Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Minister zawiesza dyrektora i przyspiesza szpital tymczasowy

Minister zawiesza dyrektora i przyspiesza szpital tymczasowy

Minister podczas konferencji o uruchamianiu szpitali tymczasowych w Radomiu zapowiedział zawieszenie dyrektora szpitala miejskiego i wyznaczenie pełnomocnika. Stanowisko ministra podkreśla nieakceptowalność braku współpracy między wojewodą a lokalnym szpitalem i konieczność szybszego uruchomienia placówki.

Najważniejsze ustalenia


Minister zawiesił dyrektora szpitala miejskiego, wyznaczył pełnomocnika z ramienia Narodowego Funduszu Zdrowia i zażądał przyspieszenia uruchomienia szpitala tymczasowego w Radomiu.

Przyczyny interwencji


Decyzja wynikała z trudnej współpracy wojewody Konstanty Radziwiłł z dyrektorem szpitala, opóźnień w podpisaniu umowy z totalizatorem sportowym oraz niewykonywania poleceń administracji państwowej.

Zadania pełnomocnika


Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak wskazał Andrzeja Cieślika na pełnomocnika; jego główne zadania to jak najszybsze uruchomienie szpitala tymczasowego i organizacja pracy oraz personelu.

Terminy i problemy personalne


Minister zażądał przyspieszenia terminów uruchomienia - placówka miała być gotowa wcześniej, a kluczowym wyzwaniem pozostaje zakontraktowanie brakującego personelu medycznego.

