Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Agnieszka Gorgoń-Komor proponuje podział składek emerytalnych

Agnieszka Gorgoń-Komor proponuje podział składek emerytalnych

Agnieszka Gorgoń-Komor, senator Koalicji Obywatelskiej, podczas posiedzenia komisji poruszyła pomysł podziału składek emerytalnych między partnerami w trakcie trwania związku. Argumentowała, że takie rozwiązanie mogłoby zabezpieczyć przyszłe emerytury i zmniejszyć problemy związane z rentą wdowią oraz niesprawiedliwości przy rozwodach tuż przed śmiercią.

Główna propozycja


Agnieszka Gorgoń-Komor przedstawiła koncepcję, by składka emerytalna była dzielona między kobiety i mężczyzn już w trakcie pracy lub życia wspólnego. Dzięki temu każda ze stron związku miałaby zagwarantowaną połowę odłożonej składki, co mogłoby ograniczyć potrzebę przyznawania renty wdowiej w części przypadków.

Stanowisko komisji


Senator poinformowała, że temat nie był głównym przedmiotem obrad komisji, której była sprawozdawcą, choć postulaty zmiany systemu emerytalnego były szeroko odbierane jako zasadne. W dyskusji wskazywano na konieczność całościowej reformy systemu i fakt, że decyzje o dziedziczeniu prawa do emerytury zależą od ustawodawcy.

Kogo dotyczy problem


W wystąpieniu zwrócono uwagę, że obecna renta wdowia ma „twarz starszej kobiety” o niskim statusie ekonomicznym, a świadczenie nie będzie mogło przekraczać trzykrotności najniższej emerytury, co sprawia, że wiele osób nie skorzysta z pomocy. Poruszono także kwestie samotnie wychowujących rodziców i sytuację dorosłych dzieci z niepełnosprawnością - obecnie katalog uprawnionych do renty rodzinnej nie obejmuje wszystkich tych grup.

