Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Lewica: Krytyka rządu za chaos szczepień i ryzyko w szkołach

Lewica: Krytyka rządu za chaos szczepień i ryzyko w szkołach

Lewica skrytykowała rząd za chaos w programie szczepień i za otwieranie szkół bez planu regularnego testowania nauczycieli. Zapowiedziała ogólnopolską akcję pomocy, przedstawienie „tarczy ochronnej” i dostępność biur poselskich oraz prawników dla potrzebujących.

Najważniejsze ustalenia


Lewica podkreśliła, że tempo szczepień jest niewystarczające - rząd szczepi około 20 tysięcy osób dziennie, co przy takim tempie oznacza, że ostatnia osoba zostałaby zaszczepiona za 4-5 lat. Polska jest wskazana w wystąpieniu jako na 16. miejscu w Unii Europejskiej pod względem liczby szczepień; porównania obejmowały też Izrael (27% populacji) i Wielką Brytanię (ponad 6%), oraz zapowiedź prezydenta elekta USA Joe Bidena o 100 milionach zaszczepionych w 100 dni.

Ryzyko w szkołach


Mowa dotyczyła otwarcia szkół po feriach i braku strategii testowania nauczycieli w trybie, który pozwala monitorować ryzyko zakażeń. Lewica przytoczyła wynik 2% dodatnich wyników w badaniu przesiewowym (około 2,5 tysiąca pozytywnych spośród 130 tysięcy przetestowanych), argumentując, że otwieranie szkół bez regularnego testowania naraża na ryzyko zdrowie i życie nauczycieli, uczniów i ich rodzin. Wystąpienie domaga się objęcia pracowników oświaty priorytetem w szczepieniach oraz zapewnienia regularnego dostępu do testów.

Ogólnopolska akcja pomocy i tarcza ochronna


Lewica zapowiedziała uruchomienie ogólnopolskiej akcji pomocy - dostępność biur poselskich, senatorskich i europoselskich oraz wsparcie prawników. Posłowie, senatorowie i europosłowie mają być do dyspozycji nauczycieli, pracowników i przedsiębiorców potrzebujących pomocy. Na następnej konferencji prasowej ma zostać przedstawiona propozycja "tarczy ochronnej" dla osób wymagających realnego wsparcia państwa.

