Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Szymon Hałownia przedstawia plan 'Pełnoprawni' dla niepełnosprawnych

Szymon Hałownia przedstawia plan 'Pełnoprawni' dla niepełnosprawnych

Szymon Hałownia przedstawił plan 'Pełnoprawni' dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów, zapowiadając realizację ośmiopunktowego programu. Zajął stanowisko w sprawie świadczenia pielęgnacyjnego, pułapki rentowej, reformy orzecznictwa oraz wyrównania praw wynikających z wyroku z 2014 roku.

Najważniejsze postulaty


- Hałownia zaprezentował ośmiopunktowy plan "Pełnoprawni" przygotowany przy udziale osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów. Wskazał priorytety - dostęp do pracy, godne świadczenia, reforma orzecznictwa i wyrównanie praw.

Pułapka rentowa i prawo do pracy


- Mówca zwrócił uwagę na wysokość świadczenia pielęgnacyjnego (219 zł) i na obowiązujące ograniczenia, które uniemożliwiają pobierającym je osobom podjęcie pracy. Zapowiedział przywrócenie prawa do pracy oraz likwidację mechanizmów zniechęcających do zatrudnienia, wskazując na próg 70% średniego wynagrodzenia jako barierę.

Reforma orzecznictwa


- W exposé podkreślono konieczność zmiany systemu orzecznictwa, aby odpowiadał rzeczywistym potrzebom i nie naruszał godności osób z niepełnosprawnościami. Jako absurdalny przykład wskazano konieczność powtarzania orzeczeń dla osób z trwałymi schorzeniami.

Koszt i priorytety państwa


- Zapowiedziano, że jednym z pierwszych projektów będzie wyrównanie praw wskazanych w wyroku z 2014 roku, które oszacowano na około 560 milionów zł. Mówca porównał tę kwotę do 1,4 dotacji, którą rocznie dostaje TVP, i podkreślił pytanie o priorytety państwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. Szanowni Państwo, możemy zaczynać. Dzień dobry, witamy serdecznie na konferencji prasowej Polski 2050 Szymona Hałowni, konferencji pełnoprawni. Dziękujemy jednocześnie pani Blance za to, że możemy być w tym niesamowitym miejscu. Klubo Kawiarnia Pożyteczna, nie kawiarnia jak każda inna, bo to właśnie tutaj też osoby z niepełnosprawnościami znajdują dobrą pracę. O programie opowie już teraz lider naszej partii Szymon Hałownia, a następnie wypowie się Łukasz Krason, ekspert strategii 2050, a następnie Ada Porowska, która jest i ekspertką strategii 2050 i prezeską Kamiliańskiej Fundacji Pomocy Społecznej. Bardzo proszę. Drodzy Państwo, planowałem w języku polskim, języku migowym powiedzieć, ale widzę, że jest pani tłumaczka, więc nie będę się kompromitował moją znajomością tego języka, że widzimy Was i słyszymy Was. To jest to, co dzisiaj chcieliśmy powiedzieć jako Ruch Polska 2050 i co ja osobiście chciałem powiedzieć wszystkim osobom z niepełnosprawnościami i ich opiekunom żyjącym w naszym kraju. Widzimy i słyszymy, co do nas mówicie, a mówicie za każdym razem, kiedy spotykamy Was, gdziekolwiek w Polsce jesteśmy. Piszecie do nas, dzwonicie do nas. Wszystkie te głosy są bardzo głębokim mechem w naszym sercu. 