Konsekwencje dla regionu


Działanie ma zabezpieczyć mieszkańców Radomia i całego Mazowsza w obliczu rozwijającej się trzeciej fali pandemii oraz przywrócić funkcjonowanie SOR-u w szpitalu miejskim.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Przed tworzonym szpitalem tymczasowym i znajdujemy się tutaj dlatego, że tematem dzisiejszej konferencji ministra zdrowia dr Adama Niedzielskiego będą właśnie uruchamiane w Polsce kolejne szpitale tymczasowe. Obok ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w konferencji udział biorą również prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak oraz kierujący delegaturą Narodowego Funduszu Zdrowia w Radomiu pan Andrzej Cieślik. Panie ministrze, oddaję panu głos. Dzień dobry, witam państwa bardzo serdecznie. Szanowni państwo, spotykamy się w Radomiu w sytuacji, w której trzecia fala pandemii rozpędza się w Polsce. Dzisiejsze wyniki, które przekraczają już poziom 17 tysięcy, ta dzienna liczba zachorowań, wskazują, że mamy do czynienia z trudną sytuacją i również ta trudna sytuacja wymaga trudnych decyzji. Szpitale tymczasowe były tworzone z intencją właśnie odpowiedzi na trzecią falę, na zwiększoną liczbę zachorowań, na potrzebę hospitalizacji pacjentów. I te szpitale powstały w Polsce w blisko 40 lokalizacjach po to właśnie, żeby pomóc w walce z pandemią podczas rozwijania się trzeciej fali. Niestety z kilku miejsc, z kilku szpitali docierają do nas sygnały o trudnej współpracy wojewodów z lokalnymi samorządami, z dyrektorami szpitali. A to nie jest czas, w którym możemy poświęcać energię na właśnie takie niesnaski, na brak dobrej komunikacji, na wspólne podejmowanie decyzji. Niestety przykład, z którym mamy tutaj do czynienia w Radomiu jest takim nielubnym przykładem. Kiedy współpraca wojewody z dyrektorem szpitala miejskiego nie układała się w najlepszy sposób, pan wojewoda Konstanty Radziwiłł przedstawił mi formalny wniosek z uzasadnieniem, w którym odwoływał się do sytuacji, gdzie dyrektor lokalnego szpitala nie wdrażał w życie decyzji wydawanych przez wojewodę. W ramach przygotowywania szpitala tymczasowego, który był przygotowywany razem z totalizatorem sportowym, też ta współpraca pozostawiała bardzo wiele do życzenia. Również w kontekście personelu, który miał być oddelegowany właśnie tutaj do powstającego szpitala tymczasowego, pan wojewoda Radziwiłł przedstawił listę chętnych, zainteresowanych pracą w tym szpitalu, której to inicjatywy, czy której to listy nie podjął dyrektor szpitala właśnie po to, żeby ten szpital tymczasowy tutaj funkcjonował. Mogę powiedzieć, że z perspektywy ministra zdrowia to jest sytuacja nieakceptowalna. Ten brak współpracy, brak możliwości otwierania szpitali tymczasowych wtedy, kiedy jest taka realna potrzeba, bo szanowni państwo, tutaj według mojej wiedzy ten szpital to powinien już funkcjonować co najmniej od miesiąca. Mieliśmy do czynienia z taką sytuacją, że umowa między szpitalem miejskim, a totalizatorem sportowym była podpisywana, czy nie była podpisywana i przesuwany termin jej podpisania faktycznie na styczeń, luty 2021. A ta umowa w pierwszej wersji była przez spółkę Totalizator proponowana do podpisania jeszcze w listopadzie poprzedniego roku. To wszystko są właśnie takie procesy, procedury, które utrudniają możliwość rozwinięcia naszej infrastruktury. I z punktu widzenia ministra zdrowia jest to sytuacja absolutnie nieakceptowała. Dlatego też podjąłem decyzję, żeby zawiesić dyrektora szpitala miejskiego, pana Pacynę w pełnieniu obowiązków, a jednocześnie korzystając z rozwiązań, które daje ustawa covidowa, wprowadzić pełnomocnika. Pełnomocnika, którego głównym zadaniem będzie jak najszybsze zorganizowanie szpitala tymczasowego tutaj w Radomiu, żeby odpowiedzieć na potrzeby pacjentów i lokalnych, ale także pacjentów z całego