Katarzyna Lubnauer krytykuje likwidację podatku 19%
Katarzyna Lubnauer skrytykowała zapowiedź likwidacji podatku liniowego 19% i zarzuciła, że rząd nie przeprowadził rzetelnych analiz wpływu zmian na budżet. Domagała się też wyjaśnień w sprawie przetargu na Karakale oraz decyzji o bezprzetargowym zakupie śmigłowców Black Hawk.
Katarzyna Lubnauer wskazała, że kolejne wypowiedzi ministra świadczą o tym, iż skutki reformy podatkowej nie zostały policzone, a analizy ekonomistów zostały dopiero zlecone. Skrytykowała likwidację podatku liniowego 19% i zadeklarowała opór Nowoczesnej wobec tej propozycji.
Lubnauer podkreśliła, że w Polsce prawie pół miliona przedsiębiorców rozlicza się PIT-em 19% i to właśnie oni najbardziej odczują zmiany. Zwróciła uwagę, że są to firmy rodzinne i usługowe o minimalnych marżach, dla których dodatkowe obciążenia fiskalne mogą zabić biznesy.
Posłanka zwracała uwagę na doniesienia o możliwych roszczeniach odszkodowawczych ze strony Airbusa po zerwanych rozmowach. Zażądała informacji od rządu o szczegółach przetargu, zakupie „wolnej ręki” i konsekwencjach dla offsetu.
Lubnauer podnosiła obawy związane z bezprzetargowym trybem zamówienia Black Hawków, pytając o opłacalność zakupu i blokowanie offsetu. Wskazała też na doniesienia prasowe o związkach ministra z lobbystą producenta i domagała się odpowiedzi rządu na list Airbusa.
W sprawie czarnego protestu posłanka poinformowała, że sama i współorganizujące protest złożą zawiadomienie do prokuratury i udostępnią zdjęcia, aby ułatwić identyfikację. Skrytykowała reakcję Związku Zawodowego Solidarność dotyczącą wykorzystania plakatu.
Najważniejsze zastrzeżenia
Katarzyna Lubnauer wskazała, że kolejne wypowiedzi ministra świadczą o tym, iż skutki reformy podatkowej nie zostały policzone, a analizy ekonomistów zostały dopiero zlecone. Skrytykowała likwidację podatku liniowego 19% i zadeklarowała opór Nowoczesnej wobec tej propozycji.
Skutki dla małych przedsiębiorców
Lubnauer podkreśliła, że w Polsce prawie pół miliona przedsiębiorców rozlicza się PIT-em 19% i to właśnie oni najbardziej odczują zmiany. Zwróciła uwagę, że są to firmy rodzinne i usługowe o minimalnych marżach, dla których dodatkowe obciążenia fiskalne mogą zabić biznesy.
Wątpliwości dotyczące przetargu na Karakale
Posłanka zwracała uwagę na doniesienia o możliwych roszczeniach odszkodowawczych ze strony Airbusa po zerwanych rozmowach. Zażądała informacji od rządu o szczegółach przetargu, zakupie „wolnej ręki” i konsekwencjach dla offsetu.
Zakup śmigłowców Black Hawk
Lubnauer podnosiła obawy związane z bezprzetargowym trybem zamówienia Black Hawków, pytając o opłacalność zakupu i blokowanie offsetu. Wskazała też na doniesienia prasowe o związkach ministra z lobbystą producenta i domagała się odpowiedzi rządu na list Airbusa.
