Bartłomiej Stawiarski o programie Team 100 i młodych sportowcach
Bartłomiej Stawiarski relacjonuje inaugurację programu Team 100, przedstawionego przez ministra sportu w obecności premier. Program ma wspierać 100 młodych sportowców stypendiami do 40 tys. zł; Stawiarski poparł jego pilotażowy charakter i jednocześnie skrytykował brak systemów wsparcia sportu na poziomie samorządowym.
Program Team 100 ma objąć 100 młodych, utalentowanych sportowców w wieku 18-23 lat stypendiami w wysokości do 40 tys. zł. Fundusze pochodzą z projektu Polskiej Fundacji Narodowej, a program zapowiedziano jako pilotażowy z planami dalszego rozbijania działań przez Ministerstwo Sportu.
Partnerem merytorycznym jest Instytut Sportu, który odpowiada za kwalifikację zawodników, kontrolę wydatków oraz monitorowanie osiągnięć. Wszystkie zakwalifikowane osoby mają podpisać kodeks etyki jako warunek udziału.
Stawiarski podkreślił, że wiek juniora i młodzieżowca jest krytyczny - wielu utalentowanych zawodników rezygnuje z dalszego rozwoju z powodu braku środków do życia. Program ma przeciwdziałać utracie talentów i umożliwić młodym sportowcom kontynuację kariery.
Mówca wskazał negatywne doświadczenia z poziomu samorządów w jego okręgu na Opolszczyźnie, gdzie brak systemów wsparcia sportu i tworzenie niepotrzebnych spółek prowadzi do wpompowywania środków w wypłaty wysokich wynagrodzeń dla prezesów i dyrektorów. Wyraził nadzieję, że samorządy zobaczą, iż publiczne środki można przeznaczać na wsparcie młodych, perspektywicznych zawodników i że przykład ten pójdzie z góry na dół.
Szczegóły programu
Program Team 100 ma objąć 100 młodych, utalentowanych sportowców w wieku 18-23 lat stypendiami w wysokości do 40 tys. zł. Fundusze pochodzą z projektu Polskiej Fundacji Narodowej, a program zapowiedziano jako pilotażowy z planami dalszego rozbijania działań przez Ministerstwo Sportu.
Rola Instytutu Sportu i warunki uczestnictwa
Partnerem merytorycznym jest Instytut Sportu, który odpowiada za kwalifikację zawodników, kontrolę wydatków oraz monitorowanie osiągnięć. Wszystkie zakwalifikowane osoby mają podpisać kodeks etyki jako warunek udziału.
Znaczenie dla młodych sportowców
Stawiarski podkreślił, że wiek juniora i młodzieżowca jest krytyczny - wielu utalentowanych zawodników rezygnuje z dalszego rozwoju z powodu braku środków do życia. Program ma przeciwdziałać utracie talentów i umożliwić młodym sportowcom kontynuację kariery.
Krytyka samorządów i apel o lepsze wydatkowanie
Mówca wskazał negatywne doświadczenia z poziomu samorządów w jego okręgu na Opolszczyźnie, gdzie brak systemów wsparcia sportu i tworzenie niepotrzebnych spółek prowadzi do wpompowywania środków w wypłaty wysokich wynagrodzeń dla prezesów i dyrektorów. Wyraził nadzieję, że samorządy zobaczą, iż publiczne środki można przeznaczać na wsparcie młodych, perspektywicznych zawodników i że przykład ten pójdzie z góry na dół.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Patryk Jaki kontra mieszkańcy
Janusz Wojciechowski: Zielony Ład szansą dla rolnictwa karpackiego
Jerzy Ziętek o Śląskiej Koalicji i walce z rakiem szyjki macicy
[MS]: A. Bodnar, D. Korneluk - pytania dziennikarzy
Eugeniusz Czykpin o przejmowaniu cerkwi w Czarnogórze i apelu do MSZ
Senator Stanisław Kogut: 'Ideał sięgnął bruku' — apel o pamięć
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Katarzyna Czochara
Katarzyna Czochara o V Zjeździe Dużych Rodzin i apelu za wsparciem
Stanisław Tyszka
Stanisław Tyszka o podwyżkach podatków i projekcie dla twórców
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek pyta o rzecznika funduszy europejskich
Jacek Kurzępa
Jacek Kurzępa: Komisja uznała dyrektywę za niezgodną z pomocniczością
Maciej Masłowski
Maciej Masłowski pyta o skuteczność i koszty szkoleń
Krzysztof Sitarski
Krzysztof Sitarski o zawodach deficytowych i dostęp do KFS
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — co mówią dane?
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
S. Cenckiewicz podał sie do dymisji
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, dziś na warszawskim Torwarze został zainaugurowany niezwykle ważny program dla polskiego sportu, program Team 100. Szczegóły programu przedstawił dzisiaj minister sportu, pan Witold Bańka, w obecności pani premier Beaty Szydło. Program polega na wsparciu 100 młodych, utalentowanych polskich sportowców w wieku 18-23 lat stypendiami w wysokości do 40 tys. zł. Fundusze pochodzą z projektu Polskiej Fundacji Narodowej. Jest to program pilotażowy. Według zapowiedzi Ministerstwa Sportu będzie się on dodatkowo rozbijał. Co ważne, wszyscy sportowcy, którzy zostali zakwalifikowani do projektu podpiszą kodeks etyki. Partnerem merytorycznym projektu jest Instytut Sportu, który zajmuje się kwalifikacją sportowców do tego programu, kontrolą wydatków oraz monitorowaniem osiągnięć. Program jest o tyle ważny, że wiek juniora i młodzieżowca jest bardzo trudny. W tym wieku polski sport traci bardzo wiele talentów z tego względu, że nie są w stanie się utrzymać uprawiając dodatkowo sport. Jest to pierwszy taki bardzo dobry symptom wsparcia sportu przez fundację, która ma środki ze spółek Skarbu Państwa. Jak widać te środki pochodzące z wypracowanych zysków spółek Skarbu Państwa można również w tak szczytnym celu, w tak bardzo dobry sposób pożytkować. W tym kontekście niestety też są bardzo negatywne doświadczenia, które ja dostrzegam w swoim okręgu wyborczym na poziomie samorządów, czy to gminnych, czy powiatowych. Jest takich wiele miejsc na Opolszczyźnie, gdzie nie ma opracowanych systemów wsparcia sportu. Gdzie wręcz przeszkadza się ludziom w uprawianiu wyczynowego sportu, bo warto podkreślić, że w tym programie Team 100 znajdują się również sportowcy z Opolszczyzny. Były utalentowani m.in. zapaśniczka klubu Orzeł Namysłów, Nasza Nadzieja Olimpijska i wielu innych utalentowanych zawodników. Natomiast na tym poziomie gminnym tworzy się np. zupełnie nikomu niepotrzebne spółki. Wpompowuje się w nie ogromne pieniądze po to, żeby wypłacać niebotyczne wynagrodzenia prezesom i dyrektorom, które w zasadzie niczemu nie służą, poza tym, aby niektórym było dobrze. Także przy tej okazji chciałbym wyrazić taką głęboką nadzieję, że niektóre samorządy zobaczą, że również można te środki publiczne przeznaczone na wsparcie sportu przeznaczać na tego typu celi jak wsparcie młodych, perspektywicznych zawodników, których na Opolszczyźnie w moim okręgu nie brakuje. I życzyłbym sobie, żeby tak było, żeby to był ten dobry przykład, który będzie szedł z góry na dół. Dziękuję serdecznie. Dziękuję.