Koalicja Obywatelska: Rząd oszukuje przedsiębiorców - turystyka w kryzysie
Koalicja Obywatelska krytykowała rząd za przedłużający się lockdown i brak wystarczającej pomocy dla przedsiębiorców. Przedstawiciele samorządów i branży turystycznej wskazywali na straty, niesprawiedliwe obostrzenia oraz niedoskonałości tarcz pomocowych.
Koalicja Obywatelska oskarżała rząd o wprowadzanie niejasnych i zmiennych obostrzeń oraz o długotrwałe oszukiwanie społeczeństwa i przedsiębiorców. Jako przykłady podano kontrowersyjne zakupy maseczek i respiratorów oraz komunikację przed wyborami prezydenckimi, która według mówców wprowadzała w błąd.
Przedstawiciele lokalnych samorządów i branży, w tym burmistrz Muszyny, radny Judew Kojnor, radny Taduusz Gajdosz oraz prezes Bogdan Kałucki, mówili o przygotowaniach do sezonu i poniesionych kosztach. Zamknięcie stoków do 14 lutego opisano jako „koniec zimy” dla wielu górskich miejscowości i biznesów turystycznych.
Mówcy prezentowali porównania europejskie, wskazując, że w krajach takich jak Włochy, Francja, Austria czy Szwajcaria hotele i stoki funkcjonowały lub planowano ich otwarcie wcześniej. Przytoczono dzienne liczby zachorowań i mapy stref, argumentując, że wiele regionów Polski spełnia warunki do łagodzenia ograniczeń.
Koalicja krytykowała tarcze pomocowe rządu jako niewystarczające i źle skonstruowane - wskazywano na opóźnienia w rozporządzeniach, ograniczenia w PFR 2.0 oraz wykluczenia nowych spółek i firm bez zatrudnienia. W konferencji głos zabrał także Aleksandra Misławski oraz przywołano materiały analityczne od Zreniana Baławieckiego i wpisy z Twittera Pana Pietrzaka.
Najważniejsze zarzuty rządowi
Koalicja Obywatelska oskarżała rząd o wprowadzanie niejasnych i zmiennych obostrzeń oraz o długotrwałe oszukiwanie społeczeństwa i przedsiębiorców. Jako przykłady podano kontrowersyjne zakupy maseczek i respiratorów oraz komunikację przed wyborami prezydenckimi, która według mówców wprowadzała w błąd.
Skala strat w turystyce i na stokach
Przedstawiciele lokalnych samorządów i branży, w tym burmistrz Muszyny, radny Judew Kojnor, radny Taduusz Gajdosz oraz prezes Bogdan Kałucki, mówili o przygotowaniach do sezonu i poniesionych kosztach. Zamknięcie stoków do 14 lutego opisano jako „koniec zimy” dla wielu górskich miejscowości i biznesów turystycznych.
Porównanie z innymi krajami
Mówcy prezentowali porównania europejskie, wskazując, że w krajach takich jak Włochy, Francja, Austria czy Szwajcaria hotele i stoki funkcjonowały lub planowano ich otwarcie wcześniej. Przytoczono dzienne liczby zachorowań i mapy stref, argumentując, że wiele regionów Polski spełnia warunki do łagodzenia ograniczeń.