regionu. Bo jak państwo wiecie sytuacja na Mazowszu jest jedną z trudniejszych w całej Polsce. I to wymaga zdecydowanego działania, a nie marnowania energii na spory kłótnie i niewykonywanie poleceń, które pochodzą od organów administracji państwowej. Dlatego zwróciłem się z prośbą do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o wytypowanie osoby, która będzie w takim trybie ekstraordynaryjnym w imieniu ministra zarządzała szpitalem. Pan prezes Nowak wskazał mi kierownika tutaj radomskiej delegatury, pana Cieślika Andrzeja, który od wielu, wielu lat pracuje tutaj na rzecz lokalnego zdrowia w Radomiu, ale wcześniej również przez pewien czas był dyrektorem szpitala miejskiego. Także zna te uwarunkowania, zna sytuację i na pewno zapewni merytorycznie dobry poziom podejmowanych decyzji. Ale te priorytety są oczywiste. Przede wszystkim uruchomienie szpitala tymczasowego. Według informacji, które otrzymywałem od służb wojewody, to uruchomienie szpitala tymczasowego jako budynku było planowane dopiero na najbliższy tydzień. Ta decyzja będzie musiała zostać przyspieszona, ale najważniejszą rzeczą jest zakontraktowanie personelu, którego w Polsce brakuje. I wszyscy też musimy sobie z tego sprawę zdawać. Ale to oznacza, że trzeba podejmować szybkie decyzje, trzeba działać w sposób zorganizowany. I tutaj ja nie jestem w stanie zaakceptować wskazania, że ten szpital w pełnej funkcjonalności będzie działał dopiero 20 czy po 20 kwietnia, bo takie deklaracje otrzymałem. Ten szpital musi być zorganizowany szybciej, żeby właśnie zapewnić zabezpieczenie mieszkańców Radomia, ale też całego Mazowsza. Przypomnę też Państwu, że szpital miejski miał pewne problemy z działaniem SOR-u. Tutaj drugim zadaniem, jeśli chodzi o cele postawione przed panem Cieślikiem, to jest właśnie uruchomienie SOR-u, który będzie obsługiwał mieszkańców Radomia. I te dwa cele, umówiliśmy się, że będą realizowane oczywiście czym prędzej, ale misja nowego dyrektora będzie trwała. Tutaj w tej chwili zdefiniowaliśmy to, że będzie to w perspektywie września. Ta specjalna instytucja dająca możliwość ministrowi zdrowia właśnie w dobie kryzysu, w dobie pandemii, takiej możliwości oddziaływania na szpital, która w przypadku niewykonywania poleceń, braku współpracy, pozwala właśnie w sposób taki zdecydowany wejść w te procesy i przyspieszyć działanie, pokazuje też, że w takim ogólnym obrazku minister zdrowia, który odpowiada za całokształt systemu szpitalnictwa, musi mieć możliwość wpływania na sytuację w pojedynczych jednostkach. I bardzo się cieszę, że mam ten instrument i nie będę bał się z niego korzystać, kiedy będę widział, że sytuacja współpracy między samorządami, między wojewodą nie wygląda w taki sposób, który po prostu służy realizacji celu. Szanowni Państwo, patrząc na sytuację na Mazowszu, która jest trudna, tutaj zajętość łóżek przekracza 70%, a zajętość łóżek respiratorowych osiągnęła nawet 80%. To jest to sytuacja, która absolutnie nie pozwala na takie kłótnie, na brak współpracy, na brak kooperacji. Tutaj jest konieczne szybkie działanie. Ja zwracam uwagę też Państwu, że to nie jest decyzja polityczna. Tutaj kierownikiem, dyrektorem zostanie kierownik lokalnej, NFZ-owskiej delegatury, ale muszę przyznać, że te głosy opozycji, które wielokrotnie na początku kontestowały ideę szpitali tymczasowo. Teraz z kolei mamy głosy, które mówią, że trzeba uruchamiać wszystkie te szpitale. My oczywiście te szpitale będziemy uruchamiali sukcesywnie, bo też są regiony, gdzie na razie ta sytuacja zajętości łóżek, na przykład województwo lubelskie, nie wymaga podejmowania takich działań, które by uruchamiały szpitale ekstraordynaryjne. Ale ten przykład tutaj w Radomiu, to jest jednak przykład, który ma też swój kontekst polityczny. Polityczny w tym znaczeniu, że właścicielem