Arkadiusz Mularczyk: Wniosek o Trybunał Stanu to kompromitacja PO
Arkadiusz Mularczyk na konferencji Klubu Prawa i Sprawiedliwości i Solidarnej Polski odniósł się do wniosku Platformy Obywatelskiej o pociągnięcie przed Trybunałem Stanu ministra. Ocenił, że wniosek jest niekompletny, obarczony błędami proceduralnymi i kompromitujący inicjatorów.
Trzy opinie profesorów prawa wykazały jego zdaniem absurdalność wniosku oraz liczne braki proceduralne i formalne; tezy aktu oskarżenia nie odzwierciedlają uzasadnienia, dlatego w obecnym kształcie nie może być procedowany.
Mularczyk zarzucił, że wniosek to powtórzenie zarzutów wysuniętych wcześniej przez komisje śledcze, które - jego zdaniem - zakończyły się kompromitacją Platformy Obywatelskiej. Przywołał też przypadek posła, który nie podpisał raportu komisji, kwestionując tezę o naciskach.
Jako wiceszef Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej zapowiedział wniesienie o zwrot wniosku do wnioskodawców (posłów Platformy Obywatelskiej, Ruchu Palikota i SLD), argumentując, że dokument „nie da się poprawić" i powinien trafić do kosza.
Mularczyk wezwał premiera do prowadzenia czystej walki politycznej i zaprzestania wykorzystywania konstytucyjnych organów państwa do ataków na opozycję. Nazwał wniosek „igrzyskami", które zasłaniają realne problemy społeczne i gospodarcze, i zaapelował, by Platforma zajęła się rządzeniem i rozwiązywaniem problemów obywateli.
Klub Solidarna Polska zadeklarował, że stoi murem za swoim liderem - ministrem - i będzie apelował do Prezydium Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej o zwrot wniosku do wnioskodawców.
Najważniejsze ustalenia
Trzy opinie profesorów prawa wykazały jego zdaniem absurdalność wniosku oraz liczne braki proceduralne i formalne; tezy aktu oskarżenia nie odzwierciedlają uzasadnienia, dlatego w obecnym kształcie nie może być procedowany.
Powtarzanie zarzutów z komisji śledczych
Mularczyk zarzucił, że wniosek to powtórzenie zarzutów wysuniętych wcześniej przez komisje śledcze, które - jego zdaniem - zakończyły się kompromitacją Platformy Obywatelskiej. Przywołał też przypadek posła, który nie podpisał raportu komisji, kwestionując tezę o naciskach.
Postulat proceduralny wobec komisji
Jako wiceszef Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej zapowiedział wniesienie o zwrot wniosku do wnioskodawców (posłów Platformy Obywatelskiej, Ruchu Palikota i SLD), argumentując, że dokument „nie da się poprawić" i powinien trafić do kosza.
Apel o uczciwą politykę zamiast „igrzysk"
Mularczyk wezwał premiera do prowadzenia czystej walki politycznej i zaprzestania wykorzystywania konstytucyjnych organów państwa do ataków na opozycję. Nazwał wniosek „igrzyskami", które zasłaniają realne problemy społeczne i gospodarcze, i zaapelował, by Platforma zajęła się rządzeniem i rozwiązywaniem problemów obywateli.
