Marcin Kierwiński krytykuje bałagan w organizacji lotów rządowych
Marcin Kierwiński wraz z Wojciechem Królem i Mariuszem Witczakiem alarmowali o poważnych nieprawidłowościach w organizacji lotu z udziałem najważniejszych osób w państwie i krytykowali funkcjonowanie obowiązujących procedur. Zwrócili uwagę na brak listy pasażerów, chaotyczne dopisywanie osób oraz niewłaściwe stosowanie przepisów bezpieczeństwa, co ich zdaniem stwarzało realne zagrożenie.
- Mówcy wskazywali, że lista pasażerów powinna być znana najpóźniej na 24 godziny przed wylotem, a tymczasem jej brak uniemożliwił właściwe zabezpieczenie lotu. Podkreślono, że na pokładzie znajdowały się osoby chronione przez Biuro Ochrony Rządu, co zwiększa powagę zaniedbań.
- Zdaniem mówców kluczowym problemem była nieznajomość i sprzeczne interpretacje instrukcji HED oraz innych porozumień dotyczących transportu VIP. Wskazywano na różne wersje wyjaśnień ze strony urzędników i brak spójnych zeznań dotyczących obowiązujących reguł.
- Padało pytanie, jak to możliwe, że osoby dopisane do listy przeszły kontrolę pirotechniczną i czy boardingi były sprawdzane. Mówcy alarmowali, że brak weryfikacji kart pokładowych i procedur kontroli zwiększa ryzyko katastrofy lotniczej.
- W wystąpieniach padły żądania, by odpowiednie instytucje wyjaśniły sprawę – wskazywano na rolę Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych oraz konieczność wyjaśnienia przez prokuraturę możliwego narażenia życia uczestników lotu. Kancelaria prezesa Rady Ministrów została oceniona jako funkcjonująca nieudolnie, a mówcy domagali się wyciągnięcia wniosków i naprawy procedur.
Najważniejsze ustalenia
- Mówcy wskazywali, że lista pasażerów powinna być znana najpóźniej na 24 godziny przed wylotem, a tymczasem jej brak uniemożliwił właściwe zabezpieczenie lotu. Podkreślono, że na pokładzie znajdowały się osoby chronione przez Biuro Ochrony Rządu, co zwiększa powagę zaniedbań.
Wątpliwości proceduralne
- Zdaniem mówców kluczowym problemem była nieznajomość i sprzeczne interpretacje instrukcji HED oraz innych porozumień dotyczących transportu VIP. Wskazywano na różne wersje wyjaśnień ze strony urzędników i brak spójnych zeznań dotyczących obowiązujących reguł.
Problemy z kontrolami i bezpieczeństwem
- Padało pytanie, jak to możliwe, że osoby dopisane do listy przeszły kontrolę pirotechniczną i czy boardingi były sprawdzane. Mówcy alarmowali, że brak weryfikacji kart pokładowych i procedur kontroli zwiększa ryzyko katastrofy lotniczej.
Konsekwencje i wezwania do wyjaśnień
- W wystąpieniach padły żądania, by odpowiednie instytucje wyjaśniły sprawę – wskazywano na rolę Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych oraz konieczność wyjaśnienia przez prokuraturę możliwego narażenia życia uczestników lotu. Kancelaria prezesa Rady Ministrów została oceniona jako funkcjonująca nieudolnie, a mówcy domagali się wyciągnięcia wniosków i naprawy procedur.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: prawie 3 mld zł na propagandę w TVP
Koalicja Obywatelska: Reaguje na umorzenie śledztwa o respiratorach
Koalicja Obywatelska: rząd realizuje rosyjny scenariusz
Koalicja Obywatelska: pikniki 800+ to kampania za pieniądze Polaków
Koalicja Obywatelska krytykuje zmarnowane 2 mld zł w Ostrołęce
Koalicja Obywatelska: Tracz o ustawie o żywieniu ekologicznym
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
Jesteśmy bardzo tragicznie doświadczeni, jeżeli chodzi o niewyciąganie wniosków i o nierespektowanie procedur związanych z organizacją lotów najważniejszych osób w państwie. No i to powinno nas czegoś nauczyć. Poseł Wojciech Król. Dzień dobry Państwu. Procedury są święte. Procedury należy przestrzegać. Natomiast, żeby przestrzegać procedur, należy je po prostu znać. Pani minister Beata Kępa swoimi wypowiedziami potwierdza, że tych procedur po prostu nie zna. Powołuje się chociażby na cywilną instrukcję HED, o której słyszała tylko pani minister Kępa. Jeżeli pani minister twierdzi, że procedury nie zostały złamane, bo może faktycznie nie ma