Koalicja Obywatelska proponuje pomoc przy 500 zł; krytyka nowelizacji TK
Koalicja Obywatelska krytykowała tempo procedowania nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym i zadeklarowała gotowość pomocy przy tworzeniu ustawy o 500 zł na dziecko. Wskazała, że brakuje środków w budżecie, a proponowane zmiany mają charakter incydentalny i mogą sparaliżować prace Trybunału.
Koalicja Obywatelska zadeklarowała, że z przyjemnością pomoże napisać ustawę 500 zł na dziecko i podkreśliła, że opozycja nie blokuje prac legislacyjnych - problemem jest brak pieniędzy i brak przygotowania projektów przez rząd.
Koalicja krytykowała tempo procedowania i apelowała o zatrzymanie "politycznego ekspresu". Wskazała, że proponowane rozwiązania są doraźne, m.in. zasada orzekania w pełnym składzie, co - jej zdaniem - znacząco wydłuży rozpatrywanie spraw i ograniczy prawo do sądu.
Koalicja zażądała, by prace w Sejmie przebiegały w sposób zrównoważony, z konsultacjami ekspertów i organizacji pozarządowych. Skrytykowano też praktykę wprowadzania projektów o 22.30 i dyskutowania ich następnego dnia, co - według mówcy - urąga dobrej robocie posłów.
Koalicja zwróciła uwagę na rozbieżności w deklaracjach rządu dotyczącym zakresu świadczeń i bezpłatnych leków oraz wskazała brak pieniędzy w budżecie. Odniosła się również do propozycji podatku bankowego, postulując objęcie nim skoków i obniżenie progu do 2 miliardów aktywów, by pozyskać realne środki na cele społeczne.
Najważniejsze ustalenia
Koalicja Obywatelska zadeklarowała, że z przyjemnością pomoże napisać ustawę 500 zł na dziecko i podkreśliła, że opozycja nie blokuje prac legislacyjnych - problemem jest brak pieniędzy i brak przygotowania projektów przez rząd.
Zastrzeżenia wobec nowelizacji Trybunału Konstytucyjnego
Koalicja krytykowała tempo procedowania i apelowała o zatrzymanie "politycznego ekspresu". Wskazała, że proponowane rozwiązania są doraźne, m.in. zasada orzekania w pełnym składzie, co - jej zdaniem - znacząco wydłuży rozpatrywanie spraw i ograniczy prawo do sądu.
Apel o normalność prac parlamentarnych
Koalicja zażądała, by prace w Sejmie przebiegały w sposób zrównoważony, z konsultacjami ekspertów i organizacji pozarządowych. Skrytykowano też praktykę wprowadzania projektów o 22.30 i dyskutowania ich następnego dnia, co - według mówcy - urąga dobrej robocie posłów.
Pytania o finansowanie i podatek bankowy
Koalicja zwróciła uwagę na rozbieżności w deklaracjach rządu dotyczącym zakresu świadczeń i bezpłatnych leków oraz wskazała brak pieniędzy w budżecie. Odniosła się również do propozycji podatku bankowego, postulując objęcie nim skoków i obniżenie progu do 2 miliardów aktywów, by pozyskać realne środki na cele społeczne.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska proponuje ochronę flagi UE w kodeksie karnym
Koalicja Obywatelska ostrzega: nominacja nowego ministra to 'pogrzeb oświaty'
Koalicja Obywatelska złożyła wniosek o odwołanie Marszałka Terleckiego
Koalicja Obywatelska: PiS pozbawił opieki asystentów
Bartłomiej Sienkiewicz wzywa do mobilizacji i obrony Europy
Koalicja Obywatelska składa zawiadomienie, żąda przesłuchania premiera
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Katarzyna Lubnauer
Katarzyna Lubnauer krytykuje podatek od aktywów z progiem 4 mld zł
Waldemar Andzel
Waldemar Andzel pyta o priorytet budowy obwodnicy DK78
Bożena Szydłowska
Bożena Szydłowska o przyszłości Instytutu Zachodniego i wnioskach
Adam Szłapka
Adam Szłapka: Europa to nie tylko Niemcy - apel o ośrodek europejski
Waldemar Andzel
Waldemar Andzel wzywa do budowy obwodnicy Zawiercia i Poręby
Marek Sowa
Marek Sowa pyta o Północną Włodnicę i terminy inwestycji
