Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Robert Wardzała pyta o pilne podpisy przy stypendiach

Robert Wardzała pyta o pilne podpisy przy stypendiach

Robert Wardzała, współautor pytania wraz z Borysem Budką z Platformy Obywatelskiej, zwrócił uwagę na procedurę przyznawania pomocy stypendialnej dla studentów niepełnosprawnych i skrytykował obowiązek pilnego podpisywania umów. Domagał się zmiany procedury tak, by beneficjenci mieli przynajmniej dwa terminy podpisania umowy oraz możliwość dokonania podpisu w miejscu zamieszkania.

Zgłaszane problemy proceduralne


Wskazał na przypadki powiadamiania osób niepełnosprawnych o konieczności podpisu w trybie pilnym (2–4 dni) w siedzibie PFRON, zamiast w miejscu zamieszkania lub studiowania, co zmusza je do organizowania kosztownego transportu i utrudnia kontynuację nauki.

Stan i skala przypadków


Minister odpowiedział, że program Student 2 istnieje od 2002 roku; w 2012 roku przeznaczono na niego 62 mln zł 413 tys. zł i objęto nim 12 736 studentów i doktorantów. Dodał, że w skali kraju są zaledwie dwa zgłoszone przypadki opisywanego typu i zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych.

Możliwości zmiany procedury


Poseł postulował, by umożliwić podpisywanie umów w miejscu zamieszkania za pośrednictwem powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie oraz zapewnić co najmniej dwa terminy podpisu. Minister wskazał, że na wniosek zainteresowanego pracownik może dotrzeć nawet do domu lub działać na terenie powiatu, a także przypomniał o obowiązkach wynikających z prawa budżetowego dotyczących terminów podpisania umów.

