Marek Dzik zapowiada dodatkową sesję Sejmiku i krytykuje podwyżki
Marek Dzik z Sejmiku Województwa Śląskiego zapowiedział zwołanie dodatkowej sesji i przedstawił priorytety nowej większości: rewizję podwyżki cen wody, wyjaśnienie spraw Funduszu Górnośląskiego oraz wsparcie projektu in vitro. Wypowiedział się także krytycznie wobec zmian stanowiska rządu w sprawie propozycji Niemiec dotyczącej systemu Patriot.
W najbliższym czasie Sejmik zostanie dodatkowo zwołany, by omówić m.in. sprawy Funduszu Górnośląskiego, wpływ planów Centralnego Portu Komunikacyjnego na sieć kolejową oraz inne istotne dla regionu zagadnienia. Dzik i jego koledzy zapowiadają szczegółowe dyskusje i wyznaczenie kolejnych kroków naprawczych po czterech latach rządów, z którymi się nie zgadzali.
Koalicja domaga się ujawnienia kulisów działań w Funduszu Górnośląskim, określanych przez nich jako "afera maseczkowa". Dzik chce, by to na sesji Sejmiku padły informacje o tym, co się wydarzyło i jaka była rola radnego Wojciecha Kałuży.
Radni sprzeciwią się zaproponowanej przez Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów prawie 30-procentowej (w wypowiedzi pojawia się też liczba 32%) podwyżce cen wody. Dzik apeluje, by zarząd województwa i marszałek ponownie podjęli rozmowy z przedsiębiorstwem, aby w okresie rosnących kosztów nie napędzać dalszej drożyzny.
W Sejmiku ma powrócić temat programu in vitro, który wcześniej zabrakło kilku głosów do przyjęcia, przy sprzeciwie m.in. marszałka. Dzik zapowiada propozycję przeznaczenia 10–15 milionów złotych w budżecie województwa na pomoc parom dotkniętym niepłodnością.
W wypowiedzi pojawiła się także ocena propozycji niemieckiej w sprawie systemu Patriot - Dzik uznał, że pomoc powinna być przyjęta, i skrytykował antyniemiecką retorykę Jarosława Kaczyńskiego oraz jej wpływ na decyzje rządu.
Plan dodatkowej sesji
W najbliższym czasie Sejmik zostanie dodatkowo zwołany, by omówić m.in. sprawy Funduszu Górnośląskiego, wpływ planów Centralnego Portu Komunikacyjnego na sieć kolejową oraz inne istotne dla regionu zagadnienia. Dzik i jego koledzy zapowiadają szczegółowe dyskusje i wyznaczenie kolejnych kroków naprawczych po czterech latach rządów, z którymi się nie zgadzali.
Sprawa Funduszu Górnośląskiego
Koalicja domaga się ujawnienia kulisów działań w Funduszu Górnośląskim, określanych przez nich jako "afera maseczkowa". Dzik chce, by to na sesji Sejmiku padły informacje o tym, co się wydarzyło i jaka była rola radnego Wojciecha Kałuży.
Ceny wody i naciski na przedsiębiorstwo wodociągowe
Radni sprzeciwią się zaproponowanej przez Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów prawie 30-procentowej (w wypowiedzi pojawia się też liczba 32%) podwyżce cen wody. Dzik apeluje, by zarząd województwa i marszałek ponownie podjęli rozmowy z przedsiębiorstwem, aby w okresie rosnących kosztów nie napędzać dalszej drożyzny.
Wsparcie dla in vitro i budżetowe propozycje
W Sejmiku ma powrócić temat programu in vitro, który wcześniej zabrakło kilku głosów do przyjęcia, przy sprzeciwie m.in. marszałka. Dzik zapowiada propozycję przeznaczenia 10–15 milionów złotych w budżecie województwa na pomoc parom dotkniętym niepłodnością.