Czarny protest i spór z Solidarnością
W sprawie czarnego protestu posłanka poinformowała, że sama i współorganizujące protest złożą zawiadomienie do prokuratury i udostępnią zdjęcia, aby ułatwić identyfikację. Skrytykowała reakcję Związku Zawodowego Solidarność dotyczącą wykorzystania plakatu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Raimond Miller pyta o zabezpieczenie leków dla uchodźców
Koalicja Obywatelska: Alarm o 2441 dniach do psychiatry dziecięcego
Koalicja Obywatelska wzywa ministra do złożenia rezygnacji
Małgorzata Kidawa-Błońska: mobilizacja przed wyborami
Rafał Trzaskowski o Funduszu Odbudowy, Ukrainie i Kampusie
Koalicja Obywatelska krytykuje Izbę Dyscyplinarną i atak na sędzię
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Transkrypcja
PiS zapowiada gruntowną reformę systemu podatkowego. Kolejne wypowiedzi ministra Kowalczyka świadczą o tym, że niczego jeszcze nie policzyli. Dowiadujemy się, że de facto dopiero teraz zostały zlecone analizy ekonomistom, aby obliczyć i wykazać, jakie proponowane zmiany będą miały wpływ na budżet państwa. Jednym z elementów proponowanej zmiany przez PiS jest likwidacja podatku liniowego 19%. Na pewno jest to punkt, z którym się nie zgadzamy. Nowoczesna od początku swojego istnienia działalności podkreśla, że konieczne jest obniżenie obciążeń fiskalnych dla przedsiębiorców. Również premier Beata Szydło przecież zapowiadała w swoim expose, że przedsiębiorcy będą jej oczkiem w głowie i stawia przede wszystkim na rozwój, rozwój, rozwój, a to przecież jest dzięki małej przedsiębiorczości w Polsce. Tymczasem ja myślę, że będzie zastój, zastój, zastój. W Polsce mamy prawie pół miliona przedsiębiorców będących na jednoosobowej działalności, czyli którzy się rozliczają PIT-em 19%, to najbardziej w nich uderzy. To są mali przedsiębiorcy, to są firmy rodzinne, to jest cała usługówka w Polsce. To są firmy, które bardzo często generują minimalną marżę i dla nich dodatkowe obciążenia fiskalne mogą po prostu zabijać ich biznesy. Ja się pytam, dlaczego PiS tak się uziął na naszych przedsiębiorców. Najpierw podatek handlowy, dalej zapowiedź likwidacji zakazu handlu w niedzielę, a teraz mamy likwidację 19% podatku. Jesteśmy przeciwni i zrobimy wszystko, aby uratować polską przedsiębiorczość. Proszę Państwa, wiele się mówi o planie Morawieckiego, wiele się mówi o rozwoju przedsiębiorczości, wiele się mówi o rozwoju Polski. Natomiast mamy w tej chwili sytuację związaną z inwestycjami, z Karakalami. Mamy sytuację, w której mamy doniesienia już, że Airbus będzie się starał o odszkodowanie od Polski w związku z zerwanymi rozmowami w sprawie kontraktu na Karakale. Żądamy w związku z tym, nowoczesna żąda informacji od rządu we wszystkich sprawach związanych z tym przetargiem. Chcemy się dowiedzieć, co oznacza tak naprawdę zakup wolnej ręki. Czy to nie oznacza, że nie będzie żadnego offsetu dla Polski, ponieważ zwykle, jeżeli kupujemy gotowy produkt z wolnej ręki, to nie można wynegocjować offsetu. Co zrobiła Pani Minister, Pani Premier i Pan Minister? Łodzi zaproponowała zamiast nowych inwestycji, zamiast nowych technologii, zaproponowała naprawę zdezylowanego sprzętu. I to tą naprawę do 2020 roku, a potem tak naprawdę gruszki na wierzbie. Zamiast 1250 miejsc pracy w Łodzi, w Radomsku i w Radomiu i Dęblinie zaproponowała stop miejsc pracy w przyszłości. Zamiast zadbać o polskie zakłady, wojskowe zakłady lotnicze, praca będzie zlecona Mielcowi i Siedlcom. Przypomnę, że to są zakłady jedno amerykańskie, drugie