Przemysław Czarnek o przedmiocie Historia i Teraźniejszość
Przemysław Czarnek otwiera konferencję dla nauczycieli i przedstawia koncepcję nowego obowiązkowego przedmiotu Historia i Teraźniejszość. Twierdzi, że znajomość najnowszej historii chroni przed kłamstwem, manipulacją i podatnością na dezinformację; zapowiada też dopuszczenie podręcznika autorstwa profesora Wojciecha Rożkowskiego.
On wskazuje, że wojna na wschodzie bazuje na kłamstwie i manipulacji i że brak wiedzy o najnowszych dziejach sprawia, iż społeczeństwa są podatne na propagandę. Jako przykład przytacza poparcie dla Putina wśród części narodu rosyjskiego i łączy je z niewiedzą o procesach historycznych drugiej połowy XX i początku XXI wieku.
Ministerstwo Edukacji i Nauki zainicjowało wprowadzenie obowiązkowego przedmiotu dla pierwszej i drugiej klasy szkoły ponadpodstawowej, mającego objąć wszystkich uczniów, nie tylko wybierających historię lub WOS na maturze. Czarnek dziękuje naukowcom, wymieniając profesora Mieczysława Rybę i dr. Roberta Derewendę, którzy pracowali nad podstawami programowymi.
Prelegent informuje, że do ministerstwa wpłynął dotąd tylko jeden wniosek o dopuszczenie podręcznika – od wydawnictwa Biały Kruk. Podręcznik autorstwa profesora Wojciecha Rożkowskiego jest na końcowym etapie procedury, pozostała jedynie ocena językowa, a ocena merytoryczna została przedstawiona jako pozytywna.
Czarnek przypomina o nadaniu placówce imienia Józefa Franczaka-Lalusia i podkreśla, że prawda kosztuje – wskazuje na prześladowania rodzin żołnierzy niezłomnych. Broni postawy autora podręcznika, zauważając, że profesor Rożkowski spotyka się z hejtem, i apeluje, by stać przy prawdzie i jej autorach.
Argument o roli historii w przeciwdziałaniu manipulacji
On wskazuje, że wojna na wschodzie bazuje na kłamstwie i manipulacji i że brak wiedzy o najnowszych dziejach sprawia, iż społeczeństwa są podatne na propagandę. Jako przykład przytacza poparcie dla Putina wśród części narodu rosyjskiego i łączy je z niewiedzą o procesach historycznych drugiej połowy XX i początku XXI wieku.
Cel wprowadzenia przedmiotu Historia i Teraźniejszość
Ministerstwo Edukacji i Nauki zainicjowało wprowadzenie obowiązkowego przedmiotu dla pierwszej i drugiej klasy szkoły ponadpodstawowej, mającego objąć wszystkich uczniów, nie tylko wybierających historię lub WOS na maturze. Czarnek dziękuje naukowcom, wymieniając profesora Mieczysława Rybę i dr. Roberta Derewendę, którzy pracowali nad podstawami programowymi.
Status podręcznika i procedura dopuszczenia
Prelegent informuje, że do ministerstwa wpłynął dotąd tylko jeden wniosek o dopuszczenie podręcznika – od wydawnictwa Biały Kruk. Podręcznik autorstwa profesora Wojciecha Rożkowskiego jest na końcowym etapie procedury, pozostała jedynie ocena językowa, a ocena merytoryczna została przedstawiona jako pozytywna.