219 zł. Tyle wynosi w tej chwili w Polsce świadczenie pielęgnacyjne. To jest przecież mniej niż pensja minimalna, wszyscy to wiemy. Obecna władza ma na ustach bardzo dużo opowieści o poszanowaniu życia, o trosce o najsłabszych, ale kiedy przychodzi co do czego, ludzie z niepełnosprawnościami, ich opiekunowie, pozostawieni są może nie na pastwę losu, bo wciąż mają obok siebie dobrych ludzi, ale zderzać się muszą z bezduszną, kompletnie nierozumiejącą ich problemów, instytucją, zamiast być tym, kim powinni być w każdym rozwiniętym społeczeństwie. W każdym społeczeństwie, które chce być fundowane na wartościach. Powinni być centrum naszego zainteresowania. Powinni być, przepraszam, użyję takiego określenia, oczkiem w głowie. Dlatego, że jeżeli wspólnota ma być silna, to ona będzie tak silna, jak jej najsłabsze ogniwo. Jest mnóstwo rzeczy do zrobienia w tym zakresie i my od dawna konsekwentnie mówimy o tym, że zrobić je trzeba. Dzisiaj, w przededniu Międzynarodowego Dnia Osób z Niepełnosprawnościami, chcemy zaprezentować Państwu nasz plan. Nasz plan, który zatytułowany jest, tak jak Kasia powiedziała, pełnoprawni. To jest plan, kolejny plan dla Polski przygotowany przez Instytut Strategie 2050, ale oczywiście z udziałem osób z niepełnosprawnościami, z udziałem ich opiekunów, z udziałem tych wszystkich, którzy są bezpośrednio zaangażowani w te problemy, z którymi osoby z niepełnosprawnościami się w Polsce borykają. Ten plan to prostych, konkretnych osiem punktów, które, mówię to z całą powagą, jesteśmy zdecydowani i zdeterminowani wdrożyć, jeżeli będziemy mieli odpowiedzialność powierzoną nam przez wyborców za polskie sprawy, za los naszej ojczyzny. Jest mnóstwo rzeczy, które trzeba zrobić. Ja powiem tylko o tych niektórych, które chcemy przeprowadzić. Pierwsza z nich to oczywiście jak najszybsze zlikwidowanie pułapki rentowej, jak najszybsze umożliwienie osobom pobierającym świadczenie pielęgnacyjne wykonywania pracy. Bo proszę Państwa, te 219 zł to jest świadczenie, które jeżeli pobierasz, nie możesz wykonywać żadnej innej pracy. Spróbujcie się za to utrzymać. Za 219 zł, kiedy trzeba kupić leki, zapłacić za rehabilitację i za jeszcze wiele innych rzeczy, które w życiu są potrzebne. A więc należy przywrócić prawo do pracy osobom pobierającym świadczenie pielęgnacyjne, zlikwidować pułapkę rentową, która zniechęca do pracy, uniemożliwia pracę osoby z niepełnosprawnościami. Wiecie dobrze jak to teraz wygląda, jeżeli przekroczysz 70% średniego wynagrodzenia, tracisz prawo do oświadczenia socjalnego. Tak nie może być. My w Polsce mamy dramatycznie niski wskaźnik zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami, nie sięgający 30%, podczas kiedy w Europie jest to 50%. Powinno być to coraz więcej, dlatego że praca dla tych osób z niepełnosprawnościami, które mogą pracować, to nie tylko kwestia środków finansowych, to kwestia godności osobistej, to kwestia rozwoju osobistego, to kwestia, nie bójmy się tego wielkiego słowa, człowieczeństwa. To jest rzecz, która powinna zostać jak najszybciej załatwiona i my ją załatwimy. Zreformujemy system orzecznictwa tak, żeby rzeczywiście odpowiadał tej sytuacji, w jakiej znajdują się osoby niepełnosprawne, a nie był środkiem represji ze strony państwa, bo dzisiaj tak może być przez osoby z niepełnosprawnościami traktowane. Do czego to jest podobne? Żeby osoba z zespołem Downa musiała co dwa lata stawać przed orzecznikiem, który będzie potwierdzał, że nadal ten zespół Downa ta osoba ma. Przecież to nie jest logiczne, to nie jest rozsądne, to nie ma nic wspólnego z poszanowaniem godności człowieka. To trzeba zmienić. I w tym programie znajdziecie Państwo bardzo konkretne rozwiązania, pokazujące jak my ten system orzecznictwa, często niesprawiedliwy, często odzierający ludzi z godności, zreformujemy. Rzecz, o której mówię od kampanii prezydenckiej i która powinna wydarzyć się już bardzo dawno, bo jest wstydem, który kładzie się na całej polskiej klasie politycznej, to niezrealizowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2014 roku, który zrównywał w prawach osoby z niepełnosprawnościami, które stały się niepełnosprawne przed 2018 i te, które stały się po 2018 roku życia niepełnosprawne. 