włosko-angielskie. Dodatkowo zestawia Polaków pracujących w Mielcu i w Siedlcach. Ich nazywa polskimi pracownikami. Natomiast nie wiem, w Łodzi to mieli pracować jacyś dziwni obcokrajowcy. Przypomnijmy, że inwestycja w Łodzi to miały być nowe technologie, współpraca badawcza z Politechniką Łódzką, innowacyjność, nowy kierunek studiów na Politechnice Łódzkiej, który miał być uruchomiony. I chociaż mówię tutaj może trochę jako lobbystka Łodzi, jako łodzianka i posłanka z Łodzi, ale mówię też jako Polka, zaniepokojona z jednej strony bezpieczeństwem Polski, ale z drugiej strony również rozwojem Polski. Dlatego, że to miała być nowa technologia zamiast tej technologii, którą już mamy w Mielcu. Dodatkowo szybki, bezprzetargowy tryb zamówienia Black Hawk'u wraz z informacjami, doniesieniami prasowymi o związkach pana ministra Macierewicza z panem Alfonso Domato, który jest lobbystą Sikorskiego, który produkuje helikoptery Black Hawks, niestety budzi też nasze zaniepokojenie. Dlatego rodzą się u nas pytania. Pierwsze, czy interes reprezentuje szef Ministerstwa Obrony Narodowej? Dlaczego mieszkańcy Mielca, Siedlec są według pani premier polskimi pracownikami, a łodziani już nie? Czy bezprzetargowy tryb nie budzi wątpliwości co do opłacalności zakupu i nie blokuje offsetu? Czy po tak szybkiej wolcie rządu, czyli decyzji o bezprzetargowym zakupie Black Hawk'ów, Airbus nie zyskuje nowych argumentów w sporze z Polską w sprawie odszkodowania? Czy Polska będzie bezpieczna bez śmigłowców wielozadaniowych? Dlaczego nie ma jeszcze odpowiedzi rządu na list Airbasa? Dlatego, że przypomnijmy, że ten list wpłynął. Wiemy, wszyscy znamy jego treść. Jeżeli tam jest nieprawda napisana, jeżeli którykolwiek z tych zapisów, to rozumiem, że należy się szybko spodziewać odpowiedzi polskiego rządu. Budzi się też jeszcze jedno pytanie. Dlaczego ostatnio minister Macierewicz trochę skompromitował Polskę, uciekając ze szczytu szefów MON w Bratysławie? No ale to już jest jakby poza tematem. Nowoczesna rząda odpowiedzi na te wszystkie pytania i inne. Dlatego składamy do marszałka Sejmu wniosek o informację rządu na posiedzeniu niejawnym Sejmu. Uważamy, że wszystkim Polakom należą się odpowiedzi na te inne pytania związane z karakalami. Karolina Lewicka, TOK FM. Ja pozwolę sobie zmienić temat i zapytać o czarny protest i o działania wyjaśniające na razie sprawdzające prokuratury. Chodzi o zawiadomienie Związku Zawodowego Solidarność, który dopatruje się wykorzystania loga, być może nawet naruszenia dobrego imienia w związku z wykorzystaniem plakatu, który nie jest plakatem Solidarności, tym słynnym z kowbojem niosącym kartkę do urny wyborczej, tylko pokazujący kobietę w kowbojskim kapeluszu. Ale to się Solidarność nie podoba. Znaczy w tym momencie chciałyśmy tutaj z koleżanką złożyć doniesienie na siebie. Też jesteśmy organizatorami czarnego protestu. Zgłaszamy się do prokuratury. Proszę nas ścigać. Za chwileczkę w internecie opublikujemy też swoje zdjęcia, żeby prokuratura miała bardzo łatwo i szybko mogła nas znaleźć. Też jesteśmy organizatorkami czarnego protestu. A rola Związku Zawodowego, który poczuł się urażony? Na Pana to jest sprawa do wyjaśnienia. Jeżeli tak jest, to albo zaszła jakaś pomyłka, albo rzeczywiście mieliśmy do czynienia ze złymi intencjami, ale szczegółów nie poznamy. Z tego co wiem, to prezes Związku Nauczystwa Polskiego już się nie wypowiedział w tym temacie. Nie, nie, nie. Chodzi o Solidarność. Tak, tak. Ale jeżeli chodzi o protest, to w stanowisku tutaj też... Ale chodzi