Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jan Cedzyński o zarzutach korupcji i kolesiostwie w spółce NASA

Jan Cedzyński o zarzutach korupcji i kolesiostwie w spółce NASA

Jan Cedzyński złożył oświadczenie w sprawie podejrzeń korupcji i nepotyzmu związanych ze spółką NASA. Skrytykował reakcję rządu i premiera oraz wskazał na brak nadzoru właścicielskiego nad majątkiem skarbu państwa.

Zawiadomienie o korupcji


Jan Cedzyński przedstawił zarzuty dotyczące nadużyć opisanych przez Gazetę Wyborczą, w tym powiązań osobistych i finansowych między prezesem spółki NASA Maciejem Owczarkiem a urzędnikami ministerstwa skarbu. Zwrócił uwagę, że prokuratura prowadzi śledztwo, w którym jednym z wątków jest podejrzenie korupcji.

Zarzuty o straty i prywatyzację


Mówił o działaniach prezesa, które mogły narazić spółkę i skarb państwa na milionowe straty oraz o przerwanych przez interwencje poselskie przygotowaniach do prywatyzacji spółki za jej własne pieniądze. Podkreślił ryzyko finansowe podobne do przypadków Enea i Elevar.

Reakcja rządu i pytanie o nadzór właścicielski


Cedzyński zarzucił ministrowi skarbu bagatelizowanie problemu i powierzenie wyjaśnień urzędnikowi, wobec którego pojawiają się podejrzenia dot. korupcji. W swoim oświadczeniu pytał, gdzie jest nadzór właścicielski nad majątkiem skarbu państwa i wyraził sceptycyzm co do gotowości rządu i premiera do przeprowadzenia realnych działań naprawczych.

Ryzyko społeczno-techniczne


Przypomniał, że 6 tysięcy pracowników NASA w proteście groziło wyłączeniem prądu podczas mistrzostw Europy 2012, co zdaniem mówcy dodatkowo uwypukla skalę problemu i możliwe konsekwencje dla obywateli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie i Panowie Posłowie. Oświadczenie dotyczy przypadku podejrzenia istnienia korupcji w rządzie Donalda Tuska. Od kilku dni mówi się o ujawnieniu kompromitujących informacji odkrywających kolesiowsko-nepotyczne powiązania. Pokazane tam standardy to jednak przecież nic niezwykłego w koalicji Platformy Obywatelskiej i PSL-u. Gazeta Wyborcza w dniu 26 czerwca opisała nadużycia finansowe i nepoty, z jakich miał dopuścić się człowiek ministra Jana Burego, prezes NASA Maciej Owczarek. Uważam, że na przykładzie tego przypadku pokazało jak wyglądają standardy reakcji właścicieli w podobnych sytuacjach w zachodnich korporacjach. Sam prezes ma przechwalać się osobistymi relacjami z Mikołajem, w cudzysłowie ministrem skarbu w rządzie Donalda Tuska. Prokuratura, o czym pan premier był informowany, prowadzi też śledztwo, którego jednym z elementów jest podejrzenie korupcji pomiędzy tymże prezesem NASA, a wysokim urzędnikiem ministerstwa skarbu odpowiedzialnym za nadzór nad spółką NASA. Innymi elementami śledztwa prowadzonego przez prokuraturę są działanie tegoż prezesa, które mogły narazić spółkę i skarb państwa na milionowe straty, czy wreszcie przerwane interwencjami poselskimi przygotowania do dzikiej prywatyzacji NASA za jej własne pieniądze. Nie dość tego, to 6 tysięcy pracowników NASA w proteście przeciwko tolerowaniu przez ministra skarbu zachowań prezesa spółki NASA groziło wyłączeniem prądu w czasie mistrzostw Europy 2012. Minister skarbu próbuje bagatelizować problem, a jego wyjaśnienie z ramienia skarbu państwa powierza temu samemu urzędnikowi, którego dotyczy podejrzenie, iż mógł zostać skorumpowany przez podległego mu prezesa. Panie i Panowie posłowie, na przykładzie tej spółki pytam, gdzie jest nadzór właścicielski nad majątkiem skarbu państwa. Czy bycie człowiekiem ministra Burego i kolegą Mikołaja jest wystarczające, aby Donald Tusk i jego urzędnicy stosowali inne standardy wyjaśnienia nieprawidłowości niż te, jakie obiecał Pan Premier zastosować w przypadku spółki Elevar? Panie i Panowie posłowie, nie wierzę, aby ten premier i ten rząd potrafiły i chciał podjąć działania realne, eliminując kolesiowsko-biznesowe powiązania pomiędzy swoimi urzędnikami, a podległymi im zarządami spółek, które, tak jak w przypadku Enea czy Elevar, niosą realne ryzyko uszczerbów dla majątku państwa. Dziękuję bardzo.