2014 rok. Nie zrobił, nie zrealizował tego ani rząd Platformy Obywatelskiej i PSL-u, ani rząd Prawa i Sprawiedliwości Zjednoczonej Prawicy. To wstyd. Zobowiązuje się, że to będzie jeden z pierwszych projektów, które położymy na stole w następnej kadencji Sejmu. To oczywiście będzie kosztowało Państwu. Policzyliśmy, że będzie to około 560 milionów złotych. Ale, drodzy Państwo, to jest 1,4 dotacji, którą rocznie dostaje TVP. Zadajmy sobie pytanie, co dzisiaj powinno być priorytetem naszego państwa. Czy propaganda, czy rzeczywista troska, o których powinniśmy się troszczyć, żeby jak najmocniej stali na własnych nogach, rozwijali swoją osobowość, swoje człowieczeństwo, żeby czuli się pełnoprawnymi członkami naszej wspólnoty. Wierzę, że odnajdziecie Państwo w tym naszym programie wiele takiej troski i czułości. Ale nie czułostkowości, tylko mądrej troski i czułości, którą powinno dzisiaj Państwo w stosunku do osób z niepełnosprawnościami okazywać. Jak mówiłem, ten program współtworzyli ludzie bezpośrednio nim zainteresowani. Zdolni do tego, żeby precyzyjnie mapować, nazywać problemy, z którymi ludzie dzisiaj się borykają. Choćby jeszcze jedna rzecz, o której wspomnę, konkretna, którą chcemy wprowadzić, a chcemy wprowadzić wiele, reformę systemu asystentów, tak żeby jeszcze bardziej wspierali osoby z niepełnosprawnościami, wprowadzić asystentów, pracodawców w jednostkach samorządu, którzy pomogliby rozwijać zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami, tak żeby ta fikcja, z którą dzisiaj mamy do czynienia, że bardziej opłaca się zapłacić karę na PFRON, niż rzeczywiście postarać się o zatrudnienie osoby niepełnosprawnej. Tam jest mnóstwo konkretnych rzeczy, ale o jednej jeszcze chcę wspomnieć, tak jak powiedziałem, która jest jakoś szczególnie bliska mojemu sercu, bo wielokrotnie spotykałem się z tego typu sytuacjami, jeżdżąc po Polsce, rozmawiając z ludźmi. Świadczenie przywracające. Dla tych, którzy zakończyli już swoją opiekę nad osobą niepełnosprawną. Na skutek jej śmierci, tak bywa, albo na skutek innej sytuacji, która zaistniała. Ci ludzie całe swoje życie poświęcili często temu jednemu zadaniu. Temu, żeby człowiek, którym się opiekowali, miał godne, szczęśliwe, spełnione życie. I oni po tym całym życiu poświęconym tej opiece zostają bez pracy, zostają często sami, zostają bez żadnego wsparcia. Państwo powinno ich zauważyć, Państwo powinno ich wesprzeć, Państwo powinno zrobić wszystko, choćby przez takie świadczenie przywracające, żeby jak najszybciej znaleźli się z powrotem na rynku pracy, żeby mogli zbudować swoją tożsamość, swój dobrobyt, swój rozwój, żeby poczuli się wsparcie i zaopiekowani. Często mamy do czynienia, kiedy mamy do czynienia z politykami, z osobami, które mówią, polityka to twarda gra, dzisiaj musimy zająć się przede wszystkim tym, żeby spuścić łomot tym czy tamtym. Pewnie czasem trzeba spuścić łomot polityczny tym czy tamtym, ale nie będzie polityki, żadnej polityki, żadnej sensownej polityki, jeżeli w tej polityce nie będzie ludzkiego spojrzenia, ludzkiego rozumu, ludzkiego serca i wsparcia dla tych, którzy tego wsparcia