Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Stanisław Gawłowski o ubóstwie energetycznym i panelach obywatelskich

Stanisław Gawłowski o ubóstwie energetycznym i panelach obywatelskich

Stanisław Gawłowski przedstawił stanowisko Komisji Nadzwyczajnej ds. Klimatu w sprawie rosnącego ubóstwa energetycznego i potrzeby wpływu parlamentu na dokumenty Unii Europejskiej. Zadeklarował wsparcie dla wykorzystania funduszu społecznego i klimatycznego oraz podkreślił rolę samorządów i obywateli w transformacji energetycznej.

Najważniejsze tezy


- Mówca wskazał, że wojna i zmiany klimatu zaostrzają problem ubóstwa energetycznego, który ma wymiar społeczny i gospodarczy. Komisja zamierza wpłynąć na nadchodzące prawo europejskie, by złagodzić skutki dla obywateli.

Fundusz społeczny i transformacja energetyczna


- Zwrócono uwagę na decyzję UE o utworzeniu funduszu społecznego i klimatycznego powstającego z handlu emisjami CO2. Gawłowski podkreślił, że środki powinny wspierać transformację energetyczną i być w możliwie dużym stopniu dystrybuowane przez samorządy najbliższe obywatelom i rynkowi pracy.

Ryzyko dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz gospodarki


- Przemówca ostrzegł, że małe, średnie i mikroprzedsiębiorstwa staną przed wyborem przetrwać lub ogłosić upadłość, co może sprawić, że wytwarzane przez nie 60% PKB stanie się fikcją. To z kolei zagrozi całej gospodarce kraju.

Panele obywatelskie i harmonogram działań


- Zapowiedziano uruchomienie ogólnopolskiego panelu obywatelskiego – 100 wylosowanych, reprezentatywnych uczestników będzie deliberować nad problemem ubóstwa energetycznego. Premiera panelu odbędzie się 22 października w Centrum Nauki Kopernik o 10:30, a ostateczny werdykt ma być dostarczony około 6 grudnia. W pracach wezmą udział organizacje pożytku publicznego, w tym fundacja Stocznia, podobne inicjatywy odbywały się już lokalnie (50 miast, ponad 700 uczestników).

