Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wojciech Andrusiewicz: 2 kolejne zgony, ponad 5,3 tys. testów

Wojciech Andrusiewicz: 2 kolejne zgony, ponad 5,3 tys. testów

Wojciech Andrusiewicz poinformował o dwóch kolejnych zgonach z powodu COVID-19 oraz podał aktualne dane dotyczące liczby zakażonych i wykonywanych testów. Rzecznik przedstawił też stan hospitalizacji, stan pacjentów młodych oraz zasady postępowania w szpitalach dziecięcych.

Najważniejsze liczby


W związku z COVID-19 rzecznik przekazał, że obecnie w Polsce jest 2633 osób zakażonych. Wczoraj padł rekord 10 zgonów — po raz pierwszy liczba dwucyfrowa — a ostatnie zgony to osoba blisko 90-letnia oraz osoba blisko 60-letnia (jedna z chorobami współistniejącymi, druga bez chorób współistniejących).

Sytuacja w szpitalach


Wojciech Andrusiewicz podał, że w szpitalach jednoimiennych przebywa około 1300 osób, dostępnych jest łącznie około 10 tysięcy łóżek, w tym około 1300 łóżek respiratorowych. W najcięższym stanie przebywa obecnie około 40–50 osób. Rzecznik zaznaczył, że nie wszystkie przypadki ciężkie kończą się zgonem i że część pacjentów wychodzi ze stanu ciężkiego.

Zwolnienia dyscyplinarne i sytuacja personelu


Rzecznik odniósł się do informacji o zwolnieniach dyscyplinarnych, wskazując, że minister uważa to za niewłaściwy moment na takie decyzje, choć ostateczna decyzja należy do kierownictwa placówki. Podkreślił prawo personelu medycznego do wyrażania emocji pracując na pierwszej linii oraz apelował, by żadna ze stron nie kierowała się wyłącznie emocjami.