Bezpieczeństwo i krytyka zmian stanowiska rządu
W wypowiedzi pojawiła się także ocena propozycji niemieckiej w sprawie systemu Patriot - Dzik uznał, że pomoc powinna być przyjęta, i skrytykował antyniemiecką retorykę Jarosława Kaczyńskiego oraz jej wpływ na decyzje rządu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Barbara Nowacka domaga się wsparcia dla dzieci represjonowanych
Koalicja Obywatelska ujawnia ukryte finansowanie kampanii PiS
Arkadiusz Mercha: Afera Funduszu Sprawiedliwości - 1200 tomów
Jacek Krupa apeluje o uchylenie deklaracji anty-LGBT i ratunek funduszy
Izabela Leszczyna przedstawia 100 konkretów na 100 dni
Koalicja Obywatelska: Mówi o zatrutej Odrze i winnych katastrofy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Henryka Krzywonos-Strycharska
Henryka Krzywonos-Strycharska pyta o finansowanie leczenia hemofilii
Tomasz Zimoch
Tomasz Zimoch: Krytyka projektu - pacjenci zmęczeni i upokorzeni
Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek o opóźnieniach Krajowej Sieci Onkologicznej
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska: Krytyka przeniesienia 13 mld do NFZ
Radosław Lubczyk
Radosław Lubczyk krytykuje strategię onkologiczną: PR zamiast działań
Tomasz Olichwer
Tomasz Olichwer proponuje badania profilaktyczne w zakładach pracy
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Śląskiej Platformy Obywatelskiej, z nami przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego, pan profesor Marek Dzik, szef struktur Śląskiej Platformy, pan poseł Wojciech Caługa i szef klubu radnych w Sejmiku Województwa Śląskiego, pan radny Mirosław Mazur. Szanowni Państwo, powoli opadają te pierwsze emocje związane z wydarzeniami z poniedziałku, kiedy udało nam się po czterech latach przywrócić werdykt wyborców wydany w 2018 roku. Przypomnę, że w 2018 roku w województwie śląskim wybory samorządowe wygrały demokratyczne partie. Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska, Lewica i Polskie Stronnictwo Ludowe. Tymczasem na skutek zdrady Wojciecha Kałuży wynik wyborców został odwrócony o 180 stopni. Powoli do województwa wraca normalność, przed nami kolejne wyzwania, przed nami naprawa województwa po tych czterech latach i o szczegółach najbliższych dni odpowiedzą nasi koledzy samorządowcy. Oddaję głos panu profesorowi, przewodniczącemu Sejmiku Województwa Śląskiego. Panie profesorze, proszę bardzo. Proszę Państwa, tydzień pełen emocji. Napłynęło szereg wyrazów sympatii i gratulacje, za co jestem wdzięczny. Ale też wpływają do nas pytania o Fundusz Górnośląski, o inne kwestie. W związku z tym w najbliższym czasie zwołamy dodatkową sesję Sejmiku, po to, żeby o takich tematach szczególnie, które nas interesują, o tematach Funduszu Górnośląskiego, o temacie Centralnego Portu Komunikacyjnego i wpływu na dodatkowe dla kolei szlaki komunikacyjne. O tym wszystkim zechcemy wkrótce na dodatkowej sesji Sejmiku porozmawiać. Proszę Państwa, tematów jest oczywiście dużo, bo te cztery lata to dużo różnych spraw, z którymi się nie zgadzaliśmy jako radni opozycji. Podejmowaliśmy też inicjatywy i na początek chcemy się skupić na dla nas dwóch bardzo ważnych kwestiach. Pierwsza to rewizja ceny wody zaproponowanej przez GPW, przez Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów, które jest dostawcą wody dla znaczącej części województwa śląskiego. Przedsiębiorstwo