Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Lucjan Pietrzczyk przypomina Zoriana Dołęgę Chodakowskiego

Lucjan Pietrzczyk przypomina Zoriana Dołęgę Chodakowskiego

Lucjan Pietrzczyk przypomniał postać Zoriana Dołęgi Chodakowskiego, wybitnego etnografa, przedstawiając jego życiorys i dorobek. Zajął stanowisko, że warto przywoływać bohaterów dużej i małej historii oraz cytował fragmenty prac badacza i ludowych pieśni.

Przywołana postać


Przypomniał, że Zorian Dołęga Chodakowski urodził się jako Adam Czarnocki 4 kwietnia 1784 roku w Podhajnej na terenie dzisiejszej Białorusi. Opisał jego drogę życiową — wykształcenie prawnicze, brak zamiłowania do zawodu, udział w wojnach napoleońskich, aresztowanie, służbę w armii carskiej, ucieczkę i późniejszą służbę w 5. Pułku Piechoty oraz pracę naukową pod pseudonimem.

Działalność etnograficzna


Wskazał na wieloletnie wędrówki Zoriana po Polsce, Rosji i Syberii oraz zainteresowanie folklorem słowiańskim, obrzędami i pieśniami. Cytował fragmenty jego rozprawy o sławiańszczyźnie przed chrześcijaństwem i przytoczył krótką, ekspresyjną zwrotkę z Sandomierszczyzny.

Losy osobiste i śmierć


Zwrócił uwagę na paradoks losów badacza — prawnika i żołnierza, który jednocześnie korzystał ze stypendium cara i żył w ubóstwie. Przypomniał także, że Zorian Dołęga Chodakowski zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach jako zarządca dóbr w okolicach Tweru 17 listopada 1825 roku.