Testy i badania serologiczne


Rzecznik poinformował, że w niecałą dobę wykonano 5300 testów, a możliwości dzienne są w okolicach 7000 i systematycznie rosną wraz z liczbą laboratoriów. Dodał, że do szpitali rozdysponowano ponad 50 tysięcy testów kasetkowych wykrywających przeciwciała, których wyniki negatywne nie są przez resort raportowane ze względu na ograniczoną wiarygodność w określonych momentach choroby. Według podanych danych do laboratoriów wysłano 142 tysiące testów genetycznych, a wykonano ponad 61 tysięcy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Transkrypcja
Przenosimy się na konferencję Rzecznika Ministerstwa Zdrowia. Też dwa kolejne zgony. Jedna osoba jest to osoba starsza, blisko 90-letnia. Druga osoba, no można powiedzieć w sile wieku, bo blisko 60-letnia. Jedna z chorobami współistniejącymi, druga bez tych chorób współistniejących. Śmiernie typowo z powodu COVID-19, więc w chwili obecnej mamy 2633 osoby zakażone koronawirusem w Polsce. Wiemy jakie są możliwości jeśli chodzi o szpitale w Polsce. Ile osób w tej chwili wymaga intensywnej terapii? Ile osób jest w tym najcięższym stanie? Mamy w tej chwili w granicach 40-50 osób w stanie ciężkim. Ogólnie w szpitalach jednoimiennych w granicach 1300 osób, które już można powiedzieć zajmują łóżka. W tych szpitalach, w których mamy 10 tysięcy łóżek ogólnie do dyspozycji. W tym w granicach też 1300 łóżek typowo respiratorowych. Panie, że wczoraj padł niechlubny rekord. 10 osób zmarło. Po raz pierwszy liczba dwucyfrowa. Czy w takim razie mamy powoli się przyzwyczajać, że te liczby dwucyfrowe będą się pojawiać w dniach kolejnych? Kto wie, może i dzisiaj? Trudno powiedzieć. Na te dane o zgonach żaden kraj świata nie jest w stanie odpowiedzieć. Przed tym niestety, jak się ta śmierć zdarzy. Na pewno obserwujemy osoby, które przebywają w stanie ciężkim w szpitalach. Ale to nie jest też tak, że każda osoba, która jest w stanie ciężkim, żyje w przeświadczeniu, że nastąpi zgon z powodu powikłań. Ponieważ zdarzają się przypadki, że osoby ze stanu ciężkiego wychodzą z choroby i tak naprawdę kończą leczenie szpitalne. Stąd też nie możemy przewidywać z uwagi na fakt, że mamy kilkadziesiąt osób w stanie ciężkim, że te osoby, ich powikłania będą zmierzały do śmierci. Raczej jesteśmy optymistyczni w dużej części tych przypadków. Zwolnienia dyscyplinarne. Minister zdrowia mówi, to nie jest właściwy moment na te zwolnienia. Mimo wszystko do nich dochodzi. Dlaczego? Tutaj decyzja zawsze leży po stronie kierownictwa placówki. Słyszymy te doniesienia medialne o tym, że prawdopodobnie wypowiedzenie umowy o pracę może być związane z wypowiedzią w mediach, czy też w mediach społecznościowych. My jesteśmy jak najdalsi od oceniania osób, służb medycznych, które się wypowiadają choćby o tym, w jakich warunkach pracują. Uważamy, że w tej chwili żadna ze stron nie powinna się kierować emocjami. Ani strona personelu medycznego, ani strona dyrekcji szpitala. Choć oczywiście uważamy, że personel medyczny ma prawo do tych emocji, bo pracuje na pierwszej linii frontu. Docierają do nas informacje z zachodniej Europy dotyczące młodych ofiar, które mają 12, 16, 19 lat. Ofiar COVID-19, które nie miały żadnych chorób współistniejących. Jaka jest liczba młodych osób hospitalizowanych w Polsce? My w Polsce z samej dzieci i młodzieży, czyli do 18 roku życia, dane najświeższe mówią, że mamy tych osób w granicach 40 obecnie w szpitalach. I wszystkie są w stanie dobrym, więc to jest też pozytywna informacja. Osoby młode są w stanie dobrym. Choć oczywiście mieliśmy osoby w wieku 32 czy 37 lat, dla których niestety choroba COVID skończyła się powikłaniami i śmiercią. Przynajmniej w jednym tym przypadku mieliśmy do czynienia z innymi schorzeniami. I musimy pamiętać, że jeżeli nawet jesteśmy młodzi, ale są te inne schorzenia, do których dokłada się COVID, to niestety zagrożenie naszego życia jest bardzo duże. Jest problem na oddziałach dziecięcych, ponieważ jeśli tam jest podejrzenie COVID-u, wysyła się to dziecko na oddział zakaźny. Oddział zakaźny mówi, nie tędy droga, to są sami dorośli. Co robić w takich sytuacjach? Wszystkie szpitale w tym kraju, jak również podstawowa opieka zdrowotna dostała dokładne