Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Katarzyna Matusik-Lipiec: przeciwko referendum o sześciolatkach

Katarzyna Matusik-Lipiec: przeciwko referendum o sześciolatkach

Katarzyna Matusik-Lipiec przedstawiła stanowisko klubu parlamentarnego do druku nr 2022 dotyczącego zarządzenia ogólnopolskiego referendum o zniesienie obowiązku szkolnego sześciolatków. Zajęła stanowisko przeciwne wnioskowi, kwestionując wiarygodność przywołanych dokumentów i podkreślając korzyści obniżenia wieku szkolnego.

Krytyka źródeł wniosku


W swoim wystąpieniu odniosła się do argumentacji wnioskodawców, którzy powoływali się na raport Stowarzyszenia i Fundacji Praw Rodziców "Szkolna Rzeczywistość, raport 2013-2014". Wskazała, że dokument ten był przedmiotem debaty w parlamencie i wiele zawartych w nim informacji okazało się nieprawdziwych - protestowały dyrektorzy szkół i samorządy, a kontrole kuratoriów potwierdziły te zastrzeżenia.

Ocena raportu NIK


Zwróciła uwagę na wykorzystywanie przez wnioskodawców raportu NIK i podkreśliła, że kontrola objęła tylko 32 szkoły na 13 500 placówek. Przypomniała, iż raport NIK stwierdzał, że część nieprawidłowości została usunięta, a wszystkie skontrolowane szkoły zatrudniały nauczycieli z pełnymi kwalifikacjami do nauczania sześciolatków.

Przygotowanie kadry i wsparcie dla szkół


Podkreśliła, że w celu przygotowania nauczycieli przeprowadzono kilkaset konferencji powiatowych, a placówki doskonalenia nauczycieli zorganizowały szkolenia, w których uczestniczyło 66 tys. nauczycieli szkół podstawowych. Działa także program indywidualizacji procesu nauczania w klasach 1-3 finansowany ze środków unijnych - to element systemowego doskonalenia pracy z uczniem.

Wsparcie finansowe reformy i efekt w szkole


Przypomniała, że w latach 2009-2012 z budżetu państwa wydatkowano prawie 2 mld zł na przygotowanie szkół na przyjęcie sześciolatków. Wskazała na poprawę wyposażenia szkół i powstawanie placów zabaw oraz argumentowała, że obniżenie wieku szkolnego daje szansę na maksymalne wykorzystanie potencjału rozwojowego dziecka w tzw. "złotym wieku".

