Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Edward Czesak: Ostrzeżenie przed likwidacją energetyki węglowej

Edward Czesak: Ostrzeżenie przed likwidacją energetyki węglowej

Edward Czesak oświadczył, że decyzje szczytu Unii Europejskiej z 20–21 marca 2014 roku uderzyły w polską gospodarkę i grożą zrujnowaniem energetyki węglowej. Skrytykował bierną postawę rządu i premiera oraz wezwał do obrony miejsc pracy i polskiego przemysłu energetycznego.

Główne zarzuty


- Edward Czesak zarzuca, że na szczycie UE przyjęto cel redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2050 r. o ponad 80%, a z energetyki o 95–99%, co - jego zdaniem - oznacza likwidację energetyki węglowej i gazowej.

Skutki gospodarcze i społeczne


- W wystąpieniu wskazał na ryzyko likwidacji elektrowni, wzrostu bezrobocia i ubóstwa energetycznego. Jako dotknięte regiony wymienił Śląsk oraz miejsca z nowoczesnymi elektrowniami, m.in. Kozienice, Rybnik, Bełchatów, Opole i Turów.

Ryzyko regulacyjne i rola Komisji Europejskiej


- Mówił o paragrafie 16 konkluzji szczytu, który może umożliwić Komisji Europejskiej zaproponowanie nowego sposobu handlu emisjami, wyjątkowo niekorzystnego dla Polski. Uważa, że rząd zaakceptował postanowienie, narażając krajowe interesy.

Wezwanie do działań rządu


- Czesak apelował, by rząd i premier stawiali interes Polski ponad polityką unijną i chronili miejsca pracy oraz przemysł tu i teraz. Ostrzegł przed powtórką losu polskich stoczni i emigracją pracowników.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Unia Europejska podczas ostatniego szczytu w dniach 20-21 marca obecnego 2014 roku przy biernej postawie rządu Donalda Tuska uderzyła w polską gospodarkę. Potwierdziła konieczność redukcji w krajach członkowskich emisji galezów cieplarnianych do roku 2050 o ponad 80%. W tym z energetyki o blisko 95-99%. Dla Polski oznacza to zrujnowanie energetyki węglowej i gazowej w skali całego kraju. To katastrofa dla gospodarki, likwidacja w perspektywie elektrowni i ogromne wzrosty bezrobocia. Odczuje to głównie Śląsk, ale także te rejony, w których pracują już dzisiaj nowoczesne elektrownie węglowe, np. w Kozienicach, Rybniku, Bełchatowie, Opolu, Turowie i kilka jeszcze innych. Odczują to też przedsiębiorstwa i ciepłownie w Małopolsce, Tarnowie i regionie. Polityka rządu premiera Tuska w prosty i cyniczny sposób prowadzi do likwidacji miejsc pracy i braku prądu w domach oraz zakładach przemysłowych Polski. Panie premierze, od szeregu lat dobrze znane są polskiemu społeczeństwu negatywne konsekwencje polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej, na którą Pan się bezkrytycznie zgadza. Spowolnienie PKB, obniżenie konkurencyjności wielu polskich produktów i sektorów wytwórczych, spadek zatrudnienia w Polsce wskutek m.in. przenoszenia energochłonnego przemysłu poza Polskę. Efektem jest wzrost bezrobocia oraz bezpośrednio z nim związane ubóstwo energetyczne. Stawiam więc pytanie, w imię jakich racji przedkłada Pan rację polskiego społeczeństwa nad interes urzędników w Brukseli? Jest Pan przede wszystkim premierem Polski. Naszym obowiązkiem jest dbać o polski przemysł i o miejsca pracy, tu i teraz. Także na ziemi tarnowskiej, którą tu reprezentuję. Czy chcemy, aby polska energetyka przez bierną postawę rządu podzieliła los polskich stoczni? Ja się na to nie zgadzam. Winniśmy w Unii Europejskiej pracować dla Polski, a nie odwrotnie. Pytanie to stawiam z wielką troską, gdyż w paragrafie 16 konkluzji ze szczytu 20-21 marca 2014 roku znajduje się stwierdzenie umożliwiające Komisji Europejskiej zaproponowanie nowego sposobu handlu emisjami, który będzie niezwykle niekorzysty dla Polski. A postanowienie to Pan zaakceptował, Panie Premierze Tusk. Kowadis, Panie Premierze Tusk? I czy aby na pewno jest Panu po drodze z ogromną większością Polek i Polaków? Być może jako historykowi przyjdzie się kiedyś Panu zajmować przyczynami upadku polskiego przemysłu i emigracji Polaków do innych krajów Unii Europejskiej. Ale jako politykowi powinno Panu chyba bardziej zależeć na ochronie polskich żywotnych interesów. Tu i teraz. Tego od Pana oczekują Polacy. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.