Szymon Hołownia o równości i szansach dla Stalowej Woli
Szymon Hołownia w Stalowej Woli mówił o równości, lokalnych szansach i prezentacji kandydatów na kandydatów. Zwrócił uwagę na potrzebę wyrównywania dostępu do szkoły, ochrony zdrowia i godnej pracy oraz podkreślił, że nikt nie powinien być zmuszany do emigracji.
Szymon Hołownia wyjaśnił, że osoby prezentowane podczas mobilnej konwencji to kandydaci na kandydatów — formalna kampania wyborcza jeszcze nie ruszyła. Chodzi o wskazanie ludzi, których po kilku miesiącach pracy będzie można poprosić o zaufanie i ostatecznie wystawić do wyborów.
Przemówienie skupiło się na słowie "równość" i doświadczeniach Stalowej Woli po restrukturyzacji gospodarczej. Hołownia podkreślił, że kod pocztowy nie powinien determinować dostępu do podstawowych usług i szans życiowych.
Zwrócił uwagę na pozytywne sygnały rozwoju — strefę gospodarczą, odlewnie i start-upy informatyczne — jako przykład, że rozwój jest możliwy lokalnie. Określił swój ruch jako polityczny start-up - zieloną i przedsiębiorczą siłę, która chce łączyć szacunek do tradycji z nowoczesnością.
Szymon Hołownia podkreślił, że zadaniem państwa jest wyrównywanie szans, a nie wykonywanie wszystkiego za obywateli. Zaznaczył, że ludzie powinni mieć prawo wyboru i nie być zmuszani do wyjazdu za granicę z braku perspektyw.
Kandydaci na kandydatów
Szymon Hołownia wyjaśnił, że osoby prezentowane podczas mobilnej konwencji to kandydaci na kandydatów — formalna kampania wyborcza jeszcze nie ruszyła. Chodzi o wskazanie ludzi, których po kilku miesiącach pracy będzie można poprosić o zaufanie i ostatecznie wystawić do wyborów.
Równość w Stalowej Woli
Przemówienie skupiło się na słowie "równość" i doświadczeniach Stalowej Woli po restrukturyzacji gospodarczej. Hołownia podkreślił, że kod pocztowy nie powinien determinować dostępu do podstawowych usług i szans życiowych.
Lokalny rozwój i przedsiębiorczość
Zwrócił uwagę na pozytywne sygnały rozwoju — strefę gospodarczą, odlewnie i start-upy informatyczne — jako przykład, że rozwój jest możliwy lokalnie. Określił swój ruch jako polityczny start-up - zieloną i przedsiębiorczą siłę, która chce łączyć szacunek do tradycji z nowoczesnością.
Wyrównywanie szans i emigracja
Szymon Hołownia podkreślił, że zadaniem państwa jest wyrównywanie szans, a nie wykonywanie wszystkiego za obywateli. Zaznaczył, że ludzie powinni mieć prawo wyboru i nie być zmuszani do wyjazdu za granicę z braku perspektyw.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Hanna Gilpiątek ostrzega przed chaotycznym powrotem do szkół
Polska 2050 krytykuje ministra Czarnka i żąda odwołania
Żaneta Cwalina-Śliwowska: Środki publiczne na pikniki kampanijne
Polska 2050: Łysiec wraca do Świętokrzyskiego Parku Narodowego
Polska 2050: oskarża NBP o upolitycznienie i wywołanie inflacji
Michał Kobosko: Ostrzeżenie przed kryzysem KPO
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek-Żelazko: Ambitny budżet na trudne czasy
Michał Szczerba
Michał Szczerba krytykuje brak dopłat dla mieszkańców Wilanowa
Zdzisław Wolski
Zdzisław Wolski o uproszczeniu procedur i likwidacji ponaglenia
Anna Moskwa
Anna Moskwa: Złota alga, śnięte ryby i terminy wypłat dodatków
Aleksander Miszalski
Aleksander Miszalski krytykuje dopłaty do węgla
Michał Krawczyk
Michał Krawczyk: Zarzuca rządowi uzależnienie od węgla z Rosji
Artykuły
Transkrypcja