dzisiaj potrzebują. Psu na budę takie państwo, które nie jest w stanie zaopiekować się tymi, którzy są najsłabsi. Przecież doskonale wiecie, że to jest priorytet w każdej rodzinie, w każdej grupie przyjaciół, w każdej grupie znajomych. Mamy to naturalnie, instynktownie wdrukowane. Zajmujemy się tymi, którzy teraz potrzebują od nas wsparcia tak, żeby mogli jak najlepiej funkcjonować w otoczeniu, jak najlepiej sobie radzić w życiu. To jest instynktowne. I ten instynkt musi wreszcie mieć polskie państwo. Osoby z niepełnosprawnościami nie mogą być dodatkiem, nie mogą być popychadłem, nie mogą być mięsem armatnim przed wyborami, nie mogą być banerem, który ktoś wyciąga przed wyborami, żeby sobie poprawić oglądalność czy słupki. Państwo polskie musi odzyskać instynkt. Instynkt czułości, troski, ludzki instynkt wsparcia w stosunku do swoich obywateli. I tych pełnosprawnych, i tych z niepełnosprawnościami. Wszyscy jesteśmy w jakiś sposób osobami z niepełnosprawnościami. Każdy z nas ma jakiś deficyt, każdy z nas czegoś nie potrafi, każdy z nas ma jakiś brak, każdy z nas z czymś się w życiu boryka. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Łukasz pewnie za chwilę rozwinie te myśli jeszcze. Łemiej Łukasz, z którym znamy się przecież od bardzo wielu lat, jeszcze hen-hen sprzed polityki. Ja dobrze wiem, jak mimo swojej niepełnosprawności potrafi inspirować tysiące, nie przesadzam, tysiące ludzi od bardzo wielu lat, bo sam wielokrotnie byłem na widowni, kiedy przemawiał, inspirując ludzi, podnosząc ich na duchu i sprawiając, że ci, którzy nie są na wózku, ci, można by było powiedzieć, całkowicie pełnosprawni, patrzyli na niego jak na wzór, jak na osobę, bez której nie są w stanie poukładać sobie swojego życia. Potrzebujemy Was bardzo. Jesteście częścią naszej wspólnoty i Polska 2050 zawsze będzie miała Was na pierwszym miejscu. Możecie być tego pewni, możecie być o to spokojni i wierzę, że możemy na Was liczyć w tym dziele, w tej misji przywrócenia ludzkiego instynktu, najbardziej podstawowego ludzkiego instynktu tworowi, który nazywa się Rzeczpospolita Polska. Chcemy poczuć się w Rzeczpospolitej jak ludzie. Chcemy, żeby wszyscy tu czuli się jak ludzie zaopiekowani, zatroszczeni i godni tego, żeby dać im wszystko, co najlepsze. Bardzo Wam serdecznie dziękuję. Zachęcam bardzo gorąco do lektury tego dokumentu. On nie jest długi, jest bardzo konkretny. Kładziemy go dzisiaj na stole, rozsyłamy do organizacji, do osób z niepełnosprawnościami, pokazujemy go światu. Zgłaszajcie swoje uwagi, pokazujcie, co jeszcze można by było zrobić lepiej, a my z całą pewnością, tak jak robiliśmy to z innymi naszymi planami dla Polski, weźmiemy to bardzo głęboko do serca, weźmiemy to pod uwagę. Kiedy zaczynałem edukację, wiele, wiele lat temu, moi rodzice musieli walczyć o to, aby poszedł do wybranej szkoły. Kiedy kilka lat później zacząłem walczyć o rehabilitację, moi rodzice również musieli zbierać pieniądze i walczyć o to, żebym miał godną rehabilitację, aby mój stan zdrowia się mnie pogarszył. Kiedy już byłem pełnoletni i chciałem zacząć pracować, to musiałem zderzyć się z nieprzychylnością pracodawców, którzy patrzyli na mnie, jak nadziwało, że przecież jestem na wózku, dlaczego ja chcę pracować. Tak nie powinno być. Jesteśmy w roku 2022 i osoby z niepełnosprawnością także chcą się czuć pełnoprawne. Tylko żeby to przyszło, muszą się stać dwie rzeczy. Pierwsza, to na wszystkich zależy, musimy