Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Beata Małecka-Libera apeluje o realizację dodatków dla medyków

Beata Małecka-Libera apeluje o realizację dodatków dla medyków

Beata Małecka-Libera wezwała premiera i rząd do wykonania ustawy z 28 października, która przyznaje dodatki dla pracowników medycznych walczących z COVID-19. Podkreśliła, że ustawa została podpisana, lecz nie jest realizowana, a personel pierwszej linii powinien otrzymać dodatek w wysokości 100%.

Najważniejsze żądanie


Beata Małecka-Libera wskazała, że na mocy ustawy pracownikom medycznym należy się dodatek do wynagrodzenia - dotyczy to osób świadczących bezpośrednio usługi medyczne przy pacjencie z COVID-19. Zwróciła uwagę na zasadę równości - osoby wykonujące te same obowiązki muszą otrzymywać jednakowe świadczenia, niezależnie od delegowania przez wojewodę.

Stanowisko środowisk medycznych


Na konferencji wystąpiły przedstawicielki i przedstawiciele środowisk pielęgniarek i położnych oraz diagnostów laboratoryjnych, którzy wyrazili żal i oburzenie z powodu podziału środowiska na „lepszych” i „gorszych”. Mówiono o ciężkiej pracy, licznych zachorowaniach i zgonach wśród personelu oraz o braku dodatków dla osób pracujących w opiece długoterminowej, DPS-ach i w domu pacjenta.

Skutki prawne i żądania publikacji


Beata Małecka-Libera oceniła, że niewykonanie ustawy po jej podpisaniu stanowi naruszenie prawa - padło stwierdzenie o rzekomym łamaniu konstytucji, artykule 146. Wskazano na konieczność publikacji ustawy w Dzienniku Ustaw i domagano się natychmiastowego wdrożenia przepisów.

Działania związków zawodowych


Przedstawiciele związków zapowiedzieli, że z powodu braku realizacji ustawy część organizacji podejmie kroki, w tym spory zbiorowe. Pojawiły się apele o rzeczywisty dialog z rządem i o traktowanie wszystkich pracowników medycznych na równi.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu, witam Państwa na konferencji prasowej senatora Beata Morawskiej-Pery, przewodnicząca Komisji Zdrowia oraz członków Komisji Zdrowia. A także przedstawicieli środowiska medycznego w sprawie apelu do Prezesa Rady Ministrów o realizacji ustanów, wprowadzających dodatki dla medyków, zawarte z COVID-19. W konferencji biorą udział goście, którzy przysługują się dzisiejszym radnym senatu. Prezes Naczelnik Rady Ministrów o zb. Profesor Górno-Persetów o zb. Zb. Przewodniczący Rady Ministrów o zb. Przewodniczący Rady Ministrów o zb. Przewodniczący Rady Ministrów o zb. Krz. i Prezes Krajowej Instytucji Zjednoczonych Szydłów, Maciej Krawczyk. Włóżniej proszę Panią Szanowni Państwo. Dziękuję bardzo, Szanowni Państwo. Dzisiejsza conferencja jest wezwaniem premiera i rządu do wykonania ustawy, która wyszła tutaj z tej 28 października. Jest podpisana przez Prezydenta, ale niestety nie realizowana. Na mocy tej ustawy należy się pracownikom medycznym dodatek do wynagrodzenia. Pracownikom medycznym, którzy pracują w walce z koronavirusem, którzy świadczą usługi medyczne bezpośrednio z pacjentami, powiemi na koronawirusa. ...do wynagrodzenia o 100% dla wszystkich pracowników, którzy stoją na pierwszej linii w walce z koronavirusem. Towarżyła nam zasada równości, czyli osoby, które wykonują ten sam zamów i te same czynności muszą otrzymywać jednakowe, zależnie, czy są delegowane przez wojewodę, czy wykonują swój zawód. Do dnia dzisiejszego ustawa ta, mimo podpisu Pana Prezydenta, nie jest realizowana. Jest to jawne łamanie konstytucji artykułu 146, na mocy którego