Kazimierz Kleina przestrzega przed powrotem do PRL-u
Kazimierz Kleina w wystąpieniu w Senacie ostrzegał przed cofnięciem reform i powrotem do czasów PRL-u. Zajął krytyczne stanowisko wobec działań Prawa i Sprawiedliwości, wskazując na zagrożenie dla niezależności sądów i pozycji Polski na arenie międzynarodowej.
- Kleina mówił, że Prawo i Sprawiedliwość demontuje kolejne obszary normalnego funkcjonowania państwa, co prowadzi do cofnięcia i niszczenia dorobku ostatnich dekad. Podkreślił, że nie jest przeciwny reformom, ale sprzeciwia się ich psuciu i cofaniu.
- Zwrócił uwagę, że protesty trwające w ostatnich dniach organizują głównie młodzi ludzie, nie tylko prawnicy, którzy domagają się wolności i demokracji. Wskazał, że demonstracje odbywają się nie tylko w dużych miastach, lecz także w mniejszych ośrodkach Pomorza, m.in. Gdańsk, Gdynia, Słupsk, Kartuzy, Kościerzyna, Człuchów, Bytów.
- Przytoczył prośbę przewodniczącego Rady Europejskiej o spotkanie z Prezydentem oraz komunikat Departamentu Stanu USA wyrażający zaniepokojenie stanowieniem prawa w Polsce. Opisał także dużą obecność policyjną przy ambasadach i jej negatywny przekaz dla zagranicznych partnerów.
- Ostrzegał, że w krótkim czasie może zostać zniszczona pozycja Polski wypracowana przez ostatnie 20–30 lat i że odbudowa może zająć lata, a nawet pokolenie. Przypomniał o wkładzie osób, które w czasach PRL i na początku lat 90. budowały instytucje państwa.
Najważniejsze tezy
- Kleina mówił, że Prawo i Sprawiedliwość demontuje kolejne obszary normalnego funkcjonowania państwa, co prowadzi do cofnięcia i niszczenia dorobku ostatnich dekad. Podkreślił, że nie jest przeciwny reformom, ale sprzeciwia się ich psuciu i cofaniu.
Protesty młodych ludzi i zasięg
- Zwrócił uwagę, że protesty trwające w ostatnich dniach organizują głównie młodzi ludzie, nie tylko prawnicy, którzy domagają się wolności i demokracji. Wskazał, że demonstracje odbywają się nie tylko w dużych miastach, lecz także w mniejszych ośrodkach Pomorza, m.in. Gdańsk, Gdynia, Słupsk, Kartuzy, Kościerzyna, Człuchów, Bytów.
Reakcje międzynarodowe
- Przytoczył prośbę przewodniczącego Rady Europejskiej o spotkanie z Prezydentem oraz komunikat Departamentu Stanu USA wyrażający zaniepokojenie stanowieniem prawa w Polsce. Opisał także dużą obecność policyjną przy ambasadach i jej negatywny przekaz dla zagranicznych partnerów.
Skutki dla budowanej pozycji kraju
- Ostrzegał, że w krótkim czasie może zostać zniszczona pozycja Polski wypracowana przez ostatnie 20–30 lat i że odbudowa może zająć lata, a nawet pokolenie. Przypomniał o wkładzie osób, które w czasach PRL i na początku lat 90. budowały instytucje państwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Kazimierz Kleina prosi o łączne rozpatrzenie dwóch ustaw
Kazimierz Kleina rekomenduje przyjęcie poprawek do budżetu 2020
Kazimierz Kleina o późnej nowelizacji budżetu i deficycie 109 mld zł
Kazimierz Kleina prosi o przyjęcie ustawy o podatku, towarów i usług
Kazimierz Kleina o nowelizacji budżetu i finansowaniu pandemii
Kazimierz Kleina: Przypomina zapomnianego bohatera Wiktora Kularskiego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Adam Gawęda
Adam Gawęda krytykuje emocje w debacie o Sądzie Najwyższym
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro o reformie sądownictwa i reprywatyzacji
Marek Pęk
Marek Pęk: Krytyka debaty i obrona reformy wymiaru sprawiedliwości
Tomasz Grodzki
Tomasz Grodzki ostrzega przed naruszeniem trójpodziału
Bogdan Klich
Bogdan Klich wzywa do demilitaryzacji Sejmu i Senatu
Jerzy Wcisła
Jerzy Wcisła krytykuje tempo prac nad sądownictwem
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Kolejny smutny dzień w naszej parlamentarnej i polskiej rzeczywistości. Widać, że Prawo i Sprawiedliwość demontuje kolejny obszar normalnego funkcjonowania państwa. Wcześniej to robiono, oczywiście przy okazji tych wszystkich sądowniczych spraw, ale także przy okazji cofnięcia reformy oświaty, czy też cofania krok po kroku w każdej drobnej sprawie, przy różnego rodzaju ustawach reform samorządowych. Coś jest takiego w tym, co robi Prawo i Sprawiedliwość, że jest próba cofnięcia nas do czasu PRL-u. Nawet wczoraj pani premier, występując w telewizji, powiedziała, że musimy wrócić do czasów sprawiedliwości społecznej. Nawet w tym głosie, w tym słowie, w tym zdaniu jest wyraźna tęsknota, że czasami PRL-u. Nikt nie jest przeciwnikiem sprawiedliwości, ale jeżeli ktoś mówi to w takim kontekście, to znawczy mówi to w kontekście PRL-u i kontekście tego, jak funkcjonowała Polska w tamtych już odległych czasach. W tej całej dyskusji dzisiaj, jak mówimy o Sądzie Najwyższym, ciągle w głosach koleżanek, kolegów z Prawa i Sprawiedliwości pobrzmiewają myśli o tym, jak funkcjonowała organy sprawiedliwości w czasach PRL-u. Wydawało nam się, mi się wydawało, wielu ludziom w Polsce, że te czasy odchodzą już w przeszłość, że możemy o nich powoli zapominać. Jednak nie. Widać wyraźnie, że jest w dalszym ciągu tendencja do tego, aby wrócić do tamtych czasów. Dzisiaj żyjemy już 27, prawie 20, prawie 30 lat po tym, jak czasy komunistyczne w Polsce się skończyły czy kończyły. Całe nowe pokolenie młodych ludzi weszło i wchodzi w cały obszar spraw życia publicznego i społecznego. Pewnie większość prawników, sędziów, adwokatów, radców prawnych, którzy dzisiaj w Polsce pracują w sądach, w swoich kancelariach, to są ludzie, którzy nawet tamtych czasów dobrze nie pamiętają. Zauważcie Państwo, że te wielkie protesty, które się teraz trwają, które trwają w tych ostatnich dniach, to są głównie protesty młodych ludzi. Młodych ludzi, nie tylko prawników, ale takich, dla których ważne jest słowo wolność, demokracja, to wszystko, co stanowi o przyszłości i teraźniejszości naszej ojczyzny. Ci młodzi ludzie protestują nie tylko w Warszawie, nie tylko w Gdańsku, nie tylko we Wrocławiu, ale zauważcie Państwo, że od wczoraj już w małych ośrodkach, w województwie pomorskim, co najmniej w 11 miastach, Gdańsk, Gdynia oczywiście, Słupsk, ale także Kartuzy, Kościerzyna, Człuchów mały, miastko, Bytów itd., itd. Przepraszam, w miastku nie wiem, czy tutaj nie pomyliłem, ale widać wyraźnie, że po prostu te protesty schodzą coraz niżej. Że ludzie, młodzi ludzie, którzy powinni być oparciem dla nas wszystkich, dla tego wszystkiego, co się w Polsce dzisiaj dzieje i będzie się działo w przyszłości, oni się buntują przeciwko temu, co robi Prawo i Sprawiedliwość. My nie jesteśmy przeciwko reformom jako Platforma Obywatelska. Zresztą także w czasach pierwszego PiSu wiele także waszych projektów wspieraliśmy i głosowaliśmy wspólnie. Natomiast to, co dzisiaj robicie, to jest niestety cofanie Polski o ćwierć co najmniej wieku ponad 30 lat. Szkoda, szkoda, żal, smutno. Proszę Państwa, w dniu wczorajszym Pan Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk poprosił o spotkanie z Prezydentem Rzeczpospolitej. Nasz rodak, człowiek, który jest na tak wysokim stanowisku w Europie, mówi o tym, że trzeba rozmawiać o tym kryzysie, który w Polsce nastąpił. To jest jego także obowiązek, żeby w takich sprawach rozmawiać o tym, co się w naszej ojczyźnie w Europie dzieje i jak został potraktowany. Tak, że to nie nasza sprawa. To nie wasza sprawa. To nie pana sprawa. To jest właśnie nasza sprawa. To jest sprawa także takich ludzi jak Donald Tusk, jako przewodniczący Rady Europejskiej. Ale można powiedzieć, co tam. Tak? Można lekceważyć takich ludzi, naszych rodaków, którzy są w najwyższych funkcjach w Europie. Departament Stanów Zjednoczonych w dniu wczorajszym ustami Rzecznika Prasowego wyraził swoje poważne zaniepokojenie stanowieniem prawa w Polsce. Tak? Zostało to powiedziane. Zostało to cytowane przez media i można się z tym zapoznać. Wyraźnie to widać. Co mówi? Że te sprawy niepokoją także naszych sojuszników, także za oceanem. I my sobie z tego nic nie robimy. Wczoraj wychodząc z parlamentu można było wyjść, widzieliśmy wszędzie jak wygląda sytuacja, gdzie jest ilu policjantów i tak dalej. Wszedłem w ulicę Jazdów. Po prawej stronie jest ambasada francuska, po lewej ambasada niemiecka. Czy wyobrażacie państwo sobie, co jest na tej wąskiej, malutkiej ulicce? Co tam było? Ponad 70 samochodów policyjnych. Jakie wrażenie, jaki przekaz idzie z tych ambasad do ich krajów? Do Berlina, do Paryża. Smutna sprawa. Bardzo smutna. I to jest po prostu rzecz taka, która rzeczywiście po prostu boli. Bo ten obraz Polski z takim mozołem i trudem budowany przez tyle lat, ostatnich 20 lat, gdzie mieliśmy dobrą, stabilną pozycję, zostało to w krótkim czasie wszystko zniszczone. W zasadzie wydaje się, że nawet na lata, może nawet na pokolenie odrobienie tej pozycji, jaką mieliśmy na arenie międzynarodowej, jest nie do zrobienia. To nie znaczy wcale, że nie mamy przeprowadzać reform. Także w sądownictwie, w różnych obszarach zdajemy sobie z tego wszyscy sprawę. Ale psucie tego wszystkiego, co było z takim mozołem trudem budowane przez ludzi, którzy w czasach PRL-u mieli odwagę stanąć przeciwko komunistycznej władzy, którzy mieli odwagę na początku lat 90., gdy wszystko jeszcze było nieustabilizowane, to wtedy budować właśnie te struktury. Można je poprawiać, można je zmieniać nawet, ale cofać i niszczyć to jest szkodnictwo kompletne. Większość z nas, tak jak tutaj jesteśmy, bo jesteśmy w tym pokoleniu, które czasy PRL-u pamięta, żyło nawet w tamtych czasach, ale także na początku lat 90. już w tej budującej się wolnej Polsce w to te wielkie zmiany się włączyło. De facto te próby destrukcji, którą Państwo teraz prowadzacie, to jest w zasadzie podważanie tego wszystkiego, co myśmy w różnych miejscach i nasi koledzy, nasi znajomi, całe pokolenie ludzi, dwudziestoparolatków w tamtym czasie starało się zrobić. Przyrównywanie naszej sytuacji Polski do sytuacji Niemiec, jak o której mówił Pan Senator i Minister Bobko, jest może atrakcyjne, może fajnie brzmi, ale Polska to nie były Niemcy w tamtym czasie. To nie było RFN i NRD, gdzie ludzie z RFN przyszli i przejęli całą kontrolę nad tym malutkim państewkiem. Myśmy to wszystko, co dzisiaj mamy, musieli sami zbudować, popełniając różnego rodzaju błędy, ale szliśmy do przodu. Szkoda, że Państwo, Wy w tej chwili Prawo i Sprawiedliwość to z takim uporem niszczycie. I przykładem tego niszczenia, co jest tak trudne i bolesne do zrozumienia, szczególnie dla młodych ludzi, jest niszczenie Sądu Najwyższego. Dziękuję za uwagę. Złożyłem równocześnie kilka poprawek, o których wspominałem przy okazji zapytań do Pana Ministra i do sprawozdawcy. Dziękuję bardzo.