Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krystyna Szumilas: Polska w czołówce PISA, gimnazja wyrównują szanse

Krystyna Szumilas: Polska w czołówce PISA, gimnazja wyrównują szanse

Krystyna Szumilas na konferencji podsumowała wyniki badań PISA 2015 i podkreśliła, że Polska utrzymuje wysoką pozycję powyżej średniej OECD. Stwierdziła, że gimnazja przyczyniły się do wyrównywania szans edukacyjnych, a liczba uczniów z trudnych środowisk osiągających wysokie wyniki wzrosła.

Najważniejsze wyniki PISA


W 2015 roku dominującą kompetencją badania były nauki przyrodnicze. Polska zajęła w naukach przyrodniczych 22. miejsce wśród około 70 krajów, w matematyce 18. miejsce, a w czytaniu 13. miejsce. W badaniu uczestniczyło ponad pół miliona uczniów reprezentujących około 28 milionów 15-latków na świecie.

Pozycja Polski w Europie i trendy od 2000 roku


W porównaniu z krajami europejskimi Polska w naukach przyrodniczych zajęła 10. miejsce na 26 krajów UE, a w czytaniu i matematyce uplasowała się na piątym miejscu. Od pierwszego badania w 2000 roku Polska awansowała z pozycji poniżej średniej OECD do grupy krajów o wysokich wynikach, skok przypisany został reformie z 1999 roku.

Wyrównywanie szans przez gimnazja


Analiza PISA wskazuje na wzrost odsetka uczniów z mniej wykształconych, trudniejszych środowisk, którzy osiągają najwyższe wyniki. Obecne badanie pokazuje, że ponad jedna trzecia takich uczniów (około 30%) osiąga najlepsze rezultaty, co autorka wpisuje w sukces pracy gimnazjów w wyrównywaniu szans.