tego szpitala jest prezydent Radomia i ten brak komunikacji, brak współpracy ze strony prezydenta wspieranego przez Koalicję Obywatelską, pokazuje też, że te zapowiedzi, te głosy, które padają ze strony opozycyjnej, nie są głosami autentycznymi, jeśli chodzi o intencje. Bo przy dobrych intencjach, tutaj za moimi plecami, już dawno powinien być otwarty szpital tymczasowy, który powinien przejmować pacjentów nie tylko z Radomia, ale z całego Mazowsza. Dziękuję. Dziękuję bardzo, panie ministrze. Szanowni państwo, jeżeli macie pytania, jedna redakcja, jedno pytanie. Proszę bardzo. Dzień dobry, Dawid, tak, TVN24. Panie ministrze, ja mam pytanie, jaki jest teraz średni wiek pacjentów hospitalizowanych, jeżeli chodzi o pacjentów covidowych? Jeżeli chodzi o pacjentów covidowych, to rzeczywiście obserwujemy spadek średniej wieku. To jest spadek bardzo niewielki. Na przełomie grudnia, stycznia i lutego mieliśmy tą średnią, która kształtowała się mniej więcej na poziomie 64 lat. W ciągu ostatniego czasu i myślę, że można powiedzieć, że to jest powoli też wpływ akcji szczepień. Widzimy obniżenie średniej wieku. Ona w tej chwili wynosi troszeczkę więcej niż 62 lata. To nie jest duża różnica, ale w gruncie rzeczy, patrząc w jak szybkim czasie to się zmieniło, to jednak należy uznać, że to jest zauważalny efekt. Proszę bardzo, kolejne pytanie. Ja mam takie pytanie. Jak pan minister skomentuje to, że w niektórych szpitalach, w tym także radomskich, no dokonuje się moim zdaniem fałszystw na ilości pacjentów covidowych zarejestrowanych, nie tych na łóżkach. No ponieważ ja jako dziennikarz spotkałem się z takim przypadkiem, że ozdrowieniec, który w styczniu wyszedł ze szpitala, dosłownie tydzień później miał jakieś badanie i okazało się, że szpital na Józefowiec zarejestrował go ponownie jako pacjenta covidowego. Kiedy zacząłem przy tym, mówiąc brzydko, zadawać pytania, no to okazało się, że system się pomylił, coś tam, coś tam, a później się okazało jeszcze, że na miejsce tego człowieka pracownik wepchnął swoją rodzinę. Jak pan to skomentuje? No bo oczywiście tutaj ja nie mam pełnych informacji, ale z obrazka, który pan przedstawia, no to wygląda, że jest to sytuacja nieakceptowalna, niedopuszczalna. Razem z panem Filipem Nowakiem, czyli prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia, my jesteśmy otwarci i zbieramy skargi, które pojawiają się ze strony, no przede wszystkim obywateli, pacjentów i prowadzimy w każdym takim przypadku weryfikację i kontrolę. Tutaj zastanawiam się, czy nie może to być też taka sytuacja, którą tłumacząc w ramach dobrej woli wynika po prostu z wykonywania testu PCR, który jest szalenie czuły i który nawet po przechorowaniu, czyli już faktycznie takim stanie, że pacjent nie zaraża, nadal wykazuje dodatnie wyniki. Ale niemniej jednak, no nie powinno być to powodem już hospitalizacji, nie powinno być to powodem podejmowania takich działań, więc no tu jest ocena jednoznaczna. Proszę bardzo kolejnie. To jest pierwsza tego typu decyzja, powiem tak, co z pana? Tak, to jest pierwsza decyzja. Jeżeli chodzi o ustawę covidową, czy ustawę, która w zasadzie dotyczy zwalczania chorób zakaźnych, a była zmieniona ustawą covidową, to ta instytucja została wprowadzona w sierpniu zeszłego roku, bo o ile się nie mylę, wtedy została uchwalona ta ustawa. I to jest pierwszy przypadek w Polsce, kiedy wprowadzamy pełnomocnika ministra zdrowia, a zawieszamy obecnego dyrektora placówki. Proszę bardzo, o kolejne redakcje. Anna Orzopułskie, rady, panie ministrze, ile jest w sumie od koniec sztywialnych czasowych i jeszcze co mamy w planach, ile im będzie? W sumie. W tej chwili jest otwartych 22 szpitale tymczasowe. W charakterze pasywnym jest 13, a nie 19. Przepraszam, bo chyba wcześniej mówiłem 19. Cała skala łóżek, które są w tych