Krytyka komunikacji i współpracy międzynarodowej


W wystąpieniu skrytykowano również brak uczestnictwa Polski w częstych posiedzeniach unijnych dotyczących polityki zdrowotnej oraz brak reprezentacji w Europejskim Sztabie Zarządzania Kryzysowego. Lewica odrzuca argumenty ministrów dotyczące problemów z dostawami szczepionek jako zasłonę dla braku woli politycznej do szybszego działania i objęcia szczepieniami nauczycieli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bo rząd Prawa i Sprawiedliwości, zamiast zająć się realną pomocą, rodzinom, pracownikom, pracodawcom, zajmuje się sam sobą. Jeździ na nartach, szczepi się gdzieś po kryjomu, prezydenta kompletnie już nie ma. Sytuacja jest na tyle trudna, że rząd dzisiaj wysyła dzieci i nauczycieli do szkół. Duża część nauczycieli mówi, że boi się. Boi się tego, że nieprzetestowani rodzice, nieprzetestowane dzieci, a przede wszystkim nieprzetestowani nauczyciele będą narażeni na duże ryzyko zakażenia się koronawirusem. Tak wygląda Polska, państwo w sercu Europy w 2020 roku. Szesnaste miejsce, jeśli chodzi o ilość szczepień w Unii Europejskiej. Ministerstwo Sprawiedliwości nie uczestniczy we wspólnych posiedzeniach państw Unii Europejskiej, podczas których ustala się wspólną politykę zdrowotną w kontekście koronawirusa. W tym Europejskim Sztabie Zarządzania Kryzysowego na większość posiedzeń brakowało Polski. Ten rząd szczepi 20 tysięcy osób dziennie. Gdybyśmy mieli zaszczepić wszystkich, szanowni państwo, to ostatnia osoba zostanie zaszczepiona za 4-5 lat w takim tempie. Izrael zaszczepi już 27% populacji. Wielka Brytania w szczycie kryzysu pandemicznego ponad 6%. Joe Biden, prezydent elek Stanów Zjednoczonych zapowiada zaszczepienie w ciągu pierwszych 100 dni swojej kadencji 100 milionów Amerykanów i Amerykanek. A w Polsce zaszczepiliśmy dopiero niecały 1%. Szanowni państwo, ta sytuacja budzi na Lewicy nie tylko przerażenie, ale przede wszystkim naszą mobilizację. Jako Lewica będziemy patrzyli rządzącym na ręce, ale także będziemy składali realne propozycje działań. Dzisiaj podczas następnej naszej konferencji prasowej przedstawimy tarczę ochronną dla tych wszystkich, którzy potrzebują realnego wsparcia ze strony państwa. Ale także, szanowni państwo, dzisiaj Lewica rusza z ogólnopolską akcją pomocy tym wszystkim, którzy zostali zostawieni w dobie pandemii sami sobie. Nasze biura poselskie, nasze biura senatorskie, europoselskie, nasze biura naszej formacji, trzech formacji będą dostępne i są od dzisiaj dostępne tak jak każdego dnia w przeszłości dla wszystkich tych, którzy potrzebują realnej pomocy ze strony Lewicy. Na czym będzie polegała ta pomoc, szanowni państwo? Do państwa dyspozycji będą nasi posłowie, senatorowie, europosłowie, ale także prawnicy z nami współpracujący. Zapraszamy nauczycieli, którzy zostali zostawieni sami sobie, którzy nie mogą doczekać się na szczepienia, na badania, które państwo powinno im dostarczyć. Będziemy pomagali przedsiębiorcom i dzisiaj chciałbym powiedzieć z tego miejsca jasno i wyraźnie. Rozumiemy przedsiębiorców, którzy w akcie desperacji, którzy muszą wyżywić swoje rodziny, którzy muszą zadbać o dobro pracowników. Rozumiemy przedsiębiorców, którzy otwierają swoje małe biznesy. To sytuacja trudna. To sytuacja, która jest bezprecedensowa, ale sytuacja, w której ci ludzie zostali zostawieni sami sobie. I my jako Lewica będziemy z tymi ludźmi. Oczekujemy jednak od państwa, że będzie wspierało także tych przedsiębiorców. Będzie wspierało ich na zasadach, które będą jasno określone, które chronić będą pracowników pracujących w tych przedsiębiorstwach. Ale jesteśmy dzisiaj z nimi. Dlatego pomoc, którą dzisiaj Lewica proponuje, będziemy świadczyć w całej Polsce. Zapraszamy pracowników, pracodawców, nauczycieli, wszystkich tych, którzy tracą pracę do kontaktowania się z nami. Kiedy rząd zawiódł, kiedy Prawo i Sprawiedliwość okazało się tylko i wyłącznie bezprawiem i niesprawiedliwością, my jako Lewica jesteśmy z ludźmi. I dlatego dzisiaj z jeszcze większą intensywnością, jeszcze większym zaangażowaniem będziemy pomagali