Wspólne stanowisko klubu
Klub Solidarna Polska zadeklarował, że stoi murem za swoim liderem - ministrem - i będzie apelował do Prezydium Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej o zwrot wniosku do wnioskodawców.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
PiS zarzuca sprzeczności w decyzjach prokuratora generalnego
PiS: Wyjaśnia aferę Polnord i mechanizm 'Pralni Romana'
PiS: Oburzenie w sprawie respiratorów i pytanie o odpowiedzialność
PiS żąda dymisji minister po kontrowersyjnych słowach o Holokauście
Mirosława Stachowiak-Różecka krytykuje edukację zdrowotną
Bolesław Piecha apeluje: Szczepionka jest bezpieczna
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Zbigniew Sosnowski
Zbigniew Sosnowski wzywa do merytorycznych odpowiedzi posłów
Jacek Bogucki
Jacek Bogucki krytykuje 60-dniowe przetrzymywanie zwrotów podatku
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska o ochronie klientów po aferze Amber Gold
Kazimierz Moskal
Kazimierz Moskal pyta o kodeks wyborczy i likwidację powiatów
Beata Mazurek
Beata Mazurek krytykuje uzasadnienie ustawy o kadencjach
Zbigniew Sosnowski
Zbigniew Sosnowski o konstytucji i prawie wyborców
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu, witam bardzo serdecznie na konferencji Klubu Prawa i Sprawiedliwości. Solidarnej Polski. Wpadówa straszna. Pana Przewodniczącego Arkadiusza Mularczyka, Panią Beatę Kempę, kolega Andrzeja Romanka, Piotra Szeligę, Jana Ziobro, Mieczysława Golby, Józefa Rojka i Kazimierza Ziobro. I jeszcze Andrzej Dera. Tomasz Górski i Patryk Jaki, witamy serdecznie. Oddaję głos Panu Przewodniczącym Arkadiuszowi Mularczykowi. Szanowni Państwo, otóż w dniu dzisiejszym następuje pierwszy etap kompromitacji Platformy Obywatelskiej. Otóż wpłynął wniosek o pociągnięcie przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Ziobry, o postawienie przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Ziobry. I taki oto wniosek wpłynął do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Trzy opinie trzech prawników profesorów wykazały absurdalność tego wniosku. Wykazały, że jest on niekompletny i w takim kształcie, jaki jest obecnie złożony, nie może być procedowany. Z uwagi na liczne braki proceduralne i formalne. Po pierwsze, wskazano w tych opiniach, że tezy aktu oskarżenia, tezy wniosku o pociągnięcie przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Ziobro nie odzwierciedlają uzasadnienia. Więc uzasadnienie nie jest spójne z tezami, które są w tym wniosku. Ponadto jest szereg zarzutów o charakterze formalnym i proceduralnym, które wskazują, że ten wniosek po prostu jest niekompletny i w takim kształcie nie może być rozpatrywany. Można powiedzieć, że Platforma Obywatelska na podstawie pewnej nagonki medialnej, którą wykreowano kilka lat temu, powołała komisje śledcze. Te komisje śledcze zakończyły się kompromitacją Platformy. Przypominam pana posła Andrzeja Czumę, który stwierdził, że nie może się podpisać pod raportem komisji, iż były naciski, ponieważ tych nacisków nie było. Ten wniosek skierowany przez Platformę jest powtórzeniem zarzutów z komisji śledczej. Te wszystkie sprawy się nie obroniły. Wykazały kompletny brak oderwania i racjonalności zarzutów, które były stawiane Zbigniewowi Ziobrze. I te wnioski są obecnie powtórzone w tym wstępnym wniosku o postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Dlatego w dniu dzisiejszym, jako wiceszef tej komisji, będę wnosił przede wszystkim o zwrot tego wniosku do wnioskodawców, czyli do posłów Platformy Obywatelskiej. Po prostu po to, żeby ten wniosek był wyrzucony do kosza. Dlatego, że nie da się go uzupełnić w taki sposób, iż mógłby być procedowany w sposób skuteczny, iż mógłby być procedowany w taki sposób, iż mogłoby zakończyć się to skierowaniem sprawy przed Trybunał Stanu. Ten wniosek po prostu się nie da poprawić. Dlatego tu dzisiaj cały klub, może nie cały, część klubu, część jest na komisjach, część na sali plenarnej, będzie stało murem za Zbigniewem Ziobro. Będzie apelowało do