Tomasz Grodzki: Pilne posiedzenie Senatu o środkach z UE
Tomasz Grodzki przed 43. posiedzeniem Senatu zapowiedział pilne procedowanie ustawy o Sądzie Najwyższym i zgłoszenie projektu ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, aby odblokować środki unijne. Zaznaczył, że z winy PiSu Polska czeka na te pieniądze już ponad rok i płaci kary sięgające miliarda zł.
To jest posiedzenie zwołane w trybie pilnym w poczuciu odpowiedzialności za losy kraju, zwłaszcza w kontekście pieniędzy, na które z winy PiSu czekamy już ponad rok. Marszałek podkreślił konieczność szybkiego uchwalenia ustawy, by zminimalizować straty finansowe.
Grodzki poinformował, że ustawa o Sądzie Najwyższym ma być procedowana i prawdopodobnie poddana głosowaniu w późnych godzinach wieczornych, a następnie wysłana do Sejmu. Zapowiedział też złożenie propozycji uzupełnienia porządku obrad o ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, choć jej rozstrzygnięcie może nastąpić dopiero po przerwie do 8 czerwca.
Marszałek wskazał, że ustawa przesłana z Sejmu w minimalnym stopniu wypełnia oczekiwania Komisji Europejskiej, CUE i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w zakresie trzech kamieni milowych. Zaznaczył, że brak naprawy praworządności - likwidacja Izby Dyscyplinarnej, przywrócenie zawieszonych sędziów i zmiany w KRS - zwiększa ryzyko nieotrzymania środków z funduszu odbudowy i budowy odporności, co oznacza utratę wielu miliardów euro.
Senat jako demokratyczna większość - według Grodzkiego - „podaje rękę” rządzącym i proponuje poprawki, które mają przybliżyć Polskę do uruchomienia środków UE. Ostrzegł, że odrzucenie poprawek w Sejmie może mieć katastrofalne skutki dla kraju, a ostateczna decyzja należy do Komisji Europejskiej.
Marszałek zwrócił uwagę, że uzyskanie środków unijnych mogłoby pomóc w inwestycjach i w łagodzeniu inflacji, która według niego już sięga prawie 14%, co jest trudne dla wielu gospodarstw domowych, zwłaszcza młodych ludzi i kredytobiorców.
Cel pilnego posiedzenia
To jest posiedzenie zwołane w trybie pilnym w poczuciu odpowiedzialności za losy kraju, zwłaszcza w kontekście pieniędzy, na które z winy PiSu czekamy już ponad rok. Marszałek podkreślił konieczność szybkiego uchwalenia ustawy, by zminimalizować straty finansowe.
Ustawa o Sądzie Najwyższym i propozycja dotycząca KRS
Grodzki poinformował, że ustawa o Sądzie Najwyższym ma być procedowana i prawdopodobnie poddana głosowaniu w późnych godzinach wieczornych, a następnie wysłana do Sejmu. Zapowiedział też złożenie propozycji uzupełnienia porządku obrad o ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, choć jej rozstrzygnięcie może nastąpić dopiero po przerwie do 8 czerwca.
Powody pilnego działania i skutki finansowe
Marszałek wskazał, że ustawa przesłana z Sejmu w minimalnym stopniu wypełnia oczekiwania Komisji Europejskiej, CUE i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w zakresie trzech kamieni milowych. Zaznaczył, że brak naprawy praworządności - likwidacja Izby Dyscyplinarnej, przywrócenie zawieszonych sędziów i zmiany w KRS - zwiększa ryzyko nieotrzymania środków z funduszu odbudowy i budowy odporności, co oznacza utratę wielu miliardów euro.
Apel do Sejmu i rola Komisji Europejskiej
Senat jako demokratyczna większość - według Grodzkiego - „podaje rękę” rządzącym i proponuje poprawki, które mają przybliżyć Polskę do uruchomienia środków UE. Ostrzegł, że odrzucenie poprawek w Sejmie może mieć katastrofalne skutki dla kraju, a ostateczna decyzja należy do Komisji Europejskiej.
Kontekst gospodarczy i społeczny
Marszałek zwrócił uwagę, że uzyskanie środków unijnych mogłoby pomóc w inwestycjach i w łagodzeniu inflacji, która według niego już sięga prawie 14%, co jest trudne dla wielu gospodarstw domowych, zwłaszcza młodych ludzi i kredytobiorców.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Tomasz Grodzki: Apel o uwolnienie Polaków na Białorusi
Tomasz Grodzki zapowiada intensywne prace Senatu nad ustawą wyborczą
Tomasz Grodzki: Wybory w czasie pandemii to igranie z życiem
Tomasz Grodzki - wystąpienie z 21 lipca 2017 r.