o czarny protest, a nie o protest nauczycieli. Znaczy ja powiem w ten sposób. Jeżeli chodzi o czarny protest i ten plakat Solidarności, to powiem szczerze, że coś kuriozalnego jest w tym, że związek, który powstał jako związek broniący społeczeństwa wolnościowy, nagle w tej chwili oskarża kobiety, które protestują o swoje prawa, walczą o to, że nadużyły napisu Solidarność. Ja myślę, że napis Solidarność stał się już nie tylko znakiem towarowym Związku Zawodowego, ale przede wszystkim stał się symbolem pewnej walki o prawa obywatelskie. Więc traktujemy symbol Solidarność jako wartość wolności, solidaryzacji Polaków w walce o te wartości, które akurat w poniedziałek, w zeszłym tygodniu miały miejsce na ulicach polskich miast. Dzień dobry, Rianna Tręba. Fakty. Ja bym chciała wrócić do kwestii Karakali. Pań zdaniem, kto w takim razie zerwał ten przetarg? Czy to jednak strona polska, czy to jednak strona francuska? Oraz czy w przypadku przetargu, który ma tak duże znaczenie dla polskiej obronności, za którym stoją tak duże nakłady finansowe, nie powinien jednak odbyć się przetarg na producenta śmigłowców dla Polski? Zobaczmy, jaka była kolejność zdarzeń. Jeszcze przed wyborami minister Macierewicz mówił dość jednoznacznie, że nie jest mu po drodze z Karakalami. W związku z tym nie mam żadnej wątpliwości, że przetarg zerwała strona polska i że tak naprawdę od początku w tych rozmowach chodziło najpierw o przedłużanie, a w tej chwili o taką decyzję, jak została podjęta. Jeżeli dołożymy do tego sytuację, w której tuż po zakończeniu rozmów z Airbusem natychmiast praktycznie w trybie bezprzetargowym mówi się o zakupie najpierw sześciu, a potem kolejnych helikopterów Black Hawków z zakładu Sikorskiego w Mielcu, to ma się takie wrażenie, że to dodatkowo było działanie z premedytacją. I to może być zresztą argument dla strony francuskiej niestety, ponieważ strona francuska może podkreślać to, że jeżeli nie było zamiaru zerwania tych rozmów, to dlaczego od razu była już umowa z Mielcem. Dodatkowo nie mam żadnych wątpliwości, że tak ważne zakupy jak zakup helikopterów na wielkie kwoty, przypomnijmy, że kontrakt z Airbusem to miało być 13,5 miliarda złotych, powinny być w trybie przetargowym i co więcej powinno być po konsultacjach z wojskowymi. Tutaj mamy jakąś arbitralną decyzję ministra, ministra Macierewicza, który rozumiem, że jest specjalistą od Smoleńska, ale nie jestem pewna, czy jest również specjalistą od śmigłowców wielozadaniowych. Przypomnijmy, że tamten przetarg, wszystkie jego wymagania zostały zbudowane na podstawie tego, co zaproponowali polscy wojskowi, którzy latają na tego typu śmigłowcach. I teraz bez przetargu, bez oferty offsetowej, w zakładzie pracy, który jest w dodatku nie jest polską własnością, tylko jest amerykańską, w związku z tym trudno mówić o tym, że wspieramy polską firmę, mamy decyzję o zakupie śmigłowców. Jeżeli dołożymy do tego informacje prasowe o związkach ministra Macierewicza z panem Alfonsą Domato, to mamy głęboko przekonanie, że naprawdę przynajmniej powinno być to zbadane przez odpowiednie organy państwa. Być może powinna powstać rzeczywiście komisja śledcza, a niewątpliwie należy się wszystkim Polakom jak najszybsza informacja ze strony rządu. Natomiast jeżeli jakiekolwiek doniesienia ze strony Airbasa były nieprawdziwe w tym liście, który skierował do rządu, to też żądamy od naszego rządu, żeby jak najszybciej powiedział, że są nieprawdą, zaprzeczył im i wystosował odpowiednią informację do Airbasa, do strony francuskiej