Tomasz Kulesza o Januszu Korczaku: życie, praca i śmierć
Tomasz Kulesza przypomniał postać Janusza Korczaka – medyka, pedagoga i pisarza, podkreślając jego dorobek w obronie praw dziecka oraz tragiczną śmierć w Treblince. Zwrócił uwagę na życie Korczaka, jego nowatorskie metody wychowawcze, działalność w domach sierot i najważniejsze dzieła literackie.
Przypomniał, że Janusz Korczak urodził się 22 lipca 1878 roku w Warszawie, pochodził ze spolonizowanej rodziny żydowskiej i nosił prawdziwe imię Henryk Goldsztajm. Omówił jego edukację, studia medyczne, pracę jako pediatra oraz służbę podczas wojny rosyjsko-japońskiej i późniejszą praktykę w klinikach dziecięcych.
Wskazał na prowadzenie domów sierot razem ze Stefanią Wilczyńską i współprowadzenie przed wojną domu "Nasz Dom" z Maryną Falską. Opisał jego antyautorytarne metody - samorządność dziecięcą, emancypację, wychowanie przez rówieśników, otwarte dyskusje i poszanowanie praw dziecka.
Przypomniał szeroką działalność literacką i radiową Korczaka, wymieniając m.in. "Król Maciuś I", "Kajtusz Czarodziej" i "Jak kochać dziecko". Wspomniał o odznaczeniu Złotym Wawrzynem Polskiej Akademii Literatury w 1937 roku oraz o pamiętniku z getta opublikowanym w 1958 roku.
Omówił ostatnie miesiące życia spędzone w getcie warszawskim, sprzeciw Korczaka wobec dyskryminacyjnych oznaczeń Żydów oraz fakt, że nosił polski mundur. Podkreślił, że pozostał z podopiecznymi do momentu wywózki do niemieckiego obozu zagłady w Treblince, gdzie zginął rankiem 5 lub 6 sierpnia 1942 roku. Zauważył także, że Sejm ogłosił rok 2012 rokiem Janusza Korczaka i że w tym roku przypadała 70. rocznica jego śmierci.
Zarys biografii
Przypomniał, że Janusz Korczak urodził się 22 lipca 1878 roku w Warszawie, pochodził ze spolonizowanej rodziny żydowskiej i nosił prawdziwe imię Henryk Goldsztajm. Omówił jego edukację, studia medyczne, pracę jako pediatra oraz służbę podczas wojny rosyjsko-japońskiej i późniejszą praktykę w klinikach dziecięcych.
Działalność pedagogiczna
Wskazał na prowadzenie domów sierot razem ze Stefanią Wilczyńską i współprowadzenie przed wojną domu "Nasz Dom" z Maryną Falską. Opisał jego antyautorytarne metody - samorządność dziecięcą, emancypację, wychowanie przez rówieśników, otwarte dyskusje i poszanowanie praw dziecka.
Twórczość i uznanie
Przypomniał szeroką działalność literacką i radiową Korczaka, wymieniając m.in. "Król Maciuś I", "Kajtusz Czarodziej" i "Jak kochać dziecko". Wspomniał o odznaczeniu Złotym Wawrzynem Polskiej Akademii Literatury w 1937 roku oraz o pamiętniku z getta opublikowanym w 1958 roku.
Ostatnie lata i upamiętnienie
Omówił ostatnie miesiące życia spędzone w getcie warszawskim, sprzeciw Korczaka wobec dyskryminacyjnych oznaczeń Żydów oraz fakt, że nosił polski mundur. Podkreślił, że pozostał z podopiecznymi do momentu wywózki do niemieckiego obozu zagłady w Treblince, gdzie zginął rankiem 5 lub 6 sierpnia 1942 roku. Zauważył także, że Sejm ogłosił rok 2012 rokiem Janusza Korczaka i że w tym roku przypadała 70. rocznica jego śmierci.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Konferencja premiera D. Tuska i rzecznika rządu A. Szłapki
Wojciech Andrusiewicz: 2 kolejne zgony, ponad 5,3 tys. testów
Mieczysław Miazga o funduszu: 155 km kanalizacji i 172 mln zł
Jerzy Naszkiewicz o Przerwanym Marszu i upamiętnianiu dzieci wojny
Dariusz Seliga o 555. rocznicy Skierniewic i ich historii
Kierwiński zapowiada czystki w SOP po audycie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak wnioskuje o przerwę i konwent seniorów
Bożena Kamińska
Bożena Kamińska krytykuje likwidację sądów w Augustowie i Sejnach
Janusz Palikot
Janusz Palikot broni Kaczyńskiego, krytykuje słowa Kempy
Bartłomiej Bodio
Bartłomiej Bodio krytykuje poprawkę Senatu ws. bezpieczeństwa dróg
Donald Tusk
Donald Tusk: Nie budować kariery na grobach ofiar Smoleńska
Jerzy Szmit
Jerzy Szmit: Krytyka osłabienia niezależności audytu drogowego
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — co mówią dane?
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
S. Cenckiewicz podał sie do dymisji
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej rok 2012 został ogłoszony rokiem Janusza Korczaka. W tym roku, w sierpniu, będziemy obchodzili 70. rocznicę śmierci Henryka Goldsztajma, bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko prekursora walki o prawa dziecka i twórcy nowoczesnego, antyautorytarnego systemu wychowania. Janusz Korczak, lekarz, pedagog, pisarz, publicysta, działać społeczny. Urodził się 22 lipca 1878 roku w Warszawie. Zmarł 5 lub 6 sierpnia 1942 roku w Treblince. Pochodził ze spolonizowanej rodziny żydowskiej. Był synem adwokata Józefa Goldsztajma i Cecylii z domu Gębickiej. W 1885 roku został posłany do szkoły na Freda, przygotowujący nauki w gimnazjum. W latach 1886-1897 uczęszczał do szkoły początkowej Augustynia Szmury, a następnie w roku 1890 dostał się do ośmioklasowego rządowego gimnazjum męskiego na warszawskiej pracy. W dzieciństwie borykał się z różnymi problemami. Choroba ojca, jego zbyt wystawne życie były przyczyną licznych kłopotów materialnych. To zmusiło Korczaka do podejmowania najpierw inicjatyw mających na celu zapewnienie bytu i utrzymanie rodziny. Korczak udzielał korepetycji z języków obcych, których nauczył się m.in. od swoich służących. Maturę zdawał jako 20-letni chłopiec. W 1989 roku rozpoczął studia na Wydziale Lekarskim Cesarskiego Uniwersytetu Warszawskiego, który ukończył po 6 latach. Uczył się na tzw. Uniwersytecie Latającym. Był pod wpływem ideowym Wacława Nałkowskiego. 23 marca 1905 roku otrzymał dyplom lekarza i w czerwcu tego samego roku wyjechał do Harpina powołany jako lekarz w wojnie rosyjsko-japońskiej i za swoją służbę awansował do stopnia majora. Pomiędzy rokiem 1903 a 1912 pracował jako pediatra w szpitalu dla dzieci im. Berconów i Baumanów. Bardzo ofiarnie wypełniał swoje obowiązki od ubogich pacjentów, nie pobierał zupełnie wynagrodzenia, a od zamożnych zażądał znacznych sum. Współpracował z Samuelem Goldfarmannem, z którym podjął działalność społeczną. Był pod wpływem pediatry Juliana Kramsztyka, a od 1907 roku dzięki rozgłosowi, jaki zyskał publikacjami, stał się znanym i poszukiwanym pediatrią w Warszawie. W ciągu 1907 roku podnosił swoje kwalifikacje w Berlinie. Odbywał praktyki w klinikach dziecięcych, analizował sposoby pracy w specjalistycznych zakładach wychowawczych, a w 1919 roku podjął decyzję, że nie założy rodzinę. Nie uważał tradycyjnej rodziny za najważniejsze i podstawowe ogniwo więzi społecznej. Nieakceptował roli, jaką odgrywała ona w chrześcijańsko-konserwatywnych, tradycyjnych, żydowskich kręgach społeczeństwa. Wszystkie dzieci, które leczył lub wychowywał, uważał za własne. Był uważany za ojca około 200 sierot z domu, który prowadził, i kilkuset, które opuściły sierocinec w ciągu dziesięcioleci jego działalności pedagogicznej i socjalno-organizacyjnej. Razem ze Stefanią Wilczyńską założył i prowadził dom sierot dla dzieci żydowskich w Warszawie, a przed wojną współprowadził wraz z Maryną Falską sierocinec dla dzieci polskich Nasz Dom. To są lata 1919-1936, gdzie stosował nowatorskie metody pedagogiczne. Twierdził, że miejsce dziecka było w towarzystwie jego rówieśników, a nie w zaciszu domowym. Dążył do tego, aby dzieci ścierały się ze własnymi przekonaniami, ze swoimi poglądami. Podlegały procesowi socjalizacji poprzez wzajemną akceptację i przygotowywały się do dorosłego życia. Starał się zapewnić dzieciom beztroskie dzieciństwo. Nie nażyczył im limitów, traktował je poważnie. Prowadził z nimi otwarte dyskusje. Uważał, że dziecko powinno samo zrozumieć i emocjonalnie