Wojciech Buczak - o ekshumacji i pogrzebie Władysława Koby
Wojciech Buczak mówił o ekshumacji i planowanym pogrzebie Władysława Koby oraz o pracach prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej. Zajął stanowisko, że pochówek ma przywrócić godność państwu polskiemu i odbyć się z honorami.
Wojciech Buczak poinformował, że uroczysty pogrzeb Władysława Koby zaplanowano na 17 września w Przemyślu, a śp. Koba ma spocząć w rodzinnym grobie. Dodał, że będzie to pierwszy na Podkarpaciu pochówek ekshumowanego żołnierza wyklętego prowadzony przez Instytut Pamięci Narodowej oraz że ofiary zostaną pochowane z honorami.
Według relacji, szczątki odnaleziono 7 września 2015 roku na cmentarzu na przedmieściach Rzeszowa przez zespół IPN kierowany przez profesora Krzysztofa Szwagrzyka. Po badaniach genetycznych ustalono tożsamość trzech osób – Władysława Koby, Leopolda Rząsy i Michała Zygi – które zostały uśmiercone tzw. metodą katyńską i miały ręce i nogi skrępowane kablami elektrycznymi.
Wojciech Buczak przypomniał, że Władysław Koba urodził się w 1914 roku w Jarosławiu, był oficerem zawodowym Wojska Polskiego, brał udział w wojnie obronnej 1939 roku i od grudnia 1939 roku działał w konspiracji – m.in. jako oficer dywersji i dowódca plutonu AK. Po wojnie kierował strukturami UNIE i Delegaturą Sił Zbrojnych na kraj w Przemyślu, a od września 1945 roku działał w Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość. Zatrzymany przez UB 26 września 1947 roku, skazany na karę śmierci i rozstrzelany 31 stycznia 1949 roku na rzeszowskim zamku wraz z Leopoldem Rząsą i Michałem Zygą.
Wojciech Buczak wskazał, że Instytut Pamięci Narodowej prowadzi prace poszukiwawcze w kilku miejscach na Podkarpaciu i można się spodziewać kolejnych ekshumacji w przyszłym roku. Podkreślił, że odnalezienie i uroczyste pochowanie w specjalnie przygotowanej kwaterze ma być formą przywracania godności państwu polskiemu i oddania hołdu bohaterom.
Szczegóły pogrzebu
Wojciech Buczak poinformował, że uroczysty pogrzeb Władysława Koby zaplanowano na 17 września w Przemyślu, a śp. Koba ma spocząć w rodzinnym grobie. Dodał, że będzie to pierwszy na Podkarpaciu pochówek ekshumowanego żołnierza wyklętego prowadzony przez Instytut Pamięci Narodowej oraz że ofiary zostaną pochowane z honorami.
Odnalezienie i identyfikacja szczątków
Według relacji, szczątki odnaleziono 7 września 2015 roku na cmentarzu na przedmieściach Rzeszowa przez zespół IPN kierowany przez profesora Krzysztofa Szwagrzyka. Po badaniach genetycznych ustalono tożsamość trzech osób – Władysława Koby, Leopolda Rząsy i Michała Zygi – które zostały uśmiercone tzw. metodą katyńską i miały ręce i nogi skrępowane kablami elektrycznymi.
Biografia i losy Władysława Koby
Wojciech Buczak przypomniał, że Władysław Koba urodził się w 1914 roku w Jarosławiu, był oficerem zawodowym Wojska Polskiego, brał udział w wojnie obronnej 1939 roku i od grudnia 1939 roku działał w konspiracji – m.in. jako oficer dywersji i dowódca plutonu AK. Po wojnie kierował strukturami UNIE i Delegaturą Sił Zbrojnych na kraj w Przemyślu, a od września 1945 roku działał w Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość. Zatrzymany przez UB 26 września 1947 roku, skazany na karę śmierci i rozstrzelany 31 stycznia 1949 roku na rzeszowskim zamku wraz z Leopoldem Rząsą i Michałem Zygą.
