Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jarosław Szlachetka: Potępia określenie 'polskie obozy śmierci'

Jarosław Szlachetka: Potępia określenie 'polskie obozy śmierci'

Jarosław Szlachetka mówił o historii stosunków polsko-żydowskich w czasie II wojny światowej i bronił dobrego imienia Polski, sprzeciwiając się określeniu „polskie obozy śmierci”. Opowiedział się za nowelizacją ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej i za edukacją, która ma wyeliminować to określenie.

Sytuacja historyczna


Wystąpienie przypomina o rozpoczęciu realizacji planu „ostatecznego rozwiązania” w 1942 roku, masowych egzekucjach na wschodzie od czerwca 1941 roku oraz o planie eksterminacji Żydów w Generalnym Gubernatorstwie oznaczonym kryptonimem Reinhardt. Mówca odnosi się też do postaci Reinharda Heidricha i decyzji wysokich funkcjonariuszy nazistowskiego aparatu bezpieczeństwa.

Postawy Polaków podczas okupacji


Podkreślił, że na terenie Polski za pomoc ukrywającym się Żydom groziła kara śmierci - co determinowało zachowania części Polaków, a jednocześnie nie zabrakło bohaterów niosących pomoc. Wskazał rodzinę Ulmów z Markowej jako symbol bohaterskiej postawy oraz przypomniał działalność organizacji Rada Pomocy Żydom Żegota i organizacji Uprawa Tarcza. Przytoczył też dane o odznaczeniach - od 1 stycznia 2016 roku tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata uhonorowano 6 620 Polaków, czyli około 25% oznaczonych tym medalem.

Odpowiedź na oskarżenia i postulaty prawne


Skrytykował określenie „polskie obozy śmierci” jako kłamliwą i oburzającą kampanię kolportowaną przez media i pseudobadaczy. Wskazał, że nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz prowadzenie edukacji przez naukowców i nauczycieli ma pomóc w wyeliminowaniu tego określenia i dać jasny sygnał, że nie będzie taryfy ulgowej wobec tych, którzy oszkalują dobre imię Polski i Polaków.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Najtragiczniejszy rozdział wspólnej historii Polaków i Żydów otwiera niewątpliwie II wojna światowa. Sytuacja w moich myślenicach i powiecie nie odbiega w żaden sposób od sytuacji w okupowanej reszcie kraju. W 1942 roku Niemcy rozpoczęli realizację planu ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Masowe egzekucje na wschodzie, które pochłonęły setki tysięcy żydowskich ofiar, trwały już od agresji III Rzeszy na Związek Sowiecki. W czerwcu 1941 roku. Sześć miesięcy później na konferencji wysokich funkcjonariuszy nazistowskiego aparatu bezpieczeństwa, administracja i NSZDAP w podbrelińskim Wansę zatwierdzono plan wymordowania wszystkich europejskich Żydów. Jedna z części tego planu zakładała eksterminację Żydów zamieszkałych w Generalnym Gubernatorstwie oznaczonym kryptonimem Reinhardt na cześć zabitego przez czeski ruch oporu Reinharda Heidricha, szefa Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy. W Polsce za wszelką pomoc okazaną ukrywającym się Żydom groziła kara śmierci. Był to podstawowy czynnik determinujący zachowania niektórych Polaków w stosunku do żydowskich uciekinierów. Niestety niejednokrotnie fakt ten stawał się swoistym usprawiedliwieniem, wytłumaczeniem w przypadku np. wydawania ukrywających się Żydów. Oczywiście sprawa ta miała dwa bieguny. Na przeciwległym biegunie stali ci, którzy z narażeniem życia udzielali schronienia żydowskim uciekinierom, niejednokrotnie płacąc za to najwyższą cenę, cenę życia swojego i swojej rodziny. Najbardziej znanym przykładem i praktycznie symbolem bohaterskich podstaw Polaków jest przykład rodziny Ulmów z Markowej na Podkarpaciu, którzy za pomoc w ukrywaniu Żydów zostali bestialsko zamordowani wraz ze swoimi dziećmi. Również wiele podobnych bohaterskich postaw pojawia się w myślenicach i myślenińskim powiecie. Są one zbadane i udokumentowane przez lokalnych badaczy, jak np. magistra Marka Stoszka. W świetle tych faktów szczególnie bolesną sprawą jest przepisywanie przez różne środowiska za granicą, ale niestety również i w Polsce, współodpowiedzialności Polski za Holokaust. W czasie trwania okupacji na terenie naszego kraju nigdy nie doszło do próby stworzenia kolaboracyjnego rządu, jak to miało miejsce w wielu innych okupowanych państwach. Na terenie Polski działała również wysoko wyspecjalizowana organizacja Pomoc Żydom Żegota, angażująca w pomoc obywatelom polskim pochodzenia żydowskiego wiele środowisk. Również środowisko ziemiańskie poprzez swoją organizację Uprawa Tarcza niosła pomoc. Potwierdzeniem tego jest fakt wielokrotnego nadania naszym obywatelom tytułu Sprawiedliwy wśród Narodów Świata przez Instytut Jadwashem. Oznaczeniem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata od 1 stycznia 2016 roku uhonorowano 6 620 Polaków, czyli około 25% liczby wszystkich oznaczonych tym medalem. Żydom pomagały pojedyncze osoby, całe rodziny i wioski, część ruchu oporu oraz wspomniane już przeze mnie wcześniej specjalne stworzone do tego celu organizacje, jak Rada Pomocy Żydom Żegota, czy uprawa tarcza. A pogoną tej kłamliwej i oburzającej kampanii przeciw Polsce jest określenie polskie obozy śmierci, kolportowane na całym świecie przez różnego rodzaju media i pseudobadaczy. Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz odpowiednia edukacja społeczna prowadzona na każdym szczeblu przez naukowców, nauczycieli i edukatorów w sposób szczególny może przyczynić się do całkowitego wyeliminowania tego kłamliwego i szkalującego naród polski określenia oraz daje jednoznaczny sygnał, że nie będzie żadnej taryfy ulgowej wobec kłamców i tych, co oszkalują dobre imię Polski i Polaków zarówno w kraju, jak i za granicą. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Dziękuję.