Krytyka instrumentów pomocowych
Koalicja krytykowała tarcze pomocowe rządu jako niewystarczające i źle skonstruowane - wskazywano na opóźnienia w rozporządzeniach, ograniczenia w PFR 2.0 oraz wykluczenia nowych spółek i firm bez zatrudnienia. W konferencji głos zabrał także Aleksandra Misławski oraz przywołano materiały analityczne od Zreniana Baławieckiego i wpisy z Twittera Pana Pietrzaka.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: wniosek o Trybunał Stanu dla Macieja Świlskiego
Koalicja Obywatelska: premier znów oszukał samotnych rodziców
Tomasz Kostuś przypomina o alarmie dla bezpieczeństwa seniorów
Gabriela Morawska-Stanecka: 500 dni Senatu, Sejm ignoruje inicjatywy
Koalicja Obywatelska żąda wyjaśnień ws. kosztów Szpitala Narodowego
Jagna Marczu White i Zwalczak: Proponuje podwyższenie odpisu 1% na OPP
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Czyli burmistrz Muszyny, jest z nami radny Judew Kojnor i radny Taduusz Gajdosz oraz jest z nami pan Bogdan Kałucki, prezes Stowarzyszenia Krynickiej Organizacji Turystycznej. Będziemy chcieli Państwu przedstawić taki szeroki nasz podgląd na to, co się dzieje. Ja tylko tytułem wstępu, bowiem tak. Od roku wiemy, że jest na całym świecie pandemia. Od marca zeszłego roku tą pandemię mamy w Polsce i można powiedzieć, podsumowując prawie ten rok działań rządu, że rząd po prostu od roku oszukuje Polki i Polaków, a przede wszystkim oszukuje przedsiębiorców. Przedsiębiorcy są cały czas pozostawieni sami sobie. Te tarcze, które są proponowane przez rząd są niewystarczające. Ta pomoc nie dociera do tych najbardziej potrzebujących. Co więcej, oszukiwani jesteśmy, przypomnę, chociażby kupowane maseczki od Inspektora Narczarskiego, wydane 70 milionów na respiratory, których do dzisiaj nie ma w szpitalach, kupowane od handlarza bronią. Lub później mówienie przed wyborami prezydentkimi, że wirus jest w odbrocie, kiedy już zapewne wiedzieli w rządzie o tym, że szybkiej się druga fala pandemii. Jak również od listopada jesteśmy permanentnie oszukiwani, bo gdyby przedsiębiorcy wiedzieli w listopadzie, że muszą zamknąć swoje biznesy na dwa lub trzy miesiące albo nawet dłużej, to zapewne podejmowaliby inne decyzje. Mogliby się bardziej i lepiej do tego przygotować. Natomiast przedsiębiorcy byli bardzo dobrze przygotowani do sezonu turystycznego, bo właśnie takich miejscowości jak Mielica, jak Zakopane, jak Tarpacz i wiele innych górskich, czy nadmorskich miejscowości w całym kraju, ludzie byli przygotowani do tego, aby ponieść dodatkowe koszty związane z przygotowaniem swoich obiektów w reżimie sanitarnym. A mimo tego po prostu zostanie szukali. Co dwa tygodnie rząd przedłuża swoje obostrzenia, nie mówiąc na jak długo. I w związku z tym wszyscy ludzie, którzy myślą z dnia na dzień i czekają na to otwarcie, mogą się po prostu tego nie doczekać. Dzisiaj wiemy, że do 14 lutego zamknięte są wszystkie stoki narciarskie. I to tak naprawdę oznacza koniec zimy dla tych, którzy z tego biznesu żyją. Nie dziwimy się również tym osobom, które już nie wytrzymują tego lockdownu i otwierają się. Rozumiemy te osoby, wspieramy ich jak możemy. Natomiast stąd zebraliśmy dzisiaj tutaj w takim szerokim stanie, żeby Państwo usłyszeli nie tylko od nas, od posłów, ale również od samorządowców, jak również od przedsiębiorców, jak wygląda sprawa. Także proszę bardzo o zabranie głosu Aleksandra Misławskiego z przesłano Polskiej Plastowni. Szanowni Państwo, no więc tak jak już poszło marczość tutaj działa, ta