Kontekst poszukiwań i dalsze prace
Wojciech Buczak wskazał, że Instytut Pamięci Narodowej prowadzi prace poszukiwawcze w kilku miejscach na Podkarpaciu i można się spodziewać kolejnych ekshumacji w przyszłym roku. Podkreślił, że odnalezienie i uroczyste pochowanie w specjalnie przygotowanej kwaterze ma być formą przywracania godności państwu polskiemu i oddania hołdu bohaterom.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Henryk Wnorowski o 45-leciu Łomżyńskiego Towarzystwa Naukowego
Janusz Wojciechowski: Zielony Ład szansą dla rolnictwa karpackiego
VideoParlament: 657 zakażeń — Śląsk i kopalnie w centrum uwagi
Krzysztof Gawkowski: wniosek o odwołanie wiceprezesa Rady Ministrów
VideoParlament apeluje o odpowiedzialność przed weekendem
Anita Sowińska: System kaucyjny staje się codziennością
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jacek Protas
Jacek Protas wzywa premiera do działania wobec ministra
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień o melioracjach: apel o poprawę gospodarki wodnej
Robert Winnicki
Robert Winnicki krytykuje rezolucję PE jako atak na suwerenność
Lidia Burzyńska
Lidia Burzyńska pyta o przyszłość małych gospodarstw na Śląsku
Robert Winnicki
Robert Winnicki wzywa do odwołania Adama Bodnara
Jerzy Meysztowicz
Jerzy Meysztowicz wzywa przerwę i wyjaśnienia ws. głosowania nad NIK
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — co mówią dane?
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
S. Cenckiewicz podał sie do dymisji
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Szanowna Młodzieży Zgromadzona na Galerii. 28 sierpnia bieżącego roku miałem honor uczestniczyć wraz z tysiącami również młodych ludzi w uroczystym państwowym pogrzebie bohaterów ofiar reżimu komunistycznego Donuty Siedzikówne Inki i Feliksa Selmanowicza Zagończyka. Jak słusznie powiedział w Gdańsku prezydent RP Andrzej Duda tym pogrzebem przywracamy godność państwu polskiemu. Państwo polskie wreszcie odzyskuje godność również przez pogrzeb następnych żołnierzy wyklętych. 17 września bieżącego roku w Przemyślu aż 67 lat po śmierci odbędzie się uroczysty pogrzeb ostatniego szefa rzeszowskich struktur z Rzeszenia Wolność i Niezawisłość kapitana Władysława Koby. Świętej Pamięci Władysław Koba wreszcie spocznie w rodzinnym grobie. Jest to pierwszy na Podkarpaciu pochówek jednego żołnierzy wyklętych ekshumowanych w trakcie prac prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej. Jego szczątki przed rokiem odnalazł zespół IPN kierowany przez profesora Krzysztofa Szwagrzyka. Kapitan Koba urodził się w 1914 roku w Jarosławiu. W okresie międzywojennym był oficerem zawodowym Wojska Polskiego, brał udział w wojnie obronnej w 1939 roku. W grudniu 1939 roku przeszedł do konspiracji. Był m.in. oficerem dywersji i dowódcą plutonu dywersyjnego obwodu Armii Krajowej w Jarosławie. Po wkroczeniu w lecie 1944 roku na teren Podkarpacia Armii Czerwonej był poszukiwany przez NKWD i UB. W 1945 roku kierował organizacją UNIE, a później Delegaturą Sił Zbrojnych na kraj w Przemyślu. Od września 1945 roku działa Wzrzeszenia Wolność i Niezawisłość. W maju 1947 roku został prezesem Okręgu Rzeszowskiego WIN. Zatrzymany przez UB 26 września 1947 roku został skazany na karę śmierci. Stracony 31 stycznia 1949 roku, wraz z członkami Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, Leopoldem Rząsą i Michałem Zygo został rozstrzelany na rzeszowskim zamku. Rodzin pomordowanych nie powiadomiono o miejscu pochówku. Od rzeczywych ludzi dowiedziano się potajemnie, że zostali pochowani na cmentarzu na przedmieściach Rzeszowa. Miejsce to było przez wiele lat traktowane jako ich grup. 7 września 2015 roku kierowany przez profesora Szwagrzyka Zespół Instytutu Pamięci Narodowej, na tym cmentarzu na głębokości niecałe pół metra natrafił na szczątki trzech osób. Po badaniach genetycznych okazało się, że są to zwłoki działaczy WIN. Władysława Koby, pseudonim Marcin, Leopolda Rząsy, pseudonim Wacław i Michało Zyga, pseudonim Szymon. Wszyscy byli uśmierczeni tzw. metodą katyńską. Każda z ofiar przed egzekucją została skrępowana kablami elektrycznymi. Niektóre z nich, nawet w kilku miejscach, na wysokości szyi i bioder, miały również spętane nogi. Instytut Pamięci Narodowej prowadzi prace poszukiwawcze miejsc pochówku bohaterów podziemia niepodległościowego i podległościowego w kilku miejscach na Podkarpaciu. Możemy się spodziewać kolejnych ekshumacji ofiar reżimu komunistycznego w przyszłym roku. Przywracając godność państwu polskiemu, pochowamy ich z honorami. I pochowamy ich na specjalnie przygotowanej kwaterze żołnierzy niezłomnych w centralnym miejscu na cmentarzu komunalnym w Rzeszowie. Cześć i chwała bohaterom. Dziękuję bardzo.