Dzień dobry. Witam Państwa serdecznie na konferencji prasowej partii Polska 2050 Szymona Hołowni, dotyczącej przedstawienia kandydatów na listy wyborcze w nadchodzących wyborach do parlamentu. Nazywam się Sebastian Żak i pochodzę z okolic Stalowej Woli. Tutaj uczęszczałem do gimnazjum, do szkoły średniej oraz zdałem maturę. Jestem również członkiem partii Polska 2050 Szymona Hołowni, a za mną stoją ludzie pełni energii oraz gotowi do pracy. A obecni są przewodniczący partii Szymon Hołownia, sekretarz generalna Agnieszka Buczyńska, pełnomocnicy partii w województwie podkarpackim Sylweser Korycki oraz Krzysztof Stańko, a także członkowie partii. O zabranie głosu poproszę lidera partii Szymona Hołowni. Drodzy Państwo, małe sprostowanie do tego, co powiedział przed chwilą Sebastian. My dzisiaj nie prezentujemy kandydatów na listy, bo tego po prostu fizycznie i formalnie też nie możemy zrobić, bo nie wystartowała kampania wyborcza. Ludzie, których w czasie tej mobilnej kampanii partyjnej, niewyborczej, Polski 2050 prezentujemy, to kandydaci na kandydatów. To osoby, które wskazujemy dziś, żeby za kilka miesięcy, kiedy kampania formalnie ruszy, móc zdecydować, czy to właśnie oni będą po tych kilku miesiącach pracy tymi, których poprosimy o zaufanie, kiedy będą prosili Was o głos i deklarowali chęć zostania parlamentarzystami. Za chwilę o nich więcej, natomiast jak już wiecie, to drugi przystanek na trasie naszej kampanii, znaczy naszej konwencji mobilnej, którą zaczęliśmy dzisiaj w Chełmie. W Chełmie mnóstwo ludzi, bardzo dynamiczna dyskusja, mnóstwo pytań, mnóstwo wątpliwości. To pokazuje, że to dobry czas na to, żeby taką rozmowę z Polakami już teraz zacząć. Ta mobilna konwencja partyjna ma być inna niż wszystkie inne partyjne wydarzenia. Dlatego to my jeździmy do ludzi, a nie zwozimy ich, żeby rozmawiali z liderem. A Stalowa Wola, dlatego że Stalowa Wola to dobre miejsce, żeby podbić i pokazać to pierwsze słowo, o którym mówiłem już w Chełmie, z czterech słów Polska, tego hasła, tego leitmotivu, tego motta naszej konwencji. To słowo to równość. I w Stalowej Woli dobrze jest o równości parę słów powiedzieć. Był tu przedwczoraj Jarosław Kaczyński, być może spodziewacie się, że będę wchodził z nim w jakieś polemiki, że będę z nim dyskutował, będę krytykował. Na to zawsze jest miejsce, na to zawsze jest czas. I myślę, że Jarosław Kaczyński na to zasługuje, ale w Stalowej Woli chcemy mówić dzisiaj o czymś innym. W Stalowej Woli chciałbym dzisiaj mówić o Stalowej Woli, a nie o Jarosławie Kaczyńskim. Stalowa Wola to miasto, w które bardzo mocno doświadczyło tego, czym jest niesprawiedliwość nierówności. Doświadczyło tego, jak bardzo ciężko było niektórym miejscom w Polsce, z tym, że nie są Warszawą albo Krakowem w ciągu tych ostatnich 30 lat. My często mówiąc o tych nierównościach używamy figury kodu pocztowego. Żeby to 37 na początku stalowo-wolskiego kodu nie było czymś, co jest stygmatem, tylko czymś, co jest po prostu administracyjną, nadaną cyfrą, liczbą, miejscem na mapie. Nie może decydować o tym jedna liczba, kod pocztowy, miejsce zamieszkania, jakie mamy możliwości dostępu do trzech podstawowych rzeczy, o które my dzisiaj, jako Polska 2050, chcemy walczyć. A więc do szkoły, do ochrony zdrowia i do godnej pracy. Tak jak powiedziałem, Stalowa Wola doświadczała tego, czym są te nierówności. Te ostatnich 30 lat to bardzo poważne problemy. I