Jacek Osuch wzywa rząd do polityki prorodzinnej - alarm demograficzny
Jacek Osuch wygłosił oświadczenie o braku działań rządu w sprawie kompleksowej polityki prorodzinnej i ostrzegł przed zapaścią demograficzną. Wskazał na niski wskaźnik dzietności (1,3) oraz prognozowaną liczbę urodzeń w 2012 roku (370–380 tys.), domagając się pilnego programu prorodzinnego.
Jak podaje Gazeta Prawna, na tysiąc mieszkańców rodzi się zaledwie dziesięcioro dzieci, a Polska zajmuje 208 miejsce na 228 krajów we wskaźniku dzietności. Eksperci mówią, że dla stabilności społeczeństwa potrzeba około 600–650 tys. urodzeń rocznie, podczas gdy prognozy na 2012 rok wskazują jedynie 370–380 tys.
Jacek Osuch wskazał główne przyczyny - wysokie bezrobocie wśród młodych ludzi oraz brak wystarczającej pomocy ze strony państwa. Dodał, że niepewność zatrudnienia i wyjazdy młodych za granicę dodatkowo pogłębiają kryzys demograficzny.
Mówca podkreślił braki w infrastrukturze opieki nad dziećmi - niedostateczną liczbę żłobków i przedszkoli oraz fakt, że te placówki nie są objęte subwencją oświatową. Zwrócił uwagę, że rząd wycofuje się z programów pomocowych, a wiele młodych rodzin nie stać na wynajem opiekunki.
Osuch zaapelował do premiera o zaprzestanie działań PR-owskich i o pilne przygotowanie spójnego pakietu prorodzinnego, który zachęci młodych do decydowania się na potomstwo. Zauważył też, że po pięciu latach rządów Platformy Obywatelskiej brak takiej polityki jest wyraźny.
Dane demograficzne
Jak podaje Gazeta Prawna, na tysiąc mieszkańców rodzi się zaledwie dziesięcioro dzieci, a Polska zajmuje 208 miejsce na 228 krajów we wskaźniku dzietności. Eksperci mówią, że dla stabilności społeczeństwa potrzeba około 600–650 tys. urodzeń rocznie, podczas gdy prognozy na 2012 rok wskazują jedynie 370–380 tys.
Przyczyny pogorszenia sytuacji
Jacek Osuch wskazał główne przyczyny - wysokie bezrobocie wśród młodych ludzi oraz brak wystarczającej pomocy ze strony państwa. Dodał, że niepewność zatrudnienia i wyjazdy młodych za granicę dodatkowo pogłębiają kryzys demograficzny.
Problemy z opieką i wsparciem
Mówca podkreślił braki w infrastrukturze opieki nad dziećmi - niedostateczną liczbę żłobków i przedszkoli oraz fakt, że te placówki nie są objęte subwencją oświatową. Zwrócił uwagę, że rząd wycofuje się z programów pomocowych, a wiele młodych rodzin nie stać na wynajem opiekunki.
Wezwanie do pilnego programu prorodzinnego
Osuch zaapelował do premiera o zaprzestanie działań PR-owskich i o pilne przygotowanie spójnego pakietu prorodzinnego, który zachęci młodych do decydowania się na potomstwo. Zauważył też, że po pięciu latach rządów Platformy Obywatelskiej brak takiej polityki jest wyraźny.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jacek Osuch krytykuje projekt ustawy: pracownik jak niewolnik
Jacek Osuch: Modernizacja stacji Olkusz za 110 mln zł
Jacek Osuch pyta o instrumentalne wykorzystanie prezesa PSL przez Tuska
Jacek Osuch krytykuje centralizację ratownictwa w Małopolsce
Jacek Osuch alarmuje o dostępności nocnej opieki w Olkuszu
Jacek Osuch: Poparcie dla umowy o ubezpieczeniach z Mołdawią
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Arkadiusz Mularczyk
Arkadiusz Mularczyk pyta o raporty i kontakty ws. Amber Gold
Piotr Naimski
Piotr Naimski pyta o poprawkę likwidującą ustawę o domach składowych
Marek Balt
Marek Balt wzywa do komisji śledczej ws. Amber Gold
Piotr Chmielowski
Piotr Chmielowski poparł trzy poprawki Senatu do prawa morskiego
Tadeusz Iwiński
Tadeusz Iwiński krytykuje brak kontroli Sejmu nad rządem
Dariusz Rosati
Dariusz Rosati: Zaprzecza powiązaniom z grupą WGI
Transkrypcja
Dziękuję bardzo Panie Marszałku. Wysoka Izbo. Pragnę dzisiaj wygłosić oświadczenie w sprawie braku działań rządu zmierzających do wprowadzenia kompleksowej polityki prorodzinnej, a w konsekwencji możliwości wystąpienia w Polsce zapaści demograficznej. Sytuacja demograficzna Polski drastycznie pogarsza się. Jak podaje dziennik Gazeta Prawna, na tysiąc mieszkańców rodzi się w Polsce zaledwie dziesięcioro dzieci. Wskaźnik dzietności wnosi w naszym kraju zaledwie 1,3. Budzić to musi nasz niepokój, który winien przełodzić się na zaproponowanie przez polski rząd pakietu prorodzinnego, który wspierałby rodziny. Takie działania wydają się być konieczne do wprowadzenia, gdy przeanalizujemy rankingi opracowane przez międzynarodowe organizacje, z których wynika, że Polska zajmuje 208 miejsce na świecie na 228 krajów we wskaźniku dzietności. Tymczasem według specjalistów, aby zachować stabilność polskiego społeczeństwa, co roku w naszym kraju powinno się urodzić około 600 do 650 tysięcy dzieci. Tymczasem w 2012 roku na świat przyjdzie zaledwie 370 do 380 tysięcy małych Polaków. Bez wątpienia główną przyczyną tej trudnej sytuacji domograficznej jest wysokie bezrobocie wśród młodych ludzi oraz brak wystarczającej pomocy ze strony państwa. Jedyną szansą na poprawienie tego stanu rzeczy jest podjęcie przez polski rząd kompleksowych działań zmierzających do opracowania i wdrożenia spójnej polityki prorodzinnej. Dziś po pięciu latach rządów Platformy Obywatelskiej widać, że takiej polityki brakuje. Młodzi ludzie wyjechali za granicę za chlebem. Ci, którzy zostali martwią się, czy w sytuacji kryzysu gospodarczego nie stracą pracy. Rząd wycofuje się z programu pomocowego. Rodzina na swoim. W wielu miejscach w Polsce brakuje żłobków, przedszkoli. Polskie samorządy nie są w stanie zapewnić odpowiedniej ilości miejsc w tychże przedszkolach, gdyż te placówki nieobjęte są subwencją oświatową. Niewiele młodych ludzi stać na wynajem opiekunki do dziecka. Przy niepewnej sytuacji na rynku pracy odkładana jest więc decyzja o urodzeniu dziecka na późniejszy okres życia. Jak podkreślają eksperci, polski rząd ma ostatnią szansę, aby nie doprowadzić do zapaści demograficznej. Należy jednak radykalnie zmienić, a w zasadzie wprowadzić politykę, która będzie rzeczywiście pomagała polskim rodzinom. Panie premierze Donaldzie Tusk, proszę skończyć ze sztuczkami PR-owskimi, a zająć się rzeczywistymi problemami Polaków. Proszę i apeluję, aby pański rząd pilnie przygotował program polityki prorodzinnej, która zachęci młodych ludzi do podjęcia decyzji o urodzeniu potomstwa. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję.