Krzysztof Gadowski: Zarzuty o brak odwagi w restrukturyzacji górnictwa
Krzysztof Gadowski skrytykował decyzje dotyczące górnictwa po przyjęciu ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Ocenił, że rząd przekazał dodatkowe 4 mld zł, ale zabrakło odwagi do wskazania kopalń do likwidacji i przedstawienia harmonogramu restrukturyzacji.
- Gadowski zwrócił uwagę, że rząd wprowadził zmianę stanowiska i zabezpieczył dodatkowe 4 mld zł, które według niego mogą być przeznaczone jedynie na likwidację kopalń i restrukturyzację zatrudnienia pracowników z kopalń likwidowanych. Podkreślił, że mimo środków brakuje jasnych decyzji i harmonogramu.
- Mówca wskazał, że kompania węglowa przestała być tradycyjnym przedsiębiorstwem górniczym i dziś obejmuje 11 podmiotów prawa handlowego. Z tych 4 mogą świadczyć usługi górnicze, a pozostałe 7 to działalności usługowe - agencja turystyczna, wydawnictwo, ubezpieczenia, a nawet kataring i introligatornie.
- W exposé padły liczby dotyczące administracji: 22 prezesów, 19 prokurentów i ponad 65 osób w radach nadzorczych, a także oddział zajmujący się mieniem mieszkaniowym zatrudniający 170 osób i mający pięciu dyrektorów. Gadowski pytał, czy taką strukturę akceptują górnicy, którym wcześniej ograniczano świadczenia.
- Mówca zarzucił ministrowi brak odwagi do dalszej restrukturyzacji oraz krytykował sugestie o politycznym sterowaniu spółkami. Podkreślił, że decyzje inwestycyjne spółek powinny należeć do ich organów - rad nadzorczych i zarządów - a nie być wymuszane ręcznie przez polityków.
- Gadowski zaznaczył, że kwestia węgla kamiennego to tylko część szerszego wyzwania dla Śląska. Wezwał do kontynuacji programu restrukturyzacji regionu, w tym przekształcania miejsc pracy w nowe sektory przetwórstwa energetycznego, nowoczesnej chemii i odnawialnych źródeł energii, odwołując się do zapisów programu 2.0.
Rząd i dodatkowe środki
- Gadowski zwrócił uwagę, że rząd wprowadził zmianę stanowiska i zabezpieczył dodatkowe 4 mld zł, które według niego mogą być przeznaczone jedynie na likwidację kopalń i restrukturyzację zatrudnienia pracowników z kopalń likwidowanych. Podkreślił, że mimo środków brakuje jasnych decyzji i harmonogramu.
Struktura kompanii węglowej
- Mówca wskazał, że kompania węglowa przestała być tradycyjnym przedsiębiorstwem górniczym i dziś obejmuje 11 podmiotów prawa handlowego. Z tych 4 mogą świadczyć usługi górnicze, a pozostałe 7 to działalności usługowe - agencja turystyczna, wydawnictwo, ubezpieczenia, a nawet kataring i introligatornie.
Koszty zarządzania i obsada kierownicza
- W exposé padły liczby dotyczące administracji: 22 prezesów, 19 prokurentów i ponad 65 osób w radach nadzorczych, a także oddział zajmujący się mieniem mieszkaniowym zatrudniający 170 osób i mający pięciu dyrektorów. Gadowski pytał, czy taką strukturę akceptują górnicy, którym wcześniej ograniczano świadczenia.
Krytyka sposobu prowadzenia polityki i rola ministra
- Mówca zarzucił ministrowi brak odwagi do dalszej restrukturyzacji oraz krytykował sugestie o politycznym sterowaniu spółkami. Podkreślił, że decyzje inwestycyjne spółek powinny należeć do ich organów - rad nadzorczych i zarządów - a nie być wymuszane ręcznie przez polityków.
Perspektywy dla Śląska i program 2.0
- Gadowski zaznaczył, że kwestia węgla kamiennego to tylko część szerszego wyzwania dla Śląska. Wezwał do kontynuacji programu restrukturyzacji regionu, w tym przekształcania miejsc pracy w nowe sektory przetwórstwa energetycznego, nowoczesnej chemii i odnawialnych źródeł energii, odwołując się do zapisów programu 2.0.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska. Rekomendacje dla leczenia nerek w Polsce
Koalicja Obywatelska proponuje likwidację art. 196 KK
Koalicja Obywatelska: Ojcem chrzestnym rządu był Tadeusz Rydzyk
Koalicja Obywatelska: Fiasko rządu w sprawie Turowa
Koalicja Obywatelska: Krytykuje brak Polski w Prokuraturze Europejskiej
Maciej Tomczykiewicz pyta o 'ręcznie sterowane' postępowania
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Małgorzata Zwiercan
Małgorzata Zwiercan krytykuje Obywatelski Parlament Seniorów
Krzysztof Tchórzewski
Krzysztof Tchórzewski: Zapewnia, że nie będzie zwolnień w górnictwie
Józefa Hrynkiewicz
Józefa Hrynkiewicz o odrzuceniu poprawki do druku 824
Jacek Protas
Jacek Protas wzywa premiera do działania wobec ministra
Szymon Giżyński
Szymon Giżyński o 'designerach' polityki i mody
Jacek Kurzępa
Jacek Kurzępa na zjeździe: Solidarność w czasach nieufności
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Witamy serdecznie na naszej konferencji poświęcona górnictwu, a szczególnie temu, co dzisiaj mieliśmy do czynienia w Sejmie. Przyjęta została ustawa o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa i innych ustaw. I w tym temacie chcieliśmy poświęcić w tym kierunku dzisiejszą naszą konferencję. Jak Państwoście zauważyli, dzisiaj PiS wyraźnie potwierdził, że zmienia swoje stanowisko, że zmienia swoje założenie wyborcze, nie będzie likwidacji kopań. Dzisiaj wyraźnie wziął dodatkowe 4 mld zł, które mogą być tylko przeznaczone na likwidację kopań i restrukturyzację zatrudnienia, ale tylko tych pracowników z kopań likwidowanych. Więc jednoznaczna deklaracja, jednoznaczne pieniądze. Co boli i czego czujemy taki niedosyt, czego czują górnicy, myślę, oczekiwali dzisiaj od Prawa i Sprawiedliwości? Odwagi. Odwagi, proszę Państwa, która powinna przyświecać samemu temu procesowi restrukturyzacji. Nie padło żadna kopalnia, nie wskazali kopalni, nie wskazali harmonogramu realizacji tego procesu likwidacji kopań. Bali się, brakło tej odwagi, którą miała pani premier Ewa Kopacz, kiedy przygotowała program restrukturyzacji, kiedy do Sejmu wnosiliśmy ustawę, która miała być narzędziem tej procedury restrukturyzacji, z której dzisiaj, a wtedy głosując przeciw, korzysta mocno Prawo i Sprawiedliwość. Dzisiaj minister korzysta z tej ustawy w kontekście osłon, socjalnych urlopów górniczych, jednorazowych odpraw. Z drugiej strony, proszę Państwa, brak ministrowi również odwagi, żeby dokonywać dalszej restrukturyzacji kompanii węglowej. Pamiętacie Państwo, że 11 kopań w miesiącu kwietniu, a więc od 1 maja odeszło od kompanii węglowej, przeszło do Polskiej Grupy Górniczej i kompania węglowa przestała być przedsiębiorstwem górniczym. Dzisiaj w swojej strukturze posiada 11 podmiotów prawa handlowego. Z tego 4 mogą świadczyć usługi górnicze typu naprawa maszyn w zakresie transportu, ale pozostałych, proszę Państwa, 7 to typowo działalność związana z usługą. Agencja turystyczna, wydawnictwo prasowe, ubezpieczenia. Same ubezpieczenia, spółka jedna posiada grupę kapitałową złożoną z trzech spółek. Mamy do czynienia ze spółkami, które prowadzą kataring, introligatornie. Czy minister dzisiaj, proszę Państwa, zamienił się, ministerstwo energii zamieniło się z ministerstwem, które ma się trudnić agencją turystyczną i tymi dodatkowymi usługami kataringowymi, które wymieniłem. Dodatkowo pojawia się w kompanii węglowej oddział zagospodarowania mienia mieszkań, który, jak stwierdził minister, zatrudnia 170 osób i aż pięciu dyrektorów. W sumie 22 prezesów pracuje w kompanii węglowej, 19 prokurentów i ponad 65 osób zasiada w radach nadzorczych. Czy tego oczekiwali górnicy? Jak dzisiaj, w jaki sposób, proszę Państwa, mogą spojrzeć przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości prosto w oczy górnikom, którym ograniczali pracę, ograniczali uposażenie, zawieszali te świadczenia, a dzisiaj w jaki sposób zaczynają pompować czy dowartościowywać finansowo tych swoich prezesów czy przedstawicieli w Radzie Nadzorczej. To jest nieuczciwe. Dziś działania związane z usuwaniem szkód górniczych. W spółce w kompanii węglowej, której ponoć ma obowiązek wykonywać kompania węglowa, można przekazać do spółki restrukturyzacji kompań. Brak odwagi. Brak odwagi dla wskazania kompań likwidowanych, harmonogramu i brak odwagi do przeprowadzenia dalszej restrukturyzacji kompanii węglowej. Dziękuję. Ja gdybym był posłem pierwszej kadencji, to pewnie bym się bardzo dziwił, słysząc to, co usłyszałem, ale skoro jestem już tu parę lat w Sejmie, to znam postępowanie PiSu i wielokrotnie mówiliśmy, że opiera się program działania PiSu o nieprawdę, o okłamywanie środowisk, których dotyczą zmiany. Takim okłamaniem też pokarmieni zostali górnicy, również i mieszkańcy Śląska, gdzie głównym motywem krytykującym przedsięwzięcia plan rządu Platformy i PSL-u było to, że nie pozwolą zlikwidować żadnej kopalni, nie pozwolą zlikwidować żadnego miejsca w górnictwie. A wczoraj pan minister Tobiszowski powiedział wyraźnie podczas debaty, że zaczynają realizować program przygotowany przez Platformę. I tu można mieć gorzką satysfakcję z tego, że to, cośmy przygotowali w konsultacji społecznej, jest podstawą do podejmowanych działań, ale tej satysfakcji naprawdę nie można mieć, bo zwłoka 10 miesięcy w przygotowaniu tego programu, czy wdrożenia tego programu kosztuje podatnika 4 miliardy złotych. Po prostu brak wiedzy, kompetencji, tak jak kolega mówi, pewnie też odwagi, rzetelne informacje, przekazania rzetelne informacje, to aż bije w oczy. Dzisiaj słyszeliśmy też dziwny zarzut ministra energii, że poprzednicy my zmuszaliśmy na przykład Jastrzębską Spółkę Węglową do kupienia konkretnego podmiotu kopalni. Jeśli ma taką wiedzę, że rząd zmuszał kogoś do działania, to powinien powiadomić odpowiednie organy, bo byłoby to działanie niezgodne z prawem, niezgodne z postępowaniem w myśl kodeksu spółek prawa handlowego, bo do takich decyzji powołane są organy spółki. Jeśli Jastrzębska Spółka kupiła przyszłościową kopalnię, w której jest węgiel koksujący, to jest odpowiedzialność, kompetencja wyłącznie organów, Rady Nadzorczej i Zarządu. I tak się to stało. Być może to odbiega od standardów tego rządu, ale słysząc takie informacje z ust ministra, możemy się czuć po prostu w sytuacji takiej, że jesteśmy w takiej sytuacji, że ręcznie politycy chcą sterować tymi spółkami. I ostatnia rzecz. Dzisiaj bardzo duża też i wczoraj dyskusja była na temat górnictwa, węgla kamiennego, ale to jest tylko jeden z wątków, zadań, które muszą być zrobione w kompleksie dla załatwieniu problemu Śląska. Tam powinien być kontynuowany przez PiS też rozpoczęty program restrukturyzacji Śląska, inteligentnych technologii, wyłączenia tylko wydobycia i przerzucenie ludzi zatrudnionych na Śląsku do przetwórstwa energetycznego, w sensie zaangażowania w nowoczesną chemię, w instalacje nowoczesnych, odnawialnych źródeł energii. To zawarte w szczegółach jest w programie 2.0 i radzę też, zachęcam do tego, żeby decydenci PiS-u sięgnęli do tego dokumentu. Proszę Państwa, nie może być tak, że przeznaczamy 7 miliardów na likwidację miejsc pracy w górnictwie, na likwidację kopań, a rząd nie oferuje na Śląsku nic, nie przekazuje programu dla Śląska, nie pokazuje na co te pieniądze mają być wydane. Tego nie znaleźliśmy w żadnym programie. Platforma Obywatelska nie jest za tym, żeby wstrzymać proces restrukturyzacji. Platforma Obywatelska chce rzetelnie wiedzieć, jaki jest harmonogram tych wydatków i jakie kopalnie zostaną likwidowane. Mało z tego, do tej pory wszystkie zmiany związane z ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego wspieraliśmy i w dobrej wierze. Przecież zależy nam na tym, żeby rzetelnie i skutecznie przeprowadzić tę restrukturyzację, żeby wyłonić te kopalnie, które rzeczywiście mają szansę funkcjonowania oparte na zdrowych zasadach ekonomii, ale żeby dla Śląska dać nowe miejsce pracy, stworzyć nowe perspektywy. Szanowni Państwo, PiS nie tylko likwiduje węgiel kamienny, kopalnię węgla kamiennego, ale nie podejmuje decyzji. Decyzji co do węgla brunatnego. Okazuje się, że w Ministerstwie Energii jest paraliż decyzyjny, że Ministerstwo Energii, które miało być powołane do tego, ażeby panować nad całą energetyką, poddaje się na przykład woli ministra rolnictwa, który nie chce odrolnić 220 hektarów na nową odkrywkę ościsłowo, mimo apeli ze strony samorządowców, mimo apeli ze strony mieszkańców. Brak, paraliż decyzyjny, który potwierdził wczoraj minister energii, powoduje, że nie tylko Śląsk jest zagrożony, ale zagrożona jest cała Wielkopolska Wschodnia. W regionie konińskim brak odrolnienia może spowodować to, że PAK, który ma 7% energii kraju daje, może przestać dawać tę energię w 2020 roku. A to jest uderzenie w infrastrukturę krytyczną państwa. Uderzenie, którego zupełnie nie rozumiemy. Prezes Jarosław Kaczyński stojąc na tle elektrowni PAK powiedział, że zrobi wszystko. Przed wyborami oczywiście, ażeby region pracował, ażeby energetyka pracowała. Tymczasem nie ma żadnych decyzji na odrolnienie i w związku z tym nie powstanie odkrywka, a jak nie powstanie odkrywka, nie będzie paliwa. Jak nie będzie paliwa, to będzie kryzys. To jest kryzys, po pierwsze, energetyczny państwa polskiego, bo 7% łatwo po roku 2020 nie będzie odtworzyć, a po drugie będzie kryzys w Wielkopolsce Wschodniej, kryzys społeczny. Około 7 tysięcy ludzi pracujących bezpośrednio plus firmy podwykonawcze. To wszystko robi kilkanaście do kilkudziesięciu, do 20-30 tysięcy ludzi, którzy będą zagrożeni utratą pracy. Nie rozumiem abdykacji Ministerstwa Energii z zarządzaniem potencjałem energetycznym Polski. Wydaje się, że jest to działanie, które jest bardzo niebezpieczne dla Polski, a minister wydaje się nie rozumieć tego zagadnienia. Dziękuję. Bardzo dziękujemy. Tak, Danuta Zaczek, Polskie Radio, przepraszam. Bo ja chciałem wyjaśnienia pewnych rzeczy, ponieważ ja nie jestem specjalistką od górnictwa węgla kamiennego i od tego, co tam się dzieje. Ale usłyszałam dzisiaj z mównicy ministra energii, który wyraźnie mówił, nie będzie likwidacji kopalń. Więc na co te pieniądze idą, skoro one mogą być tylko przeznaczone na właśnie tego typu działania? Z punktu widzenia formalnego, bo o tym chcę powiedzieć, pieniądze te, o które poprosił minister, mogą być kierowane do SRK, a SRK, czyli Spółki Restrukturyzacji Kopalń, ona jest uzgodniona z Komisją Europejską jako możliwa pomoc publiczna. Czyli jeśli my przeznaczyliśmy 3 miliardy złotych z intencją, że zamkniemy proces restrukturyzacji w tych 3 miliardach, dzisiaj usłyszeliśmy, że wydano 1,3 miliard, czyli jeszcze jest trochę tych środków, oni chcą jeszcze 4 miliardy. Z tego punktu widzenia formalnego poproszenie o większą pulę tych pieniędzy oznacza, że może ona być wydana na likwidację kopalń i restrukturyzację zatrudnienia, bo to jest reguła Unii Europejskiej. A jednocześnie minister mówi, nie będzie likwidacji kopalń. No to ja podam przykład taki pani redaktor. To proszę zapytać ministra, bo to jest właśnie ta retoryka. Przepraszam, bo ja trochę osobiście też bardzo ucha przykładałem. Myśmy w rządzie przedstawili kiedyś program restrukturyzacji i mówiliśmy już na konferencji prasowej, tworzyliśmy profesjonalny zarząd nad spółką, który miał zrestrukturyzować, czyli zamknąć trwale nierentowne, doinwestować te, które mają nadzieję na przyszłość. Mówiliśmy o źródle finansowane i tak dalej. A przecież słyszeliśmy parę miesięcy temu wiceministra, który mówi, żadnego wygaszania nie będzie, likwidacji nie będzie, będzie wyciszanie. Bo tak to powiedział. A dzisiaj co mamy? Mamy dowód, że to wyciszanie to jest nic innego, tylko po prostu obracanie kota ogonem, czyli likwidacja kopań. Ja pani redaktor podam przykład konkretny. Jeszcze nie tak dawno media pisały o czarnej liście likwidacji sześciu kopań. Wśród tych kopań pojawiła się kopalnia KWK Krupiński, należąca do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Młoda kopalnia, w 1983 uruchomiona. Posiadająca złoże i koncesję do 2030 roku. Obszar w około jeszcze to około 180 milionów ton węgla, które można wydobyć węgla koksującego. Do tej pory nie sięgnęła ta kopalnia po węgiel energetyczny, a do tego była uruchomiona. Okazuje się, że zaraz po tej informacji, jak pojawił się media, pojawiła się konferencja prasowa, pan minister powiedział, nie będzie żadnej likwidacji, tak? Zbraniał się o tej likwidacji. A następnego dnia prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej ogłasza, że kopalnia Krupiński zostanie przekazana do spółki restrukturyzacji kopań z końcem stycznia 2017 roku. No to będzie ta likwidacja tej kopalni, czy nie będzie? Minister mówi o przekazywaniu do spółki restrukturyzacji kopań. Po co ta kopalnia idzie do spółki restrukturyzacji kopań? W celu likwidacji. Na tę likwidację tej spółki jest kolejny paradoks. Pan minister mówi 400 milionów złotych, żeby tą spółkę zlikwidować, a górnicy mówią, że 320 milionów złotych potrzeba, żeby ta spółka zaczęła normalnie federować. Ja mam jeszcze być może naiwne pytanie. Czy restrukturyzacja równa się likwidacja? Nie równa się, bo nie można powiedzieć, że restrukturyzacja to jest likwidacja. Restrukturyzacja to jest zmiana struktury. Część kopań, myśmy powiedzieli wtedy o czterech, do likwidacji i one były wymienione i wpisane do SRK. Restrukturyzacja kompanii węglowej miała polegać na tym, że znaleźliśmy kapitał, przypomnę, tam Silesium z tymi trzema firmami energetycznymi, na zasadzie pożyczki, nie dotacji, pożyczki i miała powstać spółka niezależna, zarządzana przez zarząd i Radę na kontrolującą ten zarząd, która miała zrównoważyć przychody z kosztami. Jeśli by znalazła w tych 11 kopalniach kompanii węglowej kopalnie do likwidacji, to w ramach restrukturyzacji trzeba by było je zlikwidować. Myśmy bardzo dużo czasu spędzili na konsultacje z górnikami, związkami zawodowymi i pamiętamy, my pamiętamy, być może już się nie pamięta tego, że związki zawodowe wprost mówiły, nas nie interesuje nic, bo naszym celem jest nie wszystkie związki. Większość związków mówi, nas interesuje tylko zmiana polityczna. Tak formowali swoje cele w dialogu. Były związki zawodowe, które podjęły temat, nie chcę ich wymieniać, ponieważ to jest bardzo złożony problem. To nie jest tak, że ktoś będzie mówił, że ja utrzymam kopalnię, że się nie da zlikwidować. Gdy ktoś tak mówi, to po prostu nie wie, o czym mówi. Po prostu nie da się tak kopać kamień i sprzedać go jak wartościowy węgiel. Po prostu tego, jeśli teraz słyszymy o likwidacji, to ja bym się zapytał, no to gdzie byliście wcześniej? Przecież byliście na Śląsku. Mówicie, że wasze rodowody są ze Śląska. Czyli no to co? Oszukiwaliście ludzi, a przecież tam ludzie nie są niemądrzy. Oni dokładnie wiedzą, o czym się mówi. Podsumowując, czy dobrze rozumiem. Państwa są zdania, że Prawo i Sprawiedliwość ukrywa fakt, że chce likwidacji, natomiast potrzebuje na to pieniędzy. To jest wprost. To nie ma co mówić, bo oni tego nawet nie ukrywają, bo może czarują, szukają jakichś epitetów różnych, ale na pytanie, które chcecie likwidować, no to takie pytanie było zadane na przykład ministrowi, wiceministrowi. No to mówi, nie mogę wam powiedzieć, bo jakbym powiedział, to wtedy się rweta wśród związkowców zacznie i argumenty negocjacyjne mi wytrącacie. No ale chce 7 miliardów złotych. No i to co? No to my publiczne pieniądze mamy jako opozycja w ciemno dać komuś do ręki, no bo po prostu jest potrzeba dialogu, restrukturyzacji jakiejś, nie wiadomo jakiej. A jeśli chodzi o konkretne działanie, czyli jak związać koniec z końcem, to widzimy, że energetyka, nie chcę użyć słowa, zmuszona została, to jest retoryka PiSu, bo domniemuję, że nowe zarządy nie zostały zmuszone, tylko podjęły decyzję o wkładzie kapitałowym do górnictwa sięgającym 1,5 miliarda złotych. Nie na zasadzie pożyczki, tylko dotacji pewnej. Dziękuję bardzo. Pytanie wprost, proszę Panów. Czy minister kłamie, mówiąc, że nie będzie likwidacji kopalni? No potwierdził likwidację kopalni Krupińskiej. Potwierdził to prezes zarządu i potwierdził to również minister, że ta kopalnia zostanie, co prawda pięknie to przedstawił, przekazana do spółki restrukturyzacyjnej kopalni. Po co? Usłyszeliśmy wczoraj na komisji, 400 milionów złotych likwidacja tej spółki będzie kosztowała, przekazując ją do spółki restrukturyzacji kopalni. Czyli minister dzisiaj na trybunie, mówiąc, że nie będzie likwidacji kopalni? Ale o tym mówią fakty, Panie Redaktorze. O tym mówią fakty. No skoro mówi, potwierdza podażą... Dobrze, tylko niech Panowie powiedzą, minister kłamie. O to mi chodzi. Znaczy, ja mam, jeśli patrzymy na to, co powiedziano... Bo Panowie też ubierają to w piękne słówka i długie wypowiedzi. A mi chodzi o to, że Panowie dali wprost komunikat ludziom, przecież te kamery stoją po to... Tak, minister kłamie, mówiąc, że nie likwiduje kopalni. Likwiduje kopalnię Krupiński, przekazując ją do spółki restrukturyzacji kopalni. Mało z tego, minister nie mówi prawdy, na co konkretne dodatkowe środki te 4 miliardy złotych przekaże. A nie może je na nic innego przekazać, tylko w świetle tej ustawy, którą zmienialiśmy, na likwidację kopalń i restrukturyzację zatrudnienia, czyli likwidację tych miejsc pracy dla pracowników kopalń likwidowanych lub części tych zakładów pracy. To jest wyraźnie, to zapisaliśmy w ustawie i dzisiaj korzysta z tej ustawy i czerpie pełnymi garściami, której był przeciw. Przecież w kilka miesięcy z trybuny 130 posłów PiS i 15 posłów klubu parlamentarnego Solidarna Polska głosowało przeciwko tej ustawie. A dzisiaj pompuje tam pieniądze i korzysta pełnymi garściami z tych środków. Super. Taka jest prawda. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Dziękujemy bardzo. Dziękuję.