premier i rząd ma wykonywać ustawy, które zostają uchwalone przez parlament. Są ze mną dzisiaj przedstawiciele samorządu, środowisk medycznych, zawodów medycznych, którzy uczestniczą w tej chwili na co dzień w walce z koronawirusem, w walce z epidemią. Są oburzeni tą sytuacją, dlatego dzisiaj wspólna nasza konferencja i absolutny apel o to, aby ustawa ta została realizowana. Bardzo dziękuję Pani Senator. Uprzejmie proszę o zabranie głosu Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Panią Zofię Małas. Dzień dobry, witam Państwa serdecznie. W imieniu Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych apelujemy do rządu Rzeczpospolitej Polskiej, apelujemy do posłów o jak najszybsze ogłoszenie w dzienniku ustaw, ustawy, która została podpisana 28 października przez Pana Prezydenta. Wyrażamy ogromny żal, ale też ogromny przeciw, żeby dzielić środowisko medyczne, w tym środowisko pielęgniarek i położnych, na tych gorszych i na tych lepszych. Pacjentów covidowych mamy bardzo dużo, o czym świadczą statystyki. W tej chwili praktycznie nie ma oddziału, gdzie nie byłoby pacjenta covidowego i pielęgniarki położne pracują z pełnym poświęceniem. Bardzo dużo, nie ma dnia w tej chwili, żebyśmy nie mieli nekrologów, że kolejna pielęgniarka położna zmarła skutek wykonywania pracy przy pacjencie. Dlatego też bardzo duży żal mamy, że ustawa, która została ogłoszona, podpisana przez prezydenta, przegłosowana przez parlament do tej pory nie jest ogłoszona w Dzienniku Ustaw, czyli w związku z tym jest niewykonywana. Ogłoszone publicznie, że środowisko medyczne, w tym pielęgniarki położne, otrzymają dodatek jako motywację za swoją ciężką pracę są podzielone teraz na te, które bardzo ciężko pracują i otrzymują ten dodatek. To jest nieliczna grupa i na te, które również bardzo ciężko pracują przy chorym pacjencie w dobie epidemii i tego dodatku nie otrzymują. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję pani prezes. Proszę o zabranie głosu przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, panią Krystynę Ptok. Dzień dobry państwu. W imieniu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, który przede wszystkim reprezentuje pielęgniarki i położne w zakresie warunków wykonywania zawodu, chodzi o warunki pracy i bezpieczeństwo pracy. Powiem państwu, że środowisko oczekiwało na wejście tej ustawy w życie. Wiele przepisów ustawowych regulowało sytuację podziału nas na lepszych i na gorszych, dlatego, że dotychczas dostawały dodatki tylko szpitale drugiego i trzeciego poziomu. Tak jak wspomniała pani prezes, pracujemy wszyscy z pacjentami chorymi na COVID lub podejrzanymi o COVID i środowisko oczekiwało i oczekuje nadal na publikację ustawy, która ureguluje sytuację zarówno pielęgniarek pracujących w podmiotach leczniczych, jak i tych, które pracują w pomocy społecznej z pacjentem w domu, w DPS-ach. Te osoby nie dostawały tego dodatku i chcemy, żeby traktowano nas na równi, nie dzielono na lepszych, gorszych, tych, co dostają i tych, co nie dostają. Sytuacja, w której w tej chwili pracujemy w bardzo trudnych warunkach, w ograniczonych kadrach z powodu zachorowań i z powodu zgonów, powoduje też sytuację naszego ogromnego zaangażowania, ale decyzje, które dotyczą aktów prawnych, które kierowane są do Sejmu, następnie przegłosowane, nie są publikowane. Chaos prawny utrudnia nam tą pracę i ze strony Związku Zawodowego sytuacja, w której już nie opublikowano w tej chwili ustawy z 28 października, spowodowała, a przede wszystkim przelała czarę goryczy i Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych postanowił o wejściu w spory zbiorowe. Liczymy na zrozumienie państwa, widocznie z rządzącymi, nie możemy dojść do porozumienia, dlatego że prowadzą z nami dialog pozorowany, a nierzeczywisty, nie wsłuchują się w głos środowiska. Dziękuję państwu bardzo. Bardzo dziękuję pani przewodnicząca i proszę o zabranie głosu prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych, panią Alinę Niewiadomską. Dzień dobry państwu. Szanowni państwo, reprezentuję zawód medyczny, który jak powiedział wojewoda łódzki na inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Gdyby rok temu o tej porze ktoś powiedział, że zawód diagnosty laboratoryjnego jest jednym z najważniejszych i kluczowych zawodów w systemie, pewnie sam by się zdziwił tej deklaracji. I tak się stało. Szanowni państwo, diagnostów laboratoryjnych zastała sytuacja nagła wybuchu epidemii i diagności laboratoryjni musieli do tego systemu się zorganizować. Sytuacja dla nas bardzo ciężka, ponieważ cały system w obszarze medycyny laboratoryjnej nie przystawał do tego, co my zastaliśmy. Zrobiliśmy wszystko jako samorząd. Pisaliśmy, gdzie tylko było to możliwe. Stosowaliśmy stanowiska, apele, rekomendacje, żeby diagności laboratoryjni mogli spokojnie pracować. Zorganizowaliśmy system diagnostyki laboratoryjnej w obszarze covidu. I proszę zauważyć sytuację taką, że w pierwszym rozdaniu dodatków covidowych zabrakło w ustawie dopisu materiał zakaźny, czyli brak zapisu i lub kontakt z materiałem zakaźnym wykluczył diagnostów laboratoryjnych z pierwszej tury rozdania dodatków covidowych. Oczekiwaliśmy i apelowaliśmy do Sejmu, Senatu, do ministerstwa, żeby nas zauważono w systemie, ponieważ my jako system naczyń połączonych oczywiście sprawujemy tam i wykonujemy ciężką pracę. To, co pojawiło się, ta ustawa z 28 października, dawała nam gwarancję i równość traktowania. I faktycznie o 9 rano cały samorząd diagnostów laboratoryjnych był z tego powodu dumny i zadowolony i wszyscy cieszyliśmy się, że jesteśmy w systemie dostrzegani. I tak jak moi przedmówcy mówili, oczywiście, że wszystkie kadry medyczne równo pracują i walczą z epidemią. Zauważenie w systemie diagnostów laboratoryjnych oczywiście jest dla nas bardzo ważnym i brak tej publikacji wprowadza nowe emocje, podział środowiska niepotrzebny. Mamy stan epidemii, mamy ciężką sytuację, cały czas mówimy, że jesteśmy na granicy wydolności i blokuje się pracę. Wzbudza się emocje wśród ludzi, nie wiadomo w jakim celu, po to, żeby dzielić nas w naszych miejscach pracy. Absolutnie apelujemy o to, żeby była publikowana ta ustawa i te dodatki dla wszystkich zawodów medycznych, w tym diagnostów laboratoryjnych wróciły w tym zapisie, w którym brzmiały. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję pani prezes i proszę o zabranie głosu prezesa Krajowej Izby Fizjoterapeutów pana Macieja Krawczyka. Dzień dobry. Szanowni Państwo, chciałbym powiedzieć o rzeczach, być może które nie wybrzmiały w czasie tej konferencji jeszcze, ogromnym koszcie psychologicznym i społecznym, który ponosi pół miliona pracowników medycznych w Polsce w tej chwili. W trosce o dobro pacjenta nie widujemy się z naszymi najbliższymi. Moje koleżanki i koledzy nie widują się ze swoimi dziećmi, nie widują się ze swoimi rodzicami, ze swoimi najbliższymi. Nie uczestniczymy w uroczystościach rodzinnych, ponieważ boimy się tego, żeby się nie zakazić i nie zakazić naszych pacjentów. To jest ogromny