Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
John Godson: Apel o gościnność i solidarność dla uchodźców

John Godson: Apel o gościnność i solidarność dla uchodźców

John Godson w wystąpieniu 16 września 2015 r. apelował o otwartość wobec uchodźców i podkreślił, że strach jest złym doradcą. Zwracał uwagę na polską tradycję gościnności i wzywał do solidarności oraz chrześcijańskiej postawy wobec potrzebujących.

Główne argumenty


Strach, który mamy wobec nieznanego, jest normalny, ale - jak mówił mówca - strach jest złym doradcą. John Godson przekonywał, że nie należy pozwolić, by obawy zniszczyły reputację kraju oraz że brak solidarności dziś może oznaczać brak wzajemnej pomocy jutro.

Historyczne przykłady gościnności


Mówiąc o tradycji gościnności, przypomniał historyczne przykłady: w latach 40. Afryka przyjęła kilkanaście tysięcy polskich uchodźców (Tanzania, Zambia, RPA, Kenia), a w latach 80. Grecja przyjęła 40 tysięcy Polaków. Te doświadczenia - podkreślił - zobowiązują do dzisiejszej otwartości.

Religia i wymiar moralny


John Godson odwołał się do chrześcijańskiej odpowiedzialności i przytoczył fragment Ewangelii Mateusza (25,35). Wskazał, że obawy przed islamizacją nie wynikają tylko z obecności muzułmanów, lecz z zaniku autentycznej wiary; wezwał, by naprawdę wierzyć i być świadkami Jezusa Chrystusa.

Konsekwencje i apel praktyczny


Kończąc wystąpienie, John Godson wezwał do solidarności i wsparcia dla uchodźców, ostrzegając przed „nieodpowiedzialnymi zachowaniami”, które mogą zniszczyć markę kraju i wzajemne relacje z innymi państwami.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Strach, który mamy dzisiaj przed nieznanym, w moim ocenie, jest normalny. Ja czasami też takie obawy mam. Ale chcę powiedzieć, że strach jest złym doradcą. I chciałbym podać kilku powodów, dla którego uważam, że powinniśmy być odrobinę otwarte wobec tych uchodźców. Dużo podróżuję i wszędzie, gdzie jestem i mówię o Polskę, to Polska jest znana z tego, że jest krajem solidarnym, krajem solidarności, kraj gościnny. I nawet śmiem powiedzieć, że to jest najbardziej rozpoznawalną marką Polski. Polska zawsze była znana z tego, że stanowiła schronienie dla ludzi przeszladowanych. Ale chcę też powiedzieć, że jest bardzo łatwo to zniszczyć. Jest bardzo łatwo poprzez strach, poprzez nieodpowiedzialne zachowania to zniszczyć. I brak solidarności dzisiaj z innymi krajami europejskimi może oznaczać też brak solidarności z jej strony jutro. A więc w naszym interesie jest to, abyśmy byli solidarni. I przypomnę, że Polska niegdyś skorzystała z gościnności innych krajów. W latach 40. nawet Afryka przyjęła kilkanaście tysięcy uchodźców w Tanzanii, w Zambii, w RPA czy w Kenii. W latach 80. przykład Grecji. Grecja przyjął, będąc dziesięciomilionowym krajem, przyjął 40 tysięcy polskich uchodźców. To zobowiązuje. Pan premier Kaczyński mówił o jego obawie dotyczące islamizacji Europy. Ale chcę powiedzieć, że islamizacja Europy nie jest z tego powodu, że te kraje mają muzułmanów, ale z tego powodu, że my jako chrześcijanie przestaliśmy wierzyć i przestaliśmy być prawdziwymi świadkami Jezusa Chrystusa. Angela Merkel powiedziała, właśnie na pytanie dziennikarza dotyczące islamizacji Europy, powiedziała, boicie się islamizacji? Zacznijcie chodzić do kościoła. A ja powiem, boicie się islamizacji Europy? Zacznijcie naprawdę wierzyć i być uczyniami Jezusa Chrystusa. Krzeszjańska postawa nakazuje nam, abyśmy wspierali uchodźców. I bardzo zastanawiające jest fakt, że my, którzy chlubimy się naszą wiarą krzeszjańską, jesteśmy często najmniej otwarci na uchodźców. Kończąc, cytuję Ewangelia Mateusza, 25 rozdział, werset 35. Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść. Pragnąłem, a daliście mi pić. Byłem przechodniem, a przyjęliście mnie. Dziękuję. Dziękuję bardzo Pani Waszy.