Kontekst systemowy i konsekwencje


Senatorka wskazała na wcześniejsze zmiany w OFE i ograniczenia w dziedziczeniu praw do świadczeń oraz prognozy niskich przyszłych emerytur jako argumenty za koniecznością reform. Podkreśliła, że ewentualne rozszerzenie katalogu uprawnionych do renty rodzinnej wymaga odrębnej decyzji prawnej i stanowi przedmiot dalszej politycznej debaty.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Jeszcze jest pytanie, pan senator Witkowski bardzo proszę. Warto by myśleć w przyszłości, czy wy rozważaliście takie coś, przyjąć zupełnie inną konstrukcję funkcjonowania renty, czy tam emerytury, a polegającym na tym, że już w trakcie pracy, czy całe życie, kiedy się z małżonkami, czy związku partnerskim, składka emerytalna jest dzielona na kobietę i na mężczyznę. W związku z tym w tych okresach nieskładkowych kobieta, mężczyzna jakby zasila składkę zdrowotnej, to nie będzie problemu renty wdowiej, no bo każdy z partnerów będzie miał połowę tego, co w ciągu życia razem zarobili. Może to nie na ten moment, ale przyszłościowo warto by tak sobie rozważyć. Byłoby to chyba sprawiedliwsze, nie było problemów rozwodów tam tuż przed śmiercią, czy innych perturbacji. Gwarantowałoby każdej ze stron związku partnerskiego, czy małżeństwa przyszłą emeryturę wysokości jakby połowy odłożonej składki przez małżonków. No to jest już uwaga czy teza do reformy ubezpieczeń społecznych. Ja oczywiście co do zasady się zgadzam. Jest kwestia, żeby ten system emerytalny w ogóle całościowo systemowo zmienić. Bo są takie głosy i to też dotyczy mojego pokolenia i innych pokoleń, że sobie składamy tą składkę i płacimy składkę emerytalną i potem tą emeryturę chcielibyśmy odebrać. Możemy ją też dziedziczyć, możemy dziedziczyć o niej prawo, do jakiejś części. Wszystko zależy od władzy ustawodawczej. Więc jest to temat do dyskusji. Nie był to temat rozważań na komisji, bo ja jestem sprawozdawcą komisji, która obradowała wczoraj. Niemniej jednak co do dyskusji zasady zmiany systemu ja się całkowicie zgadzam, bo to jest ten system może być taki troszkę niesprawiedliwy, bowiem wszyscy zbieramy te składki na jakiś swoich konta. Mieliśmy konta OFE, też mieliśmy prawo do dziedziczenia, zostały zmienione. Nie jest to łatwy system, tym bardziej, że beneficjentami za parę lat te nasze emerytury, taki prognostyk będą bardzo niskie. Więc należy coś w tym zrobić, na pewno należy to rozważać przy zmianie całego systemu emerytalnego. I tutaj wszystkie strony polityczne powinny się na tym zastanowić, jak to zrobić najbardziej sprawiedliwie, zgodnie z prawem, żeby przyszli emeryci mogli z tego skorzystać. Powiem też, jeśli jest przecież taka sytuacja, że emeryt zbiera cały czas tą składkę i umiera dosyć wcześnie, to ta składka nie może być zmarnowana, powinna być w jakimś stopniu dziedziczona, bo przyjeżdżą zbierał przez całe życie. Dziękuję bardzo. Pytanie zadaje pan senator Krzysztof Słowank. Bardzo proszę. Dziękuję panie marszałku. Szanowna pani senator, czy komisja dyskutowała o tych elementach, które były zgłaszane przez chociażby stronę związkową, a one dotyczyły głównie wysokości spodziewanej emerytury w Dowiej? Czy też komisja dyskutowała o tematach, które zgłaszały konkretne grupy społeczne, zainteresowane chociażby losem innego rodzaju relacji rodzinnych, jakie występują pomiędzy osobami, które na przestrzeni kilkudziesięciu lat ze sobą przebywają, a w pewnym momencie z powodu śmierci jedno znajduje się w niedostatku? Na przykład kwestie związane z matkami, które wychowują przez całe swoje życie dzieci niepełnosprawne mają później prawo do emerytury, a w pewnym momencie te dzieci niepełnosprawne zostają same. I czy był ten temat podnoszony, że te dorosłe dzieci niepełnosprawne mogłyby również korzystać z tej, z dobrodzieść z tej ustawy? Panie serdeczne, to że dzieci z niepełnosprawnością tak dosłownie nie był ich problem dyskutowany, były podnoszone, Pani serdeczna Piotrowska zadała pytanie na temat jak ta ustawa odnosi się do osób, te już mówiłam wcześniej, które samotnie wychowują dzieci niekoniecznie z niepełnosprawnością. Tu Pan minister jednoznacznie odpowiedział, że te osoby nie mają prawa do renty rodzinnej, według obecnego prawa. Jeżeli rozszerzymy katalog tych osób, czy osób, które mają uprawnienia do renty rodzinnej, to wtedy będziemy mogli dyskutować. Na razie takiej przesłanki prawnej nie ma, aczkolwiek komisja bardzo dostrzegała potrzeby tych osób, że nie można też ich zostawić, bo to jest pewna, może być to odebrane jako pewna niesprawiedliwość, no bo tylko niektóre osoby będą korzystać z tej renty w Dowiej, ale z uwagi na statystyki, jak teraz wygląda długość życia, to wielokrotnie padło i tu niezależnie od przynależyści politycznej się zgadzaliśmy, że obecnie ta renta w Dowia ma twarz starszej kobiety, która ma w tej wersji o niskim upasażoniu ekonomicznym, bo przypominam, że z tytułu renty emerytury i tej renty w Dowiej nie będzie mogli przekraczać trzech najniższych emerytur, czyli to nie jest jakaś bardzo duża kwota i wiele osób po prostu się przysłowiowo mówiąc nie załapie na to świadczenie. Osoby z niepełnosprawnością też mają szereg innych jeszcze świadczeń związanych z zasiłkiem pielęgnacyjnym, rentą socjalną, to też oczywiście wymaga wielkiej reformy, bo wiemy, że tam są ogromne deficyty. Dziękuję bardzo. Dziękuję.