sytuacja niestety się nie zmienia jako przedsiębiorstwo. Co prawda dzisiaj ruszają galerie, ale cała gospodarka turystyczna w dalszym ciągu jest zamknięta. Ja chciałbym tutaj się podreprzeć liczbami, liczbami, które zresztą prezentował nam w listopadzie Pan Zrenian Baławiecki. Na pewno oznacie Państwo ten oto diagram, ten wykres. To są progi bezpieczeństwa. I tutaj jest jasno zapisane, ile średnio dziennie na 100 tysięcy mieszkańców w średniej, troszącej tygodniowej powinno być zachorowań, żebyśmy przechodzili do kolejnej strefy bądź nie. Oczywiście w grudniu te postanowienia i te plany już zostały złamane, ponieważ została wprowadzona warantona narodowa, mimo tego, że w ogóle nie zbliżyliśmy się do tych 70-75 zachorowań dziennie. Natomiast w tej chwili, jeżeli chodzi o Małopolskę na przykład, ale nie tylko, każę kolejną planszę, jak to wygląda. To jest opracowanie z Twittera Pana Pietrzaka i jak wyglądają regiony w tej chwili, województwa w Polsce pod kątem tego, w której jesteśmy strefie. Małopolskę, ale nie tylko, bo również podkarpackie, świętokrzyskie, śląskie. To są zielone strefy. Cała Polska jest w żółtej strefie, ale tak to oprócz Kujawsko-Górskiego. Wszystkie województwa powinny być już dawno biznesy potwierane, tak jak rząd obiecywał. Zielona strefa to tak naprawdę powinno wszystko już działać z drobnymi ograniczeniami. Tymczasem nic się nie zmienia. Cały czas jesteśmy w stanie w dalszym ciągu kwarantanny narodowej, czyli wszystkiego zamkniętego. Uważamy, że to niesprawiedliwe. Tym bardziej, że w Europie jak to wygląda. We Włoszech mamy dziennie około 10 tysięcy przypadków COVID-u, we Francji 20 tysięcy, w Austrii w Szwajcarii po 1000-2000. Hotely. We Francji, we Włoszech, w Szwajcarii, w Austrii wszędzie hotely są otwarte. Jeszcze pokażę taką grafikę, opraszam bardzo. To jest Europa, jeżeli chodzi o otwarcie hotelu. Polska na czerwono, zamknięte. Parę krajów z restrykcjami, na przykład, tylko dla służbowych. Reszta, hotele są otwarte. W Polsce cały czas zamknięte. Jak wygląda sytuacja ze stokami? Austria i Szwajcaria, we Stoki są otwarte. We Włoszech i w Francji planuje się na 15 lutego. Restauracje, nawet restauracje, we Włoszech, do 18 godziny są otwarte. W związku z tym uważamy, że to jest dalekiej krzywdzącej niesprawiedliwe, jak rząd traktuje polskich przedsiębiorców, szczególnie tej z gospodarstw turystycznej. Abstrahując od braku logiki, czyli tego, że otwiera się galerie, że chciano otwierać kasyna, są otwarte kościoły. Tymczasem nawet w reżimach sanitarnych, o co postuluje branża, te hotele przy restauracji nie mogą być otwarte. No i na koniec chciałbym powiedzieć, że pomóc rządu, którą daje i puszknie się otwali, jest dziurawa. Tarcza 6.0, która dawała zwolnienia z ZUS-u postojowe, na listopad została dopiero parę dni temu przedłużona rozporządzeniem na grudzień i styczeń. Mimo tego, że przecież branża jest od listopada zamknięta. W związku z tym, dlaczego by było czekać trzy miesiące? Tarcza PFR 2.0, którą też rząd szumnie reklamuje, no nie dotyczy na przykład spółek, które nie zatrudniają nikogo. Spółek, które się przekształciły w ostatnim roku. Nowy spółek, które powstały. Także mnóstwo przedsiębiorców, ciężko się im dziwić, otwiera się, ponieważ po prostu zostało bez żadnej pomocy. Autki, dajmy na to, ta pomoc wygląda w ten sposób, że w listopadzie dopłaszamy 80% do przychodów z poprzedniego roku. 70% do kosztów, 1000 euro na wspólnika za pomogi i jeszcze kredyt w postaci 150 tysięcy euro można było