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Dzień dobry. Pani premier Beata Szydło mówi o tym, że opozycja utrudni jej przeprowadzenie poważnych ustaw. Mam prośbę do pani premier i ze swojej strony składam deklarację. Z przyjemnością pomogę jej napisać tę ustawę 500 zł na dziecko. Widzę, że w ciągu ostatnich tygodni od przyjęcia władzy przez Prawę Sprawiedliwość nie udało się przygotować takiej ustawy, a z zaskoczeniem można zauważyć, że inne ustawy posłowie są w stanie przygotować w ciągu jednego dnia, dwóch dni. Co więcej, Sejm jest nawet w stanie przegłosować te ustawy w ciągu 24 godzin. Szanowna pani premier, nie jest prawdą, że opozycja cokolwiek blokuje. Czekamy na tą dobrą zmianę. Czekamy na możliwość porozmawiania merytorycznego o ustawach, które to jakoby Trybunał Konstytucyjny będzie blokował. Zauważmy, że zada z tych ustaw jeszcze się nie pojawiła w parlamencie. To, co zauważyłem, że nie ma pieniędzy na te ustawy. Szczególnie na 500 zł za dziecko. Były deklaracje, że dla wszystkich. Potem można wyczytać w autoryzowanym wywiadzie wicepremiera Morawieckiego, że to tylko dla biedniejszych. Miał być bezpłatne leki dla wszystkich, ale można przeczytać w wywiadzie autoryzowanym pana ministra Radziwiła, że nie dla wszystkich, tylko dla niektórych. Ewidentnie więc widać, że nie ma pieniędzy w budżecie. Tak jak zresztą sugerowałem, a to, co mówi pani premier, jest nieprawdą. Czyli nie ma pieniędzy w budżecie, nie są w stanie tych ustaw przygotować. I żaden Trybunał, żadna Konstytucja, żadna opozycja tego nie blokuje. Tylko po prostu nie są w stanie dać rady nawet tych ustach przygotować. Jeszcze raz, jeżeli jest problem, mogę deklarować, że z przyjemnością pomogę napisać tę ustawę, że ona miała ręce i nogi. Szanowni Państwo, dzisiaj będzie procedowana ustawa, nowelizacja ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Ja mam taki apel. Zatrzymajmy ten polityczny ekspres, bo naprawdę wylądujemy nad przepaścią. Procedowanie w takim tempie nad ustawą o Trybunale Konstytucyjnym nie doprowadzi do niczego dobrego. Ja chciałabym, aby prace w polskim parlamencie przebiegały w sposób normalny, zrównoważony. Abyśmy mogli zgodnie z założeniami wypracowywać najlepsze rozwiązania dla Polski, a nie głosowali nad partyjnym projektem bez możliwości wprowadzenia do niego jakiejkolwiek zmiany. Chciałabym, aby prace nad ustawą wyglądały w taki sposób, że wymieniamy swoje poglądy, szukamy najlepszych rozwiązań, konsultujemy się z ekspertami, ale także słuchamy głosu organizacji pozarządowych. Obawiam się, że dzisiejszy dzień pokaże nam, jak dalece Prawo i Sprawiedliwość właśnie nie szanuje głosu ludzi, głosu organizacji pozarządowych, głosu ekspertów. Ustawa, którą w tym momencie, którą w dniu wczorajszym o godzinie 22.30 zaproponowano, zawiera szereg kontrowersyjnych rozwiązań, które mają na celu przede wszystkim nie tyle, co rozwiązanie systemowe pata, z którym w tym momencie mamy do czynienia, tak jak to zapowiadał prezydent Duda, ale incydentalne rozwiązania. Rozwiązania właściwe na tu i teraz, a nie, które mogłyby przynieść dobry kierunek zmian w dłuższej perspektywie. Są to rozwiązania mające na celu jedno, sparaliżowanie działań Trybunału Konstytucyjnego. Między innymi obowiązek orzekania Trybunału Konstytucyjnego w pełnym składzie jako zasada wprowadzony. Już w tym momencie średnio rozpatrzenie sprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym zajmuje około 24 miesięcy, 18 miesięcy, a Trybunał orzeka w trzech składach. Jeżeli zlikwidujemy te trzy składy i jako zasadą będzie orzekanie w jednym składzie, to łatwo sobie policzyć, że Trybunał Konstytucyjny będzie rozpatrywał jedną sprawę około 60 miesięcy. Tak naprawdę jest to ograniczeniem prawa do sądu. Orzeczenie wydane przez Trybunał po upływie tak długiego czasu, trudno żeby oddziaływało w jakiś