przeżyć daną sytuację, doświadczyć jej, samo wyciągnąć wnioski i ewentualnie zapobiec przepuszczalnym skutkom. Był zwolennikiem emancypacji dziecka, jego samostanowienia i poszanowania praw. Janusz Korczak pił między rokiem 1914 a 1918 był młodszym ordynatorom szpitala dywizyjnego na froncie ukraińskim. Potem został odwołany do pracy lekarskiej przy tułkach dla dzieci ukraińskich pod Kijowem. A w 1918 roku wrócił do Warszawy i czasowo pełnił służbę lekarza w szpitalu w Łodzi oraz kamionku pod Warszawą. Prowadził na szeroką skalę działalność literacką i radiową. Pisał powieści, felietony, książki. Przecież wszyscy znamy najsłynniejsze jego dzieło. Król Maciów I, Kajtusz Czarodziej, Jak kochać dziecko, pedagogika żaftobliwa, sława sam na sam z Panem Bogiem. Po roku 1930 jego działalność literacka osłabła, a w czasie II wojny światowej prowadził pamiętnik. Panie Marszałku, bardzo bym prosił jeszcze o minutkę. W 1937 roku został odznaczony złotym wawrzyńcem akademickiego Polskiej Akademii Literatury. W czasie wojny nosił polski mundur wojskowy i nie aprobował dyskryminacyjnego oznaczenia Żydów niebieską lub żółtą gwiazdą Dawida. Uważał, że było to bezczeszczenie symbolu. Ostatnie trzy miesiące swojego życia spędził w getcie warszawskim, gdzie w wolnych chwilach tworzył pamiętnik, który został opublikowany w Warszawie w 1958 roku. Janusz Korczak jest uznawany za jednego z pionerów nurtu pedagogicznego nazwanego obecnie moralną edukacją. Jego nowoczesne pomysły pedagogiczne oparte były na praktyce. Był przeciwnikiem doktryny w pedagogice. Janusz Korczak był niesamowitym pedagogiem i przyjacielem dzieci. Wychowawcą z powołania i przekonania. O ogromnym sercu wypełnionym życzliwością i miłością do najmłodszych, zwłaszcza sierot zagubionych w dorosłym świecie. Skupiał się w swojej pracy pedagogicznej na przestrzeganiu postępowania wobec wychowanku, by nie naruszać ich wzajemnego prawa do wolności i gwarancji tej wolności. Samorządność dziecięca i wolność była wyznacznikiem wielu podejmowanych przez niego działań. Był zwolennikiem emancypacji dziecka, jego samostanowienia i poszanowania praw. Im poświęcił całe swoje życie, walcząc o ich prawo do wolności i godnego życia. Były dla niego najważniejsze, zwłaszcza te dzieci, bezbrodne i samotne. Z nimi także pozostał do samego końca i z nimi został wywieziony do niemieckiego, nasistowskiego obozu zagładu w Treblince, gdzie zginęli. Rankiem 5 lub 6 sierpnia obszar małego getta otoczony został przez oddziały SS oraz przez oddziały ukraińskie i łotewskie, słynące z wyjątkowej brutalności i braku elementarnych ludzkich uczuć. Pochód ruszył sprzed resursy kupieckiej, a uczestniczyło w nim 192 dzieci oraz 10 opiekunów, w tym m.in. Stefania Wilczyńska. Cieszę się, że rok 2012 ogłoszony został rokiem Janusza Korczaka. To wspaniała szansa do propagowania wielu akcji i działań na rzecz dobra dzieci oraz refleksji nad ich wychowaniem i edukowaniem. Powinien być to czas wyjątkowy dla wszystkich dzieci, nauczycieli i wychowawców. Janusz Korczak był i jest symbolem dobrego ojca dla dzieci pozbawionych uczuć rodzinnych, dla nauczycieli, opiekunów i wychowawców pozostaje wzorem godnym naśladowania. Tym bardziej nie zmarnujmy tego nowego wezwania dotyczącego kształtowania odpowiednich postaw. Zbliżonych w znacznym stopniu do wzorców propagowanych przez Janusza Korczaka. Nie pozwólmy, aby te prawdy i nauki głoszone przez wybitnego pedagoga, jakim był Janusz Korczak, odeszły w zapomnienie. Wdrażajmy je w codziennym wychowaniu dzieci i młodzieży. Dbajmy o ich dobro i o to wszystko, czemu poświęcił się Janusz Korczak. Dziękuję bardzo. Dziękuję.