Ocena wobec zmian w systemie edukacji


Szumilas odnosi się krytycznie do narracji, że gimnazja nie wyrównywały szans, argumentując, że to właśnie wspólne nauczanie przez kolejny rok dawało uczniom z trudniejszych środowisk możliwość poprawy wyników. Wskazuje na dane PISA jako podstawę oceny skutków zmian w systemie edukacji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witamy Państwa bardzo serdecznie. Jesteśmy tutaj z Państwem na konferencji, ponieważ dzisiaj ogłoszono kolejne wyniki badań PISA. PISA to są takie badania, które są robione od roku 2000. Badane są trzy umiejętności wśród 15-letków w ponad 70 krajach świata. Te umiejętności to umiejętność czytania ze zrozumieniem, umiejętności przyrodnicze i umiejętności matematyczne. Badania są robione raz na trzy lata i zawsze jest przedmiot, który jest dominujący. Zawsze jeden z tych trzech przedmiotów, z tych trzech kompetencji, o których mówiłam, to jest ta kompetencja dominująca. W badaniu w roku 2015 tą dominującą kompetencją była kompetencja przyrodnicza. W roku 2012 były to kompetencje matematyczne. Jeżeli spojrzymy na badania od początku ich istnienia, to musimy zauważyć, że w roku 2000 byliśmy daleko, daleko za średnią Unii Europejskiej. Byliśmy pod 20 miejscem, jeżeli chodzi o kompetencje 15-letków Unii Europejskiej. Od tamtego czasu piliśmy się w górę i utrzymujemy w tej chwili bardzo stabilne miejsce, zdecydowanie ponad średnią unijną. Zaprosiliśmy dzisiaj na konferencję Macieja Jakubowskiego, człowieka, który na temat badań PIS-y wie wszystko. W tej chwili pracuje w firmie Evidence Institute, natomiast ma naprawdę bardzo dużą wiedzę na temat tego, jak te badania PIS-y się kształtowały. I oczywiście potem poproszę jeszcze Krysię Starczewską. Boże, Krysię Szumilas o zabranie głosu. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, mówimy o badaniu, które jest największym badaniem międzynarodowym jedności uczniów. To badanie, w którym w tym roku uczestniczyło, czy też w 2015 roku uczestniczyło ponad 70 krajów. Uczestniczyło w nim ponad pół miliona uczniów, którzy reprezentują populację 28 milionów 15-latków z całego świata. W tym badaniu Polska uczestniczy od samego początku, czyli od 2000 roku. Co 3 lata badamy naszych uczniów. Z tego względu możemy obserwować trendy i zmiany w osiągnięciach polskich 15-latków na przestrzeni czasu. Wyniki w 2012 roku pokazują, że Polska dalej jest w czołówce. Jest w czołówce krajów z całego świata, a także w gronie liderów w Unii Europejskiej. Na przestrzeni wszystkich krajów, które uczestniczyły w tym badaniu, w naukach przyrodniczych Polska zajęła 22 miejsce. Przypominam, na około 70 krajów. W matematyce było to 18 miejsce, a w czytaniu, gdzie zawsze wypadamy najlepiej. Także tutaj wypadliśmy bardzo wysoko na 13 miejscu. Ważne jest spojrzenie na kraje europejskie, bo więc w tym badaniu uczestniczy dużo krajów azjatyckich, które niejako stanowią osobną ligę w tych badaniach. I w Europie Polska zajęła w naukach przyrodniczych 10 miejsce na 26 krajów Unii Europejskiej. Za to w czytaniu zajęliśmy piąte miejsce. Tylko trzy kraje, Finlandia, Estonia i Irlandia mają lepsze osiągnięcia w czytaniu, a w matematyce też wysoko na miejscu piątym na 26 krajów europejskich. Polska jest jedynym krajem, teraz być może dołączy do nas Portugalia, która też osiągnęła olbrzymi wzrost. Jest to jedyny kraj, który na przestrzeni tych badań PISA przeskoczył z poziomu poniżej OECD z końca tego klubu krajów demokratycznych najbogatszych do grona liderów. Ten skok głównie został dokonany w 2000 roku, czyli po reformie z 1999 roku. I teraz patrząc na te wyniki na przestrzeni lat, widzimy, że Polska dalej utrzymuje tą wysoką pozycję powyżej średniej OECD. Jeżeli porównujemy główne dziedziny tego badania, bo to jak tutaj Pani Minister powiedziała, co 3 lata mierzona jest głównie matematyka, nauki przyrodnicze albo czytanie. W tym przypadku były to nauki przyrodnicze i porównujemy je do 2006 roku i widzimy, że pozycja Polski się nie zmieniła. Co prawda wyniki uczniów wzrosły o 3 punkty, ale różnica nie jest istotna statystycznie. W matematyce możemy porównywać się do roku 2003, to był pierwszy taki dogłębny pomiar matematyki. I tutaj mamy przyrost, poprawę umiejętności naszych uczniów. W czytaniu możemy porównywać się do pierwszej edycji w 2000 roku, jeszcze sprzed reformy wprowadzającej gimnazja. I tutaj mamy znaczący wzrost, jak powiedziałem, skok z poniżej do powyżej średniej krajów OECD. To co jest interesujące, to