nigdzie wprost napisane, że nie wolno w samolocie lecieć na stojąco. Ale jeżeli nie ma takiego zapisu, to czy oznacza, że można? Czy można połączyć dwa samoloty, pasażerów dwóch samolotów w jeden samolot? Proszę pamiętać, drodzy Państwo, o tym, że ten samolot tego dnia był najważniejszym samolotem państwa polskiego. Jak Biuro Ochrony Rządu ma zapewnić ochronę najważniejszych osób w państwie, jeżeli Biuro Ochrony Rządu nie posiada listy pasażerów? Jeśli do samolotu rządowego może wejść każdy. A przypomnę, że na pokładzie samolotu było co najmniej kilka osób chronionych przez Biuro Ochrony Rządu. Pani premier, wicepremier, minister spraw wewnętrznych i administracji, minister spraw zagranicznych, minister obrony narodowej. Niestety procedury tutaj zawiodły. Kancelaria prezesa Rady Ministrów pod rządami pani minister Beaty Kępy po prostu funkcjonuje nieudolnie. Marcin Kierwiński. Szanowni Państwo, to co jest najsmutniejsze w całej tej historii to to, że nie ma chęci do wyciągnięcia wniosków ze strony ważnych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Od wczoraj słyszymy absurdalne wytłumaczenia. Słyszymy o tym, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, zgodnie z polskimi procedurami, a wiemy, że tak nie było, jeżeli chodzi o procedury. Ważne jednak, żeby członkowie rządu ustalili wspólne zeznania. No bo z jednej strony słyszymy o cywilnej instrukcji HED od pani minister Kępy, choć wszyscy wiemy, że takowej nie ma. Z drugiej strony pan minister Kownacki obnaża niewiedzę i niekompetencje pani minister Kępy, mówiąc, że instrukcja HED jest, ale wojskowa. To jest jedyna instrukcja HED, która obowiązuje w państwie polskim, więc z jednej strony słyszymy wszystko było świetnie, z drugiej strony widzimy, że ważni urzędnicy państwowi, najważniejsi urzędnicy państwowi nie znają polskich procedur, nie znają polskiego prawa, a więc nie ma w nich nawet chęci do tego, aby wnioski z tego, co zdarzyło się w Londynie wyciągnąć. Tak jak zapewne państwo wiecie, pewnie mówiąc o cywilnej instrukcji HED, pani minister Kępa myślała o porozumieniu z roku 2011. No nie jest wprawdzie to porozumienie, nie jest instrukcją HED, no to już zostawiam, to pani minister powinna wiedzieć, ale nawet jakbyśmy zajrzeli do tego porozumienia, no to tam jest wszystko bardzo jasno określone. To porozumienie mówi bardzo jasno, że mają stosowane być procedury dla transportu VIP-ów, związane ze statków, charakterystyczne dla statków o statusie HED, to jest paragraf 15 tego porozumienia, paragraf 16, wreszcie cały czas obowiązuje ten zapis, który znajduje się w instrukcji HED, to znaczy, że na 24 godziny przed wylotem, najpóźniej, lista pasażerów musi być znana. Ja podkreślam to kolejny raz, bo nie wiem, czy państwo pamiętacie, ale po katastrofie smoleńskiej, te pierwsze godziny, wtedy też mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdy nikt nie wiedział tak naprawdę, jaka jest lista pasażerów. Taki bałagan wtedy pan domował w kancelarii prezydenta. I to, z czym mamy do czynienia teraz, czyli bałagan w kancelarii premiera, to, że listą gości na pokładzie samolotu tak zmienia się ją ad hoc, to jest naprawdę bardzo, bardzo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu. Ja tak trochę kontynuując to pytanie, które stawiał dziś publicznie pan poseł Wojciech Król, zapytam się, jak w takim razie osoby, które nie powinny znaleźć się na pokładzie tego samolotu, bo nie były na liście gości, a może były, ale były dopisane, jak przeszły kontrolę pirotechniczną, która przecież musi być dla każdego pasażera samolotu przeprowadzona. Przecież każdy z nas na lotniskach przechodzi kontrolę pirotechniczną, przechodzi przez bramki i wtedy musimy pokazać boarding pass, musimy kartę pokładową pokazać. Jak te osoby, czy były te boardingi wystawione na większą ilość osób, czy może nikt nie sprawdzał tych boardingów, no jeżeli tak by było, że board nie sprawdzał tych boardingów, no to powiedziałbym, skala bałaganu, dysfunkcjonalności tego biura porównywalna jest tylko do słynnej wsparciałej