koszt. Ja nie widziałem się ze swoją mamą praktycznie pół roku, ze swoją wnuczką nie widziałem się trzy miesiące, ponieważ to jest to zagrożenie i ta odpowiedzialność ogromna nas wszystkich za dobro pacjenta. Fizjoterapeuci, o których chciałbym powiedzieć, jako trzecia największa, najliczniejsza grupa zawodowa wśród zawodów medycznych nie są wymieniani w ogóle w żadnych przepisach praktycznie. Musimy walczyć o to, żebyśmy byli wymienieni, mimo tego, że nawet nie jesteśmy wymieniani w statystykach zachorowalności wśród zawodów medycznych. Sami takie badania musieliśmy przeprowadzić i okazuje się, że najczęściej właśnie my zachorowujemy, jeżeli chodzi o odsetek zawodów medycznych, które zachorowały na covid, ze względu na to, że spędzamy bardzo dużo czasu z pacjentem i ta transmisja niestety może być bardzo duża. Szczególnie w szpitalach to jest praktycznie co czwarty fizjoterapeuta jest zakażony, już chorował na covid. Ten koszt jest ogromny w sytuacji, w której nie wykorzystuje się też naszego potencjału. Fizjoterapeuci nie pracują w szpitalach covidowych, w oddziałach covidowych, mimo tego, że w krajach zachodnich, tak jak w Wielkiej Brytanii są nawet dyrektorami szpitali covidowych, ponieważ fizjoterapia oddechowa jest kluczowa dla przeżycia pacjentów, którzy są w oddziałach covidowych. Dlatego zwracam się tutaj do Państwa, ażebyście mówili na ten temat, mówili na temat tej wartości największej, która jest w leczeniu pacjentów. Na temat zawodów medycznych, bo to my stanowimy o leczeniu pacjenta, a nie sprzęt i aparatura, o której się mówi non stop. O liczbie łóżek, o liczbie respiratorów. A celem leczenia pacjentów jest, żeby pacjent pod respirator nie trafił, bo potem niestety 8 na 10 pacjentów i tak umrze pod tym respiratorem. I tutaj ten ogromny wysiłek, który my musimy włożyć, ale moje środowisko jest w tej chwili załamane. Właściwie muszę powiedzieć, że widzimy coraz mniej nadziei wśród naszych współpracowników i rzeszy pracowników medycznych. Także prosimy Państwa, żebyście podkreślali, że to my, pracownicy medyczni, od nas zależy to, czy pacjent będzie wyleczony, a nie od aparatury, o której się non stop mówi i liczbie łóżek szpitalnych. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję, Panie Prezesie. Proszę o zabranie głosu Panią senator Alicji Chybicką, która jest nie tylko senatorem, ale także profesorem medycyny. Szanowni Państwo, ja chciałam powiedzieć, że lekarze, bo o tym nie było jeszcze do tej pory mowy, którzy stoją na pierwszej linii, jest ich bardzo wielu. To nie są tylko ci, którzy są w szpitalach jednoimiennych. To są również ci, którzy są w karetkach, którzy są w przychodniach, którzy są w oddziałach powiatowych i w szpitalach zwykłych, leczących zwykłych pacjentów. Tam też trafiają się pacjenci, którzy chorują na COVID. Ja nie mogę pojąć, powiem szczerze, jak to jest możliwe, że po raz pierwszy tak naprawdę bardzo dobrą rzecz wprowadzono. Stuprocentowy dodatek, podpisane jest to przez prezydenta, pomyliło się, argumentacja jest taka, że dlatego to jest nieopublikowane, że pomyliło się 15 posłów. No przepraszam, czy to tak ma właśnie być, że taka pozytywna pomyłka? Po prostu wierzyć mi się nie chce. Myślę, że oni doskonale rozumieli to, że tak naprawdę lekarze potrzebują tych pieniędzy, bo ta praca i Państwo to widzą i Państwo to piszą, ci, którzy przede mną stoją, że ochrona zdrowotna ledwo ciągnie w tej chwili. Lekarze tak samo chorują jak inni ludzie, a narażeni są o wiele bardziej. Kto z Państwa wkładał na siebie taki strój? To się w ogóle praktycznie nie da oddychać, nie da się napić, nie da się zjeść. To wymaga zapłaty nie tylko o sto, to powinno być jeszcze więcej, dlatego, że to jest naprawdę upiornie ciężka praca. Człowiek stoi cały czas na granicy życia i śmierci i walczy o zdrowie ludzi. Ja apeluję w imieniu wszystkich lekarzy, nie tylko tych, którzy pracują bezpośrednio przy COVID-zie, bo na każdy nasz oddział może trafić się pacjent COVID-owy i zdarza się, że ktoś na ten COVID zapada, żeby opublikować tamtą ustawę, a ten knot, który dostaliśmy jako poprawkę do tamtej ustawy, komisja odrzuciła i mam nadzieję, że Senat też odrzuci. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję Pani Senator. Mieli być również z nami ratownicy medyczni. Nie zapominamy o nich w tych trudnych czasach. Na ręce Pani Senator Beaty Małeckiej-Libery skierowali list. Tak się złożyło, że ratownicy, którzy tutaj dzisiaj też z nami mieli być, niestety z racji swoich obowiązków, przeciążenia zawodowego, nie mogą tutaj z nami uczestniczyć, ale absolutnie się solidaryzują ze wszystkimi zawodami, samorządami medycznymi. Przesłali na moje ręce list wsparcia. Ja tylko odczytam fragment, a mianowicie w związku z nieopublikowaną ustawą z dnia 28 października 2020 roku o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Polskie Towarzystwo Ratowników Medycznych zgłasza zdecydowany sprzeciw i protestuje przeciwko takiemu postępowaniu wobec pracowników ochrony zdrowia. Polskie Towarzystwo Ratowników Medycznych podkreśla, że od marca, od kiedy ogłoszono stan pandemii w Polsce, praca jaką wykonują z pełnym poświęceniem pracownicy ochrony zdrowia, w tym ratownicy medyczni, wymaga zdecydowanie większego wysiłku, zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Szanowni Państwo, tak jak stoimy tutaj, wszyscy przedstawiciele zawodów medycznych solidarnie domagając się realizacji ustawy i wypłaconego dodatku, który jest należny pracownikom medycznym, tak samo wszyscy solidarnie razem pracują przy łóżkach z chorym na COVID. Dlatego na zakończenie konferencji możemy tylko powiedzieć jedno. Opublikujcie Państwo ten dokument i wykonajcie zadanie i wypłaćcie należne pieniądze pracownikom medycznym. Dziękuję. Dziękuję Pani Senator. O głos poprosił także Pan Senator Wojciech Konieczny, lekarz i dyrektor szpitala i senator. Dziękuję bardzo. Witam Państwa bardzo serdecznie. Dziękuję. Proszę Państwa, dzisiaj jest dzień, który być może zakończy się wielkim skandalem. Znaczy w Senacie na pewno się nie zakończy, ale proces, który dzisiaj się rozpocznie, czyli odrzucenia tej ustawy, może się zakończyć w Sejmie wielkim skandalem. Widzimy jaka jest prawdziwa strategia walki z COVID-em. Wypracujcie, zakażajcie się, no wracajcie lub nie do pracy, zależy jak Wam się uda, a my płacić nie będziemy. Taka jest strategia rządu obecna. To jest prawdziwa strategia. Skierowano do walki z COVID-em wszystkich. Skierowano lekarzy rodzinnych, skierowano szpitale powiatowe, skierowano szpitale wojewódzkie, kliniki, szpitali uniwersyteckie. Wszystkich pracowników, pielęgniarki położne, salowe, lekarzy, diagnostów, fizjoterapeutów, wszyscy walczą z COVID-em, ale my płacić nie będziemy. To jest taka strategia. My tej strategii się sprzeciwiamy. Uważamy, że jeśli pandemia dotknęła całej służby zdrowia, wszystkich pracowników, to solidarnie, wszyscy sprawiedliwie powinni otrzymać dodatki. Takie dzielenie nie wiem czemu służy. Nie wiem jak można spojrzeć w oczy salowym, które 8 godzin