Prezydium Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej o zwrot tego wniosku do wnioskodawców, czyli do klubu Platformy Ruchu Paligota i SLD, po to, żeby ten wniosek był wyrzucony do kosza. Bardzo proszę. Szanowni Państwo, otóż my dzisiaj, jako cały klub parlamentarny Solidarna Polska, tak jak powiedział Pan Przewodniczący, stojemy murem za naszym liderem, za Zbigniewem Ziobro. Przekonani w 100% o tym, że to, co w tej chwili czyni Platforma Obywatelska od lat, to jest zwykła, prymitywna zemsta. Nawołujemy i apelujemy do Donalda Tuska, aby stanął do walki politycznej, ale do takiej czystej walki politycznej, aby nie wykorzystywano konstytucyjnych organów państwa do brutalnych ataków na opozycję i tego się dzisiaj od Donalda Tuska domagamy. Stańmy na ubitej ziemi, ale stosujmy wobec siebie metody, które są uznawane w cywilizowanym świecie i które są godne osób, które uznają przede wszystkim reguły gry politycznej, te czyste reguły gry. To, co dzisiaj dzieje się w polskim parlamencie, to jest jakby dalsza odsłona poziomu mściwości Platformy Obywatelskiej. Nie dały Rady uczynić tego w prokuraturach, nie dały w komisjach śledczych. Pozostał jeszcze Trybunał Stanu. Jako osoba, która współpracowała z panem ministrem Ziobro w Ministerstwie Sprawiedliwości w latach 26-27, a także tej obecnej, pan poseł Andrzej Romanek, który był szefem gabinetu politycznego w ówczesnym Ministerstwie Sprawiedliwości, chcemy jasno i jednoznacznie stwierdzić. Platforma Obywatelska, nie znaleźliście żadnego grzechu, żadnego przewinienia, tym bardziej żadnego przestępstwa. Działając, naruszyliśmy potężne interesy, być może waszych kolegów i kolesi. I chcemy oświadczyć jasno, trzymamy się mocno, sondaże idą w górę, nie bez przypadku. Dzisiaj będą te ataki, my wiemy, że będą kolejne ataki, proszę bardzo, nie przebieracie w środkach, ale apelujemy, czy potraficie jeszcze walczyć czysto politycznie. Czy jeszcze to potraficie? Bo myślę, że czas, aby pokazać Polakom poglądy polityczne, czas, żeby pokazać Polakom ideę, czas, żeby pokazać przede wszystkim pomysły na to, jak reformować kraj i jak prowadzić sprawy kraju w takim kierunku, aby szczególnie młodym Polakom działo się tutaj lepiej. To jest nasz apel. Myślę, że czas tą farsę, panie premierze Donaldzie Tusk, skończyć. Ten wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry to są igrzyska. Platforma wyspecjalizowała się w igrzyskach i próbuje tymi igrzyskami przesłonić realne problemy życia społecznego, życia gospodarczego w naszym kraju, biedy, bezrobocia, błaganu na kolei, w budowie dróg, autostrad i w bardzo, bardzo wielu innych miejscach. Dlatego ten wniosek powinien trafić do kosza, a Platforma powinna zająć się realnym rządzeniem, żeby rozwiązywać problemy Polaków. Czy w tej sprawie państwo macie jakieś pytanie? Bardzo proszę. Dzień dobry, Tomasz Grzelowski to Liza Superstacja. Proszę państwa, nie chcecie, nie braliście może pod uwagę takiej ewentualności, by po prostu na spokojnie poczekać na rozwój wydarzeń, na zakończenie pracy komisji, na zakończenie prac Sejmu, na wreszcie decyzję Trybunału. Bo jak, skoro jesteście przekonani o swoich racjach... Panie redaktorze, my przede wszystkim dbamy o naszych wyborców i o Polaków. Myślę, że to coś, to z takim festiwalem różnego rodzaju tematów zastępczych, jakie mamy do czynienia od początku tej kadencji, to nie wiem, czy w historii parlamentaryzmu takie rzeczy się działy. Jesteście państwo w szczególności epatowani po to, żebyście przekazywali biernie i wiernie obywatelom te wszystkie szopki, a nie to, o czym powinniśmy tak naprawdę tutaj rozmawiać. My apelujemy do Donalda Tuska o to, że my chcemy rozmawiać na merytoryczne tematy. Jesteśmy gotowi, złożyliśmy bodajże chyba największą ilość ustaw, składamy kolejne, dzisiaj będą kolejne, wzmacniające polską demokrację. W związku z powyższym uważamy, że epatowanie opinii publicznej z tematami zastępczymi, z których na końcu tej drogi, tak jak pokazały sprawy prokuratorskie, tak jak pokazały sprawy komisji śledczych. To czy z tego, panie redaktorze, coś wynikało? To