zbudować pewną świadomość społeczną, taką, która nie traktuje osoby z niepełnosprawnościami jako piąte koło uwozu albo jako piący, świadczeń socjalnych, tylko jako osoby pełnoprawne, które mają prawo zakładać rodziny, żyć, uśmiechać się, realizować marzenia, ale także mają prawo prosić kraj o wsparcie, kiedy tego naprawdę potrzebują. Ale z drugiej też strony potrzebujemy systemu. Potrzebujemy systemu, który nas, to co powiedział Szymon, dostrzega, który nas słucha, a nie tylko do nas mówi, o czym mówiłem jeszcze w trakcie kampanii wyborczej Szymona Hołowni. I ten system dzisiaj nie działa. I ten dokument pełnoprawni, który dzisiaj publikujemy, jest naszym pokazaniem naszej wizji, jak to powinno wyglądać. Tam oczywiście nie ma wszystkiego. W sumie to nie wiemy, jaki jest stan obecny. Finansów publicznych nie wiemy, jak to wygląda, więc nam jest też trudno pokazać wszystkie możliwości. Ale to, co już dzisiaj wiemy, na tych trzydziestu kilku stronach przedstawiliśmy ja. Te, może wspomnę o kilku, które moim zdaniem są szalenie ważne. Pierwszy, to jest nowe orzecznictwo, to jest fundament. Nie będziemy w stanie wykonać dobrej roboty, bez dobrych fundamentów. Dzisiaj system orzecznictwa bazuje tylko i wyłącznie na przesłakach medycznych. Czyli mamy stopień lekki, umiarkowany, znaczny. To nic nie mówi o człowieku, nie mówi o tym, jakie ten człowiek ma potrzeby, jakie ten człowiek ma możliwości. To musimy zmienić, musimy to oprzeć właśnie na potrzebach, właśnie na możliwościach takich osób. Musimy to oprzeć o międzynarodową klasyfikację zdrowia, czyli tak zwane ICF. To musi być proste, zrozumiałe. Nie może być tak, że ludzie muszą udowadniać co kilka lat, że noga, którą stracili pięć lat temu nie odrosła i w jakichś czarodziejskich okolicznościach. A bo to, co powiedział Szymon, że osoba z zespołem Dowda, nagle tego zespołu Dowda już nie ma. Ludzie, rodzice przede wszystkim muszą się czuć bezpieczni, że to, co im się należy, będą otrzymywać, bo to naprawdę jest ciężko, naprawdę ciężko jest połączyć jedno z drugim, kiedy ma się osobę z niepełnosprawnością od drugiego. Podpunkt, który także jest fundamentem, a jest czymś bardzo oczekiwanym przez nasze środowisko, jest to deinstytucjonalizacja. My dodajemy do tego jeszcze słowa odpowiedzialna. W Polsce w tym momencie jest około 1800 placówek, głównie domów pomocy społecznej, które świadczą usługi zamieszkania dla takich osób. Są to duże placówki, w dzisiejszych czasach archaiczne. Czas też z tym skończy, czas przejść na mieszkanictwo wspomagane, na domy dziennego pobytu, całodobowe, ale także na środowiskowe domy. Samopomocy typu D dla osób chociażby w spektrum autyzmu czy z chorobami niepełnosprawnościami sprzeżonymi, które mogłyby w ciągu dnia w takich placówkach przebywać. Kolejny element tej całej układanki, o tym już mówił Szymonę troszeczkę, asystencja osobiście. Słuchajcie, ja by dzisiaj przyjechać na tą konferencję, musiałem skorzystać z pomocy asystenta, który pomógł mi się ubrać, który pomógł mi ubyć zęby, który posadził mnie na wózeka. Przyjechał tutaj ze mną razem tramwajem. Gdyby nie jego pomoc, nic z mojego potencjału, nic z moich pięknych słów, nic z mojego, z mojej chęci pomocy. Osoby z niepełnosprawnością mają ogromny potencjał. Jeśli potrafi, jeśli chcą, to mogą naprawdę sięgnąć szczytów, ale my potrzebujemy do tego pomocy ludzi, którzy pomogą nam ogarnąć codzienność w podstawowych rzeczach. Niestety dzisiaj tego