Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Danuta Pietraszewska wzywa: Nie pozwólmy zapomnieć o tragedii górnośląskiej

Danuta Pietraszewska wzywa: Nie pozwólmy zapomnieć o tragedii górnośląskiej

Danuta Pietraszewska przypomniała o tragedii górnośląskiej i zaapelowała, by nie dopuścić do zapomnienia tych wydarzeń. Mówiła o masowych aresztowaniach, wywózkach na przymusowe roboty w 1945 roku oraz o ofiarach i miejscach pamięci związanych z tym okresem.

Przebieg wydarzeń w 1945 roku


Wkroczenie Armii Czerwonej na Śląsk prowadziło, jak mówiła, do masowych aresztowań i wywózek tysięcy ludzi na przymusowe roboty na Sybir, do Kazachstanu i Zagłębia Donieckiego. Wskazała na mordy, gwałty, grabieże i dewastację dziedzictwa materialnego oraz na przesiedlenia repatriantów z kresów wschodnich; zdaniem różnych źródeł na wschód wywieziono od 20 do 90 tysięcy osób.

Obozy pracy i dokumentowane ofiary


Podała, że obóz w dzielnicy Świętochłowic był podobozem KL Auschwitz Eintracht-Hutte, zajętym później przez Armię Czerwoną, a w okresie lutego–listopada 1945 więziono tam od 6 do 10 tysięcy osób. Nieoficjalne szacunki mówią o około 2,5 tysiąca ofiar, zaś w oficjalnych źródłach znajduje się ponad 1,8 tysiąca udokumentowanych zgonów.

Pamięć zbiorowa i upamiętnienia


Przypomniała, że Dzień Pamięci o tragedii górnośląskiej został ogłoszony w 2011 roku przez Sejmik Województwa Śląskiego i przypada na ostatnią niedzielę stycznia; w 2013 roku obchodzono go po raz drugi. Podkreśliła konieczność zbierania relacji świadków, wskazując na zaangażowanie władz i duchowieństwa. Wspomniała o odsłoniętej 6 stycznia 2013 roku tablicy w kaplicy św. Barbary w katowickiej archikatedrze z fragmentem Psalmu 23 oraz planie umieszczenia wiosną 2013 podobnej płyty przy pomniku przed Polskim Kościołem w Doniecku.

Apel o pamięć


Pietraszewska zakończyła wystąpienie gorącym apelem o niepuszczanie w zapomnienie tragedii górnośląskiej i podziękowała za uwagę.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, moje oświadczenie chciałam rozpocząć od gorącego apelu. Nie pozwólmy zapomnieć o tragedii górnośląskiej. Rok 1945 uwydatnił złożoność historii Śląska, a jego kolejne miesiące stały się dramatem dla ludności. Wkroczenie Armii Czerwonej na Śląsk rozpoczęło masowe aresztowania i wywózkę tysięcy ludzi na przymusowe roboty, m.in. na Sybir, do Kazachstanu, do Zagłębia Donieckiego. Tragedia tego okresu wiązała się z mordami, gwałtami, grabieżami dokonywanymi na cywilnej ludności i dewastacją materialnego dziedzictwa. Równolegle przeprowadzone były przesiedlenie repatriantów, którzy zostali wypędzeni z kresów wschodnich. Według szacunków z różnych źródeł na wschód wywieziono od 20 do 90 tysięcy osób. Można powiedzieć, że z mapy Śląska zniknęło średniej wielkości miasto. Jeśli ktoś uniknął wywózki, z reguły trafiał do obozów pracy. Choć ci, którzy przeżyli ten okres twierdzą, że bardziej przypominały one obozy zakłady. 4 lutego 1945 roku Stalin wydał dekret mówiący o utworzeniu oddziałów robotniczych składających się z przeważającej ilości ze Ślązaków i Niemców. Na zgodzie dzielnicy Świętochłowic znajdował się obóz pracy. Do grudnia 1944 roku stanowił on podobóz KL Auschwitz Eintracht-Hutte, zajęty później przez Armię Czerwoną. Po zajęciu obozu przez wojska radzieckie w okresie od lutego do listopada 1945 roku więzionych było w nim od 6 do 10 tysięcy osób. Nieoficjalnie liczba ofiar w tym okresie szacuje się na około 2500. W oficjalnych źródłach znaleźć można ponad 1800 udokumentowanych zgonów. To tylko niektóre z faktów, o których przypomina Dzień Pamięci o tragedii górnośląskiej ogłoszony w 2011 roku przez Sejmik Województwa Śląskiego. Przypada na ostatnią niedzielę stycznia każdego roku. W tym roku obchodzimy go dopiero po raz drugi. Przez dziesiątki lat większość obywateli nie wiedziała o tym, co działo się w pierwszych latach po wyzwoleniu kraju po II wojnie światowej. Tragedia górnośląska to jedna z najczarniejszych kart w historii górnego Śląska, a wiedza o terrorze tamtych dni wobec Ślązaków nie może pójść w zapomnienie. Wydarzenia z tego okresu nie mogą dr Kornelia Banaś z katowickiego oddziału IPN mówi. Nadrabiamy czas, kiedy o tej tragedii nie mówiono. Ponieważ żyją świadkowie, to jest ostatni moment na to, by zebrać i spisać ich relacje, bo nasza wiedza jest fragmentaryczna. Już dziś widać zaangażowanie nie tylko władz cywilnych, ale i duchowieństwa, przypomnienie o jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w historii powojennej Polski. Podczas mszy 6 stycznia 2013 roku w katowickiej archikatedrze w kaplicy św. Barbary odsłonięta została tablica pamięci ofiar tragedii górnośląskiej. Na tablicy umieszczono napis, chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną. Psalm 23. Pamięci wielu tysięcy mieszkańców Górnego Śląska internowanych i wywiezionych do pracy w 1945 roku przez sowieckie władze komunistyczne do katorżniczej pracy na terenie Związku Sowieckiego, gdzie wielu z nich straciło życie. Wojewoda Śląski, Rada Ochrony Pamięci, Walk i Męczeństwa. Wiosną 2013 roku niemal identyczna płyta pamiątkowa zostanie umieszczona na pomniku przed Polskim Kościołem w Doniecku. Jest to historyczny wręcz gest. Tablice pamiątkowe na początku i na końcu drogi zesłania wielu osób. Tablica jest pomysłem księdza Ryszarda Karapudy, proboszcza Polskiego Kościoła pod wezwaniem św. Józefa w Doniecku. Trafić ma na nią inskrypcja podobna do tej w Katowicach w pamięci wielu tysięcy mieszkańców Górnego Śląska internowanych i wywiezionych w 1945 roku przez sowieckie władze komunistyczne do katorżniczej pracy na terenie Związku Radzieckiego, gdzie wielu straciło z nich życie. Nie pozwólmy zapomnieć o tragedii górnośląskiej. Dziękuję. Dziękuję.