Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jan Grabiec: Krytyka rządu za brak większości i sposób konsultacji KPO

Jan Grabiec: Krytyka rządu za brak większości i sposób konsultacji KPO

Jan Grabiec skrytykował sposób konsultacji Krajowego Planu Odbudowy i zarzucił rządowi brak jasności co do przeznaczenia środków. Wzywa premiera do wyjaśnień i proponuje debatę w Sejmie zamiast konsultacji online.

Najważniejsze zastrzeżenia


Jan Grabiec zarzuca rządowi, że nie wyjaśnił, na co trafią 250 miliardów złotych Krajowego Planu Odbudowy - wskazuje na ryzyko finansowania dworów i pałaców oraz na brak uwzględnienia setek projektów samorządowych.

Proces konsultacji Krajowego Planu Odbudowy


Według niego plan został wysłany do Brukseli przed rzetelnymi konsultacjami w kraju - konsultacje ograniczały się do prezentacji projektu, a propozycje samorządów i organizacji przedsiębiorców nie były uwzględniane.

Debata w Sejmie zamiast Zooma


Grabiec podkreśla, że miejsce dyskusji jest w Sejmie, gdzie rząd powinien spotkać się z opozycją i dać głos tym, do których mają trafić pieniądze - krytykuje „Zoomowe” konsultacje organizowane po wysłaniu dokumentu do Brukseli.

Ocena większości i konsekwencje polityczne


Mówi, że taki rząd nie ma większości i nie potrafi rządzić - apeluje, by premier ustąpił, jeśli nie jest w stanie przeprowadzać najważniejszych projektów dla Polaków i by poszukano innej większości zdolnej do realizacji priorytetów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Jasno wytłumaczyć Polakom, na co te pieniądze trafią. Czy trafią na kolejne dwory i pałace Daniela Obajtka, czy trafią do Pisiewiczów, czy trafią dla tych, którzy ucierpieli realnie na pandemii. I takie jest żądanie ze strony opozycji, żebyście jasno o tym powiedzieli w Sejmie. Boicie się tego? To jest coś niebywałego, że rząd nie potrafi zrealizować kluczowej rzeczy dla tego rządu. Nie potrafi rzekomo flagowego sukcesu premiera Morawieckiego przepuć na głosowanie w Sejmie. Taki rząd po prostu nie ma większości. Taki rząd nie potrafi rządzić. Pani, pośle ja mam pytanie, bo takie zarzuty w tej skutce ministra Budy padały, że opozycja nie jest zainteresowana w czas zgłaszania poprawy, że możecie przecież przyjść i zgłosić, a tego nie robicie, bo wy się to popróci w Sejmie uprawiać. Po pierwsze rząd podobno wysłał Krajowy Plan Odbudowy do Brukseli przed rozpoczęciem konsultacji tutaj w Polsce. Więc najpierw urzędnicy w Brukseli poznali Krajowy Plan Odbudowy, a później zaczęły się dopiero konsultacje. Te konsultacje wyglądają w taki oto sposób, że rząd przedstawia swój projekt i żadne propozycje ze strony samorządów czy organizacji przedsiębiorców nie są uwzględniane. My oczekujemy jasnej partnerskiej debaty, jasnego przedstawienia priorytetów, projektów, które mogą być uwzględnione. Na dzisiaj wiemy, że setki, a może nawet ponad tysiąc projektów samorządowych pozostało uwzględnionych i oczekujemy, że premier się z tego wytłumaczy. To są rzeczy, które wymagają naprawdę poważnej rozmowy. 250 miliardów złotych na wyciągnięcie Polski z kryzysu. To nie jest rzecz, którą można przedstawić na slajdach i uważać, że jakieś konsultacje się odbyły. A dlaczego w zasadzie nie wierzycie udziału? Dlaczego Borys Budka się nie połączył wtedy, kiedy mówił minister Buda? Miejsce na konsultacje jest tutaj w Sejmie. To jest miejsce, gdzie rząd spotyka się z opozycją, gdzie powinniśmy debatować o tym, co jest ważne dla Polski. Ja rozumiem, że ministerstwo może zorganizować Zuma, tylko tu nie o to chodzi, żeby minister powiedział, na co chce wydać on pieniądze. Chodzi o to, żeby mógł przedstawić priorytety, ale jednocześnie, żeby dać głos tym, do których te pieniądze mają trafić. Samorządom, organizacjom przedsiębiorców. I taka otwarta debata może się odbyć tutaj w Sejmie. My chętnie w takiej debacie weźmiemy udział, a nie w jakimś Zoomie organizowanym przez ministerstwo, który w dodatku jest organizowany już po tym, jak dokument odpowiedni został wysłany do Brukseli. Zostaliście oskarżeni o to, tak naprawdę, tak wprost, że dążycie do Polakcji. No to są humorystyczne zarzuty, ale one pokazują, jak bardzo obóz władzy jest dzisiaj podzielony i zdenerwowany tym, że rząd nie ma większości. Tego rodzaju zarzuty, formułowanie tego rodzaju zarzutów w przestrzeni publicznej świadczy o tym, że ten obóz jest naprawdę zagubiony, że oni nie mają realnie większości, że premier nie wie, ile jeszcze tygodni po rządzi pozostanie premierem. W związku z tym szuka się odpowiedzialnych za to, że rząd nie ma większości. Ale to my nie głosowaliśmy na ten rząd. Nie głosowaliśmy na premiera Morawieckiego. Jeśli on dzisiaj nie ma większości, to niech złoży urząd i poszukajmy innej większości dla rządu, który będzie w stanie przeprowadzać najważniejsze projekty dla Polaków. Jeśli ten rząd tego nie potrafi, to stwórzmy inny rząd. Dziękuję bardzo.