Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jacek Osuch krytykuje projekt ustawy: pracownik jak niewolnik

Jacek Osuch krytykuje projekt ustawy: pracownik jak niewolnik

Jacek Osuch mówił, że rozwiązania proponowane przez rząd czynią z pracownika niewolnika i osłabiają pozycję pracownika oraz organizacji związkowych. Zakwestionował projekt ustawy jako narzędzie, które w praktyce będzie służyć pracodawcom kosztem praw pracowniczych.

Zarzuty wobec projektu ustawy


Jacek Osuch wskazał, że proponowane rozwiązania tworzą dla pracodawców kolejne narzędzie do osłabienia pozycji pracownika i organizacji związkowych oraz mogą prowadzić do podporządkowania pracownika interesom pracodawcy.

Krytyka formułowania przepisów


Podkreślił, że ustawodawca posługuje się niedookreślonymi pojęciami i sformułowaniami, które otwierają szeroki wachlarz interpretacji i mogą pomijać podstawowe prawa zagwarantowane pracownikom i ich rodzinom.

Skutki dla zatrudnienia i rodziny


Zwrócił uwagę, że obecna sytuacja państwa nie usprawiedliwia tworzenia ustaw, których pozytywne skutki istnieją jedynie w uzasadnieniu projektu, a w praktyce mogą godzić w dobro pracownika i jego rodziny oraz naruszać prawa pracy.

Pytanie do ministra


Jacek Osuch zapytał ministra, czy tworząc projekt miał świadomość, że zawarte w nim rozwiązania w rzeczywistości osłabiają pozycję pracownika względem pracodawcy i mogą naruszać jego prawa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję Panie Marszałku. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Rozwiązania, które proponuje rząd, czynią z pracownika niewolnika. Mydląc społeczeństwu oczy kryzysem i jego skutkami, zaś realnie tworzą dla pracodawców kolejne narzędzie do osłabienia pozycji pracownika i organizacji związkowych. Obecna sytuacja państwa, spowodowana nieudolnymi działaniami rządu, nie może dawać przyzwolenia na tworzenie ustaw, których pozytywne jej skutki w rzeczywistości zawarte są jedynie w uzasadnieniu projektu tej ustawy. Taka polityka nie może być w żadnym stopniu akceptowalna, w szczególności jeśli ma dotyczyć tak istotnej kwestii, jaką jest zatrudnienie i łagodzenie w tym kontekście skutków istniejącego kryzysu gospodarczego. Nasze społeczeństwo nie jest dziś zainteresowane tworzeniem takich ustaw jak ta, w których ustawodawca posługuje się sformułowaniami i niedookreślonymi pojęciami czy zwrotami, tworzącymi szeroki wachlarz ich interpretacji, w których pomija się podstawowe prawa zagwarantowane pracownikom i ich rodzinom. Każdy obywatel, ten zatrudniony, jak i ten szukający tego zatrudnienia, musi mieć pewność, że praca, którą przyjdzie mu wykonać, będzie gwarantować mu jako obywatelowi stabilną pozycję w społeczeństwie i ochronę jego praw przez pracodawcę. Mając na względzie powyższe twierdzenia, projektowana ustawa będzie jedynie narzędziem w ręku pracodawcy, ułatwiającym mu zaspokojenie jego potrzeb i interesów w postaci podporządkowanego pracownika. W związku z powyższym pytam pana, panie ministrze, czy tworząc projekt tej ustawy miał pan świadomość, iż rozwiązania, które zawarto w tym projekcie w rzeczywistości osłabiają pozycję pracownika względem pracodawcy i będą godzić w dobro pracownika i jego rodziny oraz mogą naruszać jego prawa zagwarantowane przepisami prawa pracy. Dziękuję bardzo. Dziękuję.