Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Katarzyna Lubnauer krytykuje odbudowę Pałacu Saskiego

Katarzyna Lubnauer krytykuje odbudowę Pałacu Saskiego

Katarzyna Lubnauer wraz z działaczami Młodych Nowoczesnych skrytykowała plany odbudowy Pałacu Saskiego, wskazując na marnotrawstwo publicznych środków i brak konsultacji. Zajęła stanowisko przeciwko inwestycji, argumentując, że 2,5 miliarda złotych powinno trafić na służbę zdrowia, infrastrukturę i wsparcie przedsiębiorców.

Główne zarzuty


Mówcy zwracali uwagę na brak konsultacji z architektami i ekspertami konserwatorskimi - odbudowa może zagrozić pozostałościom pałacu i wizerunkowi stolicy. Krytykowano projekt jako realizację nikomu niepotrzebnych fanaberii w czasie kryzysu gospodarczego.

Finansowanie i priorytety


Zaznaczono, że planowana inwestycja pochłonie 2,5 miliarda złotych, które według uczestników konferencji mogłyby zostać przeznaczone na odbudowę dróg, budowę szpitali i szkół, podwyżki dla medyków oraz pomoc dla bankrutujących małych i średnich firm.

Prawna i przestrzenna krytyka


Mówcy krytykowali sposób przejęcia terenu przez rząd - reasumpcję i odebranie decyzji miastu. Podkreślali, że samorząd deklarował chęć współpracy pod warunkiem zachowania ładu przestrzennego, ochrony terenów zielonych i ograniczenia parkowania.