tym, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, dziś bardzo ważny dzień. Pierwszy dzień po feriach szkolnych. Dzień powrotu uczniów, uczennic, nauczycieli i pracowników oświaty, pracowników zajmujących się uczniami klas 1-3 do szkół. O tym, jak bardzo nieprzygotowana jest strategia radzenia sobie z pandemią, strategia wyszczepiania, strategia testowania może właśnie świadczyć to, w jakim trybie otwarte zostały szkoły i jak decyzja o otwarciu szkół zapadła. Propagandowa akcja testowania nauczycieli i pracowników oświaty zanim szkoły zostały otwarte nie mówi zupełnie nic o ryzyku zakażeń związanym z pracą w edukacji stacjonarnej. Żeby dowiedzieć się, jakie ryzyko wiąże się z pracą w szkołach, trzeba testować nauczycieli wtedy, kiedy w tych szkołach są. Tymczasem Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Edukacji i Nauki i pan minister Dworczyk konsekwentnie powtarzają, że nie zamierzają testować nauczycieli i pracowników oświaty po dniu dzisiejszym, po tym czasie, kiedy szkoły zostały otwarte. To absurd. Wiemy, że około 2,5 tysięcy nauczycieli ze 130 tysięcy przetestowanych uzyskało wynik dodatny koronawirusa. To 2% przetestowanych nauczycieli. Jeżeli 2% w takim badaniu przesiewowym utrzymuje wynik dodatni, może to sugerować, że w Polsce nie wykrywa się setek tysięcy zakażeń. Otwieranie szkół bez planu regularnego testowania nauczycieli to ryzykowanie zdrowia i życia nie tylko tych pedagogów. To ryzykowanie zdrowia i życia ich rodzin, uczniów i rodzin tych uczniów. Dlatego jako Lewica zwracamy się do ministra edukacji i nauki o zapewnienie wszystkim pracownikom oświaty, wszystkich placówek oświatowych regularny dostęp do testów, bo tylko tak naprawdę będziemy w stanie monitorować rozwój sytuacji epidemicznej w szkołach. Kolejna kwestia to szczepienie nauczycieli. Lewica konsekwentnie od wielu tygodni apeluje o potraktowanie nauczycieli i pracowników placówek oświatowych jako grupy priorytetowej w ramach pierwszego etapu szczepienia. Tymczasem słyszymy od ministra Dworczyka, że jest to niemożliwe ze względu na zawirowania z dostawami szczepionek. Szanowni Państwo, chcę jasno i wyraźnie powiedzieć – to bzdura. Minister Dworczyk zasłania się kłopotami firmy Pfizer, zasłania swoje nieudolne decyzje i niechęć, brak woli politycznej, żeby szczepić nauczycieli. Dostawy oczywiście są opóźnione, ale my cały czas szczepimy grupę zero, cały czas szczepimy seniorów. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby umożliwić także nauczycielom i pracownikom oświaty rejestrowanie się na szczepienia, tak żeby najszybciej, jak to tylko będzie możliwe, rozpocząć proces wyszczepiania kadry pedagogicznej i niepedagogicznej szkół. Kolejna kwestia to rażący brak komunikacji. Minister Edukacji i Nauki od czasu do czasu występuje na konferencji i powtarza puste slogany. Mówi o tym, że są wytyczne, później te wytyczne zmienia. Mówi o tym, że w szkołach powinny funkcjonować bańki edukacyjne, no ale w zasadzie jeżeli się nie da, to trudno. To więcej niż jeden nauczyciel będzie mógł pracować z daną klasą. Oczekujemy rzetelnych informacji. Oczekują ich rodzice, oczekują ich nauczyciele. I dlatego jako Klub Lewicy składamy wniosek o informację ministra Edukacji i Nauki Przemysława Czarnka na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Rzetelną informację i rzetelną debatę na temat stanu przygotowania szkół i placówek oświatowych, na temat planu wszczepienia nauczycieli i na temat planu testowania wszystkich pracowników oświaty. Polska opinia publiczna zasługuje na rzetelną dyskusję, a obowiązkiem pana ministra Czarnka jest odpowiedzieć na pytania posłów i posłanek, bo chodzi o bezpieczeństwo uczniów, nauczycieli, pracowników oświaty, a w konsekwencji nas wszystkich. Przypominam, że 1 września, kiedy rząd otwierał szkoły, wykrywanych zakażeń było 550. Dziś ta liczba oscyluje wokół dziesięciu, kilkunastu, czasami niespełna dziesięciu tysięcy dziennie. Możemy sobie tylko wyobrazić, jak dramatyczne skutki będzie miało dzisiejsze otwarcie szkół, jeżeli Ministerstwo Edukacji i Nauki oraz Ministerstwo Zdrowia nie dołoży wszelkich starań, żeby zabezpieczyć dzieci, młodzież, nauczycieli i pracowników. Oczekujemy takiej informacji już na najbliższym w tym tygodniu posiedzeniu Sejmu. Dziękuję. 