Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tomasz Głogowski krytykuje projekt zmian regulaminu Sejmu

Tomasz Głogowski krytykuje projekt zmian regulaminu Sejmu

Tomasz Głogowski przedstawił stanowisko Klubu Platformy Obywatelskiej wobec projektu uchwały zmieniającego regulamin Sejmu i zapowiedział, że posłanki i posłowie jego klubu zagłosują przeciwko przyjęciu projektu. Wskazał na zbyt szybki tryb prac, niejednorodność proponowanych zmian oraz ryzyko wprowadzenia instrumentów zwiększających teatralizację obrad plenarnych.

Podstawowe stanowisko


Przedstawiając opinię klubu, Głogowski przypomniał, że regulamin to kluczowy dokument dla pracy Sejmu i że zmiany powinny funkcjonować przy różnych konstelacjach politycznych. W związku z tym Klub Platformy Obywatelskiej opowiedział się przeciwko przyjęciu obecnego projektu uchwały.

Krytyka trybu prac


Zwrócił uwagę, że większość Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich skierowała projekt dalej po pierwszym czytaniu bez prac podkomisji, co uznał za zbyt szybkie tempo. Pytał też, czy wnioskodawcy dostrzegają potrzebę zmian teraz i czy zauważyli je wcześniej, gdy stanowili większość.

Merytoryczne zastrzeżenia


Ocenił projekt jako nieróżnorodny, zawierający rozwiązania z różnych obszarów regulaminu, choć przyznał, że niektóre punkty, zwłaszcza dotyczące kontroli parlamentu nad pracami rządów w Unii Europejskiej oraz propozycji dotyczących projektów ustaw podatkowych, zasługują na uwagę. Jednocześnie wskazał zapisy, które mogą być zbyt daleko idące.

Propozycja proceduralna


Sugerował, że inicjatywa zmian regulaminowych winna wyjść od prezydium Sejmu lub zespołu roboczego powołanego przez prezydium, tak by osiągnąć szeroką zgodę większości klubów i uniknąć krótkotrwałych rozwiązań.

Obawy o debatę plenarną


Podkreślił obawę, że umożliwienie każdemu klubowi jednego punktu do porządku obrad mogłoby wzmocnić teatr obrad i medialnie przykrywać pracę komisji, pogłębiając kryzys zaufania do parlamentu zamiast go łagodzić. Wyraził też zaniepokojenie możliwością szybkiego odrzucania projektów obywatelskich w pierwszym czytaniu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, postaram się mimo infekcji krtań przedstawić stanowisko Klubu Platformy Obywatelskiej, wyomawianego projektu uchwały. Regulamin Sejmu to dokument bardzo ważny, regulujący pracę jednego z najważniejszych, może najważniejszego organu u Państwa. Zmiany w regulaminie, jak powstazuje praktyka, przeprowadzane są nieczęsto i chyba nieprzypadkowo. Ważne jest, aby starać się dążyć do rozwiązań, które będą funkcjonować przy różnych konstelacjach władzy, przy różnej większości sejmowej, przy różnej opozycji, jako coś szeroko zgodnie przyjmowanego. Przy tych dość istotnych zmianach proponowanych w projekcie uchwały, mieliśmy do czynienia z dość szybkim trybem pracy. Większość Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich zdecydowała się po przeprowadzeniu pierwszego czytania skierowania zaraz projektu dalej, bez prac podkomisji. Rozpoczynając omówienie projektu zmiany w regulaminie, warto przypomnieć, że obecny regulamin dający realną władzę Marszałkowi Sejmu, nie dyktatorską, ale taką umożliwiającą rzeczywiste kierowanie pracami Parlamentu, nie powstał w ostatnich latach, nie zarządów obecnej koalicji. Przedłożony projekt zakłada kilka zmian, dość niejednorodnych, z różnych obszarów regulaminu Sejmu, w którym jednak generalnie można dostrzec taką myśl przewodnią, zwiększającą, wzmacniającą rolę ugrupowań opozycyjnych. Można więc tutaj zadać dwa pytania. Czy wnioskodawcy dostrzegają, że w obecnej sytuacji pod rządami obecnej Pani Marszałek zachodzi potrzeba zmian takich regulamin? Czy owa mityczna zamrażarka rzeczywiście tak mocno chłodzi w obecnym czasie? Wydaje się, że chyba nie. I także czy wnioskodawcy, jeżeli dostrzegają potrzebę wprowadzenia takich zmian teraz, czy dostrzegali je wcześniej, w dwie kadencje wcześniej, kiedy stanowili większość w parlamencie. Określałem stanowisko klubu parlamentarnego. Chciałem poinformować Wysoką Izbę, że posłanki i posłowie Platformy Obywatelskiej zagłosują przeciwko przyjęciu tej uchwały. Dostrzegamy potrzebę dyskusji nad zmianą regulaminu Sejmu. Wydaje się, że najwłaściwszym organem inicjującym takie zmiany byłoby prezydium Sejmu. Być może jakiś zespół roboczy powołany przez to prezydium. Tak, aby nie przyjmować zmian w regulaminie takich, które mają niewielką większość, ale mają większość generalnie dość szeroką. Prawie, że zgadzałyby się z tym wszystkie kluby parlamentarne, a tak, aby przyjąć do związania, które będą funkcjonować dalej, nie będą budzić zastrzeżeń tak, że w następnym parlamencie, gdzie być może konstelacja polityczna będzie inna. W dużej mierze na naszej negatywnej opinii całości projektu uchwały wpływa spowiedla przeze mnie nieróżnorodność zmian. Dostrzegamy w tym projekcie wiele punktów bardzo godnych uwagi, szczególnie te punkty związane z dziedziną europejską. Rzeczywiście zmienia się troszeczkę rola poszczególnych organów Unii Europejskiej. Tutaj, szczególnie w tym obszarze kontroli parlamentu nad pracami rządów w Unii Europejskiej, dostrzegamy jak najbardziej potrzebę rozmowy. Także te zaproponowane rozwiązania dotyczące projektów ustaw podatkowych z większą przychylnością w prasach Komisji z strony Posłu Platformy się spotykały. Natomiast wydaje się, że jest tutaj wiele rozwiązań zbyt daleko idących. Wytworzyła się dość, jak sądzę, dobra praktyka, że nie odrzuca się raczej w pierwszym czytaniu projektów obywatelskich. Nie trudno sobie jednak wyobrazić sytuację, że wpłynie jako projekt obywatelski, projekt odrzucany generalnie przez zdecydowaną większość ugrupowań. Dlaczego nie pozostawiać tej możliwości, zapewne rzadko stosowanej do odrzucenia w pierwszym czytaniu takiego projektu. Pan poseł sprawozdawca mówił, że ten projekt jest odpowiedzią na zjawisko kryzysu zaufania do parlamentu. Wydaje się, że przynajmniej jeden zapis, ten kryzys zaufania mógłby tylko podgłębiać. To ten zapis umożliwiający prowadzenie każdemu klubowi jednego punktu do porządku obrad. I tak wydaje się, że zbyt wiele teatru jest w tym obszarze prac plenarnych Sejmu. Tego teatru, który medialnie przykrywa merytoryczną pracę, którą toczymy w komisjach sejmowych. Wydaje się, że ten zapis spowodowałby tylko wprowadzenie punktów jak najbardziej kontrowersyjnych, które tylko obraz pracy Sejmu jeszcze bardziej negatywnie by rzutował. Dziękuję panu szełku.