dobrze o tym wiecie po restrukturyzacji. Huty to 30% bezrobocie. To bardzo długi proces wychodzenia na prostą. Stalowa tak naprawdę rozwija się, weszła na prostą od jakichś 10 lat. I widzicie, ile kosztowało to wysiłku przez poprzednich 20 lat, wyrzeczeń, trudu. Ale jest też mnóstwo optymistycznych sygnałów, które po tym całym trudzie płyną. Wspomnę chociaż tutaj strefę gospodarczą. Miejsce, które na, po hutniczych terenach dzisiaj grupuje odlewnie, start-upy informatyczne. Można i trzeba pokazywać ludziom, również mieszkańcom Stalowej Woli, Chełma, wszystkich tych miast, które teraz odwiedzamy. Że możliwa jest Polska i że potrzebna jest Polska, w której nie trzeba będzie wyjeżdżać. Do Krakowa, nie trzeba będzie wyjeżdżać do Warszawy, nie trzeba będzie wyjeżdżać do Dublina. Bo jeżeli da się ludziom szansę na to, żeby rozwijali się w swoim mieście, żeby łączyli swoją przyszłość z tą Polską, którą dziś odwiedzamy, to oni z tego będą umieli zrobić dobry użytek. Bo Polska to kraj ludzi przedsiębiorczych, inteligentnych, zaradnych, błyskotliwych i takich, którzy nie boją się ciężko pracować, żeby osiągnąć sukces. Natomiast jeszcze raz powtórzę, zadaniem państwa jest wyrównywanie szans. Zadaniem państwa nie jest robienie wszystkiego za obywateli. Zadaniem państwa jest doprowadzenie do tego, żeby obywatel stąd i stamtąd był w stanie podejmować decyzje, a nie do decyzji był zmuszany. Dzisiaj rozmawiałem o tym i z seniorami w Chełmie, rozmawiałem i z młodymi ludźmi w Chełmie, których spotkaliśmy. Ilu z nich mówiło o emigracji? Nie może być tak po 30 latach polskiej wolności, żeby ludzie byli zmuszani do emigracji, bo nie mogą się tutaj utrzymać. Oni muszą mieć prawo wyboru. I jeżeli zechcą zdecydować o tym, że chcą wyjechać, ale nie mogą być zmuszani do tego. I nie może to być jedyna opcja, która leży na stole. My, i chcę to podkreślić raz jeszcze, właśnie w tym miejscu, w którym powstają fantastyczne start-upy. My jesteśmy politycznym start-upem. My jesteśmy tą zieloną i przedsiębiorczą siłą, która ma nadzieję skierować Polskę na dobre tory. Nie jesteśmy ani lewicą, ani prawicą. Jesteśmy ruchem, który chce myśleć o Polsce w kategoriach wreszcie pokolenia, a nie kadencji. Nie jesteśmy lądowiskiem, żeby składać się, czy budować swoją przyszłość polityczną na spadochroniarzach. Jesteśmy ruchem, który chce pokazać, że szacunek do tradycji, przywiązanie do wartości można bardzo łatwo i skutecznie łączyć z nowoczesnością, z kierunkiem, w którym dzisiaj Polska powinna zmierzać. Można mieć przywiązanie do wartości, patriotyzm i stanowczy, pokojowo przeprowadzony rozdział Kościoła i państwa. Można mieć rozwój polskiego przemysłu i bardzo szybką ścieżkę w stronę zielonej energii z polskiego wiatru, polskiego słońca, polskiego atomu. To wszystko jest do pogodzenia. Nie dajmy sobie wmówić, że musimy dzisiaj dokonywać jakichś dramatycznych wyborów. Możemy mieć i Polskę, i Unię Europejską. Możemy mieć i szacunek do przeszłości, i przyszłość, w którą musimy iść. Naprawdę jesteśmy w stanie to wszystko ze sobą pogodzić. Dzisiaj chcę wam z Agnieszką Buczyńską, sekretarz generalną naszej partii, pokazać trójkę ludzi, którzy tutaj na Podkarpaciu będą ubiegali się o to, żeby móc być waszymi kandydatami w nadchodzącej kampanii do parlamentu. Oni więcej powiedzą o sobie sami, Agnieszka o nich powie, powiedzą o naszych postulatach, o naszych