4 stycznia bieżącego roku Klub Parlamentarny Lewicy zwrócił się do premiera i pełnomocnika rządu ds. szczepień o ujawnienie, przedstawienie, zaprezentowanie planu powszechnych szczepień. Minęło dwa tygodnie, odbywają się konferencje. Minister Dworczyk stara się kompetentnie tłumaczyć, ale wprowadza jeszcze większy chaos. Dzisiaj nazywany narodowym plan szczepień to plan chaosu. Nie ma w Polsce dzisiaj żadnej placówki, która mogłaby świadomie powiedzieć, że wie, kiedy jej pracownicy będą zaszczepieni. Dotyczy to zarówno ochrony zdrowia, edukacji, przedsiębiorców, a jak się okazało w ostatnich dniach, dotyczy to również grupy najstarszych obywatelek i obywateli. Plan szczepień, który miał być przejrzysty i czytelny dla wszystkich, okazał się modyfikowany czasami nie z dnia na dzień, a z godziny na godzinę. Ludzie, którzy mieli mieć pełną jasność, w których grupach będą się szczepili, dowiadują się, że te grupy modyfikują, zmieniają się w zależności od tego, jaka jest poranna decyzja w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Na pytania posłów, posłanek, na pytania opozycji rząd nabiera wody w usta, tłumacząc, nie ma problemu. Wszystko, co robimy, jest dobrze przygotowane. Otóż nie jest, dlatego że dzisiaj dowiadujemy się, że w służbie zdrowia placówki medyczne, które mają dostawać szczepionki, będą tygodniowo dostawały pomiędzy 30 a 60 szczepionek. Co to oznacza? Że małe placówki w małych gminach dostaną miesięcznie 120 dawek szczepionek, co daje szansę, że w małej gminie miesięcznie będziemy szczepili maksymalnie 120 osób. Maksymalnie, bo jeżeli ARIMR, czyli Agencja Rezerw Materiałowych i Ministerstwo Zdrowia wyda rekomendację, żeby to była połowa szczepionek odkładanych, to zaledwie 60. 60 osób miesięcznie. Przy takim systemie realizacji powszechnych szczepień w Polsce obywatele w grupie zagrożonej, czyli 60+, to jest 7 miesięcy, obywatele, którzy nie są w grupie 0, a można powiedzieć 1 i dalej, 3,5 roku. Razem 4 lata szczepień. Tak wygląda dzisiaj plan rządu. Chaos, brak pomysłu i brak informacji. W imieniu Klubu Parlamentarnego Lewica, ale też polskiej delegacji lewicy do Europarlamentu składamy wniosek do pana prezesa Mariana Banasia, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, o przeprowadzenie i wszczęcie pilnych działań, mających stwierdzić, czy działania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i działania w Agencji Rezerw Materiałowych są działaniami, które rzeczywiście zabezpieczają interes zdrowotny Polek i Polaków. Domagamy się w krótkich trzech punktach, ale jakże jasnych, sprawdzenia rzetelności, legalności i gospodarności zarządzania szczepionkami, które przychodzą do Polski. Zapowiadamy również, że posłanki i posłowie Klubu Parlamentarnego Lewicy rozpoczną indywidualne kontrole w Agencji Rezerw Materiałowych, aby dowiedzieć się, jak wyglądał rzeczywiście proces redystrybucji szczepionek i ich zamawiania przez rząd. Bo w tamtym tygodniu posłanki i posłowie Lewicy, próbując się tego w Ministerstwie Zdrowia dowiedzieć, zobaczyli zamknięte drzwi. Polska mogła być w czubie państw europejskich, które realizują rozsądny, dobry i dobrze pomyślany program szczepień. Jest dzisiaj na dole tej stawki, a wszystko wskazuje, że za kilka tygodni będziemy szorować po dnie. Albo dzisiaj rząd się odtrząśnie, a pomożemy my w tym chociażby kontrolowniku, albo za kilka miesięcy będziemy się zastanawiali, dlaczego spośród 27 państw Unii Europejskiej w Polsce szczepi się najmniej, najrzadziej i najgorzej. Dziękuję bardzo. Dzień dobry, Wojciech Dąbrowski, Polsat News. Ja mam pytanie do pana posła Biedronia. Jaka powinna być reakcja władz Unii Europejskiej, czy to Komisji Europejskiej, czy Parlamentu Europejskiego na sprawę Aleksija Nawalnego i jego zatrzymania? To jest może tak, to może to będzie to pierwsze pytanie. Jak wszyscy chyba obserwowaliśmy te sceny wczoraj, bohaterski Aleksiej Nawalny