Stanowisko końcowe


Katarzyna Matusik-Lipiec podkreśliła, że Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej postrzega obniżenie wieku szkolnego jako szansę na wyrównanie różnic edukacyjnych i powołała się na dane Eurostatu oraz przykłady innych krajów. Klub zapowiedział głosowanie przeciw złożonemu wnioskowi referendalnemu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Pani Minister, Wysoka Izbo, w imieniu Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej będę miała możliwość przedstawienia stanowiska klubu do druku nr 2022. Jest to druk o zarządzeniu ogólnopolskiego referendum w sprawie zniesienia obowiązku szkolnego sześciolatków. W swoim wystąpieniu chciałabym się przede wszystkim odnieść do argumentacji, która znalazła się w uzasadnieniu powyższego wniosku. Wnioskodawcy, a byli to posłowie Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, jak również posłowie niezrzeszeni, uzasadniając wniosek powoływali się na dokument przygotowany przez Stowarzyszenie i Fundację Praw Rodziców, dokument zatytułowany Szkolna Rzeczywistość, raport 2013-2014. Pragnę przypomnieć, że ten dokument był przedmiotem publicznej debaty również w polskim parlamencie. W parlamencie ubiegłego roku już w trakcie tej debaty okazało się, że dokument ten trudno nazwać raportem, trudno też nadać mu rangę dokumentu prawdziwego, bowiem wszystkie, a w zasadzie większość informacji, które były w nim zawarte, okazało się być nieprawdziwe. Protestowali wtedy, w trakcie przedstawiania tego dokumentu, protestowali i dyrektorzy szkół, protestowały samorządy wskazane w tym dokumencie, a kontrole przeprowadzone przez pracowników w kuratorium oświaty na prośbę ministra edukacji pokazały jedynie słuszność tych protestów. Tak więc trudno się nie dziwić, że wnioskodawcy argumentując swój wniosek, powołują się na dokumenty, które po prostu są nieprawdziwe. Dużo też podczas dzisiejszej debaty i dyskusji było mowy o raporcie NIK-u, do którego również odnoszą się wnioskodawcy. Przez część państwa ten dokument, ten raport NIK-u używany jest jako argument w walce o to, aby uzasadnić to, iż polskie szkoły są nieprzygotowane na przyjęcie sześciolatków. Podczas gdy raport ten, i była już o tym mowa, była mowa o próbie, której on dotyczy, bo NIK przeprowadził kontrolę jedynie w 32 szkołach na 13 500 polskich szkół. Ale raport ten wyraźnie stwierdza, iż jedynie, że w czasie trwania kontroli część tych nieprawidłowości, które pojawiły się w czasie kontroli, została usunięta. Co ważne, i myślę, że chciałabym tutaj też to podkreślić, wnioskodawcy mówią o nieprzygotowaniu polskich nauczycieli do nauczania dzieci sześcioletnich w szkole podstawowej. Ten sam raport, na który powołują się i państwo, i powołuje się rząd, mówi wyraźnie, cytuję, wszystkie skontrolowane przez najwyższą izbę kontroli szkoły zatrudniały nauczycieli posiadających pełne kwalifikacje do nauczania sześciolatków. Koniec cytatu. Całe szczęście, że państwo jako wnioskodawcy zauważają, że w celu lepszego przygotowania nauczycieli w ostatnim czasie przeprowadzono kilkaset konferencji powiatowych. Ja jeszcze dodam tylko, że w tym celu również placówki doskonalenia nauczycieli na przestrzeni kilku miesięcy 2013 roku przeprowadziły szkolenia, w których uczestniczyło 66 tys. nauczycieli szkół podstawowych. Cały czas realizowany jest również program indywidualizacja procesu nauczania w klasach 1-3, finansowany ze środków unijnych, gdzie nauczyciele nauczania wstresno-szkolnego stale doskonalą swoje umiejętności pracy z uczniami. Kolejnym argumentem, który pojawia się w uzasadnieniu państwa wniosku, argumentem, który ma być tym najważniejszym, koronnym, jest fakt, iż realizowana reforma oświatowa nie ma wsparcia finansowego z budżetu państwa. Myślę, że to jest miejsce, którego należy po raz kolejny przypomnieć wszystkim, iż w latach 2009-2012 z budżetu państwa na tę reformę wydatkowano prawie 2 mld zł. I jak mówiła już dzisiaj pani minister, mówiła moja przedmówczyni Danuta Pietraszewska, środki te wydatkowano szczególnie i tylko i wyłącznie po to, by przygotować polskie szkoły na przyjęcie sześciolatków. To są naprawdę ogromne kwoty. I nie sposób ich nie zauważyć, bo i placy zabaw powstające przy szkołach i doposażenie szkół z roku na rok jest coraz lepsze. Jeszcze chwilę, panie marszałku, bardzo proszę. Zdaniem Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej cała argumentacja przedstawiona we wniosku jest nieprawdziwa, gdyż odnosi się do sytuacji, które albo nie miały miejsca, albo w rzeczywistości wyglądają zupełnie inaczej. Jeśli chodzi o nasze stanowisko dotyczące obniżenia wieku szkolnego, w naszym głębokim przekonaniu dają szansę na maksymalne wykorzystanie potencjału rozwojowego dziecka. Sześć lat to czas, kiedy dziecko szybko się uczy i nabywa nowe umiejętności, ono tę wiedzę wtedy chłonie. To naprawdę jest złoty wiek w rozwoju dziecka. Jesteśmy jednym z niewielu krajów europejskich, gdzie edukacja szkolna rozpoczyna się w wieku siedmiu lat. Dane Eurostatu pokazują, iż z roku na rok przybywa dzieci sześcioletnich w europejskich szkołach. Nie tak dawno Słowenia, Norwegnia obliżyły wiek szkolny do szóstego roku życia. Musimy, drodzy Państwo, cały czas pamiętać o tym, iż nasze dzieci będą w przyszłości konkurować nie tylko na rynku krajowym, ale i rynku międzynarodowym. Mówię tu nie tylko o rynku pracy, ale przede wszystkim rynku nauki. Obniżenie wieku szkolnego postrzegamy jako szansę na zrównanie różnic edukacyjnych polskich dzieci w porównaniu z ich rówieśnikami z Unii Europejskiej i z poza kontynentu. Dlatego też Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej będzie głosował przeciw złożonemu wnioskowi. Dziękuję bardzo. Dziękuję, Pani Poseł.