Jadwiga Wiśniewska o epitafium smoleńskim na Jasnej Górze
Jadwiga Wiśniewska wygłosiła oświadczenie w sprawie godnego uczczenia na Jasnej Górze pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. Stanowczo podkreśliła potrzebę utrwalenia pamięci o ofiarach oraz oczekiwanie narodu na prawdę o przyczynach tragedii.
10 kwietnia 2010 roku w drodze na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę zbrodni katyńskiej zginął prezydent Rzeczypospolitej Polskiej prof. Lech Kaczyński, jego małżonka Maria oraz 94-osobowa delegacja. Mówczyni przypomniała o niesprawiedliwych oskarżeniach wobec załogi samolotu oraz o kłamstwach i opieszałości władz, które nie ułatwiają wyjaśnienia przyczyn katastrofy.
3 maja 2012 roku na Jasnej Górze odsłonięto i poświęcono epitafium smoleńskie. Monument projektu krakowskiego artysty Lecha Dziewulskiego przedstawia las łączący symbolikę lasu katyńskiego i smoleńskiego, polskiego orła w koronie, świece odpowiadające liczbie ofiar, krzyż katyński, fragment rozbitego samolotu oraz postać Matki Bożej Jasnogórskiej; umieszczono też napis Surge Polonia, Powstań Polska.
Mówczyni zwróciła uwagę, że po tragedii Polacy gromadzili się, czekali w kolejkach, apelowali o godne upamiętnienie, a pomnik w stolicy nie powstał z powodu działań prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Walc. Wskazała również, że władze rosyjskie zdemontowały tablicę upamiętniającą w miejscu katastrofy, a naród domaga się prawdy.
Jadwiga Wiśniewska podziękowała inicjatorom powstania epitafium - ojcu przeorowi Romanowi Majewskiemu, ojcom Paulinom, Fundacji Propatria, Stowarzyszeniu Rodzin Katein 2010 oraz wszystkim zaangażowanym. Zaznaczyła, że epitafium przy obliczu Matki Bożej Jasnogórskiej jest darem utrwalającym pamięć o tych, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 roku, i zakończyła słowami wdzięczności.
Tło tragedii
10 kwietnia 2010 roku w drodze na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę zbrodni katyńskiej zginął prezydent Rzeczypospolitej Polskiej prof. Lech Kaczyński, jego małżonka Maria oraz 94-osobowa delegacja. Mówczyni przypomniała o niesprawiedliwych oskarżeniach wobec załogi samolotu oraz o kłamstwach i opieszałości władz, które nie ułatwiają wyjaśnienia przyczyn katastrofy.
Epitafium na Jasnej Górze
3 maja 2012 roku na Jasnej Górze odsłonięto i poświęcono epitafium smoleńskie. Monument projektu krakowskiego artysty Lecha Dziewulskiego przedstawia las łączący symbolikę lasu katyńskiego i smoleńskiego, polskiego orła w koronie, świece odpowiadające liczbie ofiar, krzyż katyński, fragment rozbitego samolotu oraz postać Matki Bożej Jasnogórskiej; umieszczono też napis Surge Polonia, Powstań Polska.
Kontrowersje i oczekiwanie na pamięć publiczną
Mówczyni zwróciła uwagę, że po tragedii Polacy gromadzili się, czekali w kolejkach, apelowali o godne upamiętnienie, a pomnik w stolicy nie powstał z powodu działań prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Walc. Wskazała również, że władze rosyjskie zdemontowały tablicę upamiętniającą w miejscu katastrofy, a naród domaga się prawdy.
Podziękowania i przesłanie
Jadwiga Wiśniewska podziękowała inicjatorom powstania epitafium - ojcu przeorowi Romanowi Majewskiemu, ojcom Paulinom, Fundacji Propatria, Stowarzyszeniu Rodzin Katein 2010 oraz wszystkim zaangażowanym. Zaznaczyła, że epitafium przy obliczu Matki Bożej Jasnogórskiej jest darem utrwalającym pamięć o tych, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 roku, i zakończyła słowami wdzięczności.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jadwiga Wiśniewska krytykuje odpowiedź ministerstwa ws. domów dziecka
Jadwiga Wiśniewska krytykuje 4% skuteczność urzędów pracy
Jadwiga Wiśniewska: Alarm o pokoleniu tysiąca złotych
Jadwiga Wiśniewska krytykuje wprowadzenie 6-latków do szkół
Jadwiga Wiśniewska krytykuje projekt dotyczący SKOK-ów
Jadwiga Wiśniewska krytykuje podniesienie wieku emerytalnego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Cezary Olejniczak
Cezary Olejniczak krytykuje uzależnienie od importu soi
Jerzy Szmit
Jerzy Szmit alarmuje o kryzysie ośrodków regionalnych mediów
Franciszek Stefaniuk
Franciszek Stefaniuk apeluje o rozsądek ws. abonamentu RTV
Jan Ardanowski
Jan Ardanowski pyta o zastąpienie importowanej soi polską paszą
Józef Lassota
Józef Lassota o nazwaniu autostrady A2 im. Jana Sobieskiego
Jerzy Borkowski
Jerzy Borkowski pyta o prawa pracowników Korpusu Służby Cywilnej