spojrzenie także na to, czy szkoły, których są 15-latkowie na całym świecie, wyrównują szansę, czy dają szansę uczniom z najbiedniejszych rodzin, z tych rodzin, które są słabiej wykształcone, mają mniejszy kapitał edukacyjny. I Polska tutaj zrobiła mały krok do przodu. W porównaniu z 2012 rokiem wzrosła liczba uczniów, którzy o ile pochodzą z takich rodzin, to potrafią osiągnąć najwyższe wyniki w naukach przyrodniczych. Jest już ponad 1 trzecia takich uczniów osiąga najlepsze wyniki. Jest to znacząco więcej niż w innych krajach europejskich. I to pokazuje, że gimnazja dobrze pracują z takimi uczniami i potrafią ich wyciągnąć, dać im szansę i wyrównać ich wyniki. Dziękuję bardzo. Ja głównie chciałam się skupić na wyrównywaniu szans edukacyjnych, ponieważ słyszymy, że reforma pani minister Zalewskiej ma wyrównać szanse edukacyjne, że gimnazja tych szans nie wyrównywały. I chciałam powiedzieć o dwóch rzeczach. O właśnie uczniach, którzy pochodzą z trudniejszych warunków, wychowują się w trudniejszych warunkach, mają mniej wykształconych rodziców, mają po prostu trudniejszy start. Otóż pomiędzy kolejnymi badaniami PISA w 2015 roku przybyło nam uczniów właśnie w tej grupie, uczniów, którzy uzyskują najlepsze wyniki. Mówimy o uczniach wychowujących się w trudniejszych warunkach, w mniej wykształconych rodzinach. Ponad jedna trzecia tych uczniów, obecne badanie pokazuje, że 30% uczniów z tej grupy, osiąga najlepsze wyniki. To jest wynik, który stawia nas w czołówce krajów Unii Europejskiej, w czołówce tych krajów, które dają szansę edukacyjną dzieciom. I patrząc na zmiany w systemie edukacji, możemy powiedzieć, że tą szansę dzieciom dały właśnie gimnazja. Dało to, że o rok dłużej uczą się wspólnie z innymi dziećmi, że o rok dłużej trwa wspólne wykształcenie ogólne. Otóż, jeżeli porównamy tą grupę dzieci, tą grupę uczniów z rokiem chociażby 2001, kiedy było przeprowadzone pierwsze badanie PISA, to możemy powiedzieć, że tamten system, system ośmioklasowej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum, szkół zawodowych, pięcioletniego technikum zabierało uczniom szansę właśnie tym z tej grupy wymagającej najwięcej wsparcia. Ponad 80% uczniów szkół zawodowych w tamtym czasie nie rozumiało prostych tekstów, miało trudność z czytaniem ze zrozumieniem. Kolejne badania PISA, kolejne lata pokazały, że tym uczniom najbardziej nowy system edukacyjny pomógł. I właśnie w tej grupie uczniów mamy postęp. Tak jak powiedziałam, 35% uczniów z tej grupy osiąga dobre wyniki. W tym roku badana była przyroda, nauki przyrodnicze. My bardzo z niepokojem patrzymy na to, co dzieje się w systemie edukacji właśnie pod kątem nauk przyrodniczych. Otóż podział na przedmioty i pozostawienie 7 i 8 klasie w szkole podstawowej powoduje, że w następnym badaniu dotyczącym nauk przyrodniczych uczniowie prawdopodobnie, jest duże prawdopodobieństwo, nie będą sobie tak dobrze radzili. Otóż po pierwsze pozostanie w szkole podstawowej powoduje, że uczniowie będą bez pracowni fizycznych, bez pracowni chemicznych, nie będą mieli możliwości wykonywania doświadczeń. Z 13,5 tysiąca szkół podstawowych aż 8 tysięcy to są samodzielne szkoły, szkoły, które nie posiadają pracowni fizycznej i chemicznej. Według wyliczeń nauczycieli spada również liczba zajęć, liczba godzin przedmiotów przyrodniczych z tysiąca do siedmiuset. Trudno to dzisiaj dokładnie stwierdzić, ponieważ pani minister co chwileczkę zmienia ramówkę, co chwilę pokazuje inną wersję tej ramówki. Ale jedno jest pewne, spojrzenie na naukę przyrodniczą w tych ramówkach jest spojrzeniem ograniczającym ważność fizyki, chemii, biologii, geografii, tych przedmiotów, które są istotne z punktu myślenia naukowego, z punktu widzenia nauk przyrodniczych. Proszę Państwa, można powiedzieć tak, zapamiętajmy sobie te wyniki PIS-y, dlatego, że z dużym prawdopodobieństwem one odejdą do przeszłości i za kilka lat będziemy z wielkim sentymentem wspominać, jak dobrze wypadaliśmy w międzynarodowych badaniach kompetencji piętnastolatków. Podejrzewam, że jeszcze badania w roku 2015 nie będą najgorsze, ponieważ będą im podlegali ci uczniowie, którzy dzisiaj są w pierwszej klasie gimnazjum, czyli ci, którzy jeszcze mają szansę wykształcenia gimnazjalnego, ale wszystkie kolejne roczniki, wszyscy kolejni piętnastolatkowie po reformie, w cudzysłowie minister Zalewskiej, mogą wypadać znacznie gorzej. Także zapamiętajmy wyniki PIS-y i cieszmy się, póki jest tak dobrze. Czy macie Państwo jakieś pytania