zaproponowało prawie 30-procentową podwyżkę i trudno się z tym zgodzić. I druga kwestia bardzo dla nas istotna to jest inicjatywa in vitro. Problem jest bardzo ważny, dotyka według różnych szacunków od 15-20% par. Mówię tutaj o niepłodności, o braku możliwości posiadania potomstwa, więc jak widać problem jest dotkliwy. Do tej pory ten projekt nie miał szansy na realizację. Chcemy do niego wrócić i chcemy od razu zaproponować spore kwoty idące w nakłady od 10 do 15 milionów w budżecie województwa śląskiego, tak żeby wszystkim parom pomagać. Te cztery tematy, o których tu rozmawialiśmy, to są tematy, z którymi już Koalicja Obywatelska występowała podczas kończącego się powoli roku pracy w Sejmiku Województwa Śląskiego. Wierzymy, że dla tych tematów dzisiaj jest przychylna większość i dzisiaj tematy, o których mówimy, zdobędą jakby uznanie, akceptację większości radnych. Jeszcze raz powtórzę. Domagamy się ujawnienia kulisów tego, co działo się w Funduszu Górnośląskim. My to nazywamy aferą maseczkową. Dowiadujemy się z mediów, ale chcielibyśmy się dowiedzieć na sesji. Chcemy uzyskać od pana marszałka informację, bo to Sejmik Województwa Śląskiego jest tym miejscem, gdzie ta informacja powinna pierwsze paść, co wydarzyło się w Funduszu Górnośląskim i jaką rolę w tym wszystkim odegrał radny Wojciech Kałuża. 32-procentowa podwyżka ceny wody przez Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów. Protestowaliśmy to już wcześniej. Dzisiaj chcemy nakłonić pana marszałka, nakłonić zarząd województwa, aby porozmawiał raz jeszcze, przemyślał temat, wpłynął na zarząd Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągowego, żeby w czasach tej drożyzny, gdy wszystko drożeje, nie napędzać tej drożyzny, ponieważ wydaje nam się, że ta 32-procentowa podwyżka ceny wody dzisiaj jest nieuzasadniona. Koordynacja tych spraw związanych z tymi ścieżkami kolejowymi do CPK to dziesiątki protestów. Niedawno był protest w Katowicach, marsz oburzonych ludzi. Kto jak kto, ale władze wojewódzkie, sejmik, radni powinni wziąć część odpowiedzialności za to, co się dzieje, a przede wszystkim próbować koordynować to, co się dzieje pomiędzy samorządowcami, ale też protestującymi mieszkańcami. Dzisiaj mamy takie przypadki, że w jednej gminie pasuje taki przebieg kolei, w drugiej taki, a one są ze sobą sprzeczne i zaczynają ludzie ze sobą się kłócić, źle komunikować i nie o to chodzi. Musi być takie narzędzie, takie miejsce i wydaje się, że sejmik czy zarząd województwa takim miejscem powinien być, który będzie te sprawy koordynował. In vitro. Weszliśmy niedawno na sesji, brakło kilku głosów. Przeciwny był m.in. marszałek, ale liczymy na to, że porozmawiamy jeszcze i że ten projekt, jakże słuszny projekt, który ma dać szansę wielu rodzinom na potomstwo, a co najważniejsze, zwiększyć liczbność Polaków, która maleje, uzyska poparcie. Oczywiście z tymi projektami, z tymi tematami będziemy przed sesją rozmawiać z naszymi koalicjantami i budować większość dla tych jakże ważnych dla województwa śląskiego i mieszkańców projektu. Dziękuję. Jeżeli są pytania, to jesteśmy gotowi, jeżeli są. Nie. Pani Przewodnicząca, moja katastrofa niepulista, panu 24. Ja chciałabym zapytać o pana komentarz dotyczący propozycji Niemiec w sprawie systemu Patriot i stanowiska polskiego rządu, które w ostatnim tygodniu zmieniało się dość dynamicznie. No