obietnicach, które w czasie tej mobilnej konwencji składamy. To Sylwester Korycki, to Ela Burkiewicz, to Krzysiek Stańko. Ludzie, których znam, z którymi pracuję często jeszcze od mojej kampanii prezydenckiej w 2020 roku. Ludzie przedsiębiorczy, ludzie, którzy pracują w innowacjach, ludzie, którzy zajmują się usprawnianiem procesów. Jestem przekonany, że przez tych kilka miesięcy, które dzielą nas od kampanii wyborczej przekonają was, że są dobrym wyborem dla Podkarpacia. Sebastian pochodzi tu z okolic Stalowej Woli. Kandydaci na kandydatów są z Rzeszowa, z Mielca, z Dębicy, a więc różne rejony województwa będą dość dobrze reprezentowane. Oczywiście to nie koniec tej listy. Jak też pewnie wiecie, ja jeszcze dzisiaj mam parę innych spotkań w ramach tej naszej konwencji. Przemieszczam się za chwilę już w stronę Jarosławia. Niska, gdzie działa nasze studio, do którego relacji śledzenia zapraszam. Zapraszam, a jutro Jarosław i rozmowy, prezentacje w kolejnym okręgu, rozmowa o kolejnych wyzwaniach, które stawia przed nami równość. To pierwsze słowo naszej konwencji, cztery słowa Polska. Agnieszka, zapraszam. Szanowni Państwo, Polska 2050 to partia, która jest o ludziach dla ludzi z ludźmi. Dlatego dzisiaj jesteśmy tu w Stawolowej Woli, przed chwilą byliśmy w hełmie. Tak jak Szymon wspomniał, jeszcze wiele punktów na naszej trasie mobilnej konwencji partyjnej. A ja dzisiaj mam przyjemność przedstawić Państwu trzy osoby. W dużym skrócie, bo zaraz sami o sobie opowiedzą. Jest z nami Sylwester Korycki. Sylwester, tak jak i każda z pozostałych osób, które dzisiaj prezentujemy, już bardzo ciężko z nami pracuje. Nie kilka miesięcy, a można już powiedzieć lat. Od praktycznie początku powstania Polski 2050. To człowiek, który jest ekspertem w zarządzaniu, usprawnianiu procesów. To człowiek, który przez kilkanaście lat zajmuje się tym zawodowo w ramach naszych struktur. Pełni także funkcję w zarządzie stowarzyszenia. Działa bardzo intensywnie w swojej społeczności lokalnej. Niedawno mieliśmy możliwość spotkać się na pikniku dla rodzin w Dębicy. Drugą osobą jest Krzysztof Stańko. Osoba, która działa bardzo aktywnie w Rzeszowie. Jest pełnomocnikiem Konrada Fijołka. Zajmuje się innowacjami społecznymi. To człowiek, który wdraża różnego rodzaju innowacje. Także w zakresie rozwiązań prawnych pewnie do tego nawiąże. Ola oraz Elżbieta Burkiewicz. Ela działa w naszych strukturach bardzo długo. Między innymi pamiętam ją jeszcze z akcji, kiedy organizowała działanie dotyczące szycia poduszek dla kobiet, które są po masektomii. Na oddziały też onkologiczne. Elżbieta jest przedsiębiorczynią. Prowadzi własną firmę. Zatrudnia ponad 100 osób, w tym większości kobiety. Te osoby, które dzisiaj poznajecie, to osoby, które chcą razem z nami dalej ciężko pracować. Nie tylko dla Ruchu Polska 2050, ale przede wszystkim dla Was, dla mieszkańców Podkarpacia. I oddaję głos, poproszę pierwszego Sylwestra Koryckiego. Dzień dobry. Drodzy Państwo, jak Szymon powiedział, ten pierwszy etap mobilnej konwencji partii Polska 2050 Szymona Hałowni jest poświęcona równości. Jest to takie niby proste, znane słowo. Nawet moje dzieci znają je, znają wagę tego słowa. Jak kupię im baloniki i nie dostaną porówno, to zaczynają się kłócić. Ale to nie o to chodzi. Chodzi o to, że gdy już mają te baloniki, to każdy wymyśla inne zabawy. Moja córka podbija ten balon, a mój