu referendum w sprawie zmiany w konstytucji bezpośrednio po wyborach samorządowych lub w trakcie tych wyborów wywoła szereg komplikacji merytorycznych i organizacyjnych. Tak właśnie uważa Państwowa Komisja Wyborcza, którą od dawien dawna już nie słuchamy. Państwowa Komisja Wyborcza wskazuje, że nałożenie się na siebie kampanii wyborczej i kampanii referendalnej, które mogą być prowadzone przez inne podmioty, będzie prowadzić do problemów związanych z finansowaniem i rozliczeniem dwóch odrębnych kampanii, to jest wyborczej i referendalnej. Państwowa Komisja Wyborcza wskazuje, że zgodnie z artykułem 5 ustawy o referendum ogólnokrajowym do trybu przeprowadzenia głosowania stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu wyborczego. Oznacza to m.in. pisze Państwowa Komisja Wyborcza w listach, że uwzględnione powinny zostać m.in. przepisy dotyczące przeprowadzenia referendum przez dwie obwodowy komisji, to jest do przeprowadzenia głosowania w obwodzie oraz do ustalenia wyników głosowania w obwodzie w sposób określony w kodeksie wyborczym. Jednocześnie zaznacza w ustawie o referendum ogólnokrajowym określony został tryb powoływania jednej komisji, a zachodzie zatem kolizja przepisów w tym zakresie. Nie można zastosować przepisów kodeksu wyborczego do powołania dwóch komisji w referendum ogólnokrajowym, gdyż tryb ten regulują przepisy ustawy o referendum ogólnokrajowym, pisze Państwowa Komisja Wyborcza. Komisja wskazuje też, że ustawa o referendum ogólnokrajowym przewiduje dostarczanie kart do głosowania przez komisarzy wyborczych, a zgodnie z kodeksem wyborczym zapewnienie kart do głosowania należy do urzędników wyborczych. My widzimy jasno, że organizacja referendum może skutkować wielkim bałaganem wyborczym i społecznym. Dlatego zwracam się do wszystkich senatorów z prośbą o odrzucenie tego pomysłu Pana Prezydenta. Bardzo dziękuję za uwagę. Dziękuję, panie senatorze. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.