dostać od ręki. Tak samo też są podobne na przykład w Niemczech. No i na koniec chciałbym przekazać, że jeśli chodzi o przedsiębiorców, bo mamy sygnały niestety, że rząd będzie szykanował i przysiadował tych przedsiębiorców, którzy się będą otwierać. Z różnymi kontrolami będzie ich nękał. Oby do tego nie doszło, ale jeżeli tak będzie, to nasze biura poselskie są oczywiście otwarte i są gotowe do pomocy, również prawnej dla tych wszystkich przedsiębiorców, ponieważ lockdown w tej chwili jest bezprawny i nie lepszy. Dziękuję. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Pani burmistrz. Już w miesiącu sierpni w naszym regionie była czerwona straca. Nie funkcjonowaliśmy. Wtedy, kiedy cała Polska pod kątem turystycznym funkcjonowała, my nie funkcjonowaliśmy. I obecnie nie tego, że wszystko kontynuło nas do tego, żeby być w zielonej stracie. Dalej nie funkcjonujemy, bo nie ma decyzji w tym zakresie. Proponowaliśmy różnego rodzaju rozwiązania, m.in. związane z lecznictwem uzdrowiskowym. Szczególnie chodzi nam o uruchomienie sanatorii. Dzisiaj w Polsce mamy planer nr. 200 Zdrowieńska. Z tej grupy ponad 30, może 40 nawet procent nadaje się do rehabilitacji dalszej, tej rehabilitacji pokładowej. Sanatoria są do tego przygotowane. Mają załodzi, mają obiekty. Wszystko jest przygotowane. Mogą funkcjonować. Pracownicy wszystkich obiektów, które dzisiaj zaszczepili, a wszyscy, którzy przyjadą, już przechorowali. Czyli bardzo rozumiejmy, skąd jest problem, dlaczego te obiekty nie są otwarte. Jeżeli chodzi o turystykę, no to sytuacja tu jest przede wszystkim związana z tym, że brak jest informacji, brak jest decyzji. I tylko zapowiedzę. Za dwa tygodnie dowiemy się, co będzie. Za dwa tygodnie, no to ja dokładnie wiem, że skończy się sezon i nie będzie nic, co otwierać, jeżeli chodzi o stoki. To będzie się za chwilę, być może zima kończyła, tak jak się to po prostu w naszym przypadku dzieje. Jeżeli byśmy otwarli stoki i hotele w trybie ostrożnościowym, my jesteśmy w stanie jeszcze tą gospodarkę turistyczną jakoś budować czy odbudowywać. Natomiast boję się bardzo, boję się bardzo głównie o turystykę, która będzie w Polsce po pandemii, a szczególnie w tych miejscowościach górskich. Nie wiem, co będzie z przedsiębiorstwami, nie wiem, co będzie z hotelami, co będzie z pensjonatami, nie wiem, co będzie z obiektami gastronomicznymi. Bo coraz częściej słyszymy takie informacje, że w zasadzie, no w tej sytuacji jaka jest, to trzeba to po prostu całkowicie zamknąć, zlikwidować. Bo dzisiaj, jeżeli chodzi o pomoc, to ona jest sączona, oczywiście idzie, to jest taka kroplówka, która ma 50% wartości. Czyli ona wpływa, podtrzymuje przy życiu pacjenta, ale nie bardzo wiemy, co do końca temu pacjentowi dolega i nie dajemy mu tej pełnej kroplówki taką, żeby uzdrowiać. W mojej ocenie niespędny będzie program, narodowy program odbudowy przede wszystkim turystyki w Polsce, taki jaki kiedyś już stworzono w okresie międzywojennym. Jeżeli to się nie stanie po okresie pandemii, my będziemy naprawdę mieli potężny problem, żeby wrócić do normalnego życia. Szanowni Państwo, chciałem tylko zasygnacizować, że jako branża czujemy się notorycznie okłamywani. Spalimy się swoistymi chłopcami do bicia, wynaleziono taką grupę, która można oskarżać o wszelkiego rodzaju roznosicielstwo tej groźnej poniekąd choroby. Natomiast nie jest tak do końca. Stotni Solidarności, które było ogłoszone, stały się zmiany oszukiwania. No to jest to przesuwane, to co Pan Prezes sygnalizował, o