szpitalach tymczasowych, to jest ponad 6 tysięcy łóżek, z czego obecnie aktywnych, czyli nie tylko będących w szpitalach już gotowych, ale posiadających pełną obsadę personelu, jest mniej więcej 1700-1800 łóżek. W szpitalach aktywnych, czyli tych, które już działają, ale nie w pełnych zakresach, jest ponad 2400 miejsc, a pozostałe 4 tysiące to są szpitale pasywne, które systematycznie będziemy uruchamiali. Proszę bardzo, tak, jeżeli można. Panie ministrze, jeszcze zapytam. Agencja Reutera podała, że firma Johnson & Johnson zapowiedziała, że może mieć problemy z dostarczaniem szczepionek w drugim kwartale tego roku. Czy to jakoś wpływa na polski plan szczepień? Czy Polska rozważa dotarcie, zakup szczepionek poza tymi unijnymi negocjocjami? To znaczy, my się już trochę przyzwyczailiśmy do tego, że producenci szczepionek na początku nam deklarują dosyć duże dostawy, a potem oczywiście te liczby systematycznie maleją. Zgłaszane są jakieś problemy czy w produkcji, czy w logistyce, które skutkują opóźnieniem dostaw. Ale przede wszystkim chcesz powiedzieć, że nasz narodowy plan szczepień nie jest oparty na jednym producencie, tylko właśnie na tym polega bezpieczeństwo naszych pacjentów i całego procesu szczepień, że korzystamy z wielu dostawców. Ta szczepionka, o której pan wspomina, ona nie jest jeszcze dopuszczona, ale rzeczywiście mamy takie potwierdzone informacje ze strony EMY, czyli Europejskiej Agencji do Spraw Leków, że w perspektywie marca jeszcze będzie wydana decyzja prawdopodobnie dopuszczająca. I podejrzewam, że stąd też są głosy producenta, bo widzi już realną perspektywę konieczności realizacji swoich zobowiązań kontraktowych, bo my już mamy podpisane kontrakty. Ale patrząc na tą perspektywę drugiego kwartału, to tutaj optymizm dotyczący przyrostu liczby szczepień opieramy przede wszystkim na tych partnerach, z którymi już współpracujemy. I tutaj mamy deklarację ze strony Pfizera, który podaje nam już takie potwierdzone informacje, że te tygodniowe dostawy, które w tej chwili wynoszą mniej więcej 360 tysięcy, od kwietnia prawdopodobnie ulegną co najmniej podwojeniu. Podkreślam, co najmniej. Również ze strony AstraZeneca mamy zapewnienie, że to, co w pierwszym kwartale mieliśmy jako zobowiązanie, czyli tam było ponad milion 100 tysięcy szczepień, to tak naprawdę będzie w drugim kwartale już wielkością dostawy miesięcznej. No i mamy jeszcze Modernę, która też przecież ma dostawy być może nie tak duże jak te dwie firmy, ale one też zaspokajają nasze zapotrzebowanie. Więc perspektywa, do której się zbliżamy w miesiącu kwietniu, w miesiącu maju i czerwcu, bo to będą cały czas rosnące dostawy, no to jest rzeczywiście taka, że te dostawy przy optymistycznych założeniach miesięcznie będą wynosiły już po kilka, nawet więcej niż 5 milionów szczepień. Panie ministrze, kiedy konkretnie zostanie uruchomiony szpital tymczasowy w Radomiu? Czy możemy określić datę już uruchomienia, bo to miało być w najbliższy piątek? Ile będzie miejsc tutaj? Czy wszystkie zostaną uruchomione od razu? Bo totalizator chciał to etapować. Najpierw łóżka, później łóżka respiratorowe w kolejnym etapie. I czego na tą chwilę brakuje? Co jest zostało do zrobienia, żeby ten szpital już się mógł działać? Szanowni Państwo, tutaj ta decyzja dotycząca otworzenia szpitala, która była planowana na piątek bądź przyszły tydzień, bo takie były deklaracje, to jest decyzja dotycząca fizycznego otworzenia szpitala, ale nie rozpoczęcia jego funkcjonowania. Te deklaracje, które dotyczyły funkcjonowania mówiły o tym, że szpital dopiero po 20 kwietnia osiągnie funkcjonalność, a ja mam nadzieję, że po 20 kwietnia będziemy w innej sytuacji niż teraz, czyli będziemy raczej już po apogeum zachorowań w Polsce i ta infrastruktura jest potrzebna tu i teraz. Ja po to też wyznaczyłem misję