Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Piotr Zgorzewski prezentuje listę 'tłustych kotów PiS'

Piotr Zgorzewski prezentuje listę 'tłustych kotów PiS'

Piotr Zgorzewski (PSL) przedstawił listę osób oddelegowanych do rad nadzorczych i zarządów spółek Skarbu Państwa i oskarżył o systemowy nepotyzm oraz kolesiostwo. Zażądał jawności życia publicznego, wyjaśnień i działań mających zapobiec dalszym stratom finansowym.

Najważniejsze ustalenia


-Piotr Zgorzewski przekazał listę 357 nazwisk osób oddelegowanych do rad nadzorczych i zarządów spółek Skarbu Państwa, określając je jako „tłuste koty PiS”. Wskazał przykłady strat i problemów technicznych, m.in. zatrzymany blok w Turowie wybudowany za ponad 4 mld zł, demontowane wieże w Ostrołęce i awarię w Orlenie generującą ponad 1 mld zł strat.

Zarzuty o polityczne obsadzanie stanowisk


-Zarzucił systemowe obsadzanie stanowisk osobami związanymi politycznie zamiast fachowcami, co jego zdaniem naraża Skarb Państwa na ogromne straty. Podkreślił, że problem ma charakter strukturalny i nie ogranicza się do pojedynczych nazwisk.

Żądania jawności i działań prawnych


-Zaapelował do premiera o stosowanie zasady jawności życia publicznego i przypomniał o ustawie skierowanej do Trybunału Konstytucyjnego. Poprosił, aby premier podpisał z nim wniosek do prezes Trybunału o niezwłoczne zajęcie majątków rodzin osób wskazanych na liście.