dwa tygodnie ta decyzja. My czekamy na jakąś konkretną decyzję, natomiast są decyzje dwuczygodniowe, a w tym systemie nie da się pracować. Rząd w tych okłamywaniu ludzi, jak to wygląda naprawdę, sięgnął z naj. Mamy wrażenie, że nadal kopie, dalej szuka. Natomiast my bliżej już na pewno nie dotrzymamy i to nie jest wołanie o pomoc, to jest głośc rozparcia. Dziękuję bardzo. Dzisiaj chcemy okazać naszą solidarność pokrzywdzonymi i oszukanymi przez rząd PiSu. Bez wątpienia grupą najbardziej poszkodowaną są przedsiębiorcy. Tutaj w Małopolsce w sposób szczególny odczuwają skutki negatywnych decyzji rządu. I to nie tylko właściciele stacji narciarskich, siłowni, hoteli. Te skutki odczuwają wszyscy. Nawet gospodarstwa domowe, agroturystyka, ci którzy mają pokoje na wynajem. Ci wszyscy ponoszą dzisiaj i pracą. Tak naprawdę są okradani przez Mateusza Morawieckiego. I nie ma naszej zgody na dalsze zamknięcie stoków, basenów czy branży fitness. Żądamy od premiera Morawieckiego otwarcia tych stoków. Otwarcia całych branży gospodarczej i turystycznych. Dzisiaj rano usłyszałem, że rząd decyzje swoje opiera na publikacji w amerykańskiej prasie. Widocznie źle przeczytał minister Niedzielski. Bo w Ameryce stoki i hotele są otwarte. I dlatego żądamy, żeby jeszcze raz przeczytał, może z tłumaczem i otwarł te stoki. Po to aby tych miejsc w Polsce mamy kilkadziesiąt. Aby służyły ludziom na ostatnie dwa miesiące zimy. Szanowni Państwo. Straty poniesione przez naszych przedsiębiorców są gigantyczne. Ich dorobek życia dzisiaj staje na krawędzi bankructwa. Są zagrożone upadki. Dlatego w ubiegłym tygodniu w Senacie większość senacka złożyła projekt ustawy przewidującej odszkodowania. Wyrównanie strat majątkowych dla tych, którzy z tytułu ograniczeń wprowadzonych przez rząd Mateusza Morawieckiego ponieśli straty. Chcemy aby tą szybką ścieżką na najbliższym posiedzeniu Sejmu ta ustawa została przyjęta. Aby przedsiębiorcy mogli dochodzić należnych im rekompensat z tytułu poniesionych strat. Dlatego wzywamy rząd do odblokowania kolejnych działów gospodarki. Jeśli tak jest, że mamy zaledwie dwa tysiące zakażeń, które pewnie nawet minister zdrowia czy rzecznik rządu nie wie, to nie ma żadnego uzasadnienia aby te branże, te działy gospodarki były dalej zamknięte. I jeszcze jedno. Przywołam przykład, który jest chyba bardzo istotny tutaj na Sądeczyźnie. W ubiegłym tygodniu firma NEWA przeprowadziła badania na obecność przeciwciał u wszystkich swoich pracowników. Wcześniej chorowało zaledwie 120, co się okazało, że ponad 700 osób, ponad 50% ma przeciwciała. To samo jest w Krakowie z nauczycielami. To samo jest w dwóch innych nowosądeckich firmach. To pokazuje jak gigantyczna jest skala oszustwa tego rządu. Pewnie kilkadziesiąt procent Polaków już przeszło tą chorobę i pewnie wielu z nas również. Dlatego nie ma żadnego uzasadnienia aby dla osób, które są zaszczepione, dla osób, które mają przeciwciała, bo przeszły zakażenie, były zamknięte sektory polskiej gospodarki. A później mamy do czynienia z gigantyczną stratą niespotykaną od 30 lat. Mateusz Morawiecki od samego początku uprawia wyłącznie polityczną propagandę. Te wszystkie obrazki, które pokazywał poseł Miszalski, służyły tylko i wyłącznie do przekazu medialnego w listopadzie, kiedy to było po prostu mu potrzebne. I zostały wyrzucone w kość. Bo taka jest ta strategia rządu. Strategia patrzenia z dnia na dzień. I jakoś to będzie. Nie będzie. Dlatego oczekujemy, że cała gospodarka zostanie w reżimie