Konsekwencje i dalsze działania


Minister przeprosił za znane przypadki i zadeklarował eliminowanie nieprawidłowości, podkreślając, że większość beneficjentów jest zadowolona z procedury, a zgłaszane błędy mają charakter pojedynczych zaniedbań, nie systemowy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
I przechodzimy do kolejnego pytania. Przygotowali to pytanie posłowie Robert Wardzała i Borys Budka z Platformy Obywatelskiej. Pytanie kierowane jest do ministra pracy i polityki społecznej. Dotyczy procedury przyznawania pomocy stypendialnej dla niepełnosprawnych studentów. Pytanie zada pan poseł Robert Wardzała. Bardzo proszę. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. W kraju liczne są przypadki powiadomienia niepełnosprawnych osób o udzielaniu pomocy w formie stypendium z równoczesnym żądaniem od nich podpisania niezbędnych dokumentów w trybie pilnym, to jest od dwóch do czterech dni od otrzymania pisma. I to w miejscu, w którym podejmują oni studia, a nie w miejscu ich zamieszkania. Skutek jest taki, że niepełnosprawni, którym PFRON powinien życie ułatwiać, stawieni są często w bardzo dla nich trudnej sytuacji, wymagającej natychmiastowego zorganizowania sobie transportu do siedziby PFRON i pokonywania często bardzo dużych odległości, co wymaga ponoszenia dodatkowych kosztów, zwłaszcza w kontekście wysokości stypendiów, są to często koszty relatywnie wysokie. Mając na uwadze dobro osób niepełnosprawnych, podejmujących trud kształcenia, zwracam się z pytaniem o powody, dla których obowiązuje ta bezduszna procedura i o możliwości jej niezwłocznej zmiany w tym kierunku, by niepełnosprawni mieli do wyboru przynajmniej dwa terminy podpisania umowy i możliwość dokonywania tego w ich miejscu zamieszkania, na przykład za pośrednictwem powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, którego pracownik mógłby nawet dostarczyć osobie niepełnosprawnej do domu odpowiednią umowę do podpisu. Tego rodzaju procedura byłaby dobrym świadectwem na zaangażowanie państwa w poprawę warunków bytu, bytowania osób niepełnosprawnych w naszym kraju. Dziękuję. Dziękuję panu posłowi. Odpowiedzi udzieli sekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, pełnomocnik rządu do spraw osób niepełnosprawnych, pan minister Jarosław Duda. Bardzo proszę. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo, panie pośle. Traktuję to pytanie może nie jako nieporozumienie, ponieważ jestem przekonany, że jeśli tego typu sytuacje, o których pan mówi miały miejsce, to po pierwsze nie są to sytuacje o charakterze nagminnym, tylko bardzo jednostkowym i takie mamy dane. Pan przywołuje w swoim pytaniu liczne przypadki. Chciałbym ewentualnie później się dowiedzieć, jak liczne to są, bo my mamy dwa w skali kraju zgłoszone w tej sytuacji. Ale przechodząc do rzeczy, chciałbym zwrócić uwagę, że program Student 2, bo tak się ten program nazywa, który ma wspomagać osoby z niepełnosprawnością w podwyższaniu kwalifikacji, po to, aby mogły one na równych prawach, zgodnie z resztą z ratyfikowaną przez Polskę Konwencję Organizacji Narodów Zjednoczonych o prawach osób niepełnosprawnych na otwartym rynku pracy, funkcjonuje już od 2002 roku. Na ten program przeznaczyliśmy w roku 2012 62 mln zł, 413 tys. zł. I objęliśmy nią 12 736 osób, czyli studentów i doktorantów. Więc przywoływanie sytuacji, a mianowicie, że są to liczne przypadki i że jest to bezdłużna procedura, wydaje mi się nieco nadużyciem, panie pośle, ponieważ nie mamy tego typu sygnałów w skali kraju, tylko ewentualnie kilka przypadków, za które oczywiście są odpowiedzialni poszczególni dyrektorzy oddziałów. Te osoby zostały w tym zakresie i pouczone, i wyciągnięte w stosunku do nich niezbędne konsekwencje, ponieważ tego typu sytuacji nie może mieć miejsca. Za co chciałbym jeszcze raz przeprosić, nawet za te dwa przypadki, które nam są znane, bo oczywiście to jest rzecz niedopuszczalna. Przy czym w skali, o której przed chwilą powiedziałem, tych prawie 13 tys. studentów i doktorantów, kwoty 62 mln, jeśli tego typu sytuacje się zdarzyły, to oczywiście będziemy je eliminować. I wychodząc na przeciw postulatom pana posła, będziemy chcieli, zresztą to dzisiaj obowiązuje, gdyby się wczytać w regulamin, że na wniosek osoby zainteresowanej, pracownik może dotrzeć nawet do domu samego zainteresowanego lub zrobić to na terenie danego powiatu, a nie w mieście, w którym znajduje się uczenia. Tym bardziej, że większość studentów z niepełnosprawnością studiuje poprzez drogę internetową, czy też elektroniczną. Więc to jest oczywiste, że tego typu sytuacje mają miejsce i dzisiaj są one stosowane. Natomiast te kilka przypadków będziemy eliminować po to, żeby nie miało więcej tego typu zdarzeń miejsce. Chciałbym tylko dodać, że nasze doświadczenia wykazują też na liczne przypadki niedotrzymywania terminów przez samych wnioskodawców. My natomiast musimy te umowy podpisać do końca roku, bo to jest obowiązek wynikający z prawa budżetowego i z finansów publicznych. Stąd też szukamy najlepszego rozwiązania. Dziękuję za zwrócenie uwagi na te kilka przypadków. Niemniej jednak chciałbym jeszcze raz pokazać, że nie ma to charakteru masowego, ani nie ma to charakteru jakby łamiącego dotychczasowe procedury, bo większość, czy zdecydowana większość chce użyć takiego sformułowania studentów i doktoratów, jest z tej procedury zadowolona. Będziemy eliminować te nieprawidłowości, które są błędem ludzkim, a nie systemowym. Dziękuję bardzo za uwagę. Dziękuję panu ministrowi. Pan poseł będzie zadawał pytanie dodatkowe? Nie jest potrzebne. Dziękuję.