Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Artur Gierada pyta o polskie dzieci w reformie szkolnej

Artur Gierada pyta o polskie dzieci w reformie szkolnej

Artur Gierada w wystąpieniu pytał Panią Minister o skutki reformy oświaty i krytykował decyzję dotyczącą likwidacji gimnazjów. Zajął stanowisko, że zmiana uderza w dzieci i rodziców oraz że rząd zamiast naprawiać to, co nie działa, zmienia to, co funkcjonowało dobrze.

Pytanie o polskie dzieci


- Artur Gierada zaadresował pytanie do Pani Minister, pytał „Co zrobiły Pani polskie dzieci, że z taką determinacją prowadzi Pani Krucjatę przeciwko nim?” i wyraził krytykę wobec motywów reformy.

Historia poparcia dla gimnazjów


- Wskazał, że wielu posłów Prawa i Sprawiedliwości 16–17 lat temu przekonywało, że gimnazja to świetne rozwiązanie i powrót do dobrych czasów szkolnictwa przedwojennego, i zapytał, co spowodowało zmianę zdania.

Ocena działań wobec finansowania i kształcenia zawodowego


- Zauważył, że Pani Minister wcześniej twierdziła, iż wystarczy "obudować" gimnazja pieniędzmi, a dziś tych środków nie ma. Przyznał jednocześnie, że szkolnictwo zawodowe mogło być zaniedbane, i że Platforma Obywatelska zaczęła je zmieniać.

Argument rodzica o bezpieczeństwie dzieci


- Jako ojciec sześcioletniej córki powiedział, że obecnie na przerwach jest ona bezpieczna, a po reformie będzie przebywać z 14–15-latkami, co budzi jego obawy o bezpieczeństwo dzieci i zadowolenie rodziców.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałek, Pani Minister, Wysoka Izbo. Pani Minister, mam pytanie, co zrobiły Pani polskie dzieci? Co zrobiły Pani polskie dzieci, że z taką determinacją prowadzi Pani Krucjatę przeciwko nim? Przecież właśnie dzisiaj siedzi wielu posłów Prawa i Sprawiedliwości na sali tych samych osób, które 16-17 lat temu przekonywały, że gimnazja to świetne rozwiązanie. Że to powrót polskiego szkolnictwa do świetnych czasów przedwojennych. Co się stało, że zmieniliście zdanie? Przecież Pani Minister mówiła jeszcze parę lat temu, będąc w opozycji, że tylko gimnazja trzeba obudować pieniędzy. Dzisiaj tych pieniędzy nie dajecie. Pani Minister, ja mogę się zgodzić z jedną rzeczą. Że rzeczywiście być może nie do końca szkolnictwo zawodowe było dopieszczane przez te lata, ale Platforma Obywatelska zaczęła to zmieniać. Wy jednak zamiast zajmować się tym, co źle funkcjonuje, zmieniacie to, co funkcjonuje dobrze. To trochę tak, jakby Panią Minister bolała głowa, a robiła Pani okłady na stopy. Ja powiem na sam koniec, już jako ojciec, ojciec sześciolatki, Pani Minister, że dzisiaj prowadzając ją do publicznej szkoły w Kielcach, do pierwszej klasy, moją sześcioletnią córkę, wiem, że na przerwach jest ona bezpieczna, że jest na tych przerwach ze swoimi rówieśnikami. Wiem, że po wprowadzeniu tej reformy będzie z 14- i 15-latkami, co nie wiem, czy jest bezpieczne dla tych dzieci i czy zadowoleni będą z tego ich rodzice. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo Panie Pośle.