cóż, jeżeli mamy być zakładnikami fobii Jarosława Kaczyńskiego, to źle świadczy o rządzie. Oczywiście powinniśmy przyjąć tę pomoc. Jesteśmy w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego w wielkim, największym na świecie pakcie bezpieczeństwa i cieszę się, że taka propozycja dodatkowej ochrony polskiego terytorium padła ze strony Niemiec. No widzimy doskonale, że za tą propozycją był na początku zarówno minister obrony narodowej, jak i prezydent Rzeczpospolitej, bo chyba nikt rozsądny nie wątpi, że potrzebujemy dodatkowej obrony. Tymczasem antyniemiecka retoryka Kaczyńskiego, te jego fobie, ta jego nieznajomość świata, niezrozumienie, na czym polega polskie bezpieczeństwo, powoduje, że rząd wycofuje się rakiem z tych swoich wcześniejszych zapowiedzi i nawet prezydent, który wydawał się na początku racjonalny, też przyjmuje taką bardzo złą retorykę. Zupełnie czym innym jest ewentualna pomoc poza granicami państw NATO. To dzieje się wówczas na innym szczeblu. Natomiast od naszych sojuszników przyjęcie pomocy to jest elementarne poczucie zwiększania bezpieczeństwa. I mam nadzieję, że rząd wycofa się z tej złej narracji Kaczyńskiego. Nie może być tak, żeby w 38-milionowym kraju, który stał się krajem na granicy na granicy wojny. Jeden człowiek decydował o tym, czy przyjmować taką pomoc, czy nie. Im nie przeszkadza jeżdżenie niemieckimi limuzynami. Im nie przeszkadza sprowadzanie do Polski niemieckich śmieci. Ale jeżeli chcemy mieć zwiększone bezpieczeństwo i proponują nam sojusznicy z NATO taką pomoc, to nagle Kaczyńskiemu to przeszkadza. Przypomnijmy, że tu chodzi o kompleksowy system bezpieczeństwa. Tu chodzi nie tylko o wyrzutnie przeciwrakietowe, ale również o zapewnienie obsługi tego przez wyspecjalizowane jednostki. I to jest naprawdę coś, co jest bardzo potrzebne. I Kaczyński powinien wreszcie obudzić się, wreszcie powinien zrozumieć, że żyjemy w innej rzeczywistości i każdy NATO-owski kraj jest naszym sojusznikiem, zwłaszcza kraj, z którym mamy najlepsze relacje gospodarcze i z którym od wielu, wielu lat prowadzimy w ramach Unii Europejskiej wspólną politykę. Mam jeszcze pytanie dotyczące apelu naukowców do prezydenta Dudy o to, aby nie podpisywał do realizacji kodeksu karnego. Czy myśli Pana, że prezydent posłucha i co sam powinien zrobić jako prawnik? Proszę wybaczyć, ale nie chciałbym po raz kolejny oceniać wątpliwych dla mnie umiejętności prawniczych prezydenta Dudy, bo przypomnę, że za niego wstydził się jego promotor, wstydziła się uczelnia, w której pracował po jego absolutnie niekonstytucyjnych decyzjach związanych z Trybunałem Konstytucyjnym w 2015 i 2016 roku. Więc tutaj nawet nie patrzę, gdybym wierzył w prezydenta jako prawnika, no to widziałbym wielokrotne weta niekonstytucyjnych ustaw. Nie wierzę w to, żeby prezydent Andrzej Duda nagle wybił się na niepodległość, co widać chociażby w zmianie retoryki dotyczącej patriotów. Natomiast jeżeli chodzi o tą ustawę, to jest kolejny populizm, kolejna pseudoreforma Ziobry. Przypomnę, że żeby państwo skutecznie ścigało bandytów, potrzebna jest dobra prokuratura, dobre służby, a nie polityczne zależności. Nowelizacja kodeksu karnego jest populistyczna, nie wnosi niczego normalnego, jest zasłoną dymną dla nieróbstwa Ziobry i jego kolegów. Prezydent Andrzej Duda powinien ją zawetować, ale podejrzewam, że będzie on za