syn, rozbójnik, próbuje go przekuć. W tej chwili mija dwa lata, od kiedy zaangażowałem się w Ruch Polska 2050. Wcześniej była praca, wcześniej była szkoła. Jeżeli o pracy, no to moją pierwszą pracą było montowanie bagażników na linii montażu rowerów. Później była emigracja, gdzie wieszałem ciężkie elementy metalowe na linii do malowania proszkowego. Nie maszynami, nie wózkami, widłami, tylko rękami. Wtedy uświadomiłem sobie, że muszę stać się przedsiębiorcą. Tylko nie takim, o którym wszyscy myślą, że założę firmę, zatrudnię ludzi. Musiałem być przedsiębiorczy dla siebie, rozwijać się, pokonywać bariery. Dziś nie stać na to, żeby marnować naszą energię, naszą przedsiębiorczość. Na to, żeby szukać nieistniejących połączeń kolejowych. Żeby szukać edukacji w innych miastach. Żeby szukać opieki zdrowotnej poza granicami swojej miejscowości. To wszystko powinno być dostępne dla nas wszystkich na równo, na tym samym poziomie, wszędzie. Nieważne, czy na Podkarpaciu, czy na Pomorzu. Nie powinniśmy, lecz aby tak było, trzeba by te nasze małe ojczyzny, małe miasteczka, małe wsie, były rozwijane w zrównoważony sposób. Tak samo, na tym samym poziomie. Aby te środki, które z funduszu centralnego płyną, przecież z naszych podatków nie były dzielone według tego, jakie sympatie ma burmistrz, czy jakie sympatie ma prezydent danego miasta, miasteczka. To prowadzi do nierówności. Do tego, że jedna miejscowość jest lepsza niż druga. Przecież Polska jest piękna cała. W każdym miejscu. Nie tam, gdzie włodarz lubuje się partii rządzącej. Angażując się w politykę, chciałbym właśnie, żeby ta migracja ze Stalowej Woli do innego miasta, z Polski, do innego państwa, czy też z Pustkowa, wsi, gdzie mieszkam od urodzenia, nie była podyktowana brakiem pracy, brakiem możliwości rozwoju, brakiem nauki, ale naszym wyborem, naszym własnym wyborem. Bo w Polsce jest mnóstwo energicznych ludzi, mnóstwo energicznych przedsiębiorców, którym rząd nie pomaga. A jeżeli już nie pomaga, to nie powinien przeszkadzać. Nie powinien tworzyć labiryntu przepisów, gąszczu różnych przepisów podatkowych, przez które duży przedsiębiorca przejedzie sobie buldożerem, a mały, malutki przedsiębiorca musi maczetą wyrobić sobie drogę przez ten gorsz przepisów. Dlatego Polska 2050 w swoim programie gospodarczym proponuje jednolitą daninę. Coś, co usunie cały ten szum różnych podatków i da jednolity, prosty sposób rozliczania każdych umów pracy. Drodzy Państwo, powiedziałem na początku, że pracowałem za granicą, wieszałem ogrodzenia i różne metalowe elementy. To była dosyć ciężka praca, dlatego pracowało się trzy osoby, miało się taką samą ilość pracy przez pięć minut, później pięć minut się odpoczywało. I to było fair. Ja wiedziałem, że mam takie same warunki, a wszystko, czy dam sobie radę, zależy ode mnie. Dlatego, drodzy Państwo, taka umowa. My będziemy pracować, aby tą równość do nas przeprowadzić, aby Polska była Polską równych szans, a reszta zależy już od Was. Dziękuję. Dzień dobry Państwu, nazywam się Krzysztof Stańko, reprezentuję partię Polska 2050 Szymona Hołowni. Chcę serdecznie podziękować za tą niewątpliwie zaszczytną dla mnie nominację i powiedzieć o tym, że traktuję to jako wezwanie do ciężkiej pracy, która czeka nas w najbliższym czasie. Ponieważ ja zajmuję się od 15 lat ponad innowacjami technologicznymi i innowacjami społecznymi, moje wystąpienie dzisiejsze będzie nawiązywało