i do Polaków. Przy okazji tego przetargu stało się kilka złych rzeczy równocześnie. Po pierwsze, co jest najważniejsze, straciliśmy szansę na bezpieczeństwo w szybkim tempie, dlatego że przypomnę, że jednym z argumentów, dlaczego to miały być Caracal, a nie inne helikoptery, był czas dostarczenia helikopterów, czyli to, że to miało być już w 2017 roku. Po tym, co się dzieje tuż przy granicy polsko-rosyjskiej, czyli w obwodzie kaliningradzkim, wobec faktu, że tam w tej chwili są montowane już wyrzutnie Iskanderów, szczególnie ważne jest to, żebyśmy jako Polska byli jak najlepiej zabezpieczeni. Nowy przetarg to są 3-4 lata. Jeżeli nawet zakupimy w tej chwili kilka helikopterów z wolnej ręki, to takiego bezpieczeństwa, jakby nam zapewnił ten duży kontrakt, prawdopodobnie nie będziemy mieli. Z drugiej strony kwestia zabezpieczenia interesów gospodarczych państwa. Jeżeli prawdziwy jest to, co jest napisane w liście Airbasa, to z 13,5 miliarda złotych, które były przeznaczone na ten zakup, taka sama kwota miała pójść na offset, czyli na inwestycje w Polsce, inwestycje, które miały mieć charakter prorozwojowy. Oprócz tych 1250 miejsc pracy, o których mówiłam w Łodzi, w Radomiu i w Dęblinie, miały być również miejsca pracy dookoła tego w wysokości 3,800, czy nawet 6 tysięcy wokół jeszcze z usługami i z innymi, które pobudzają, jakby pobudza tego typu inwestycja. Czyli mamy silny impuls rozwojowy dla przynajmniej regionu, prawda, ale również można powiedzieć dla Polski. To też jest brak przetargu, z wolnej ręki zakup, to jest brak offsetu praktycznie. I dodatkowo jeszcze to dzielenie Polaków na tych polskich pracowników, którzy pracują w Mielcu i Siedlcach, jakichś dziwnych ludzi, którzy mieszkają w Łodzi, którzy są widocznie nie Polakami, w którym ktoś mówi, że łaskawie to 100 miejsc być może będzie w przyszłości przy serwisowaniu Black Hawków. Pamiętajmy o tym, że powinniśmy myśleć o dwóch rzeczach równocześnie przy takim zakupie. Jedno to jest bezpieczeństwo Polski, bardzo ważne w tej chwili, szczególnie w sytuacji zagrożenia. Drugim to jest kwestia związana z rozwojem gospodarczym, czyli z inwestycją, z innowacją, z tym wszystkim, co mógł nieść ten kontrakt. I chciałam jeszcze powiedzieć o trzeciej rzeczy, która może jest ostatnia, ale nie wiem, równie istotna. To jest kwestia naszych stosunków wewnątrz Unii Europejskiej. Po kolei polski rząd obraża kolejnych szefów rządów, kolejne kraje i Francja jest kolejnym sojusznikiem, którego tracimy. I naprawdę niedługo okaże się, że w tej Unii Europejskiej jesteśmy samotną wyspą, z którą nikt nie chce współpracować i którą wszyscy traktują jako personalą gratę. Kamil Dziubka Onet. Ja mam dwa pytania, ale może po kolei chciałem spytać przede wszystkim o komentarz do słów wiceministra Kownackiego, który powiedział, że Francuzi od nas uczyli się jeźdź widelcami. Ja chciałem spytać, czy w ogóle wiceministrowi obrony przystoją takie słowa. To jest to, co przed chwileczką, o czym mówiła pani poseł Lugnauer. Trzy potęgi Unii Europejskiej, Francja, Niemcy i Wielka Brytania. Wielkiej Brytanii za chwilę nie będzie w Unii Europejskiej. Więc zostają dwie potęgi, Niemcy i Francja. I najpierw Niemcy obrażamy, a teraz PiS wzięło się za Francję. Absolutnie takie słowa nie przystoją polskim dyplomatom, ale wiemy od samej początku kadencji, że dyplomacja w Polsce jest w tej chwili pod władzami ministra Waszczykowskiego na najniższym poziomie od 1989 roku. Polska na tym tracimy, wszyscy na tym tracimy. Kiedy się wydawało, że po minister