Źródła i zakończenie


Poinformował, że korzystał z wiedzy studentów etnologii oraz z książki wydanej pod redakcją Juliana Maślanki w 1973 roku przez Ludową Spółdzielnię Wydawniczą pt. Śpiewy sławiańskie pod strzechą wiejską zebrane. Na zakończenie złożył serdeczne życzenia urodzinowe Marszałkowi.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Korzystając z możliwości wygłoszenia oświadczenia, nie chciałbym tym razem realizować go w klimacie charakterystycznym, przynajmniej dla części oświadczeń poselskich. Mówię o tej części oświadczeń, bardzo przecież osobistych, które zwracają się w swoich emocjach ku małym ojczyznom, miastom, miasteczkom, wsiom. Chciałbym dziś wypowiedzieć kilka zdań w specyfice odmiennej, charakterystycznej dla innej części oświadczeń poselskich, tych oddających hołd postaciom, osobom, bohaterom, postaciom z historii największej, ale też tej nieco mniejszej, bohaterom z historii małych ojczyzn, miast, miasteczek, wiosek. Zainspirowany zachętą i wskazówką studentów w etnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, chcę przywołać postać Zoriana do Łęgi Chodakowskiego. Jeśli usłuchających mojego oświadczenia, nie wyłączając być może pani marszałek, pojawić by się mogły podejrzenia, że osoba Zoriana do Łęgi Chodakowskiego została stworzona przeze mnie celowo na potrzeby oświadczenia poselskiego i była inspirowana chociażby postacią kniazia Dreptaka, wymyślonego przez Andrzeja Waligórskiego, to oświadczam, że jest to niestety skojarzenie błędne, choć świadczące o dobrym guście i doskonałym poczuciu humoru. Zapomniana już postać Zoriana do Łęgi Chodakowskiego, wybitnego etnografa i badacza kultury słowiańskiej, istniała naprawdę. Zorian do Łęga Chodakowski urodził się jako Adam Czarnocki 4 kwietnia 1784 roku w miejscowości Podhajna na terenie dzisiejszej Białorusi. W wieku odpowiednim do tego rodzaju wysiłków zdobył wykształcenie prawnicze i uprawnienia adwokackie, ale do zawodu tego nie miał zamiłowania. Być może przyczyną były zbyt ciekawe czasy, w których żył bohater mojego świadczenia. Wojny napoleońskie, chwile rozstrzygające u istnieniu chociażby namiastki państwowości polskiej. Swój egzamin z patriotyzmu Zorian do Łęga jako Adam Czarnocki bez wątpienia zdał. Aby dostać się do Wojsk Księstwa Warszawskiego nielegalnie przekracza granice, jest aresztowany, wcielony dożywotnio do carskiej armii, dywizja generała Głazenapa. Ucieka z niej ryzykując życie, melduje się w polskim 5. Pułku Piechoty. Skromnie nie przyjmuje awansu oficerskiego, służy w tajnych zwiadowczych misjach wojskowych. Po klęsce Napoleona przyjmuje pseudonim Zorian do Łęga Chodakowski, pod którym pracuje jako naukowiec. Jego dalsze życie jest arcyciekawe, choć naznaczone trudnościami, a można powiedzieć i udrękami. Prawnik, żołnierz i patriota. Naukowiec korzystający ze stypendium cara. Biedny car, gdyby wiedział, komu owe środki przekazuje. W tym miejscu należy powiedzieć o pracach etnograficznych Zoriana do Łęgi Chodakowskiego. Kilka lat wędrował po terenach Polski i po terenach Rosji, w tym po Syberii. Chociaż do jego najważniejszych zainteresowań należał folklor ludów słowiańskich, ich dawne obrzędy, pieśni i inne, jak wtedy mawiano, starożytności ludowe. Wśród jego zapisków można znaleźć również pieśni z terenów mojego ukochanego regionu świętokrzyskiego. W tym jedna niedługa, lecz piękna w swojej prostocie i ekspresją dorównująca, budzącym się już w tym czasie przyczynką do poezji romantycznych, zwrotka z Sandomierszczyzny. Zginęła mi zapaseczka, zginęła, cóż ja będę nieszczęśliwa czyniła. Żeby mi ją kto znalazł, dałabym mu cztery razy, raz po raz. W swoim najbardziej znanym dziele, rozprawie o sławiańszczyźnie przed chrześcijaństwem pisze Trzeba pójść i zniżyć się pod strzechę wieśniaka w różnych odległych stronach. Trzeba śpieszyć na jego uczty, zabawy i różne przygody. Jakże to aktualne do dzisiaj. W innym miejscu pisze Jest szczęście na ziemi tułać się między ludem, żyć całą siłą poetycznego życia wieśniaków. Jakżem szczęśliwy w swojej siermiędze, z moją nędzną strawą, gdy mi wspomnienie swoje, życzenia swoje opowiadają. Między ludem cnota mieszka, między ludem poezja mieszka. Złe ma serce ten, co ludu nie kocha, całą braterską miłością. Wiele można jeszcze powiedzieć o Zorianie Dołęze Chodakowskim, jednym z tych, których warto uczynić bohaterem oświadczenia poselskiego. A jeśli dodam, że Zorian Dołęga Chodakowski zakończył życie w niewyjaśnionych okolicznościach jako zarządca dóbr w okolicach Tweru w dniu 17 listopada 1825 roku, to widać, że jego żywot to gotowy scenariusz na film fabularny, a być może nawet na serial. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, mam nadzieję, że choć trochę przysłużyłem się do przypomnienia osoby, którą przypominać warto. Dodam, że oprócz wiedzy studentów etnologii, a w zasadzie jednego, ale to już zupełnie inna historia, wykorzystałem informacje zawarte w książce wydanej pod redakcją Juliana Maślanki w roku 1973 przez Ludową Spółdzielnię Wydawniczą, a noszącej tytuł Śpiewy sławiańskie pod strzechą wiejską zebrane. Autorstwa niekogo innego jak właśnie Zoriana Dołęgi Chodakowskiego. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, na zakończenie chciałbym oświadczyć, że z całą serdecznością składam życzenia urodzinowe dla Pana Marszałka Cezarego Grabarczyka. Dziękuję.