sanitarnym uwolniona. Przedsiębiorcy pokazali, że potrafią zadbać. W przeciwieństwie do rządu, który w ubiegłym tygodniu wszystkich seniorów po 70 roku życia wysłał podprzychodnie, aby stali w gigantycznych kolejkach przypominających te obrazki z PRL-u. Aby tam czekali wiele godzin chcąc zapisać się na szczepienie. Tak po prostu działają nieudacznicy. Dlatego będziemy robić wszystko, aby nasze propozycje nie tylko doprowadziły do zaniechania tego zamknięcia dla całej sektorów gospodarki, ale również do tego, aby ten rząd odsunąć od władzy. Jeśli są pytania, to prosimy. Ja jeszcze dodam, że dziękujemy bardzo radnym Wojnarowi i Gajdoszowi za wsparcie nas tutaj dzisiaj. Dzięki temu też czujemy to wsparcie ze strony samorządu. Dziękujemy panu burmistrzowi za to, że dzisiaj z nami był. Bo to są, szanowni państwo, realne głosy. Głosy samorządowców, głosy przedsiębiorców. I trzeba dzisiaj jasno powiedzieć to, co powiedział poseł Marek Sowa. Że przedsiębiorcy dali by radę. Dali by radę przygotować swoje obiekty i swoje przedsiębiorstwa do tego, żeby pracować w reżimie sanitarnym. Są gotowi ponieść tego dodatkowe koszty. Ale jesteśmy cały czas oszukiwani. Cały czas ten wyzmurzany termin lockdownu powoduje, że ludzie żyją, nadzieję, że może za dwa tygodnie będzie normalnie. Ale ja od listopada mówię, że nie, nie będzie normalnie. Że oni nas po prostu zamknęli i nie wiadomo kiedy otworzą. Mówi się, że stoki narciarskie otworzą w maju. Proszę państwa, to nie jest śmieszne. Bo już dzisiaj można powiedzieć, że za dwa tygodnie będzie koniec zimy. Tak jak tutaj pan powiedział. I trzeba myśleć o tym, za co ci ludzie będą żyć. Dzisiaj tak naprawdę przedsiębiorcy nie boją się wirusa. Dzisiaj przedsiębiorcy boją się tego, że muszą zwalniać swoich pracowników, z którymi są zżyci. Z którymi współpracę od wielu lat. Którzy działają na rzecz ich przedsiębiorstwa. Ale również oni napędzają naszą państwową gospodarkę. I dzisiaj celem M. Morawieckiego, premiera naszego rządu jest to, żeby po prostu uśmiercić tą gospodarkę. Ludzie nie boją się dzisiaj wirusa. Ludzie boją się dzisiaj tego, że stracą pracę lub nie będą mieli za co po prostu nie dostaną wypłaty. Bo przedsiębiorcy, u których pracują nie będą mieli z czego im tych wypłat po prostu wypłacić. Także szanowni państwo. Jeszcze raz apelujemy do rządu o to, żeby przemyśleli swoje postępowanie. Żeby otworzyć branżę turystyczną, branżę fitness, baseny, restauracje i inne zamknięte lockdownem instytucje i branże. Bo jeżeli w kościołach, tak jak mówimy, gromadzą się ludzie czy seniorzy na szczepieniach. To państwo po prostu sobie nie radzi. Szczepienia dla seniorów to też jest jedna wielka, po prostu fikcja. I nie tyle fikcja, co jest to źle zorganizowane. Seniorzy czekają wiele tygodni na szczepienia. Ja mam informację, że kobieta po 80 roku życia ma termin dopiero na połowę marca na szczepienie. Więc jeżeli emeryt 80-letni ma się zaszczepić dopiero w marcu, no to jest jasny dowód na to, że rząd sobie nie radzi ze szczepieniami, a co dopiero z pandemią. Natomiast przedsiębiorcy są w stanie poradzić sobie i udźwignąć pracę i udźwignąć te wszystkie ciężary związane z pandemią, ale żeby im rząd po prostu nie przeszkadzał. Bo oni nie potrzebują dzisiaj pomocy państwa, która jest minimalna. Co to jest dwa tysiące postojowego czy dwa ZUSy, które po dwóch czy trzech miesiącach łaskawie rząd im przyznał. Jak oni tracą po prostu dorobek na cały rok swojego utrzymania. I to jest nic, Szanowni Państwo. Te tarczy są im