Fotydze już nic się nam złego nie może zdarzyć. Minister Waszczykowski zadaje kłam tym stwierdzeniom. Rzeczywiście jest mistrzem w swoim fachu, jest jedynym antydyplomatom wśród chyba ministrów spraw zagranicznych. I rzeczywiście ja rozumiem, że jedno to są kwestie interesów Polski. Tu można zastanawiać się, czy były lepiej z Francuzami, czy z kimś innym. Kiedyś się można było szczególnie zastanawiać, jak startowaliśmy w tym przetargu. Ale czym innym jest jeszcze obrażanie kolejnych narodów. Obrażaliśmy Amerykanów wątpiąc w ich demokrację, obrażaliśmy Niemców, teraz obrażamy Francuzów. Jesteśmy mistrzami w obrażaniu innych krajów. Chyba, że tutaj Pan Kownacki chciał zabrylować znajomością faktów historycznych. Ale myślę, że to była bardzo nieudana próba. Tu też ta kwestia jest dosyć wątpliwa. Natomiast chciałem spytać jeszcze a propos tego. Wygląda na to, że czeka nas ochłodzeń stosunków z Francją. W takim razie na kogo możemy liczyć w tej chwili w Unii Europejskiej? To jest kluczowe pytanie. Ja mam wrażenie, że cały czas dążeniem PiSu jest to, żebyśmy mogli liczyć na Węgry. Tylko pamiętajmy, że na razie to głównie Węgry wykorzystują Polskę do tego, żeby maskować niedostatki demokracji u siebie. Natomiast my na razie z tej współpracy polsko-węgierskiej niewiele mamy. Przypomnijmy poza tym, że to jest dużo mniejszy kraj, prawda? O ilości mieszkańców, równej 1,4 ilości mieszkańców Polski. I wspieranie się tego typu krajem tak naprawdę nie wspiera Polski, jeśli chodzi o sytuację w Unii Europejskiej. Francja w tej chwili stała się piątym krajem i piątą gospodarką świata. A my w tym momencie staramy się robić wszystko, żeby sobie popsuć stosunki z piątą gospodarką świata. Z Niemcami już też wiemy, że wielokrotnie były próby ze strony PiSu, żeby te stosunki popsuć jak najbardziej. Trudno powiedzieć, z kim mamy współpracę. Nawet w ramach tego współpracy Grupy Wyszehradzkiej, coraz częściej kraje z Grupy Wyszehradzkiej mówią nam dość jednoznacznie, że nie są zainteresowane, nie mają zbieżnych interesów z Polską. Czechy, Słowacja, zobaczmy też, Słowacja jest też kwestia współpracy z Rosją. Coraz bardziej będziemy krajem, który będzie po pierwsze zdany na siebie tylko, po drugie jesteśmy krajem, który jest szczególnie blisko Rosji, jest to nasz najbliższy sąsiad. I w sytuacji, w której powinniśmy razem walczyć o kwestie sankcji w stosunku do Rosji, o kwestie bezpieczeństwa wspólnego Unii Europejskiej, pozostawimy sami. Mamy na przykład kwestia tych mistrali, czyli kwestia sprzedaży statków francuskich do Rosji. Dotychczas, można powiedzieć, że Francja zachowała się jako lojalny członek Unii Europejskiej i też lojalny nasz sojusznik, bo statki poszły do Egiptu. Natomiast za moment oni tracąc jeden, drugi, trzeci kontrakt, mogą wrócić do pomysłu, żeby handlować z Rosją. Tracimy sojuszników, nie zyskując nowych, bo na razie nie sądzę, żeby te kilka Black Hawków spowodowało, że teraz Stany Zjednoczone będą naszym szczególnie bliskim sojusznikiem. Dziękuję bardzo. To jest techniczne. Rozumiem, że Panie mówią, zapowiadają złożenie wniosku o tą informację, natomiast kiedy on będzie złożony? Chcemy ten wniosek złożyć w tym tygodniu. I chodzi o posiedzenie to, które będzie ewentualnie utajnienie tej części obrad. No chcielibyśmy, żeby taką informację uzyskać na najbliższym posiedzeniu Sejmu, ale wiemy, że tutaj w Sejmie od opozycji za dużo nie zależy. Uważamy, że ta informacja powinna być najszybciej. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy Państwu bardzo.