nie ma. Państwo, jeżeli już daje pomoc, jeśli chodzi o asystentów, to jest to pomoc projektowa. Roztajesz na 3-4 miesiące, potem czekasz kolejne 3-4 miesiące, a po dłużej, tylko żeby przyszedł. Kolejny wniosek, kolejne pieniądze, kolejne dotacje może dostaniesz, może nieczęsto to jest noteria. To powinien być systemowy, systemowe rozwiązanie świadczone przez samorządy. O tym piszemy w naszym dokumencie. I ostatnia rzecz mi bardzo bliska, bo wiem, ile mi dało to, kiedy w końcu zacząłem pracować. Zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami, tak jak powiedział Szymon, jest jedne z najniższych w Europie. Poniżej 30%, średnia europejska 50%, w niektórych krajach nawet 70% osób z niepełnosprawnościami pracuje. To jest hańba, moim zdaniem, że przez ostatnie lata nie wydarzyło się w tej materii praktycznie nic. Wskaźniki stoją lub kroczą delikatnie do przodu, gdzie Europa nam coraz bardziej ucieka. Kary na PFRON nie pomagają. System represjonowania pracodawców moim zdaniem przeszkadza, a nie pomaga. Trzeba się tym zająć, trzeba uelastycznić rynek pracy, trzeba uelastycznić też prawo pracy. W dobie pracy zdalnej osoby z niepełnosprawnościami mogłyby wziąć za siebie więcej, jeśli tylko chcą, jeśli tylko damy im takie możliwości. To też pomoże pracodawcom zrozumieć, że osoba z niepełnosprawnością to nie jest kłopotliwy pracownik, tylko, że to jest pracownik z potencjałem, który trzeba po prostu odblokować. My to opisujemy, tam jest też temat o asystentach pracodawcy. Naprawdę zachęcam bardzo do tego. Dokumenty mógły tych szczegółów dużo więcej opowiadać, ale na koniec chciałbym powiedzieć jeszcze jedną rzecz. Minęło 33 lata, od kiedy Solidarność zwyciężyła. 33 lata. Czyli mamy rok 2022 jako osoba z niepełnosprawnością, która patrzy na ten system od środka, ale też rozmawia z ludźmi, którzy tego systemu po prostu sami na was w skórze doświadczają. W tej materii zaopiekowania osób z niepełnosprawnościami całego środowiska to nie jest kraj Solidarny. To nie jest, nie możemy się poszczycić, że jesteśmy krajem opiekuńczym, który pomaga wręcz odwrotnie, ale o tym już nie chcę mówić, bo to też nie o to chodzi, ale dlaczego to jest takie ważne, aby ta Solidarność w tym obszarze realnie zaistniała? Bo tak jak Krzymon powiedział, to nie jest historia o 4 milionach osób z niepełnosprawnościami, gdzie podają statystyki, ale to jest historia o nas wszystkich, bo dzisiaj być może ty, drogi widzu, jesteś w pełni z prawdy. Nic ci nie jest. Być może nikt z swojej rodziny nie ma żadnej choroby, wszystko jest w porządku, ale jutro nie wiesz, co się może wydarzyć. Pandemia COVID pokazała, jak bardzo szybko w krótkim czasie możemy stracić zdrowie. I w momencie, kiedy to się stanie, albo chociażby przez starość, przez upływ lat, twoje zdrowie może się pogorszyć. I wtedy chciałbyś być zaopiekowany, że wiesz, że jak się ci zdrowie posypie, to, że kraj ci pomoże, to, że państwo ma usługi, które cię wesprzą. Nie chodzi o 500 zł dodatkowe tu czy tam, tylko, że będziesz miał asystenta, który cię wesprze i twoją rodzinę opiekowytkieniową chociażby. To jest historia o nas wszystkich. Dlatego myśląc o osobach z niepełnosprawnościami, myślmy o wszystkich, także o tych, którzy dzisiaj tej opieki nie potrzebują. Dziękuję. Szyko, chciałem ci podziękować, Łukasz, za to, co powiedziałeś, z taką mocą, bo kiedy mówiłeś, uświadomiłem sobie, czy doprecyzowałem to, jakiego instynktu dzisiaj potrzebuje to