panu dyrektorowi Cieślikowi, żeby zweryfikować pewne informacje. Mamy deklaracje z jednej strony od wojewody, który twierdzi, że były osoby chętne, które się zgłaszały, a te kontakty czy te deklaracje, chęci pracy tutaj nie zostały podjęte przez dyrektora. Więc na pewno pan dyrektor Cieślik będzie musiał w pierwszej kolejności zająć się problemem personelu, bo generalnie głównym zagadnieniem, głównym wąskim gardłem, które dotyczy uruchamiania szpitali tymczasowych to jest kwestia personelu. I też korzystając z pani pytania, chciałem powiedzieć, że właśnie w odpowiedzi na to zapotrzebowanie podjąłem wczoraj bardzo trudną decyzję dotyczącą wstrzymania czy ograniczenia, przynajmniej w pewnym zakresie, zabiegów planowych po to właśnie, żeby ten personel, który zajmuje się intensywną terapią, bo ja tu mówię o zabiegach entoprotezy, które wymagają pracy specjalistów czy też wymagają pobytu na intensywnej terapii, to ta decyzja, która mam nadzieję, jej perspektywa będzie trwała tylko 2-3 tygodnie, jest po to, żeby uwolnić miejsca intensywnej terapii, ale też uwolnić specjalistów, intensywistów, którzy będą mogli w szpitalach tymczasowych w tym krytycznym momencie szczytu fali pracować. Jeśli chodzi o kwestie harmonogramowania, uruchomienia, to tutaj prosiłbym o kontakt z panem dyrektorem Cieślikiem, który po pierwszej weryfikacji udzieli odpowiedzi na pytanie. Proszę państwa, ostatnie pytanie i kończymy. A propos właśnie decyzji o przeniesieniu, zawieszeniu tych planowych zabiegów, panie ministrze, to świadczy o tym, że są te podziały pacjentów na tych covidowych i na pozostałych. I czy to w pewnym sensie nie zagraża tym pozostałym? Czy pacjenci nadal mogą czuć się bezpiecznie, że zostanie im udzielona pomoc? Bo można mieć takie przeświadczenie, że ci covidowi to teraz są priorytetowi dla służby zdrowia. Absolutnie tak nie jest. Jak popatrzycie państwo na proporcje, bo mamy mniej więcej teraz przeznaczonych 26 tysięcy łóżek na walkę z covidem, a w całym systemie opieki zdrowotnej w szpitalnictwie mamy blisko 180 tysięcy łóżek, więc też obrazek, w którym buduje się poczucie zagrożenia dla pacjentów niecovidowych, jest obrazem fałszywym. Jeżeli ktoś dokładnie przeczyta komunikat, a ja zastrzegam, że to, co robimy, robimy na dwa tygodnie. To jest zawsze indywidualna ocena lekarza, bo nie mówimy o wstrzymywaniu wszystkich zabiegów. Pan LZK informował, że do odwołania. No do odwołania, ale przewidujemy, że to odwołanie będzie w perspektywie dwóch, trzech tygodni, bo tak przewidujemy, że będzie apogeum trzeciej fali, a potem oczywiście czym prędzej przywracamy, ale proszę też pamiętać, że wszystkie zakresy onkologiczne, wszystkie te takie krytyczne łóżka, które mówimy w kardiologii, czy gdzie indziej, one cały czas są dostępne dla pacjentów, a to wstrzymanie ma charakter po pierwsze przejściowy, po pierwsze w ograniczonym zakresie, a po trzecie w zasadzie dotyczy zawsze indywidualnej oceny sytuacji, bo mówimy o zabiegach planowych, a nie zabiegach nagłych. Szanowni Państwo, przepraszam, jeśli można, jeszcze tylko jedno pytanie. Panie Ministrze, prezydent Radomia rozmawiał z prezydentem ze trwospoletem Jandrzejem Dudą o uruchomieniu w budowie trzeciego szpitala w Radomiu. Kancelaria prezydenta poinformowała, że przekazała tę sprawę do analizy, do rozpatrzenia nie właśnie na Pana ręce. Czy miał Pan się zapoznać? Czy ministerstwo zaangażuje się w projekt budowy trzeciego szpitala w Radomiu? Pani redaktor, rozmawianie o planach, które mają perspektywę trzy bądź pięcioletnią, w sytuacji, w której teraz jesteśmy i też patrząc na to, że taką decyzję musimy podejmować, co jest pewnego rodzaju zaniedbaniem i brakiem zaopiekowania się tą sytuacją, to uważam, że to jest po prostu odwracanie uwagi od problemu. Dziękuję Państwu. Dziękujemy Państwu bardzo.