skuteczny sposób na życie poszczególnych obywateli. Będzie to także prowadziło do tego, że ustawy, które są potencjalnie niekonstytucyjne, dłużej będą funkcjonowały w polskim systemie. Podniesie to na pewno także koszty funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Mogłabym omawiać tutaj szereg tych przepisów, które prowadzą do dysfunkcyjności Trybunału Konstytucyjnego, ale obawiam się, że i tak nie znajdziemy czasu na głęboką, merytoryczną rozmowę na ten temat. Szanowni Państwo, jeszcze raz apeluję. Chciałabym normalności w Sejmie, wyrażanej jako szacunek do pełnionej przez nas funkcji jako posłów, szacunek do instytucji, jaką jest Sejm, abyśmy traktowali poważnie decyzje, które tutaj podejmujemy. Ja bym też apelował do Prawa Sprawiedliwości, do Pani Premier o więcej szacunku, do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy. To było tak, że kilka tygodni temu Pan Prezydent powiedział, że on sam zaproponuje nowelizację o Trybunale Konstytucyjnym. Wyjechał na dwa dni na Ukrainę i okazało się, że w tym czasie PiS uznał, że te słowa Prezydenta są nieważne i sam przygotował. To przypomnę, Prezydent deklarował, że w ramach konsultacji szerokich będzie przygotowywał nowelizację o Trybunale, a to się okazuje jednak, że Prezydent PiS-owi jest niepotrzebny sam w postaci posłów, będzie przygotował w nocy wrzutki ustawowe, z którą właśnie mamy do czynienia. Przyznajcie Państwo też, że uchwalanie ustaw, które wjeżdżają do Sejmu o 22.30 i dyskusja o nich o 10.30 urąga dobrej robocie. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Igo Nasz Czasnajer. Chciałam zapytać w związku z tym, co Pan Przewodniczący powiedział o wsparciu dla tych istotnych projektów społecznych. Jak daleko idące wsparcie Państwo oferują, jeśli chodzi o ustawę o podatku bankowym, która, jak mówi Pan Premier Beata Szydło, ma właśnie ta ustawa sprzyjać pozyskaniu środków na 500 zł na dziecko i inne cele społecznościowe. To jest prosta sprawa. Ten podatek jest w całym świecie, w wielu krajach jest, natomiast on musi być na poziomie sensownym. Dwa, żeby pieniędzy naprawdę pozyskać, muszą być objęte również skoki. Dlatego proponujemy, żeby ten podatek był od 2 miliardów aktywów, a nie od 4, bo wtedy skoki się nie łapią i apelujemy, żeby skoki, które są bankami, również były. Po drugie, pieniądze z tego podatku nie powinny być na 500 zł na dziecko, tylko na stabilność systemu bankowego. Zauważmy, że kolejne kasy, skoki padają i trzeba wypłacać pieniądze z funduszu gwarancyjnego. Stąd też nasza propozycja byłaby taka, żeby te pieniądze dać na fundusz stabilizacyjny banków, czyli nie banków, a de facto depozytariuszy. A po drugie, ten podatek jest zbyt wysoki, dlatego, że zbyt wysoki podatek oznacza, że już dzisiaj polskie firmy i polscy przedsiębiorcy płacić będą wyższe odsetki. A proszę mi wierzyć, wielkie korporacje pożyczają pieniądze w bankach zagranicznych, międzynarodowych, a nie polskich. Czyli pogorszymy w ten sposób funkcjonowanie polskich firm i Polaków, będą płacić droższe odsetki od kredytów, a na tym tle skorzystają ci wielkie korporacje zagraniczne, które nie pożyczają w polskich bankach, tylko międzynarodowych. Ale jak widzę, autorzy tego nie rozumieją. Wszystko można oskładkować. Polacy zapłacą za te 500 zł na dziecko, natomiast mam apel taki, że ja mogę im pomóc napisać tę ustawę, bo widzę, że nie są w stanie skleić jej razem. Już mija półtora miesiąca od rządów i jakość tej ustawy nie ma. Rozumiem, że będziecie Państwo przeciwko temu. Nie, mamy całą masę poprawek. Jeżeli te poprawki zostaną przyjęte, będziemy za. Jeżeli zostaną odrzucone, będziemy przeciw. Szanowni Państwo, jest godzina taka, że zaczyna się Sejm. Także dziękujemy. Do zobaczenia w ciągu dnia. Dziękuję bardzo. Do widzenia.