Przykłady i konsekwencje polityczne


-Wskazał konkretne przypadki rodzin i działaczy zatrudnionych w spółkach Skarbu Państwa, m.in. męża posłanki Szczudło w PGNiG oraz żonę posła Stefaniuka. Zgorzewski stwierdził, że nie wierzy, iż partia rządząca sama się oczyści, i zapowiedział dalsze ujawnianie nazwisk oraz badanie stanowisk dyrektorskich.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witamy Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dzisiaj w temacie pomocy Prawu i Sprawiedliwości, bo ten rząd takiej pomocy po prostu potrzebuje, w bardzo newralgicznych miejscach. Proszę o zabranie głosu wicemarszałka Sejmu, Pana Piotra Zgorzewskiego. Lex TVN nie przykryje fali nepotyzmu, która rozlewa się po spółkach Skarbu Państwa w rozmiarze do tej pory niespotykanym. Dzisiaj mamy taką oto sytuację, że dopiero co oddany blok w Turowie, wybudowany za ponad 4 mld zł, musi być zatrzymany ze względu na braki technologiczne. Niedawno wybudowane dwie wieże w Ostrołęce są demontowane i kolejne miliardy idą w błoto. Awaria w Orlenie, która generuje ponad 1 mld zł strat i nic się z tym nie dzieje. To wszystko pokazuje i każe nam przypuszczać, że dobór polityczny w radach nadzorczych i w zarządach spółek Skarbu Państwa naraża Skarb Państwa, a więc de facto nas wszystkich, na ogromne straty. To jest niedopuszczalne i będziemy się domagali wyjaśnień, czy stosowanie zasady zamiast fachowców dajemy pisowców, nie odbija się na wartości spółek Skarbu Państwa i to jest jakby pierwsza informacja. A ja druga, to zwracam się tak po ludzku do Pana Premiera, który w ostatnim swoim chyba briefingu prasowym powiedział, że ci, którzy nie mają nic na sąmnieniu, nie muszą się niczego obawiać. Zatem, Panie Premierze, najlepszym sposobem na ukrócenie nepotyzmu w szeregach Pana Partii, wszak jest Pan Wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości, jest stosowanie się do zasady jawności życia publicznego, do ustawy, którą w Sejmie przegłosowaliśmy razem z nami. I w ramach politycznego dealu Pan Prezydent skierował tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, która tam już zalega od niepamiętnych czasów i nie wiadomo jeszcze ile będzie zalegała. Ja, Panie Premierze, wiem, że Pan ciężko pracuje, jeździ po kraju. Chciałbym Pana prosić, aby Pan wraz ze mną podpisał wniosek do Pani Prezes Trybunału Konstytucyjnego o niezwłoczne zajęć majątku rodzin innych pisowskich mandarydów. Szanowni Państwo, kolesiostwo i nepotyzm rozlały się po kraju i te słowa Prezesa Jarosława Kaczyńskiego z 2013 roku okazały się prorocze. Kolesiostwo i nepotyzm to jest dzisiaj esencja partii władzy, partii rządzącej. I naprawdę trudno znaleźć spółkę Skarbu Państwa, z grupy kapitałowej spółek Skarbu Państwa, trudno znaleźć nawet spółkę, córkę spółek Skarbu Państwa, w której nie byłoby działacza, PiS, polityka, radnego, byłego radnego, byłego posła, byłego senatora, rodziny posłów i senatorów. Ci politycy PiSu obsiedli spółki Skarbu Państwa dokumentnie. Od A do Z spółki Skarbu Państwa 357 nazwisk zostały oddelegowane tam w sposób polityczny. Wszystkie osoby przypadkowo pewnie znalazły ciepłe posadki po wygranej wyborach w 2015 roku. I to co dzisiaj mówi Prezes Kaczyński, o czym mówi uchwała Prawa i Sprawiedliwości, to jest mydlenie oczu. To jest pic na wodę fotomontaż. Bo po raz kolejny chcą pokazać, jak bohatersko walczą z problemem, który sami stworzyli. Ale problem jest potężny i problemem nie jest kilka nazwisk rodzin polityków PiSu. Problem jest przede wszystkim w patologii. Problem jest w tym, że to jest systemowe obsadzanie swoimi biernymi, miernymi, ale wiernymi politykami PiSu, spółek Skarbu Państwa. I nie wierzymy w to, że partia rządząca będzie się w stanie sama oczyścić. Tak jak nie wierzyliśmy, że w 2018 roku, po pokazaniu w skali patologii, jak dorabiają radni PiSu, spółka Skarbu Państwa, wielu z tych radnych dalej na tych listach jest. I nic sobie z tej obietnicy Pana Prezesa Kaczyńskiego nie zrobiła. Czyli oszukali Prezesa, oszukali wszystkich Polaków. Nie wierzymy, że są w stanie się sami oczyścić. Dlatego dzisiaj przekażemy tę listę kolesiostwa PiSu. Tych tłustych kotów, o których mówił Pan Prezes Kaczyński z PiSu, którzy obsiedli spółki Skarbu Państwa. Liczymy, że zgodnie z obietnicą Pana Prezesa Kaczyńskiego, te wszystkie osoby, te wszystkie tłuste koty, ciepłe posadki, potracą. No bo przecież sam mówił, że do polityki nie idzie się dla pieniędzy. Od deprawy napęd w Agatyska o debatę z Jarosławem Kaczyńskim wchodzi w budy lidera opozycji? Wszyscy musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby liderem opozycji jak najszybciej został Jarosław Kaczyński. Na opozycji nie ma lidera. Są partie polityczne, które mają swoich przywódców, którzy powinni się mądrze porozumieć, aby wygrać najbliższe wybory parlamentarne. A czy Władysław Kosiniak-Kamysz też będzie apelował do Pana Prezesa Kaczyńskiego o debatę, o rozmowę? Władysław Kosiniak-Kamysz niejednokrotnie apelował o debatę. Niejednokrotnie zapraszał przy otwartej kurtynie tych wszystkich przedstawicieli partii rządzącej i nie tylko, którzy chcą debatować w sprawach ważnych dla naszego kraju. Dziękuję. O tą listę ja mam pytanie, bo rozumiem, że to jest lista działaczy Prawa i Sprawiedliwości. Czy tam i rodzin, tak? Działaczy? Są tam, na tej liście są i rodziny posłów. Są rodziny posłów, które, no jak widać, nie chcą poddać się uchwale prezesa Kaczyńskiego, bo pytanie, czy mąż posłanki Szczudło z województwa podlaskiego straci ciepłą posadkę w PGNiG-u, którą ma, no wydaje się dzięki koneksjom politycznych, bo o tym nie słyszymy. Czy żona posła z Lubelszczyzny, pana Stefaniuka, również podda się tej uchwale, bo o tym nie słyszymy. Są takie przypadki. Są też byli radni, są też obecni radni, chociażby z Dolnego Śląska, tam jest za część... W Radach Nadzorczyk i Zarządach. My nie mówimy nawet o stanowiskach dyrektorskich. To są stanowiska, do których oddelegowuje Skarb Państwa. To są lista osób, które zostały oddelegowane przez Skarb Państwa. I dotyczy tylko i wyłącznie zarządów i rad nadzorczych, spółek Skarbu Państwa i spółek Curek Skarbu Państwa. No, można sobie tylko dopowiedzieć, ile jeszcze takich tłustych kotów jest na stanowiskach dyrektorskich. A poza tym, morze patologii w tym zakresie dopiero się, że tak powiem, objawi, kiedy młodzi ludowcy zaczną badać stanowiska dyrektorskie, zastępców dyrektorów i innych ważnych funkcji, które powinny być merytoryczne, a stały się polityczne. Wczoraj Ryszard Terleszyna jest przekonywał, że to nie więcej niż 10 lat. No to myślę, że dzisiaj Ryszard Terlecki będzie miał okazję się zapoznać z tą listą i przekona się, bo chyba sam nie wie, jak daleko ta patologia PiSu została posunięta. Ale w ciągu nie jest... ...którzy nawet nie dostali się do Sejmu w 2019 roku, byli posłowie senatorowie, powchodzili z automatu do spółek Skarbu Państwa, do zarządów i rad nadzorczych. Więc ta lista na pewno nie jest kompletna, bo dostajemy sygnały i o to też prosimy, żeby o takich sygnałach dawać znać, że wielu prominentnych polityków partii rządzącej, nie będących fachowcami w danej dziedzinie, z nadania politycznego pełni funkcje dyrektorskie również. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy bardzo. To wszystko jest na tych karteczkach, panie redaktorze. Dziękujemy. Dziękujemy. Dziękujemy.