do tego elementu. Jako, że dzisiejszym tematem przewodnim naszej konwencji jest równość, to chciałbym najpierw zacząć od kwestii równości obywatela i państwa. Jak ona wygląda w tej chwili? Czy ona w ogóle występuje? Proszę zwrócić uwagę, że w tej chwili obywatel spóźniający się, nie składający jakichkolwiek istotnych dokumentów do urzędu, nie składający jakichś deklaracji, nie płacący na czas podatku jest obarczony ryzykiem, dosyć dużym ryzykiem kary i kosztów z tym związanych. Nie płacenie podatku w terminie chociaż po jeden dzień naraża obywatela na odpowiedzialność karno-skarbową. Z drugiej strony mamy państwo. To państwo, które dzisiaj, wczoraj, 10 lat temu funkcjonuje w sposób taki, jak funkcjonowało. To znaczy sprawy obywatelskie są traktowane tak, jak były traktowane. Sprawa odłożona raz, dalej odkłada się sama. Przykłady. Kobieta, która składa wniosek o oświadczenie macierzyńskie, a prowadząca działalność gospodarczą na decyzję czeka 4 miesiące zamiast 4 dni. Złożenie wniosku i wpis do ksiąg wieczystych trwa 10 miesięcy. Przez 10 miesięcy właściciel nie ma prawa dysponować tym gruntem, czy tą nieruchomością, którą posiada. Sprawa o zapłatę w sądzie powszechnym trwa 16 miesięcy. Człowiek wcześniej ogłosił padłość konsumencką, czy padłość firmową, zanim doczeka sprawiedliwości. To jest równość. Właściwie można powiedzieć, że ten dysonans został spowodowany przez tych, którzy go stworzyli, a mianowicie państwo. To państwo dyktuje zasady obywatelowi. To państwo oczekuje od tego obywatela, aby dostosował się do zasad, które wykreowało. Jednocześnie nie przestrzega zasad tych, które samo ustanowiło. To jest dysproporcja nie do zaakceptowania. My chcemy to zmienić, dlatego że to jest już któreś pokolenie urzędników, które wchodzi w ten sam system i mówi, że się nie da. My postulujemy jedną rzecz. Postulujemy karniaki. To nic innego jak odszkodowanie, które będzie otrzymywał obywatel za to, że jego sprawa nie została załatwiona w terminie. To państwo ma wszystkie narzędzia do tego, aby tych narzędzi użyć i załatwiać sprawy obywatela w terminie. Jeśli tego nie robi, to niech zmieni prawo, niech zmieni przepisy, niech wydłuży termin, ale obu stronom. Niech zmieni urzędników, jeśli to jest konieczne. Wreszcie niech zmieni system informatyczny, który posiada. Tak, aby te sprawy były prowadzone na bieżąco. Oczekujemy równości obywatela i państwa. To jest pierwsza sprawa. Jeśli chodzi o, korzystając z okazji, że jesteśmy w Stalowej Woli na Podkarpaciu, to chciałbym poruszyć przy tej okazji kwestię równości młodych ludzi wchodzących w biznes, innowacyjny biznes, start-upy, jakiekolwiek pomysłowe technologie. I chciałbym nawiązać do równości szans w sukcesie, w stworzeniu takiego biznesu, z sukcesami, z szansami osób, które pracują na zachodzie. Mianowicie na Podkarpaciu, jak państwo wiecie, mamy, tak można powiedzieć, bardzo duże centrum. Jesteśmy w Stalowej Woli, zatem przemysłu ciężkiego, ale oprócz tego bardzo silną domeną jest tutaj lotnictwo i inteligentne technologie, czyli informatyka ogólnie rzecz biorąc. Dlaczego tutaj? Dlatego, że mamy tutaj sporo szkół, które kształcą ludzi, którzy w jakiś sposób są później fachowcami. To jest bardzo duży rezerwuar fachowców, którzy stają się bardzo dobrym zatrudnieniem dla firm, które się tutaj ulokowały. Ulokowały się tutaj firmy z całego świata praktycznie rzecz biorąc, mając