Tomasz Grodzki życzy zdrowych i spokojnych świąt
Tomasz Grodzki wzywa do racjonalizmu w sprawie turystyki
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Ciecióra
Krzysztof Ciecióra: 500 mln dla rolników i cyfryzacja ewidencji
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak popiera Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia: Bilet 50 zł, termomodernizacja i euro
Cezary Grabarczyk
Cezary Grabarczyk: Kolejarze powinni odzyskać sterowanie przy CPK
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: pyta o 10% spraw i ekspresowy tryb
Teresa Pamuła
Teresa Pamuła: Daliśmy 500+ rolnikom - dziękują na wsi
Artykuły
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Witamy Państwa serdecznie na bryfingu prasowym Marszałka Senatu Rzeczpospolitej Polskiej Profesora Tomasza Grodzkiego przed rozpoczynającym się 43. posiedzeniem Senatu. Uprzejmie proszę Pana Marszałka o zabranie głosu. Dzień dobry Państwu. To jest posiedzenie zwołane w trybie pilnym w poczuciu odpowiedzialności za losy kraju, zwłaszcza w kontekście pieniędzy, na które z winy PiSu czekamy już ponad rok. Straciliśmy pod koniec 2021 roku unikalną okazję do otrzymania zaliczek, bo to już jest niestety stracone i płacimy kary sięgające już miliarda złotych za nieprzestrzeganie postanowień Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Dlatego chcemy tę ustawę uchwalić jak najszybciej, stąd pilny tryb zwołania posiedzenia, ponieważ jak Państwo wiecie ustawa, która przyszła do nas z Sejmu jedynie w minimalnym stopniu wypełnia oczekiwania Komisji Europejskiej, CUE i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w zakresie tak zwanych trzech kamieni milowych, które ogniskują się na przywróceniu praworządności w Polsce, co otworzy nam w końcu środki, drogę do otrzymania środków z tzw. funduszu odbudowy i budowy odporności, czyli wielu miliardów euro, na które Polska niezwykle czeka i których potrzebuje, bo pomijając inwestycje, które się dzięki temu rozpoczną, z pewnością taki zastrzyk finansowy będzie miał wpływ na łatwiejszą walkę z inflacją, z którą jak widać rządzący radzą sobie słabo, bo ona już sięga prawie 14% i jest to katastrofa dla wielu gospodarstw, zwłaszcza młodych ludzi, zwłaszcza tych, którzy wzięli kredyty i ta sytuacja wymaga jak najszybszej naprawy. Ponieważ w naprawie praworządności jest konieczny również ruch naprawiający działalność Krajowej Rady Sądownictwa, więc będzie złożona propozycja o uzupełnienie porządku obrad o ustawę o KRS-ie. ale ponieważ zaczynamy obrady o 16, więc istnieje małe prawdopodobieństwo, że ta druga ustawa zostanie zakończona. Prawdopodobnie będzie ogłoszona przerwa do 8 czerwca. Natomiast pierwsza ustawa o Sądzie Najwyższym, mniemam w późnych godzinach wieczornych, będzie poddana głosowaniu i zostanie wysłana do Sejmu. Chciałbym podkreślić, że jako demokratyczna większość w Senacie podajemy rękę rządzącym, bo musicie Państwo wiedzieć, że poprawki, które wyjdą z Senatu, które były już omawiane na komisjach, W znacznym stopniu przybliżą nas do uruchomienia środków Unii Europejskiej dla Polski, czyli będziemy starali się naprawić praworządność i zapewnić pieniądze dla Polski, których od roku z winy rządzących nie możemy otrzymać. Taka jest dzisiejsza misja Senatu. Bardzo dziękuję Panie Marszałku. Czy mają Państwo pytania? Bardzo proszę. Dzień dobry, Justyna Dobroszaracz, Gazeta Wyborcza. Panie Marszałku, Prawo i Sprawiedliwość już de facto zapowiada, że po tych poprawkach, które zgłasza Senat, odrzuci je w Sejmie. Jeśli tak się stanie, czy pan dalej utrzymuje, że to będzie oznaczało brak wypłaty z funduszu