Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Artur Gierada krytykuje związki i broni podwyżek płacy minimalnej

Artur Gierada krytykuje związki i broni podwyżek płacy minimalnej

Artur Gierada wypowiedział się na temat sporu o płacę minimalną i pracy Komisji Trójstronnej. Skrytykował część związków zawodowych za brak dobrej woli i podkreślił, że rząd podnosił płacę minimalną mimo kryzysu.

Najważniejsze tezy


- Artur Gierada wskazał, że dialog i kompromis są podstawą dobrej legislacji, jednocześnie pytając o ocenę pracy Komisji Trójstronnej i krytykując przejście dyskusji na ulicę.

Płaca minimalna i porównania historyczne


- W swoim wystąpieniu przedstawił porównanie płacy minimalnej: rok 2005 - 849 zł, rok 2007 - 936 zł, a obecnie około 1600 zł. Zaznaczył, że rząd podnosił płacę minimalną średnio o 111 zł rocznie i odwołał się do porównań z okresami rządów Prawa i Sprawiedliwości oraz wnioskodawców z Solidarnej Polski.

Relacje związków i pracodawców


- Skrytykował część działaczy związkowych za brak dobrej woli i zwrócił uwagę, że ich działania obrażają także stronę pracodawców. Apelował o powrót związków do dialogu i konstruktywnej współpracy.

Miejsca pracy i kodeks pracy


- Podkreślił, że związki powinny dbać o miejsca pracy, wskazując na konieczność uelastycznienia czasu pracy. Powiedział, że drakoński kodeks pracy zniechęcał inwestorów, a wprowadzona ustawa ma umożliwić udział związków w rozwiązywaniu trudnych sytuacji przedsiębiorstw.

Inwestycje i ranking międzynarodowy


- Przytoczył dane Światowego Forum Ekonomicznego, według których Polska zajmuje 42. miejsce pod względem inwestycji. Zaznaczył, że sytuacja się poprawia, ale to miejsce nie zadowala i wymaga dalszych działań.

Pytanie o strategię rządu wobec związków


- Na koniec pytał ministra, czy rząd ma pomysł na ponowne zaproszenie związków do pracy w Komisji Trójstronnej, zwracając uwagę, że część związkowców została wciągnięta w projekty polityczne niektórych liderów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Oczywiście dialog, szukanie kompromisów i spotkanie się w połowie drogi to podstawa do tworzenia prawa dobrego, prawa nowoczesnego i prawa rozwojowego. Ja mam pytanie do Pana Ministra, jak Pan ocenia pracę w Komisji Trójstąnej przez ostatnie miesiące, bo wiemy, że ta dyskusja, co dzisiaj widzimy, przeniosła się niestety na ulicę. I wiemy, że do każdej dyskusji potrzeba partnerów. Rzeczywiście możemy mieć wrażenie, że niektórzy działacze związkowi dzisiaj tej dyskusji konstruktywnej nie chcą lub nie do końca wykazują dobrą wolę. I wychodząc z tej komisji, myślę, że nie obrażali rządu, ale przede wszystkim obrazili też drugą stronę, stronę pracodawców. Tutaj jednym z głównych haseł związków zawodowych jest płaca minimalna i jej podniesienie. Ja tutaj też chciałem porównać to, co zostało zrobione za naszych rządów, a jak wyglądała płaca minimalna za czasów naszych poprzedników, Prawa i Sprawiedliwości czy wnioskodawców z Solidarnej Polski. I trochę dalej. Rok 2005, płaca minimalna to 849 zł. Rok 2007, kiedy odchodzili nasi poprzednicy, 936 zł. Szanowni Państwo, powiem, że to były czasy prosperity, kiedy Pani Poseł, powiem jedną rzecz, kiedy Waszym problemem był, można powiedzieć, Państwa problemem, w cudzysłowie problemem, było to, że ustawę, którą budżetową przyjmowaliście, okazywało się w połowie roku, że jest więcej przychodów niż się spodziewaliście. I średnia podniesiona płaca minimalna za Waszych rządów to było 43,50 zł. Rządy Platformy Obywatelskiej podawałem już 2007 rok, to było 936 zł. Teraz jest to 1600 zł średnia w czasach kryzysu, w czasach spowolnienia na całym świecie, kiedy w wielu krajach Unii Europejskiej to pewne świadczenia, m.in. renty i emerytury są obniżane. My podnieśliśmy średnio o 111 zł co roku płacę minimalną. Druga rzecz, związki zawodowe powinny też dbać o same miejsca pracy i tutaj uelastycznienie czasu pracy. Ja przypomnę, że Światowe Forum Ekonomiczne wykazało, że Polska jest na 42. miejscu pod względem inwestycji. To się poprawia, ale to miejsce nas nie zadawala i głównym powodem było właśnie drakoński kodeks pracy. Ustawa, którą wprowadziliśmy daje możliwość związkom zawodowym tak naprawdę uczestniczenia w pewnego rodzaju trudnej sytuacji dla przedsiębiorstwa i nic nie może się wydarzyć bez nich. Proszę kończyć, Panie Podle. Już kończę. Panie Ministrze, ostatnie zdanie. Czy rząd, bo to oczywiście trzeba wierzyć, że związki zawodowe powrócą do tej pracy. Wiemy, że niektórzy związkowcy dali się w pewnego rodzaju projekt polityczny niektórych przewodniczących wciągnąć. Czy związek ma, czy związek... Panie pośle, proszę kończyć, czas już upłynął. Panie marszałek już kończy, ale przerywaną mi kilkakrotnie moją wypowiedź, stąd przedłużenie. Czy rząd ma jakiś sposób i ma jakiś pomysł na to, żeby związki zawodowe z powrotem zaprosić? Dziękuję bardzo, Panie pośle.