wytyczne, jak postępować z osobami podejrzanymi o zakażenie koronawirusem, jak i z osobami, które już tego zakażenia doświadczyły. Te procedury są jednoznaczne, obowiązują wszystkie szpitale, więc liczymy, że tutaj nie ma wątpliwości, jak kierować osoby podejrzane i osoby zakażone. Te tak naprawdę zarządzenia dotyczą również szpitali dziecięcych. W takim razie, jeśli dziecko ma podejrzenie w szpitalu dziecięcym, to jak powinna wyglądać ta procedura? Gdzie się kieruje takie dziecko? Personel zgodnie z wytycznymi GIS-u powinien być przygotowany do zaopiekowania każdym pacjentem, który jest z podejrzeniem COVID-u lub ma już COVID stwierdzony. Jeżeli mamy COVID stwierdzony, najwłaściwszym oczywiście jest skierowanie do szpitala zakaźnego, chyba, że nie mamy takiej możliwości, chyba, że stan pacjenta przemawia za tym, żeby pozostawić w szpitalu, więc taka osoba wówczas musi pozostać w tym szpitalu, jednakże odseparowana od pozostałych pacjentów. Czyli szpitale zakaźne również przyjmują dzieci? Szpitale zakaźne również przyjmują dzieci. Ja jeszcze zapytam o testy i liczbę wykonywanych testów. Czy ona w tej chwili jest wystarczająca, czy planujecie zwiększenie? Informacja najświeższa z dzisiejszego poranka. W niecałą dobę zostało przeprowadzonych dzisiaj w kraju 5300 testów. Ponad 5300 testów, czyli przekroczyliśmy już tą granicę, o której mówił minister zdrowia, 5000 testów. Te możliwości już są gdzieś w okolicach 7000 testów na dobę i systematycznie zwiększamy te możliwości, tak jak zwiększamy liczbę laboratoriów, które prowadzą na bieżąco te badania. Pamiętajmy też, że my nie raportujemy testów szybkich, które są wykonywane w szpitalach zakaźnych, czyli tak zwanych testów kasetkowych, testów, które wykrywają przeciwciała. Tych testów rozdysponowaliśmy do szpitali ponad 50 tysięcy. Szpitale zakaźne prowadzą badania tymi testami kasetkowymi. Jednak pamiętajmy, że my ich nie raportujemy, dlatego że tam tak naprawdę wynik wiarygodny to jest ten wynik pozytywny. Wynik negatywny często nie jest wynikiem wiarygodnym. U każdego z nas przeciwciała powstają w różnym momencie rozwoju choroby, więc też ważne, żeby w odpowiednim momencie te testy były wykorzystywane. Do samych laboratoriów już do tej pory wyszło 142 tysiące testów genetycznych, wykonanych ponad 61 tysięcy. W szpitalach w Poznaniu i w Sosnowcu nie przeprowadza się tych testów, bo po prostu ich tam nie ma. Szpitale apelują. Potrzebujemy tych testów. Nie mamy ich. Jeżeli szpitale mają możliwości uruchomiania laboratoriów, jeżeli te laboratoria są uruchomione, to my wszędzie tam, gdzie są laboratoria, przekazujemy testy od czynniki do testów. Sami rozpoznawaliśmy możliwości szpitali. Sami kierowaliśmy pismo z prośbą o informację, czy szpitale mają możliwość uruchomienia laboratoriów. Więc jeżeli tylko taka możliwość jest, prosimy o kierowanie wniosków do nas. Z poniesiem medialnych wynika, że lek arechin został pozytywnie zaopiniowany i ma być dystrybuowany do pacjentów zgodnie z wytycznymi ministra zdrowia. Proszę wytłumaczyć, o co dokładnie chodzi. Na pewno wszystkie osoby, które do tej pory korzystały z leku arechin, ten lek nadal będzie dla tych osób dostępny. To zapewniam. Z drugiej strony rzeczywiście lek arechin mamy potwierdzenie, że pomaga w leczeniu. My nie mówimy o tym, że lek arechin leczy. Lek arechin pomaga w leczeniu COVID-19, ale w związku z tym, że ważne są tutaj dyspozycje i zalecenia lekarza, ten lek, największe partie tego leku trafiają bezpośrednio do szpitali i zgodnie z zaleceniami lekarza ten lek jest zapisywany chorym. Zapytam, czy jest jakakolwiek rekomendacja do noszenia maseczek? W bardzo wielu krajach to noszenie maseczek jest powszechne albo się je wprowadza. Czy byłaby szansa na powszechną dostępność do jakichś tego typu środków ochrony osobistej? W wielu krajach tak to właśnie wygląda. Szanowni Państwo, na pewno wszystko się zmienia. Etap, na którym jesteśmy jest innym etapem niż jeszcze byliśmy tydzień temu. Jeszcze tydzień temu nikt nie mówił o tym, że w sklepach powinniśmy używać rękawiczek ochronnych, więc to też nie jest tak, że kolejne decyzje są zaprzeczeniem poprzednich. Po prostu wchodzimy w nowe etapy rozwoju koronawirusa, nie tylko w naszym kraju. W