niepotrzebne. Im potrzebna jest praca, im potrzebna jest po prostu możliwość wprowadzenia swoich działalności w reżimie sanitarnym tak, aby nie musieli zwalniać ludzi i tak, żeby mogli na siebie po prostu zarobić i przetrwać ten trudny czas. Bo my już dzisiaj nie mówimy o zarabianiu, tylko mówimy po prostu o przetrwaniu tego trudnego czasu pandemii. Dziękuję. A jeżeli rząd się boi, to niech zamiast czytać amerykańskie gazety naukowe spojrzy na Szwajcarię. Tak jak powiedziałem, tam stoki są otwarte, hotele są otwarte, co więcej Szwajcaria przyjmuje turystów na narty z zagranicy, a poziom zakażeń jest 1000-1500 dziennie. Da się, da się. Więc zachęcamy do tego nasz rząd. Jeszcze pan radny Hojnar Łukow. Ja tylko jedno słowo, proszę Państwa, przepraszam, jedno słowo apeluję z tego miejsca do rządu. Przestańcie, przestańcie dusić stąd leczyznę i Podhale. Przestańcie dusić te regiony, które żyją właśnie z tej równiej części, części roku. Dziękuję. Dziękuję. Ja jeszcze chciałabym dodać tylko, że to co mówiłam już i w Krakowie i w Zakopanem na konferencjach prasowych. Dzisiaj jeden instruktor narciarstwa nie musi się martwić o swój byt, bo zarobił 5 milionów na dealu z ministrem Szumowskiego. Ministra Szumowskiego dzisiaj już nie ma w rządzie i za nic nie odpowiada. Instruktor narciarstwa jeden jest ustawiony do końca życia, a 20 tysięcy instruktorów narciarstwa dzisiaj nie ma pracy. Sprawdźcie Państwo, jak te stoki wyglądają, ile tu jest miejsca, ile ludzi mogłoby się tutaj skupić. Natomiast jak otwierane są galerie handlowe, to tam są ogromne skupiska ludzi, bo na terenie sklepów jest reżim, czyli mogą być kilka osób na terenie sklepów. Natomiast te wspólne części galerii handlowych po prostu są zatłoczone kolejkami do tychże sklepów właśnie. Także apelujemy, że naprawdę szkoda by było też dla tych ozdrowieńców, którzy z oficjalnych danych mówi się, że jest milion ponad ozdrowieńców. Rozmawiałam z profesorem Simonem, on mówi, że te dane są ogromnie zaniżone, ponieważ testy były przeprowadzone, no po prostu testowanie też było porażką rządu. Zastawało się o wiele mniej osób, niż faktycznie chorowało, więc tych osób w Polsce według profesora Simona na grudzień, wtedy mi mówił, że to jest około 4 milionów. Więc dzisiaj pewnie mamy około 5 albo nawet i 6 milionów ozdrowieńców, którzy wymagają ruchu, rehabilitacji, bo po covidowa rehabilitacja polega na tym, że muszą się zacząć ruszać, oddychać, po prostu wracać do zdrowia. Ruch jest zdrowie, jazda na nartach, czy pływanie, czy fitness, no powiedzcie Państwo, kto dzisiaj, czy w ogóle, kto idzie do siłowni, jak się źle czuje? No nikt. Więc siłownie są naprawdę miejscem bezpiecznym i można po prostu uprawiać jakiś ruch, jakąś aktywność fizyczną, chociażby właśnie w celu profilaktyki tej zdrowotnej. Dlatego tak ważne jest to, żeby uruchomić dzisiaj te branże turystyczne, żeby ta rzesza ludzi, którzy już jest po covidzie albo mają testy na negatywne, tak, w innych krajach sąsiednich, w Unii Europejskiej, no dało się to zorganizować, ale u nas się po prostu nie da. My tego nie rozumiemy, nie zgadzamy się na to i po prostu wspieramy te wszystkie osoby, które dzisiaj, mimo obostrzeń, mimo straszenia rządów, to jest też coś, co powiedzieliście tu Państwo, że ludzie są zastraszani dzisiaj. Że jak otworzą, to ruszy cała banda urzędników na nich, którzy będą ich kontrolować i po prostu, no, nękać i nakładać na nich kary. No, to nie jest normalne. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.