Pamięć o żołnierzach niezłomnych i obrona autora
Czarnek przypomina o nadaniu placówce imienia Józefa Franczaka-Lalusia i podkreśla, że prawda kosztuje – wskazuje na prześladowania rodzin żołnierzy niezłomnych. Broni postawy autora podręcznika, zauważając, że profesor Rożkowski spotyka się z hejtem, i apeluje, by stać przy prawdzie i jej autorach.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Przemysław Czarnek - Wojna na Bliskim Wschodzie: Czas nie jest spokojny
Przemysław Czarnek otwiera debatę o dezinformacji i cenzurze
Przemysław Czarnek: Egzaminy w terminie, bez testów na koronawirusa
Przemysław Czarnek ogłasza start rejestracji na sport kluby
Przemysław Czarnek: Broni ministra i krytykuje model Szwecji
Przemysław Czarnek odpiera zarzuty i wzywa do głosowania
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Czesław Siekierski
Czesław Siekierski: Pomoc dla kredytobiorców jest priorytetem
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek o doręczaniu pism przez skrytki pocztowe
Michał Kamiński
Michał Kamiński: Kaczyński zostaje w rządzie na kupie gruzów
Krzysztof Śmiszek
Krzysztof Śmiszek o doręczeniach sądowych na skrytki pocztowe
Marcin Porzucek
Marcin Porzucek: Ceny paliw w Polsce jednymi z najniższych w UE
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Przywraca połączenia autobusowe w gminach
Artykuły
Artykuł
Czarnek: jestem maszynistą - kandydat PiS na premiera zapowiada twardy kurs
Artykuł
Ceny paliw: Kaczyński zarzuca rządowi celowe podnoszenie cen
Artykuł
Przemysław Czarnek: Wyrzucimy miks energetyczny, wychodzimy z ETS
Artykuł
Spór o Czarnka, OZE i SAFE dla armii - o czym mówiono w Radiu ZET
Artykuł
Mentzen pyta o politykę PiS. Czarnek obiecuje odpowiedź i dialog
Transkrypcja
Szanowni Państwo, to dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę otwierać konferencję niezwykle ważną. Można wymyśleć nowy przedmiot, można stworzyć podstawy programowe, można napisać podręcznik. No ale ktoś tego przedmiotu musi uczyć. Dlatego bardzo się cieszę, że jesteście Państwo tutaj w tym historycznym miejscu. Państwo nauczyciele historii, wiedzy o społeczeństwie. I dla Państwa szczególnie to powitanie na początek tej konferencji. Brawa dla wszystkich Państwa. Proszę Państwa, kiedy patrzymy na to, co się dzieje na wschodzie, na wojnę, która jest okrutna i która wyniszcza naród ukraiński, to musimy sobie zdać sprawę z tego, że wszelkie zło, a wojna jest złem największym, bazuje na kłamstwie i na manipulacji. Kiedy kłamstwo, manipulacja i fałsz ma rację bytu i ma możliwość osiągania takich właśnie efektów? Wtedy, kiedy ludzie nie są świadomi swoich najnowszych dziejów, wtedy, kiedy ludzie są podatni na wszelką możliwą manipulację. Jak Państwo spojrzycie na naród rosyjski i na te wyniki sondażów, poparcie dla Putina, poparcie dla wojny, to musicie Państwo zdać sobie sprawę z tego, że to jest efekt braku wiedzy na temat rzeczywistości, która nas otacza. To jest efekt braku wiedzy na temat najnowszych procesów historycznych, które bezpośrednio oddziałują na rzeczywistość. Tylko w takiej rzeczywistości, sfałszowanej, jest możliwa taka sytuacja, jaką obserwujemy na wschodzie. Skoro tak jest, to musimy zrobić wszystko, my tutaj w Polsce, żeby młode pokolenia mogły poznać prawdę o najnowszych dziejach. Jeśli człowiek nie zna najnowszych procesów historycznych, drugiej połowy XX wieku, początku XXI wieku, bezpośrednio oddziałujących na to, co się dzisiaj dzieje, to nie ma pojęcia, w jakich okolicznościach się znajduje, jest niezwykle podatny na manipulację. I wtedy możliwe są takie tam gadki niektórych tak zwanych redaktorów, którzy mówią, że gdyby nie komuniści po II wojnie światowej, to nie byłoby elektryfikacji, to nie byłoby walki z analfabetyzmem, bo rząd londyński by tego nie zrobił. To mogą mówić tylko potomkowie, UB-ków, SB-ków i komunistów, którzy cieszą się w Polsce uznaniem, dlatego że nikt nie rozliczył komunistów, wszystkich zbrodniarzy, którzy tu mordowali naszych bohaterów. Mogą to robić również, dlatego, że całe pokolenia Polaków nie mają pojęcia o najnowszej historii. Wszyscy wiemy, że nauka historii w szkole dla zdecydowanej większości uczniów kończyła się mniej więcej na II wojnie światowej. Historie drugiej połowy XX wieku i początku XXI wieku poznawali