Europie widzimy też jeszcze kraje, które do niedawna nie widziały potrzeby noszenia maseczek. Dzisiaj te maseczki zalecają. Nie jesteśmy w stanie wykluczyć, że takie zalecenie może się pojawić i u nas. My tak naprawdę reagujemy też na wskazania ekspertów, bo to najważniejsze, żeby eksperci stwierdzili, czy to jest ten moment, w którym powinniśmy wszyscy zacząć nosić maseczki. My ze swojej strony zapewniamy, że na razie odbywa się aprowizacja szpitali, głównie szpitali zakaźnych, ale także maseczki i sprzęt ochrony osobistej trafiają do wszystkich szpitali. Niedługo trafią też do szpitali onkologicznych. I tak naprawdę kontraktujemy kolejne partie milionów maseczek, które trafią do Polski. I jeżeli dzisiaj ktoś czuje się bezpieczniej nosząc maseczkę, to oczywiście powinien ją nosić. A jeżeli nie może jej kupić, czy będzie taka szansa, być może w przyszłości, żeby zaopatrzyć w te maseczki zwykłych? My czynimy ze swojej strony wszystko, żeby te maseczki w dużych ilościach do Polski przyszły. Pamiętajmy też, że my jako społeczeństwo możemy się zabezpieczać sposobami, które pozwalają nam na samodzielne stworzenie czegoś na wzór maseczki. Oczywiście, jeżeli czujemy się bezpiecznie, a tej maseczki na chwilę obecną w aptece czy w sklepie nie ma, to czasem nawet wystarczy szalikiem się zabezpieczyć. Dzisiaj akurat jeszcze mamy taką pogodę, w której ten szalik nam nie będzie doskwierał szczególnie. Ale na pewno my czynimy ze swojej strony wszystko, żeby te maseczki do Polski docierały w dużych ilościach. Podkreślam, to są miliony maseczek, które w niedługim czasie znowu dotrą do Polski, bo już ponad 5,2 miliona maseczek jest rozdysponywanych między szpitale. Jeżeli chodzi o te dane, które prezentuje resort codziennie, mniej więcej trzy razy te raporty do nas napływają. Dzisiaj ta zmiana została wprowadzona, będzie ten raport troszeczkę później. Z czym to jest związane? Z problemami jakimiś, które ze zbieraniem tych danych z poszczególnych stacji sanitarnych? Nie, to są technikalia. Po prostu usprawniamy też działania po naszej stronie. To jest tylko usprawnienie naszej pracy w ministerstwie. To, co dla Państwa jest najistotniejsze, to Państwo dostajecie od razu dane, jak tylko do nas spływają z wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych. Opóźnienia w przekazywaniu danych z wojewódzkich stacji do ministerstwa i od ministerstwa do państwa nie ma żadnych. To jest po prostu pewne usprawnienie dla nas. Proszę pamiętać, że my też mamy w ministerstwie ograniczony staw. I my też musimy tak mierzyć się z zadaniami i z pracą, żeby Państwa zaspokoić informacyjnie i zaspokoić informacyjnie społeczeństwo. Na pewno na bieżąco Państwo otrzymujecie wszystkie wyniki i wszystkie dane. Wszystko, co się dzieje w kraju, Państwo macie często szybciej niż inne służby. Panie ministrze, szpital MSWiA informuje nas, wczoraj dostaliśmy od nich pismo o całkowitym braku miejsc dla pacjentów COVID. Czy w takim razie będzie utworzony inny szpital dedykowany dla tych osób chorych na terenie Warszawy? Pamiętajmy, że mamy jeszcze w Warszawie szpital zakaźny. Szpital MSWiA rzeczywiście w związku z dużą liczbą pacjentów poinformował o chwilowym wstrzymywaniu. Ale mamy w odwodzie inne szpitale. Wojewoda też ma w odwodzie inne szpitale w dyspozycji. Na pewno miejsc dla osób chorych na jakąkolwiek chorobę w Warszawie nie zabraknie. Wiadomo, jak wygląda sytuacja w innych szpitalach dedykowanych, w innych województwach? Na chwilę obecną, to co podkreślam, mamy zajęty w granicach tysiąca łóżek na dziesięć tysięcy wszystkich łóżek w szpitalach jednoimiennych w Polsce. Pojawiają się informacje medialne, że w kwestii wyborów prezydenckich będzie tylko głosowanie korespondencyjne. Czy takie głosowanie ma rację bytu w obecnej sytuacji, gdzie ta liczba zakażonych ciągle rośnie? Proszę wybaczyć, ale jestem rzecznikiem ministra zdrowia. Wypowiadam się w kwestiach zdrowotnych, kwestiach, które dzieją się tu w tym gmachu. Raczej od do polityki dzisiaj nie będę nawiązywał. Minister zdrowia, jeżeli będzie miał jakiekolwiek rekomendacje, na pewno Państwa zaprosi i na pewno Państwu te rekomendacje przekażę. Oczywiście najpierw przekażę swoim przełożonym, swoim zwierzchnikom. Dziękuję.