odbudowy? Pani redaktor, dzisiaj odbywa się kolegium komisarzy Unii Europejskiej, z tego co wiem, o 16.00 i ma w porządku obrad punkt dotyczący polskiego KPO, ale trzeba to Polkom i Polakom wyjaśnić. Akceptacja Krajowego Planu Odbudowy, czyli spisu tego, co chcemy zrobić, otrzymawszy pieniądze z Unii Europejskiej, to jest jedno, a otrzymanie pieniędzy to jest drugie. Komisja Europejska jest strażnikiem traktatów unijnych, tak jak Senat jest strażnikiem konstytucji i praworządności. Więc trzeba sobie zdawać sprawę, że jeżeli dalej rządzący będą lekceważyć fundamenty praworządności, czyli likwidację Izby Dyscyplinarnej, przywrócenie do pracy zawieszonych sędziów i naprawę reformy Krajowej Rady Sądownictwa, to ryzyko, że tych pieniędzy nie otrzymamy, znacznie wzrośnie. Senat chce to ryzyko zminimalizować. Ostateczna decyzja oczywiście należy do Komisji Europejskiej, ponieważ ona jest dysponentem środków, ale na miejscu Sejmu zastanowiłbym się dwa razy, czy odrzucać poprawki Senatu, które zdecydowanie bardziej wypełniają oczekiwania Unii Europejskiej, Komisji Europejskiej, Trybunału Sprawiedliwości i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Dwa razy bym się zastanowił. Proszę bardzo, panie redaktorze. Dzień dobry, to ja zapytam inaczej. Czy jeżeli Sejm, co pewnie się stanie, odrzuci poprawki Senatu, to czy Komisja Europejska powinna wypłacić nam środki? To jest pytanie nie do mnie, tylko do Komisji Europejskiej, ale jeżeli się zdarzy, że nam Komisja nie wypłaci tych środków, będzie to całkowita odpowiedzialność partii rządzącej z katastrofalnymi skutkami dla Polski. Dlatego powtarzam, warto dwa razy się zastanowić, zanim ktoś pomyśli o odrzuceniu poprawek Senatu, które są kompromisem wypracowanym w demokratycznej większości senackiej. I one nie podważają autorytetu prezydenta, one po prostu bardziej wypełniają te trzy kamienie milowe niż wersja, którą otrzymaliśmy z Sejmu. A gdyby to od Pana zależało, gdyby Pan coś miał doradzić szefowej Komisji Ursuli von der Leyen? Nie muszę nic pani Ursuli von der Leyen doradzać. Ona znakomicie wie, że Komisja Europejska jest strażnikiem traktatów i jeżeli wirus autorytaryzmu i złamania trójpodziału, ale i współpracy władzy sądowniczej, ustawodawczej i wykonawczej zostanie złamany w jednym kraju, ten wirus może się rozprzestrzenić na całą Europę. Dlatego sądzę, że komisja w tej materii będzie niezwykle stanowcza. Dziękuję bardzo panie marszałku. Dziękujemy państwu. Jeszcze jest, musimy za chwilę... Mam pytanie, Maciek Szytyk, RMF. Ja chciałem o te kamienie milowe zapytać panie marszałku. Jak to jest, na ile senatorowie wiedzą tak naprawdę, czego oczekuje komisja? Bo mam wrażenie, że działamy po omacku trochę. Też pan marszałek mówi o zminimalizowaniu tych szans na odrzucenie, prawda, nie wypłacenie nam pieniędzy. Ale czy senatorowie wiedzą tak naprawdę, co potrzeba zrobić? Panie redaktorze, nie wiem, czy traktować to pytanie poważnie, bo i Trybunał Sprawiedliwości, i Europejski Trybunał Praw Człowieka, i Komisja Europejska jasno wskazywały, co to są te kamienie milowe. Likwidacja Izby Dyscyplinarnej, przywrócenie niesłusznie zawieszonych sędziów na poprzednio zajmowane stanowiska oraz reforma Krajowej Rady Sądownictwa. To są minimalne wymogi Komisji Europejskiej wypracowane w trudnym dialogu. I to przy całym odniesieniu do pana pytania jest ono trochę lekceważące dla senatorów, bo jestem na 1000% przekonany, że panie i panowie senatorowie zawsze są świadomi nad czym głosują. Bardzo dziękuję panie marszałku, dziękujemy serdecznie państwu i tym samym kończymy konferencję prasową. Dziękuję bardzo.