słaby politycznie na to, by zmagać się gdzieś tam z obozem rządzącym. A co osobiście pana najbardziej nie macie w tej nowelizacji? Co jest w kontekcie najbardziej wątpliwa? Przede wszystkim nowelizacja kodeksu karnego nie rozwiąże problemów z przestępczością, spada wykrywalność, spada jakość pracy prokuratury, która jest angażowana w polityczne przedsięwzięcia, a nie w ściganie bandytów. Dopóki ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym będzie Ziobro, to nawet 100 nowelizacji kodeksu karnego nie zwiększy bezpieczeństwa Polaków i liczy się wykrywalność, liczy się szybkość skazania ludzi, którzy są winni, liczy się dobra praca wymiaru sprawiedliwości. Papier może znieść wszystko, ale jeśli ktoś myśli, że zwiększenie kar spowoduje nagle lepszą wykrywalność, to żyje w zupełnie innym świecie. Można zadać retoryczne pytanie, dlaczego Ziobro i spółka z obozu zjednoczonej prawicy nie chcą uchwalenia projektu ustawy, który leży w Sejmie dotyczącego zniesienia przedawnienia przestępstw pedofilii. To są konkretne rozwiązania, słyszymy bulwersujące informacje dotyczące środowiska sportowego wokół prezesa związku, jednego ze związków. Widzimy doskonale, jak nieudolnie działa Komisja do spraw pedofilii powołana przez obecną ekipę. No i cóż, jeżeli rzeczywiście chcieliby ścigać między innymi przestępstwa seksualne, to powinni jak najszybciej przyjąć projekt opozycji o wyłączeniu przedawnienia przestępstw pedofilii. Dziękuję. Dziękujemy. Dziękuję. Pamiętamy te trudne cztery lata, które dotychczasowej innej koalicji Prawa i Sprawiedliwości z Panem Kałużą, która wywróciła wynik wyborczy sprzed czterech lat. To były dla nas trudne rzeczy, o tyle, że nie mogliśmy się z pewnymi tematami przebić, nie mogliśmy pewnych informacji uzyskać. Dzisiaj wierząc w to, że mamy nową jakość i wsłuchując się w deklarację Pana Marszałka Chełstowskiego, który wierzymy szczerze wypowiadał się o tym, że był naciskany, nagabywany przez Prawo i Sprawiedliwość, że miał związane ręce, że wiele z tych tematów, z którymi się do tej pory zwracaliśmy, uzyska dzisiaj większość w Sejmiku. Zdaję sobie sprawę, że klub Koalicji Obywatelskiej nie ma jednoznacznej sprawczości i nie ma dwudziestu trzech, ale kilku mniej radnych. Tematy, o których mówimy, one wracają. To nie są tematy nowe, one wracają. Myśmy w ostatnich miesiącach zwracali się na Sejmik, do Marszałka z takimi wnioskami. Nie możemy dzisiaj powiedzieć, że o nich zapominamy i zaczynamy jakieś nowe życie, bo temat podwyżki 32% wody przez GPW, temat in vitro, czy temat jakże ekscytujący, czy bolący dziesiątki tysięcy mieszkańców województwa śląskiego związane z wytyczaniem tych bezmyślnych, bezdusznych, teraz kolej nowych, kolej szybkich prędkości, on powinien wrócić. No i sprawa dla nas kluczowa, ponieważ o tym też Pan Marszałek Chełstowski wypowiadał się, że on dążył do tego, żeby odwołać Pana Kałużę, że to, co wydarzyło się w Funduszu Górnośląskim, to była jedna z większych, ważniejszych przyczyn, dla których on wybrał drogę już poza prawem i sprawiedliwością. Natomiast nie media, nie gabinety, ale Sejmik Wojstwa Śląskiego jest miejscem, gdzie ten temat powinien wybrzydzić. Myśmy zwoływali specjalną sesję około dwóch miesięcy temu, po to, by usłyszeć, co naprawdę wydarzyło się w Funduszu Górnośląskim i jaką rolę w tym wszystkim odegrał Pan Radny Kałuża. Nic się nie