Jacek Osuch pyta o parytet płci i zagrożenie wolności wyboru
Jacek Osuch odniósł się do projektu Kodeksu Wyborczego zakładającego 50% udziału kobiet i mężczyzn oraz przemienność na listach wyborczych. Wyraził wątpliwości i zadał pytania dotyczące praktycznego stosowania parytetu oraz jego zgodności z zasadą wolności wyborów.
Jacek Osuch przypomniał, że projekt przewiduje zastąpienie systemu kwotowego zasadą parytetu, wprowadzenie 50% udziału obu płci na listach oraz przemienności kandydatów z zakazem umieszczania na pierwszym i drugim miejscu osób tej samej płci.
Zwrócił uwagę na praktyczny problem braku zainteresowania kandydatek i zapytał, jakie alternatywne rozwiązania przewidziano, gdy komitet na danej liście nie będzie miał możliwości zgłoszenia wymaganej liczby kobiet.
Podkreślił ryzyko, że wprowadzenie parytetu w zaproponowanej formie może naruszać zasadę wolności wyborów, wymuszając dopasowywanie kandydatów do ustalonego minimum zamiast swobodnej selekcji.
Jacek Osuch zażądał odpowiedzi na dwa konkretne pytania: jakie rozwiązania przewidziano przy braku zgłoszeń oraz czy projektodawcy uwzględnili wpływ parytetu na swobodę wyboru kandydatów.
Główne założenia projektu
Jacek Osuch przypomniał, że projekt przewiduje zastąpienie systemu kwotowego zasadą parytetu, wprowadzenie 50% udziału obu płci na listach oraz przemienności kandydatów z zakazem umieszczania na pierwszym i drugim miejscu osób tej samej płci.
Wątpliwości dotyczące obsady list
Zwrócił uwagę na praktyczny problem braku zainteresowania kandydatek i zapytał, jakie alternatywne rozwiązania przewidziano, gdy komitet na danej liście nie będzie miał możliwości zgłoszenia wymaganej liczby kobiet.
Obawy o wolność wyborów
Podkreślił ryzyko, że wprowadzenie parytetu w zaproponowanej formie może naruszać zasadę wolności wyborów, wymuszając dopasowywanie kandydatów do ustalonego minimum zamiast swobodnej selekcji.
Pytania do projektodawców
Jacek Osuch zażądał odpowiedzi na dwa konkretne pytania: jakie rozwiązania przewidziano przy braku zgłoszeń oraz czy projektodawcy uwzględnili wpływ parytetu na swobodę wyboru kandydatów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jacek Osuch alarmuje o dostępności nocnej opieki w Olkuszu
Jacek Osuch wzywa rząd do obniżenia akcyzy dla przemysłu
Jacek Osuch pyta o wpływ zmian w ustawie na inwestorów indywidualnych
Jacek Osuch krytykuje lokalizację farm wiatrowych blisko domów
Jacek Osuch ostro o projekcie ustawy: 'to morderstwo'
Jacek Osuch - wręczenie zaświadczenia o wyborze - 24 października 2019 r.
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Marian Cycoń
Marian Cycoń o nowoczesnej platformie elektronicznej ZUS
Kazimierz Moskal
Kazimierz Moskal pytał o 50% kobiet na listach wyborczych
Józefa Hrynkiewicz
Józefa Hrynkiewicz krytykuje parytety: Jak równo, to równo
Beata Kempa
Beata Kempa o e-sądach: za nowoczesnością, ale z ostrożnością
Lidia Gądek
Lidia Gądek o programie leczenia niepłodności i kryteriach
Kosma Złotowski
Kosma Złotowski pyta o autorstwo poselskiego projektu
Transkrypcja
Dziękuję Pani Marszałek. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, żona rzeczywiście czasami Panie Pośle i przyłoży jak trzeba. Akurat w tym wypadku wydaje się, że chyba by trzeba było. Tylko pytanie komu? Pani Marszałek, Wysoka Izbo, proponowany projekt ustawy, Kodeks Wyborczy zakłada wprowadzenie 50% udziału kobiet i mężczyzn na listach wyborczych. Zastąpienia dotychczasowego systemu kwotowego zasadą parytetu pod względem płci, oraz wprowadzenie na przemienności umieszczania kandydatów i kandydatek na listach wyborczych. Ponadto, jak zakłada projekt na pierwszym i na drugim miejscu listy wyborczej, nie mogły znajdować się osoby tej samej płci, a zasada ta miałaby również zastosowanie do każdej kolejnej dwójki osób umieszczonych na liście. W związku z powyższym chciałbym zadać projektodawcom dwa pytania. Jakie alternatywne rozwiązanie proponuje się w przypadku, gdy komitet na danej liście wyborczej nie będzie miał możliwości zgłoszenia wymaganej ilości kobiet z uwagi na brak zainteresowania z ich strony do kandydowania bądź kandydowania z określonego miejsca? Czy należy wtedy przyjąć i zastosować system na zakładkę złapanki? I drugie pytanie, czy projektodawcy liczą się z możliwością, iż wprowadzenie zasady parytetu w takiej postaci może naruszać zasadę wolności wyborów, wymuszając dopasowywanie się do ustalonego minimum przedstawicieli określonej płci zamiast swobodnej selekcji kandydatów? Dziękuję bardzo. Dziękuję.