opony, którą prawie doprowadziła do katastrofy, jeżeli chodzi o limuzynę pana prezydenta. Jesteśmy do państwa dyspozycji. Ja tylko dodam, że o tym porozumieniu, o którym pan poseł Kierwiński mówi, i to porozumienie dotyczy najważniejszych kancelarii polskich instytucji, tak żeby można było dla najważniejszych osób w państwie sprawnie organizować wszystkie wyloty. Ostatnie zdanie refleksji, szanowni państwo. Bezpieczeństwo pod rządami PiSu, bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie ma charakter czysto teoretyczny i gołym okiem widać, że państwo polskie pod rządami PiSu nie działa. Jesteśmy do państwa dyspozycji. Czy jakieś pytania? Ostatnio z prokuratura powinna sama z urzędu jakieś postępowanie, śledztwo, czy może będziecie składać wniosek do prokuratury, no nie wiem, zagrożenie życia, tylu osób? Na pewno Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych powinna się zająć tą sprawą, bo poproszę pamiętać, że rolą Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych jest także wdrażanie procedur bezpieczeństwa, czy też rekomendowanie procedur bezpieczeństwa. Tutaj niewątpliwie w przypadku próby wystartowania samolotu statku powietrznego bez wyważenia mieliśmy do czynienia z incydentem. A jeżeli chodzi o kwestię prokuratury, tak uważam, że prokuratura powinna się tą sprawą zająć, bo ten, kto przygotowywał ten lot, sprowadził niebezpieczeństwo, bardzo poważne niebezpieczeństwo na najważniejsze osoby w państwie. My jako posłowie Platformy Obywatelskiej zadaliśmy wiele pytań do Pani Premier Szydło w interpelacji dotyczącej tego lotu i też będziemy czekali na odpowiedzi na te pytania. Ale tak jak mówię, prokuratura powinna zająć się z tą sprawą. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. No właśnie, bo ja tak głośno myślę, Pan powiedział o interpelacji. Nie wiem, no może Panowie mnie jakieś rozszerzycie mają wiedzę. Może na jakimś posiedzeniu, na posiedzeniu jakiejś komisji byście uzyskali informację, bo z interpelacjami to by Pan doskonale jak to... No my drążymy temat. Zadajemy pytania. Sprawa żyje od wczoraj, kiedy ujrzała światło dzienne dzięki Państwa pracy. Zadajemy pytania. Otrzymujemy absurdalne odpowiedzi, które są dowodem na niekompetencje, które pokazują, że Pani Minister Bata-Kempa i wszyscy urzędnicy za własne błędy chcą się bić w cudze piersi. No ale jesteśmy w tym etapie drążenia. Oczywiście będziemy uciekali się do rozmaitych sposobów dostępnych parlamentarzystom i osobom i politykom, żeby tę sprawę wyjaśnić i drążyć. No nie zostawimy tego w sposób oczywisty, ponieważ tak jak i wsparciała opona, która doprowadziła do wypadku, na szczęście nie doprowadziła do tragedii, tak i tutaj, gdyby nie twarta postawa kapitana statku powietrznego, cywilnego kapitana statku powietrznego, no to widać, że rząd miał ochotę zapakować podwójną ilość pasażerów do samolotu i nawet z stojącymi pasażerami wystartować do Polski. Taka była intencja sprawujących władzę. Na szczęście był pilot, leciał z tą załogą pilot. Odpowiadając tak wprost, bo tak jak powiedział pan posławiczak, nie wykluczamy, że będziemy wnioskowali o to, aby informacje na temat przygotowywań lotów z ważnymi osobami w państwie, żebyśmy informacje na ten temat dostali na posiedzeniu bądź to Komisji Obrony Narodowej, bądź Komisji Spraw Wewnętrznych, jako Komisji Przecież Odpowiedzialnej także Zabor, ale czekamy wreszcie na poważne potraktowanie tej sprawy ze strony ważnych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Chyba takie opowiadanie Polacy nic się nie stało. Widać, że w tej sprawie po prostu już nie zdaje egzaminu. Tu trzeba naprawdę realnych wyjaśnień od strony pani minister Kępa. Jeżeli pani minister Kępa uważa, że wszystko jest w porządku, to myślę, że sprawą powinna się zająć pani premier, bo to dotyczy jej bezpieczeństwa. Powtórzę to, co na początku powiedziałem. Rządzący robią sobie kabaret z bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie. Taka jest na ten moment nasza konstatacja. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy.