Teresa Hałas o Orlętach Lwowskich i ich poświęceniu
Teresa Hałas przypomniała o pamięci Orląt Lwowskich, podkreślając ich młody wiek, poświęcenie i znaczenie listopadowej zadumy. W wystąpieniu przytoczyła konkretne historie młodych obrońców Lwowa i zaapelowała, by pamięć o nich inspirowała współczesną młodzież.
Polityk podkreśliła, że listopad to miesiąc pamięci, zadumy i wspomnienia wszystkich zmarłych. Wspomniała 1 listopada 1918 roku we Lwowie i znaczenie miejsc pamięci, zwłaszcza cmentarza Orląt Lwowskich oraz symbolicznych Białych Krzyży.
W mowie przywołano szczegółowe dane o wieku obrońców oraz imienne historie - Julek Bilszan, Tadzio Jabłoński, Antoś Petrykiewicz, Helenka Grabska, Janeczka Prus. Teresa Hałas przytoczyła list Julka Bilszana i opisała bohaterskie czyny dzieci i młodzieży walczącej w obronie miasta.
W wystąpieniu podkreślono, że po zaciętych walkach Lwów został uhonorowany orderem Virtuti Militare za męstwo i dzielność lwowskich dzieci. To wyróżnienie potraktowano jako świadectwo ich niezwykłego poświęcenia.
Mówca zwróciła się do współczesnej młodzieży, prosząc, by odłożyła na chwilę smartfony i przeniosła myśl do czasów trudnych, kiedy młodzi oddawali życie za wolność. Wyraziła wiarę w piękne, wrażliwe i oddane serca kolejnych pokoleń.
Pamięć listopadowa
Polityk podkreśliła, że listopad to miesiąc pamięci, zadumy i wspomnienia wszystkich zmarłych. Wspomniała 1 listopada 1918 roku we Lwowie i znaczenie miejsc pamięci, zwłaszcza cmentarza Orląt Lwowskich oraz symbolicznych Białych Krzyży.
Opis bohaterstwa młodych obrońców
W mowie przywołano szczegółowe dane o wieku obrońców oraz imienne historie - Julek Bilszan, Tadzio Jabłoński, Antoś Petrykiewicz, Helenka Grabska, Janeczka Prus. Teresa Hałas przytoczyła list Julka Bilszana i opisała bohaterskie czyny dzieci i młodzieży walczącej w obronie miasta.
Symbolika i odznaczenie miasta
W wystąpieniu podkreślono, że po zaciętych walkach Lwów został uhonorowany orderem Virtuti Militare za męstwo i dzielność lwowskich dzieci. To wyróżnienie potraktowano jako świadectwo ich niezwykłego poświęcenia.
Apel do współczesnych młodych ludzi
Mówca zwróciła się do współczesnej młodzieży, prosząc, by odłożyła na chwilę smartfony i przeniosła myśl do czasów trudnych, kiedy młodzi oddawali życie za wolność. Wyraziła wiarę w piękne, wrażliwe i oddane serca kolejnych pokoleń.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Teresa Hałas - Ślubowanie: słowa o suwerenności i konstytucji
Teresa Hałas o projekcie wstrzymania sprzedaży polskiej ziemi
Teresa Hałas popiera handel rolników w piątki i soboty
Teresa Hałas o ofiarach stanu wojennego: pamięć i refleksja
Teresa Hałas o ustawie przeciwko przewadze kontraktowej
Teresa Hałas pyta o prawa właścicieli przy projekcie portu komunikacyjnego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Adam Śnieżek
Adam Śnieżek: 860 mln zł dla okręgu na drogi i inwestycje
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska krytykuje rozdawnictwo w Polskim Ładzie
Jacek Kurzępa
Jacek Kurzępa ogłasza 677 mln dla ziemi lubuskiej
Czesław Siekierski
Czesław Siekierski o sytuacji rolnictwa: apel o programy pomocowe
Patryk Wicher
Patryk Wicher chwali program: to nie propaganda, to konkret
Katarzyna Kotula