państwo, bo wy nie potrzebujecie litości. Wy potrzebujecie dwóch rzeczy, solidarności i sprawiedliwości. Tego instynktu solidarności i sprawiedliwości nam dzisiaj trzeba i to jest coś, o co będziemy jako Polska 2050 na każdym froncie bardzo intensywnie walczyć. Jedną z najlepszych specjalistek od wprowadzania sprawiedliwości i solidarności, ale w praktyce, a nie w pięknych przemówieniach, jaką spotkałem w swoim życiu, jeszcze ten, ten przed politycznym. Cieszę się, że ta działalność wciąż rozwija i kontynuuje. Niezada Porowska, kolejna działaczka naszego ruchu, która teraz zabierze głos. Szanowni Państwo, los, życie osób z niepełnosprawnością zawsze jest powiązane też z życiem ich rodzin i ich opiekunów. Wiem o tym doskonale, nie tylko ze względu na to, co robię zawodowo. Ja się wychowywałam w domu, w którym mój brat ma mózgowe porażenie dziecięce. Ja na co dzień obserwowałam walkę moich rodziców o to, aby miał dostęp do edukacji, dostęp do pracy i wszystko to, co przychodziło mi z łatwością, jemu zawsze przychodziło dużo trudniej. Nasz program jest skierowany do osób z niepełnosprawnością, ale też do ich opiekunów. Większości tymi opiekunami są kobiety. To te kobiety dźwigają na swoich barkach bardzo często też tą biedę finansową, o której nie wolno zapominać. To te kobiety coraz głośniej upowinają się też o swoje prawa. Dlatego w naszym programie znajdziecie postulaty skierowane właśnie też do tej grupy osób. Chcemy, żeby ci ludzie mieli możliwość pracy zarobkowej. To jest kwestia szacunku nie tylko i wyłącznie do budżetów rodzinnych, ale też do ich umiejętności, do ich talentów, do tego, żeby mogli rozwijać swoje pasje. Kolejną rzeczą, która bardzo wypłynęła w COVID-zie jest opieka interwencyjna. No bo co ma zrobić matka, która choruje, która wie, że jej dziecko zostanie pozbawione opieki, jeśli ona pojedzie do szpitala. ta opieka interwencyjna to jest coś szalenie istotnego, bo bardzo często ci ludzie nie mówią tylko i wyłącznie o tym, że chcieliby czasami odpocząć, ale oni nie realizują żadnych świadczeń swoich zdrowotnych, bo martwią się o to, że ich dzieci w tym czasie zostaną pozbawione opieki i wsparcia. Szymon wspomniał też tu o świadczeniu przywracającym. Przecież to jest nieludzkie. Całe życie ktoś się opiekuje człowiekiem, jest przy jego łóżku 24 godziny na dobę przez wiele, wiele lat. Traci tą osobę, która jest całym jego życiem i my oczekujemy od niego, że z dnia na dzień wróci na rynek pracy. Pozbawiamy go pieniędzy do normalnego funkcjonowania. Musimy mieć taki czas dla tych ludzi, którzy odnajdą się w zupełnie innej rzeczywistości, którzy będą mogli wrócić na rynek pracy. Moja obecność, obecność Szymona i tych wszystkich osób, które tu są, które współtworzyły z nami program jest z Szymonem od samego początku, od kampanii prezydenckiej. Nasza obecność to też jest gwarancja realizacji tych wszystkich postulatów, o których mówimy. Ten program nie jest długi. Myśmy go bardzo długo pisali i było bardzo dużo tekstu, ale doszliśmy do wniosku, żeby Państwo zechcieli go przeczytać, skróciliśmy go, co najwięcej czasu nam zajęło. Ja bardzo Was proszę, przeczytajcie ten program, zgłoście do nas uwagi i tak jak Szymon powiedział na samym początku, widzimy Was i słyszymy. Bardzo dziękujemy. Szanowni Państwo, czy są jakieś pytania do naszych tutaj gości? Dziękujemy bardzo. Dziękujemy. Przejechałem Cię. Z tej ekscytacji. Zamach. Zamach. Zamach. Dziękujemy. Dziękujemy.