Robert Wardzała krytykuje wymóg ISO w konkursie NFZ
Robert Wardzała odniósł się do zasad kontraktowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia świadczeń pielęgniarskiej długoterminowej opieki domowej i poparł stanowisko Małopolskiej Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Krakowie. Zwrócił uwagę, że wymóg posiadania certyfikatu ISO w konkursie może tworzyć biurokratyczną barierę ograniczającą dostęp małych podmiotów i obniżającą jakość usług dla pacjentów.
Małopolska Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych kwestionuje zasadność wymogu ISO dla kilkuosobowych podmiotów. Robert Wardzała podkreślił, że choć norma ISO ma wartość w poprawie jakości i zarządzania, to w przypadku małych firm bywa jedynie biurokratyczną przeszkodą.
Wymóg certyfikatu ISO faworyzuje duże podmioty, a eliminuje z rynku doświadczone pielęgniarki i małe firmy. Zgodnie z wypowiedzią Wardzały, takie ustawienie zasad może spowodować, że warunki dostępu do stanowisk pracy nie będą równe.
Głównym celem organizatora konkursu powinien być interes pacjenta i dostęp do usług najwyższej jakości. Wardzała ostrzega, że formalna bariera może ograniczyć możliwość korzystania z wysokiej jakości opieki długoterminowej.
Robert Wardzała opowiedział się za zmianą zasad w konkursach uzupełniających i zasugerował rozważenie rokowań z pielęgniarkami już sprawującymi opiekę. Wskazał też na możliwość stosowania w opiece długoterminowej zasad podobnych do podstawowej opieki zdrowotnej, gdzie pacjent wybiera pielęgniarkę.
Zasady konkursu i zastrzeżenia Rady
Małopolska Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych kwestionuje zasadność wymogu ISO dla kilkuosobowych podmiotów. Robert Wardzała podkreślił, że choć norma ISO ma wartość w poprawie jakości i zarządzania, to w przypadku małych firm bywa jedynie biurokratyczną przeszkodą.
Skutki dla małych podmiotów i rynku pracy
Wymóg certyfikatu ISO faworyzuje duże podmioty, a eliminuje z rynku doświadczone pielęgniarki i małe firmy. Zgodnie z wypowiedzią Wardzały, takie ustawienie zasad może spowodować, że warunki dostępu do stanowisk pracy nie będą równe.
Interes pacjenta i jakość świadczeń
Głównym celem organizatora konkursu powinien być interes pacjenta i dostęp do usług najwyższej jakości. Wardzała ostrzega, że formalna bariera może ograniczyć możliwość korzystania z wysokiej jakości opieki długoterminowej.
Proponowane rozwiązania
Robert Wardzała opowiedział się za zmianą zasad w konkursach uzupełniających i zasugerował rozważenie rokowań z pielęgniarkami już sprawującymi opiekę. Wskazał też na możliwość stosowania w opiece długoterminowej zasad podobnych do podstawowej opieki zdrowotnej, gdzie pacjent wybiera pielęgniarkę.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Robert Wardzała apeluje o zatrzymanie konsolidacji spółek gazowych
Robert Wardzała: Ustawa o ziemi działa, alarmy przesadzone
Robert Wardzała: Poparł zwolnienie dzieci z odcisków w paszportach
Robert Wardzała: apel o uwzględnienie pasażerów przy modernizacji
Robert Wardzała pyta o czasowe kontrole graniczne podczas Euro
Robert Wardzała pyta o pilne podpisy przy stypendiach
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Zbigniew Chmielowiec
Zbigniew Chmielowiec pyta o gospodarkę leśną i odszkodowania
Arkadiusz Czartoryski
Arkadiusz Czartoryski pyta o wycinkę 100 ha lasu w Ostrołęce
Jan Szyszko
Jan Szyszko: Obawy o lasy po awansie ministra finansów
Jerzy Borkowski
Jerzy Borkowski: apel o obniżenie kapitału zakładowego
Krzysztof Tchórzewski
Krzysztof Tchórzewski pyta o przyszłość elektrowni Rybnik
Henryk Siedlaczek
Henryk Siedlaczek pyta o wznowienie prac nad małą retencją
Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. W związku z konkursem, może inaczej, oświadczenie mi dotyczyło sprawy zasad kontraktowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia Pielęgniarskiej Długoterminowej Opieki Domowej. W związku z konkursem ofert na pielęgniarską długoterminową opiekę domową, swoje stanowisko przedstawiła Małopolska Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych w Krakowie. Przynajmniej w kilku zasadniczych punktach warto je wziąć pod uwagę, po to by w przyszłości nie powtórzyła się sytuacja skutkująca faktycznie ograniczeniem możliwości wykonywania zawodu pielęgniarkom do tego przygotowanym i niesące za sobą ryzyko obniżenia poziomu świadczonych usług. Wydaje się, że Małopolska Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych w Krakowie kwestionując zasadność wymogu posiadania przez małe firmy świadczące usługi pielęgniarskie certyfikatu ISO nie popełnia błędu. Doceniając wartość ISO jako normy usprawniające jakość i efektywność zarządzania trzeba się zgodzić ze stanowiskiem Rady, czy w przypadku kilkuosobowych podmiotów wymóg taki wydaje się jedynie biurokratyczną barierą eliminującym z rynku pielęgniarki legitymujące się często nie tylko wysokimi umiejętnościami i kwalifikacjami zawodowymi, ale także ogromnym doświadczeniem w tym zawodzie mającym przecież znaczenie szczególnie istotne. Tego rodzaju warunek stawiany w konkursie preferuje natomiast duże podmioty, dla których certyfikat ISO zgodnie z obowiązującymi dzisiaj standardami jest konieczny. Tego rodzaju podejście gubi z pola widzenia zasadniczy cel, jaki powinien przyświecać organizatorowi konkursu, czyli interes pacjenta, który powinien mieć możliwość korzystania z usług najwyższej jakości. Ustawienie formalnej bariery w postaci wymogu posiadania certyfikatu ISO może mieć w tym przypadku także konsekwencje dla rynku pracy, w tym sensie, że już na starcie warunki dostępu do stanowisk pracy nie będą równe. Nie mam wątpliwości, że takiej sytuacji powinniśmy ze wszelką cenę unikać zawsze, a w dziedzinie ochrony zdrowia w szczególności. W związku z tym z pełnym przekonaniem przechylam się do konkluzji Małopolskiej Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych, by konkursy uzupełniające w zakresie długoterminowej opieki odbywały się na zmienionych zasadach. Rokowania z pielęgniarkami sprawującymi opiekę nad pacjentami dotychczas, jak to postuluje Rada, wydaje się propozycją, którą można rozważyć. W przyszłości natomiast nie od rzeczy byłoby się zastanowić, czy w przypadku opieki długoterminowej nie stosować zasad identycznych jak w przypadku podstawowej opieki zdrowotnej, gdzie pacjent sam wybiera sobie pielęgniarkę. Skoro ta zasada działa w podstawowej opiece zdrowotnej, nie ma chyba powodu przypuszczać, że w opiece długoterminowej się nie sprawdzi. Dziękuję bardzo.