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Za chwilę wejdzie w życie, bo oczywiście nikt z przytomnych polityków nie lekceważy tego, co się stało dzisiaj w związku z wojną. Nikt nie lekceważy tego, co się stało z klimatem i co się dzieje z klimatem. Zatem postanowiliśmy jako Komisja Nadzwyczajna do spraw klimatu naszego Parlamentu, naszego Senatu powpływać troszkę w tym dobrym znaczeniu na dokumenty, które za chwilę staną się prawem europejskim. Ubóstwo energetyczne jest ogromnym problemem i to jest problem społeczny. Nie tylko wtedy, kiedy dotyka każdego z nas, bo otrzymujemy coraz wyższe rachunki za energię, ale także, czy mamy kłopot skupieniem nośnika tej energii, ale także wtedy, kiedy mówimy o rynku pracy, bo małe, średnie i mikroprzedsiębiorstwa staną przed wyborem przetrwać albo ogłosić upadłość, co oznacza, że wytwarzane 60% PKB w tych małych i średnich przedsiębiorstwach za chwilę stanie się fikcją. To to już oznacza naprawdę potężne kłopoty gospodarcze dla całego kraju. Pakiet klimatyczny, o którym mówimy i Zielony Ład, który za chwilę będzie obowiązywał w Europie, jest bardzo istotny także z tego powodu, że Unia Europejska postanowiła wprowadzić fundusz społeczny, fundusz klimatyczny, który pomoże i pojedynczym obywatelom i małym i średnim przedsiębiorstwom. Rozmawialiśmy na ten temat w Unii Europejskiej po to, żeby powiedzieć, jak to jest istotne i jak ważne, żeby obywatel, Kowalski, Nowak mieli pewność, że nie tylko rząd polski, ale także Europa dba o nasze bezpieczeństwo. O tym funduszu, o tym jak go dysponować, o tym jak ważne jest, żeby fundusz, który powstaje z handlu emisjami CO2, doprowadzał jednak do zmian energetycznych, do transformacji energetycznej i żeby tym funduszem najbardziej mogły dysponować samorządy, te najbliższe i rynkowi pracy i obywatelom. Wydaje się, że to były bardzo potrzebne negocjacje, bardzo potrzebne wsparcie parlamentów narodowych, w tym naszego, a może od naszego nieskromnie powiem rozpoczęte, żeby uświadomić sobie, jak wielką wartość ma wspólny, mądry sposób zarządzania tym, co jest dzisiaj ogromnym kryzysem światowym. O tym, jak my z kolei w parlamencie senatorowie powinniśmy się zachowywać, z czym zmierzyć się, o to chcemy zapytać organizację pożytku publicznego i fundację Stocznia, która rozpoczęła i która w kwestiach ubóstwa energetycznego pyta, ale także podpowiada rozwiązania. Stąd taka transmisja. My w parlamencie, my w parlamencie europejskim, my z organizacjami społecznymi. Po to, żeby ubóstwo energetyczne dotknęło nasz kraj w jak najmniejszym stopniu. Pan prezes Jakub Wygnański. Dzień dobry Państwu. Ja to podchwycę tam, gdzie pani senator to jakby zostawiła. To znaczy, może w ostatnim historycznym wystąpieniu pani przewodniczącej Ursuli von den Leyen była mowa o wielu ważnych kwestiach dotyczących sytuacji szczególnej i wojennej, ale na końcu znalazł się taki pasus, który mówi o tym, że w Unii Europejskiej będzie więcej paneli obywatelskich. Ja mógłbym długo rozmawiać o ubóstwie energetycznym, ale główna kompetencja stoczni to są procesy partycypacji obywatelskich. Jesteśmy w Senacie, w Izbie Przedstawicielskiej, ale to nie oznacza, że rola obywateli sprowadza się do głosowania w czasie wyborów. Bardzo często mają coś do powiedzenia. Szczególnie więcej, kiedy sprawy ich tak bardzo dotyczą jak kwestie obecnej, na przykład ubóstwa energetycznego właśnie. Ludzie nie chcą być tylko przedmiotem cudzej troski, tak bym powiedział, ale chcą też wypowiedzieć się na temat tego, jaką mają wizję tego, jak te problemy powinny być rozwiązywane. Panel obywatelski może brzmi jak coś pewnie dla Państwa nowego, nie jest nowym rozwiązaniem. On polega na tym, że wylosowana, podkreślam, wylosowana grupa obywateli spotyka się i przez kilka dni próbuje zrozumieć, z jakiego rodzaju sytuacją mamy do czynienia. Słucha ekspertów, ma luksus, mogę powiedzieć, w czasach napiętej debaty, gdzie wszyscy krzyczą na siebie, ma luksus pracy w małych grupach, deliberowania, rozmawiania ze sobą i na koniec wydaje werdykt. Wydaje werdykt wskazując te rozwiązania, które jej zdaniem, tej publiczności, tych osób są najlepsze. Nie jesteśmy pierwszym krajem, który do tego przystąpił. W Polsce takie panele były na poziomie miejskim. To będzie pierwszy ogólnopolski panel. W tej chwili rekrutujemy grupę stu obywateli z terenu Polski. Ona jest grupą reprezentatywną. To są ludzie bez względu na to, czy chodzą na wybory, czy nie chodzą na wybory. Bez względu na to, na kogo głosowali. O to ich nie pytamy. To jest jedna z bardzo ważnych recept na to, żeby we współczesnej demokracji, która ma skłonność do tego, że najgłośniej mówią ci, którzy mają w tym interes, i jest duży problem olbrzymiej milczącej większości. I z drugiej strony ma wielki potencjał do depolaryzacji. Dlatego, że ta rozmowa dotyczy ludzi, kimkolwiek by byli, bez względu na to, na kogo głosowali. To przedsięwzięcie trwa od roku. Do tej pory tworzyliśmy coś, co nazywało się narady obywatelskie o kosztach energii. One odbyły się w 50 miastach Polski. Ponad 700 osób brało w tym udział. Robiliśmy to w gorące, upalne dni, więc trochę inna była atmosfera. W tej chwili 22 października w Centrum Nauki Kopernik o 10.30 będzie premiera tego panelu. Te 100 osób pojawi się tutaj. Później będzie oddzielny weekend, w którym oni rozmawiają, deliberują. I na końcu werdykt, który postaramy się dostarczyć chyba do tego samego budynku, gdzieś w okolicach 6 grudnia. Więc to jest dosyć złożony proces, ale bardzo ważny. On dotyczy, może obecnie dotyczy kwestii ubóstwa energetycznego, ale potencjalnie jest czymś, co może być użyte także jako zaawansowana metoda konsultowania projektów polityk publicznych w wielu innych kwestiach, które są przed nami. Światopoglądowych, demograficznych, mogę wymienić bardzo dużo rzeczy, w których potrzebne będą nowe umowy społeczne. I ludzie chcą być częścią tej rozmowy. I to jest metoda, którą my praktykujemy w Polsce, ale dobrze powiedzieć, że zrobili to przed nami Brytyjczycy, Irlandczycy, Niemcy, Francuzi, Finowie itd. W ogóle to jest pojawiający się nowy trend, jeśli mogę tak powiedzieć, w dyskusjach o politykach publicznych. Zapraszanie ludzi, ale nie w postaci badań opinii publicznej po prostu, tylko w takiej sytuacji, w której, jak mówię, obywatele z po prostu wyborców, czy grupy, którą się próbuje uwodzić, zamieniają się w ludzi, którzy poświęcają czas i swoją uwagę na to, żeby próbować wypowiadać się kompetentnie w kwestiach publicznych. Bardzo w to wierzymy. Ten eksperyment zaczyna się niebawem. I dzisiaj będziemy o tym mówić. Będziemy mówić i o procesie, i o aspektach samego ubóstwa energetycznego. Robimy to nie tylko my, jako stocznie z kilkunastu wybitnych partnerów organizacji pozarządowych, think tanków. Liczymy, że ten proces na końcu znajdzie chętnych słuchaczy. I wśród obecnie rządzących, i wśród tych, którzy będą do tego aspirować. Bo zbliża się do nas czas nieuchronnie. Czas wyrzeczeń, czas być może konfliktów. I musimy szukać nowych instrumentów pokoju społecznego i zawierania umów społecznych. To jest jeden z nich. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Czy ktoś z Państwa dziennikarzy ma pytania