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, pragnę wygłosić oświadczenie w sprawie godnego uczczenia na Jasnej Górze pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. 10 kwietnia 2010 roku w drodze na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę zbrodni katyńskiej zginął prezydent Rzeczypospolitej Polskiej prof. Lech Kaczyński, jego małżonka Maria wraz z 94-osobową delegacją składającą się z osób piastujących najważniejsze funkcje w państwie. Natychmiast pojawiły się niesprawiedliwe oskarżenia pod adresem załogi samolotu, a kłamstwa i opieszałość polskich władz nie pomagają w ustaleniu przyczyn tej największej narodowej tragedii, jaka dotknęła Polskę po II wojnie światowej. Naród cały czas oczekuje i domaga się prawdy. Tuż po 10 kwietnia tysiące Polaków gromadziło się na krakowskim przedmieściu, aby oddać hołd śp. prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i jego małżonce Marii. Zjednoczeni w bólu staliśmy w kilometrowych kolejkach do Pałacu Prezydenckiego. Harcerze apelowali do władz o godne upamiętnienie w tym miejscu ofiar katastrofy. Niestety, minęły dwa lata, a Polacy nadal czekają na pomnik poświęcony ofiarom. Prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Walc, nie dopuściła do jego powstania. Ale Polska ma jeszcze jedną stolicę. Duchową, Jasną Górę. To tam, na Jasnej Górze. Inicjatywa upamiętnienia ofiar tragedii smoleńskiej spotkała się z należytym szacunkiem. Dzięki przychylności ojca Romana Majewskiego, przeora Jasnej Góry, życzliwości ojców Paulinów, dwa lata po tragedii. 3 maja 2012 roku na Jasnej Górze zostało uroczyście odsłonięte i poświęcone epitafium smoleńskie. Istotą jasnogórskiego epitafium smoleńskiego jest pamięć o ofiarach, które zginęły w katastrofie. Na murach Jasnej Góry zapisano je ku wiecznej pamięci, ku pamięci przyszłych pokoleń młodych Polaków. Ku przestrodze mówił podczas uroczystości i odsłonięcia przeorii Jasnej Góry ojciec Roman Majewski. Pomnik projektu krakowskiego artysty Lecha Dziewulskiego ma wymiar symboliczny. Stanowił pomost między 1940 rokiem, kiedy miała miejsce zbrodnia katyńska, a rokiem katastrofy smoleńskiej. Główna część monumentu przedstawia las, nawiązujący do miejsc kaźni Polaków w Smoleńsku, Kozielsku, Starobielsku, Miednoje czy Katyniu. W centrum kompozycji umieszczono polskiego orła w koronie, a u podnóży drzew, świece w liczbie odpowiadającej liczbie ofiar katastrofy, tworzące pomost między lasem katyńskim i lasem smoleńskim. Po środku lasu stoi krzyż katyński z przewieszoną stułą. Między drzewami widać fragment rozbitego samolotu. Ponad nimi postać Matki Bożej Jasnogórskiej. W dolnej części epitafium znajduje się napis Surgę Polonia, Powstań Polska. Symboliczną częścią tego pomnika jest tablica upamiętniająca ofiary smoleńskie, którą Polacy umieścili na kamiennym obelisku w miejscu katastrofy. A którą władze rosyjskie w przeddzień pierwszej rocznicy zdemontowały. Tablice okala piękny wiersz. Przyjmij królowa Jasnogórska losem ojczyzny obarczonych, strażników źródeł i pamięci. Nie umieliśmy ich ochronić. O pamięć umęczonych ojców za nas upomnieć się lecieli. Za nas zginęli na obczyźnie. To myśmy ich ochraniać mieli. Wyprosił syna przebaczenie. Pomóż sumienia nam ukoić. Zabliźnić się smoleńskiej ranie. Żeśmy nie mogli ich ochronić. Przygarnij w sercu lud skarlały. Pomóż nam żyć jak oni żyli. By godnie rządzić w ich ojczyźnie. Bo myśmy ich nie ochronili. Premier Jarosław Kaczyński na Jasnej Górze powiedział. Mijają wieki. Mijają czasy triumfu i czasy klęski. Wojny, rewolucje, zabory. A Jasna Góra trwa. Wraz z nią Polska. Jeśli dziś tutaj właśnie zostało odsłonięte to epitafium. To zostało odsłonięte na wieki. Zostało odsłonięte wierze w to głęboko na wieczny czas. I to jest ta szczególna wartość obok innych, które wynikają z tego miejsca. Z tego, że to właśnie stolica królowej Polski. Duchowa stolica naszego narodu. Tragedia smoleńska potrzebowała swojego szczególnego znaku pamięci. I znalazła je w najdroższym miejscu Polakom. Przy obliczu Matki Bożej Jasnogórskiej. Naród, który traci pamięć, traci sumienie. Dla trwania narodu potrzebna jest pamięć o chwilach bohaterskich. O chwilach chwały. Ale także o chwilach tragedii. Dlatego z tego miejsca, z mównicy sejmowej. Pragnę podziękować inicjatorom powstania epitafium. Ojcu przeorowi Romanowi Majewskiemu. Ojcom Paulinom. Fundacji Propatria. Stowarzyszeniu Rodzin Katein 2010. Oraz wszystkim, którzy przyczynili się do jego powstania. Epitafium Smoleńskie u stóp Jasnogórskiej Pani to najwspanialszy dar dla utrwalenia pamięci tych, którzy 10 kwietnia 2010 roku zginęli w drodze do Katynia. Za to wszystko. Za podtrzymywanie pamięci. Z głębi serca Bóg zapłaci.