tylko ci, co wybierali na maturę przedmiot historia bądź wiedza o społeczeństwie. Ale to jest mniejszość. Całe pokolenia Polaków nie są świadome swojej najnowszej historii i są podatne na wszelką manipulację. Na wszelką manipulację. Dlatego decyzja o tym wraz z kierownictwem Ministerstwa Edukacji i Nauki, żeby stworzyć nowy przedmiot, który będzie nauczany w pierwszej i drugiej klasie szkoły ponadpodstawowej i będzie przedmiotem obowiązkowym dla wszystkich, nie tylko tych, którzy wybierają historię czy WOS na maturze. I ten przedmiot to historia i teraźniejszość. Bardzo dziękuję wszystkim naukowcom, którzy opracowali podstawy programowe. Jest wśród nas pan profesor Mieczysław Ryba, który bardzo mocno pracował nad tymi podstawami programowymi. Podziękujmy panu profesorowi. Jest pan doktor Robert Derewenda, szef IPN-u lubelskiego. Dziękujmy również jemu. No ale podstawy programowe to jest taki obszar bardzo szeroki i bardzo ogólny. Na bazie podstaw programowych pisze się podręczniki. Chcę państwu powiedzieć, że do Ministerstwa Edukacji i Nauki wpłynął do tej pory tylko jeden wniosek. Nieprawdą jest, że inne wydawnictwa złożyły wnioski do ministerstwa. To jest fałsz. Żebyście państwo wszyscy wiedzieli, we wszystkich szkołach w Polsce tylko jeden wniosek wpłynął do Ministerstwa Edukacji i Nauki i tylko jeden podręcznik jest przedmiotem procedury dopuszczenia go do używania w nowym roku szkolnym od 1 września. Tylko jeden. Żadne inne wydawnictwo poza Białym Krukiem nie złożyło wniosku do Ministerstwa Edukacji i Nauki. A ten podręcznik jest autorstwa wybitnego historyka. Człowieka, który napisał niejeden podręcznik i wszyscy jak tu siedzimy. Z podręczników tego właśnie profesora uczyliśmy się również tej najnowszej historii. Podjął się tego zadania pan profesor Wojciech Rożkowski i bardzo za to mu dziękujemy. Dziękuję. Podręcznik autorstwa pana profesora Wojciecha Rożkowskiego, który zobaczyłem wczoraj po raz pierwszy w tej takiej testowej wersji, jest na końcowym etapie procedury dopuszczenia do używania go jako podręcznika oficjalnego dopuszczonego przez Ministerstwo Edukacji i Nauki. Zostaje jeszcze tylko ocena językowa. I jestem przekonany, bo ocena merytoryczna, mogę to już powiedzieć, jest absolutnie pozytywna, że będzie to znakomity podręcznik, z którego będą się uczyć najnowszej historii, nowe, młode pokolenia Polaków. Ale proszę państwa, wczoraj mieliśmy wielki dzień. Otóż nadaliśmy placówce oświatowej, pierwszej w Polsce placówce oświatowej, imię ostatniego z żołnierzy niezłomnych, wyklętych, Józefa Franczaka-Lalusia. I wczoraj we wszystkich przemówieniach dokładnie ta prawda była eksponowana. Za prawdę zawsze się płaci wielką cenę. Prawda zawsze dużo kosztuje. Żołnierze niezłomni zapłacili za nią najwyższą cenę. Najwyższą cenę życia. Rodziny żołnierzy niezłomnych, wyklętych, zapłaciły cenę życia wygodnego, czy życia w ogóle normalnego. Byli prześladowani przez kolejne kilkadziesiąt lat przez tych wszystkich, którzy dzisiaj mają swoich potomków w różnych stacjach telewizyjnych. Ale i dzisiaj za prawdę trzeba płacić. Pan profesor Wojciech Roszkowski, wybitny historyk, autor wielu publikacji, wielu podręczników, ceniony przez nas wszystkich, tylko dlatego, że napisał podręcznik do historii teraźniejszości, do historii najnowszej i jest dziś hejtowany przez niekiedy jego, również jego przyjaciół. Zobaczcie Państwo, zawsze za prawdę trzeba płacić. Ale my tutaj jesteśmy po to, żeby przy prawdzie stać i stać przy panu profesorze Wojciechu Roszkowskim. Jeszcze raz panu dziękujemy. Tak to jest. Ci, którzy nazywają się liberałami, mają z wolnością tyle wspólnego, co ci, którzy tutaj mordowali żołnierzy niezłomnych. Nie znoszą prawdy i nie znoszą samego faktu, że ktoś w ogóle chce o prawdzie mówić. I dlatego i historia i teraźniejszość, i autorzy podstaw programowych, i autor podręcznika są dziś hejtowani. Ja jestem przyzwyczajony, mi nie szkodzi. Wracam jednak do początkowej tezy. Można stworzyć podstawy programowe, można napisać podręcznik, wydać go, ale ktoś tego musi uczyć. Dlatego wszystko w Państwa rękach. Bardzo dziękuję, że Państwo tutaj jesteście, żeby zastanawiać się nad tym, jak efektywnie uczyć historii i teraźniejszości od 1 września 2022 roku. Życzę Państwu owocnych obrad.