tutaj nadzieję na to, że korzystając z tych zasobów ludzkich, osiągnął sukces, przekazując nam te technologie, które nasi pracownicy wykonują. Ale bardzo duża ilość w tej grupie tych ludzi, którzy tutaj mieszkają, to młodzi ludzie, po prostu marzyciele. Oni czasami marzą, że chcieliby zostać inwestorami, chcieliby, aby ich pomysł, który wpadł, osiągnął sukces na miarę Google'a czy Facebook'a. To są ludzie, którzy są gotowi założyć działalność gospodarczą, a następnie ją prowadzić, poszukując inwestora. Co się dzieje? Dzieje się to tak, że młodzi ludzie prowadzą działalność i następnie spinają się z machiną urzędniczą i gąszczem przepisów. Oni nie rozumieją tych przepisów, bo są młodzi i prowadzą działalność dopiero od niedługiego czasu. Z drugiej strony mówią sami, że urzędnicy też ich nie rozumieją, nie rozumieją ich biznesu, dlatego że to są po prostu rzeczy, które są nowe dla wszystkich. My w tym przypadku postulujemy, aby zmienić przepisy. Zmienić przepisy do tego momentu, żeby tym ludziom opłacało się prowadzić biznes przynajmniej przez dwie lub trzy lata na początku i dać im te możliwości. I ostatnia kwestia, proszę Państwa, to jest kwestia tego, co się dzieje na zachodzie. Na wschodzie, przepraszam. Proszę zwrócić uwagę, bezpieczeństwem kraju rządzi technologia. Kto ma technologie, własne technologie jest w stanie zabezpieczyć swoje własne bezpieczeństwo, swój własny kraj i swoje państwo. Kto ich nie ma, musi je kupić albo je straci. Postulujemy, aby zmienić prawo na tyle, żeby uczelnie polskie mogły tworzyć nowe ośrodki badawczo-rozwojowe komercyjne. Komercyjne, wspólnie z biznesem, tak jak to jest na zachodzie. Żeby wynalazki były implementowane w Polsce, na uczelni, na Politechnice Rzeszowskiej, a nie na MIT. Dziękuję bardzo. To wszystko. Dzień dobry państwu. Nazywam się Elżbieta Burkiewicz i tak jak już powiedziała Agnieszka wcześniej, jestem przedsiębiorcą, prowadzę w Mielcu firmę, która zatrudnia większości kobiety, ponad 100 osób. Jest to firma z branży odzieżowej. I kiedy dzisiaj rozmawiamy o równości, to pierwsze moje skojarzenie ze słowem równość to jest równouprawnienie. Równouprawnienie dla kobiet i mężczyzn. Polska jest na 24. miejscu w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o równouprawnienie płci. To są dane z roku 2020 i niestety w ciągu ostatnich 10 lat spadliśmy w tym rankingu o 9 miejsc. To jest dość przerażające. Ja jako kobieta jestem naprawdę pełna obaw o to, co nas czeka w Polsce. I w tej chwili chciałabym zdecydowanie powiedzieć, że kobiety nie są tylko po to, żeby rodzić dzieci, sprzątać i gotować. Kobiety mają prawo do tego, żeby decydować o samych sobie, żeby realizować swoje marzenia, żeby wybierać swój zawód. Jeśli któraś z kobiet chce być w domu z dziećmi, chce zajmować się domem i wychowywaniem dzieci, to oczywiście jest to jej prawo. Ale równocześnie państwo powinno tworzyć warunki do tego, żebyśmy kobiety mogły się czuć w Polsce normalnie i jakby zaopiekowane przez to państwo. Żeby nam pomagano w tym, żebyśmy mogły być żonami, matkami, ale też kobietami aktywnymi zawodowo. Ja myśląc o tym, co chciałabym robić w polityce, skoro jestem już w tym miejscu, to mówię, że chciałabym walczyć o to, żeby kobiety miały prawo do równości. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo za te wypowiedzi. Czy mają państwo jakieś pytania? Nie widzę. Dziękuję bardzo za uwagę.