Działania i apel


Młodzi Nowocześni zapowiedzieli akcję "Stop odbudowie Pałacu Saskiego" - będą tłumaczyć warszawiakom, jakich konsekwencji ich zdaniem niesie projekt i jakie były kulisy przejęcia terenu. W konferencji uczestniczyli m.in. Mateusz Tomaszewski, Aleksandra Borowiec i Antoni Pluskota.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam serdecznie Państwa na konferencji prasowej Młodych Nowoczesnych oraz posłów nowoczesnej wiceprzewodniczącej klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Katarzyny Lubnaur oraz przewodniczącego nowoczesnej Adama Szłapki. Ja nazywam się Mateusz Tomaszewski, jestem przewodniczącym regionu mazowieckiego Młodych Nowoczesnych. Na konferencji wystąpią również Aleksandra Borowiec i Antoni Pluskota, członkowie naszej organizacji. Proszę Państwa, jesteśmy tutaj dzisiaj w miejscu bardzo ważnym dla każdego Polaka, na placu Józefa Piłsudskiego i nie jesteśmy tutaj bez powodu, gdyż w tym właśnie miejscu, zgodnie z nową ustawą Prawa i Sprawiedliwości, w ośrodku covidowego kryzysu gospodarczego, mimo jednej z najwyższych inflacji w naszym kraju, też spośród krajów Unii Europejskiej, w czasie zbliżającej się recesji gospodarczej, ma stanąć tutaj i zostać odbudowany Pałac Saski, czyli nowy pomnik marnotrawstwa publicznych pieniędzy. Nie możemy się na to zgodzić. Nie możemy się zgodzić na... nie godzimy się na wyrzucenie publicznych pieniędzy w błoto, na realizowanie nikomu niepotrzebnych fanaberii, zrodzonych w głowach ludzi, którzy nie mają pojęcia o aktualnej rzeczywistości. Budżet państwa nie może być prywatną skarbonką Jarosława Kaczyńskiego, z której będzie on wyciągał pieniądze na swoje nowe zabawki. Dlatego nie zgadzamy się na tę inwestycję. Na inwestycję, która pochłonie 2,5 miliarda złotych. Pieniędzy, które mogłoby pójść na budowę sztali, czy na pomoc dla podwyższenia pensji dla pracowników służby zdrowia, którzy teraz protestują, czy na bankrutujące małe i średnie firmy. My, młodzi nowocześni, nie możemy zgodzić się na szaleństwo pisowskiej władzy. Dlatego startujemy dzisiaj z naszą nową akcją. Stop odbudowie Pałacu Saskiego. Będziemy w niej tłumaczyli warszawiakom o absurdzie tego pomysłu i o kulisach odebrania przez rząd PiS terenu z podjurysdykcji miasta stołecznego Warszawy. Więcej o tym opowie Aleksandra Borowiec, członkini naszej organizacji. Dziękuję, dzień dobry Państwu. Ja też chciałam zaznaczyć, że kiedy prezydent Andrzej Dula podpisał ustawę od Dla i Pałacowskiego, to prezydencki minister powiedział, że jest to historyczny moment. No i rzeczywiście jest to historyczny moment, ponieważ w tym momencie PiS pozwala od nowa napisać historię naszego kraju. Zatrzeć tą drugą wojną, co się stało podczas drugiej wojny światowej. Jak tutaj widzimy, przyjeżdżają wycieczki. Ja też nie jestem z Warszawy, a odkąd pamiętam, to miałam w długowie tę wizję. I obraz grobu zdanego żołnierza, który jest symbolem walki ludzi o nasz kraj, ale również zniszczeń, które doznała Warszawa w starcie drugiej wojny światowej. Czy naprawdę propaganda sukcesu PiS-u ma zamiar zacierać ślady jakiekolwiek, które nie są zwycięstwami Polski? No i kolejną rzeczą, którą należy zwrócić uwagę, jest również zapis w ustawie, który mówi o wywoszczeniu terenu. Samorząd warszawski od początku deklarował chęć współpracy, jeżeli chodzi o budowę Pałacowskiego. I tak na kilku zasadach jest to m.in. potrzebowanie ładu przestrzennego, bezwzględna ochrona terenów zielonych, czy ograniczenie parkowania pojazdów blisko budynków. Takie absolutne minimum, jeżeli chodzi o wielką inwestycję w centrum miasta. No ale jak już wiemy, PiS-owi nie zależy ani na komforcie życia mieszkańców, ani na ochronie terenów zielonych. Tylko zastanawiam się, mam nadzieję, że wszyscy też je stanowią, że gdyby w ratuszu siedział ktoś inny niż Rafał Trzaskowski, to PiS również odbierałby miastu decyzyjność. Dziękuję. Szanowni Państwo, projekt odbudowy Pałacu Saskiego, którego pomysłodawcą jest nie kto inny niż sam Andrzej Duda, już od początku ujawnia kilka zasadniczych wad. My jako reprezentanci młodych, nowoczesnych, jednej z najszybciej rozwijających się młodzieżówek w kraju, wyrażamy nasz zdecydowany sprzeciw, przeciwko temu kuriozalnemu przedsięwzięciu. Z bardzo, dość oczywistych powodów. Po pierwsze, ryzyko. Ryzyko, że przez wcześniejszy brak konsultacji tego z architektami, ekspertami z zakresu konserwacji zabytków, sama odbudowa może zagrozić pozostałościom obecnym z Pałacu Saskiego. Chcemy narażać, rząd chce narażać wielki zabytek naszego kraju i przede wszystkim wizytówkę stolicy, ponieważ pan prezydent chce pobawić się wielkiego konserwatora zabytków oraz wielkiego restauratora owych zabytków. Po drugie, dla mnie jako dla młodego, zaangażowanego człowieka niewytłumaczalny jest fakt, że w demokratycznym państwie rząd przywłaszcza sobie tereny miasta bez jego wcześniejszej zgody i to jeszcze drogą reasumpcji. Jest to w mojej opinii co najmniej niepoważne. A co po trzecie i co najważniejsze, projekt ten przedstawiany jest w obecnych czasach. Czasach, w których polska gospodarka ma się w kiepskiej formie, co jest spowodowane inflacją, zresztą przez nieudolne rządy Prawa i Sprawiedliwości. W tych czasach rząd i prezydent Andrzej Duda chcą przeznaczyć miliardy złotych na odbudowę budowli, która w żaden sposób ani nie przyczyni się do poprawy jakości mieszkańców Warszawy, ani w żaden sposób nie przyniesie zysków. Pieniądze, które będą wpompowywane w Pałac Saski można przeznaczyć chociażby na bardziej praktyczne rozwiązania, takie jak odbudowa dróg, budowa szpitali, budowa szkół, czy chociażby zwiększenie płac dla medyków, o czym jest tak od niedawna głośno. Jest to zaledwie kilka powodów, dla których sprzeciwiamy się jako młodzi tej, jeszcze raz to powtórzę, niewytłumaczalnej inwestycji prezydenta Andrzeja Dudy. I mamy nadzieję, że koniec końców nie dojdzie do finalizacji tego beznadziejnego projektu. Dziękuję. Proszę Państwa, młodzi chcą patrzeć do przodu, a nie patrzeć w tył. Dlatego dla nich jest oczywiste, że pieniądze, które zostaną przeznaczone na odbudowę Pałacu Saskiego, można przeznaczyć na przykład na to, żebyśmy polepszyli sytuację Polskiej Służby Zdrowia. W tej chwili mamy protest pracowników ochrony zdrowia i w tym samym czasie rządzący mówią, że nie ma pieniędzy na zdrowie, za to są pieniądze na Pałac Saski. Poza tym dla tych młodych ludzi to miejsce w takim kształcie jest symbolem, symbolem pamięci o wszystkich żołnierzach, którzy zginęli w imię obrony polskiej wolności. I Pałac Saski zatrze to miejsce. Spowoduje, że grub nieznanego żołnierza przestanie praktycznie być wyraźny i być widoczny. Dlatego jesteśmy przeciwni wielkiej budowli monumentalnej, którą chcę zbudować na swoją pamięć. Mam wrażenie, pan Kaczyński i pan Suski. Wszystko zostało powiedziane. Pokolenie dwudziestolatków wykazuje się odpowiedzialnością, której brakuje rządzącym. Mamy pandemię, z którą rząd sobie nie radzi, na pewno z programem szczepień. Mamy zapaść w służbie zdrowia, widzimy białe miasteczko. Mamy bardzo poważne problemy gospodarcze, najwyższą inflację od lat, szalejącą drożyznę. Mamy bardzo ważne wyzwania stojące przed całą Unią Europejską, plany odbudowy. Mamy kwestie klimatyczne, kwestie energetyczne. A rządzący myślą o tym, jak wypełnić treść spotów wyborczych na następne wybory. Bo Pałac Saski dziś, teraz, jako budowla symboliczna, będzie służył tylko i wyłącznie propagandzie. 2,5 miliarda na Pałac Saski i 2 miliardy na to, żeby telewizja publiczna mogła codziennie pokazywać zdjęcia z budowy i to, jak się Polska rozwija, a ludziom żyje się dostatnio. Ale żadna kamera nie pojedzie na białe miasteczko, ani też nie pojedzie do sklepu, czy na targowisko, żeby pokazać, jak codziennie chleb jest droższy, czego premier nie jest w stanie w dwóch zdaniach opisać. Także sprzeciw młodego pokolenia, tych dwudziestolatków jest także sprzeciwem symbolicznym i pokazuje tą odpowiedzialność. Dziękujemy bardzo.