po co to story dość kiepskie i z kiepskim reżyserem, krótko mówiąc, Donaldem Tuskiem, toczyć dalej? Szkoda czasu antenowego. A jak pan wie, on jest bardzo drogi. Panie redaktorze, trzech prawników, w tym dwóch profesorów. Pan Sławomir Steinborn, pan prof. Andrzej Sakowicz i główny legislator Piotr Podczaski stwierdzili, że ten wniosek zawiera szereg wad prawnych, które powodują, iż nie może być procedowany zgodnie z prawem, ponieważ nie wypełnia przepisów ustawy o Trybunale Stanu i przepisów kodeksu postępowania karnego, bo wniosek o Trybunał Stanu musi odpowiadać aktowi oskarżenia. Więc on musi być uzupełniony. My natomiast uważamy, że nie sposób uzupełnić tego wniosku, ponieważ to wszystko nie trzyma się po prostu kupy. Jest to klasyczny temat zastępczy. Dlatego my nie boimy się tego wniosku, nie boimy się tego postępowania, bo Zbigniew Ziobro, Beata Kępa, Arkadiusz Mularczyk nie mają sobie nic do zarzucenia. Natomiast uważamy, że te wnioski jako wnioski, które są oparte na przepisach prawa, powinny odpowiadać przepisom prawa, bo przecież służą tak naprawdę pozbawieniu Zbigniewa Ziobrę prawa do bycia politykiem, bo wyrok przed Trybunałem Stanu ma wyrok sankcji karnej i może pozbawić polityka prawa do czyn do działań publicznych. Więc to musi odpowiadać prawu. To musi stać na gruncie przepisów prawa, a na chwilę obecną nie odpowiada prawa. Panie dyrektorze, jeszcze jeden fakt, jeśli Pan pozwoli. Jeżeli dalej ten kiepski reżyser będzie chciał to z teorii ciągnąć, to my będziemy apelować, żeby jednak te posiedzenia były jawne. Jeśli Donald Tusk będzie chciał je utajnić, to wiemy, że Platforma Obywatelska niczego nie zrobi bez Donalda Tuska. W związku z powyższym, jeśli będzie chciał, żeby one były tajne, to znaczy, że knuje podwójnie w związku z powyższym i że tak naprawdę te wszystkie argumenty są dęte, tak jak było do tej pory. Będziemy apelować o to, żeby on był jawny i będziemy szli krok dalej. Powinien absolutnie odtajnić, właśnie odtajnić, jeśli szanuje polskie społeczeństwo, odtajnić wszystkie rozmowy, krótko mówiąc, chłopców z afery węglowej, tylko powiesić na stronach internetowych Kancelarii Premiera. Podlegają mu służby, oni są wytwórcą tych materiałów. Pokazać społeczeństwu, jak dbało się o interes ekonomiczny państwa, jak oszukiwało się Polaków, jak okradało się Polaków, górników. Proszę bardzo. I wtedy będzie taki materiał, który podejrzewam, że bardzo trudno będzie skomentować komukolwiek, dlatego że on jest porażający. Podobnie będziemy się domagać, aby odtajnić i to uczynimy. Jeżeli dojdziemy do władzy, wszystko na to wskazuje, że tak będzie. Prędzej czy później, raczej prędzej. Może się pani redaktor śmiać. Nawet przy przekręconej wajsze pani redaktor, pani szefów, obiecujemy, że to się stanie. W związku z powyższym będziemy się domagać, aby odtajnione również zostały chociażby rozmowy wszystkich tych osób, które my mieliśmy okazję czytać w trakcie przeglądania akt tak zwanej afery hazardowej. Myślę, że to będzie dość ciekawy materiał, skrzętnie ukrywany i zakrzykiwany, jak państwo pamiętacie w tamtym czasie, kiedy się to działo. I to są materiały, to są fakty. A dzisiaj, kiedy wraca widmo korupcji, mamy sprawę związaną chociażby z tym, o czym wczoraj mówiliśmy, czyli o potężnych nieprawidłowościach, delikatnie mówiąc, w sprawie budowy dróg, o tych owych pięknych prezentach, czyli jakby wraca Polska sprzed 2005 roku. To dzisiaj chce się mówić, że najlepiej tego, który najlepiej by sobie z tym po prostu poradził, no bo rząd Donaldowska tego nie potrafi, taka jest prawda i nie chce, bo nie chce. To jest drugi fakt. Należy wyeliminować taką osobę z życia publicznego i politycznego. Nie, dość prymitywnej zemście i tyle. Czy są jeszcze jakieś inne pytania? Ja chciałem tylko jeszcze dopytać, czy te osoby, które opiniowały wniosek, to są prawnicy sejmowi, czy gdzieś spoza? Jeden prawnik to jest legislator sejmowy, natomiast dwóch prawników to są profesorowie spoza, spoza sejmu. Także bardzo dziękujemy Państwu. Dziękujemy. Jézyko. Dziękujemy. Dziękuję.