ze swoją żoną wrócili do Rosji i to na pewno wszystkim nam imponuje. Ta odwaga pana Nawalnego. Mówi się zresztą, że jego żona Julia będzie prawdopodobnie w przyszłych wyborach prezydenckich kontrkandydatką dla Putina. i ten przykład poszedł z Białorusi i może się tak zdarzyć. To byłaby bardzo ciekawa kandydatura i myślę, że bardzo potrzebna też w Rosji. Ale Unia Europejska prowadziła politykę z Rosją. Była to polityka krytycznego zaangażowania i wspierano Federację Rosyjską tam wszędzie, gdzie były szanse na transformację prodemokratyczną i prawnoczłowieczą. A tam, gdzie było pole do krytyki, krytykowano. Myślę, że ona się nie sprawdziła, ta polityka. Jaka powinna być? Adekwatna do sytuacji, która się wydarzyła i adekwatna do tego, co dzieje się na wschodniej granicy Unii Europejskiej. Czyli polityka domagania się respektowania praw człowieka i demokracji w Rosji i bez jakichkolwiek ustęp w tym zakresie. Putin gra swoją grę i będzie grał tą grę tak długo, jak będzie czuł słabość Unii Europejskiej. Tylko zjednoczona, silna, wspólna polityka Unii Europejskiej, potępiająca nieprzestrzeganie przez Putina praw człowieka i demokracji może się sprawdzić. Widzimy to na Białorusi. Będziemy widzieli także w najbliższych tygodniach i pewnie miesiącach w Rosji. Czy na potępieniu słownym powinno się to skończyć? Czy na przykład w grę powinny wejść sankcje? Sankcje zostały nałożone ostatnio, przypomnę, także wobec oligarchów rosyjskich w związku z kryzysem także na Białorusi. Wydaje się, że te sankcje powinny być daleko idące. To powinny być sankcje nie tylko personalne, ale także dotyczące firm. Wiemy, że także na terenie Unii Europejskiej są kraje, które korzystają jako takie raje, nie tylko podatkowe, ale ekonomiczne dla oligarchów rosyjskich. Unia Europejska w tej sprawie powinna wprowadzić wspólną politykę nakładania sankcji, ale także reagowania w zdecydowany sposób wobec łamania praw człowieka na Białorusi. A wczoraj doszło znów do takiego przypadku. Ten przypadek i tak w porównaniu z tym, co się dzieje wobec niektórych dziennikarzy opozycyjnych czy działaczy opozycyjnych w Federacji Rosyjskiej jest i tak nieporównywalny. Dlatego Unia Europejska musi w tej sprawie prowadzić wspólną politykę. Tego brakowało do tej pory. Brakowało tej wspólnej wizji wobec Rosji, wobec Białorusi, wobec tych wszystkich krajów, które łamały prawa człowieka. Przypadek Nawalnego powinien być lekcją dla nas wszystkich, że musimy stać po dobrej stronie mocy, jeśli chodzi o demokrację. I mam nadzieję, że Polska będzie tutaj odgrywała wiodącą rolę. Polski rząd miał zawsze dobrą tradycję angażowania się we sprawy wschodnie, wspierania naszych braci i sióstr Słowian na wschodzie, jeśli chodzi o walkę o demokrację. I liczę tutaj, że rząd premiera Morawieckiego, prezydent Andrzej Duda staną po dobrej stronie mocy. Bardzo dziękuję. To jeszcze pytanie do przewodniczącego Gawkowskiego. W związku z transferem dzisiejszym, Jacek Burys, Koalicji Obywatelskiej, senator przechodzi do obozu Szymona Hołowni. Jak pan na to patrzy? Szymon Hołownia próbuje budować swoją reprezentację polityczną, cały czas kłusując. Kłusując po partiach opozycyjnych, po senatorach niezależnych. Próbując budować przeświadczenie, że można w jakiś taki tajny, trochę bocznymi drzwiami nadbudować swój klub parlamentarny, czy koło poselskie. Każdy oczywiście ma do tego prawo, ale myślę, że Szymon Hołownia bardziej powinien skupić się na tym, jak wartości programowe przedstawiać Polkom i Polakom i jak utrzymać emocje, które było w kampanii, niż takimi chwytami, które można powiedzieć w stosunku do parlamentarzystów są poniżej pasa. Płynie to ewentualnie na przyszłą współpracę z Szymonem Hołownią w Sejmie? Opozycja w Sejmie powinna współpracować, bo to jest mądre i potrzebne. Ale opozycja powinna współpracować z partiami, które mają wpływ na życie parlamentarne, a z tego co wiem, Pan Hołownia dzisiaj nie ma jeszcze koła poselskiego. Jak takie koło poselskie będzie miał, to wtedy o takiej współpracy będziemy rozmawiali. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję bardzo.