Katarzyna Kotula krytykuje posła Brauna i popiera uchwałę
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, listopad to miesiąc, kiedy Polska odzyskała niepodległość. To miesiąc zadumy i pamięci, miesiąc wszystkich świętych i wszystkich zmarłych. Tamten dzień, 1 listopada 1918 we Lwowie, to czas bolesnych wyzwań. I tylko historia w ciągłej gotowości o tym nam niezmiennie przypomina. Każdy, kto choć raz stanął na cmentarzu Orląt Lwowskich, ten poczuł i zrozumiał wiele, jeśli nie więcej niż wiele. To właśnie te Białe Krzyże mówią wszystko o bohaterach walczącego Lwowa. Mieli po kilkanaście lat, a czasem nawet i mniej. Kiedy dla potrzeb obrony sami wybierali nocne warty i służby w okopach. Ich hasło, nie damy Lwowa, wydawało się szaleństwem, bo przecież to one, dzieci, miały zmierzyć się z zaprawionymi w bojach ukraińskimi żołnierzami świetnie uzbrojonymi i doświadczonymi. Byli uczniami w szkolnych mundurkach, studentami czy słynnymi lwowskimi baterami, dziećmi ulicy, którzy od najmłodszych lat zarabiali na chleb. Najmłodsza obronica Lwowa miał 9 lat, 7 po 10, 33 po 12, 74 po 13, 127 po 14, 640 po 15 i 16 i 537 po 17 lat. I tak po kolei, Julek Bilszan, 14-latek, symbol wszystkich orląt, tych znanych z nazwiska i tych bezimiennych, którzy wychodząc z domu zostawił taki list. Kochane tatusiu, idę dzisiaj zameldować się do wojska. Chcę okazać, że znajdę tyle siły, by móc służyć i wytrzymać. Obowiązkiem moim jest, gdy wojska brakuje do oswobodzenia Lwowa iść. Z moich zadań w domu zrobiłem już tyle, ile trzeba. Walczył w pierwszym szeregu, kiedy został trafiony dwiema kulami na cmentarzu łyczekowskim. Tadzio Jabłoński, 14-latek. On też uciekł z domu, by dołączyć do obrońców Lwowa. Bił się jak bohater, szedł zawsze w pierwszym szeregu, by jak najszybciej zobaczyć mamę, która została zajętej przez Ukraińców części miasta. Nie spotkał je już nigdy. Zginął od kuly 18 listopada. Antoś Petrykiewicz, 13-latek, uczeń drugiej klasy gimnazjum. Walczył na górze stracenia, a potem poszedł za swoim dowódcą bronić persynkówki. Tam został ciężko ranny i zmarł po trzech tygodniach cierpień z szpitalu. To on rozmawiał ze swoją mamą, mówiąc, ja biłem się tak samo jak starsi. Mamo, chwal. Tylko mi ciebie, mamo, tylko mi polski żal. Obok chłopców walczyły również dziewczęta. Helenka Grabska poległa ze swoim bratem Jankiem. Janeczka Prus zginęła ratując rannego żołnierza i wielu innych. Pięknych, z warkoczykami i sercem na dłoni. To dzięki nimi i takim jak oni po zaciętych walkach 22 listopada Lwów był znowu wolny. Jako jedyne miasto w Polsce został oznaczony orderem Virtuti Militare za niespotykane męstwo i dzielność lwowskich dzieci. Niech to świadectwo dzisiaj, w chwilach pamięci i zadumy listopadowego święta napełni wielu z nas dumą wielkiego czynu lwowskich Orląt. Niech będzie pięknym i docenionym przykładem szlachetnego serca dla dzisiejszych ich kolegów, rówieśników, młodych mieszkańców wolnej Polski. Może niejeden odłoży na chwilę smartfona i przeniesie swoją myśl do czasów trudnych znaczonych wojną, walką i oddaniem w sprawie wagi najwyższej narodowej golności i wolności. Głęboko w to wierzę, bo wierzę w młode, piękne, wrażliwe, otwarte i dobre serca. Wieczna chwała bohaterom. Pokój tobie, Polsko. Dziękuję. Bardzo dziękujemy.