chodzą w tym aerozolu koronawirusowym, sprzątają, nie będę mówił co, Państwo sobie zdajecie sprawę jakie są ich zadania, wywiązują się z nich i nie będą miały dodatków. I nie będą objęte żadną pomocą, żadnym specjalnym wynagrodzeniem, bo nie, bo nie ma pieniędzy. No więc na różne rzeczy są pieniądze. Często słyszę, że pieniądze nie leczą. To prawda, ale pieniądze też na przykład nie walczą, a kupujemy sprzęt wojskowy, kupujemy nowoczesne samoloty, kupujemy nowoczesne limuzyny dla rządu. Przecież pieniądze nie rządzą, ale jednak są potrzebne. Pieniądze są bardzo potrzebne i medykom i szpitalom. W tej ustawie jest pomoc dla szpitali, bardzo duża, znaczna pomoc dla szpitali. Też jest to pomijane. Szpitale mają się dalej zadłużać, mają popadać w ruinę, mają się pewnie zamykać po tej pandemii, bo będą w tak trudnej sytuacji finansowej i o tym się nie pamięta. Chcieliśmy tą ustawę uczynić tarczą dla służby zdrowia. Temu służyła ta poprawka. To, co dzisiaj ma być głosowane, to, co Sejm chce odrzucić. Nie zgadzamy się na to. I również przyłączam się tutaj do głosu pani senator, pani profesor Hibickiej, że według mnie to nie był błąd. Według mnie znalazło się 15 sprawiedliwych w PiS-ie, którzy po prostu zagłosowali tak, jak im sumienie mówiło. Pan prezydent również podpisał tą ustawę. I co? Jaka jest reakcja jego obozu politycznego? Wyrzucają ją do kosza. Mówią, że prezydent też się pomylił. Wszyscy się mylą już w tym PiS-ie. To jest coś, na co się nie możemy zgodzić, ale mylą się wtedy, kiedy muszą wydać pieniądze nie na swoje cele, nie na swoje interesy, tylko na ludzi, na bohaterów, którym wcześniej klaskali. Klaskać tak, płacić nie. Naprawdę ponoszą mnie emocje, ale jestem dyrektorem szpitala, jestem lekarzem. Pracuję z tymi ludźmi sam. Chodzę i widzę, co się dzieje. Dlatego jestem gorącym zwolennikiem tego, aby odrzucić tą ustawę. I zresztą, tak jak wszyscy, tak naprawdę pracownicy ochrony zdrowia, tutaj nie ma, że jeden drugiemu zazdrości, że jeden jest 8 godzin w COVID-zie, a drugi tylko 2 godziny. Naprawdę to nie o to chodzi. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję, panie senatorze. Widzę, że mamy jeszcze chwilę na pytanie przed usunowieniem obrad senatu o godzinie 11. Bardzo proszę, pani redaktor Małgorzata Telmińska, TVN24. Mam takie pytanie. Gdy nie wiadomo, o co chodzi, zawsze wiadomo o pieniądze, a tutaj nikt nie ukrywa, że chodzi o pieniądze i o to, że jak mówią przedstawiciele rządu albo i politycy Prawa i Sprawiedliwości, pieniędzy na realizację takich dodatków dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia, po prostu nie ma, bo byłyby to miliardy złotych. Stąd takie właśnie różnicowanie i skierowanie tych pieniędzy do określonej grupy. Ja chcę zdementować, że nie ma tych pieniędzy, ponieważ chodzi informacja, że to jest rozmowa o 40 miliardach. Nie, to jest nieprawda. Dokonaliśmy takich analiz szacunkowych. Mniej więcej między 16 a 17 tysięcy pracowników medycznych jest w tej chwili skierowanych do pracy bezpośrednio z zakażonymi, z chorymi na koronawirusa. I wyliczenia, jakie poczyniliśmy, okazuje się, że jest to około 4 miliardy rocznie, a więc kwota absolutnie, która budżetu państwa nie rozwali i jest możliwa do tego, ażeby poprzesuwać pewne zadania, pewne inwestycje z budżetu państwa i skierować je na ochronę zdrowia. Bardzo dziękuję pani senator, bardzo dziękuję państwu za udział w konferencji. Widzę, że nie ma więcej pytań. Dziękuję bardzo naszym gościom i do zobaczenia. Dziękuję bardzo.