zmienia, dalej chcemy tę wiedzę posiąść i chcemy dojść do wiedzy, do prawdy, a pojawiły się nowe informacje. To też Pan Marszałek Chorstowski mówił na sesji, że jest jakiś nowy raport CBA. Jeżeli on jest w jego posiadaniu, są dziennikarze w jego posiadaniu, chcielibyśmy usłyszeć od zarządu dzisiaj, jaka jest prawdziwa wiedza i jakie jest stanowisko zarządu wobec tego, co wiemy na dzisiaj, co się tam wydarzyło. Natomiast jeżeli chodzi o skład zarządu, było porozumienie wskazujące, kto kogo może reprezentować i absolutnie Pan Marszałek Łukasz Czopik i Pan Marszałek Krzysztof Klimosz zostali wskazani przez Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej do tego Zarządu Województwa. Pani Anna Jedynak została wskazana przez Stowarzyszenie Pana Marszałka Chełstowskiego Tak dla Polski. Proszę Państwa, jeżeli chodzi o kwestię terminu, jeżeli chodzi o termin sesji, na pewno w tym roku, ale to są kwestie jeszcze techniczne, wkrótce jak ustalimy wśród zainteresowanych, przekażemy również Państwu tę informację. Proszę Państwa, bo to też trzeba było bardzo szybko, ale to jest prawda? Podróżki. Dlatego też będziemy starać się możliwie jak najszybciej, aczkolwiek, no wiadomo, że jest kwestia i odpowiedniego zgłoszenia w terminie, w odpowiednim terminie, a musimy skonsultować również tą sprawę w klubie, bo chcemy, żeby możliwie jak największa reprezentacja uczestniczyła w tej sesji, więc jest to nadzwyczajna sesja, musi zostać wpisana również w kalendarze zainteresowanych, czyli radnych. Panie redaktorze, to nie jest temat, którym się dzisiaj zajmujemy. Dzisiaj są ważne kwestie programów, tych najważniejszych, którymi my od kilku lat próbowaliśmy zainteresować zarząd. Dzisiaj teoretycznie mamy na to wpływ, więc chcemy od tego rozpocząć, a te tematy właśnie, które najbardziej elektryzują opinię publiczną, one jeszcze muszą poczekać. W sprawach kadrowych to głos decydujący był pan marszałek Chostowski, on jest jakby wykonawcą, jemu podlegają sprawy kadrowe i znowu bym się wsłuchał w jego głos w trakcie ostatniej sesji, gdzie mówił, że byli mu podsyłani źli ludzie, niewłaściwi ludzie, ludzie z układu. Myślę, że to on powinien ujawnić, czy ujawnić, dokonywać tych zmian. My dzisiaj się kadrami na pewno nie zajmujemy i na pewno nie jest to dzisiaj nie mamy takiego... Dobrzy ludzie, uczciwi ludzie na pewno nie powinien się bać o swoim pracy. No to jest chyba normalne. Wracając jeszcze do tego, co pan powiedział, że mając przedstawicieli w zarządzie, no możemy mieć dostęp do dokumentów i do informacji dotyczącej Funduszu Górnośląskiego i afery, która tam się wydarzyła. Oczywiście, że tak, ale dla nas o wiele ważniejsze jest to, żeby ta debata, żeby się odbyła w sposób publiczny, żebyśmy my też jako radni mieli możliwość zapoznania się z tym materiałem, możliwość zadania pytań i żeby opinia publiczna też usłyszała dokładnie o co w tym wszystkim chodziło i jaka była, jak tutaj wspomniał przewodniczący już wcześniej, jaka była też rola marszałka Kałuży. Proszę Państwa, my zaledwie od kilku dni odpowiadamy za to, co się dzieje na Śląsku, ale pamiętajmy, że za rok będziemy rozliczani za całą kadencję pięcioletnia, więc szczególnie te tematy, które są najbardziej bulwersujące, no fundusz Górnośląski do nich przede wszystkim należy. Chcemy, żeby bardzo jasno wybrzmiało to, co się w ostatnich czterech latach tam działo