Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Andrzej Duda o kryzysie migracyjnym i apelu ws. szczepień

Andrzej Duda o kryzysie migracyjnym i apelu ws. szczepień

Andrzej Duda podsumował spotkanie prezydentów Czwórki Wyszehradzkiej, omawiając kwestie migracji i pandemii COVID-19 oraz informując o przyjęciu dwóch oświadczeń. Zajął stanowisko solidarności wobec Polski w związku z kryzysem na granicy polsko-białoruskiej i wezwał obywateli do zaszczepienia się przeciw COVID-19.

Najważniejsze ustalenia


Przywódcy przyjęli dwa oświadczenia dotyczące migracji i pandemii COVID-19. Prezydent Zeman uczestniczył w obradach online i poparł treść przyjętych dokumentów; pełne teksty mają zostać udostępnione uczestnikom.

Kryzys migracyjny i obrona granic


Andrzej Duda szczegółowo przedstawił działania Polski wobec kryzysu na granicy polsko-białoruskiej. Przywódcy zapewnili Polskę o solidarności, a rozmowa podkreśliła, że Unia Europejska musi przygotować się na rosnącą presję migracyjną i bronić swoich granic.

Apel o szczepienia przeciw COVID-19


Przywódcy zaapelowali do obywateli Czech, Słowacji, Polski i Węgier o przyjęcie szczepionki; wskazano, że znaczna część dorosłych w tych krajach nadal nie zgadza się zaszczepić. Szczepienia zostały przedstawione jako kluczowa metoda ochrony przed pandemią.

Przyszłość współpracy wyszehradzkiej


Rozmawiano także o 30 latach współpracy Czwórki Wyszehradzkiej i o perspektywach na kolejne trzy dekady. Region oceniono jako jeden z najszybciej rozwijających się w Unii Europejskiej, co uczestnicy uznali za fundament dalszych wspólnych projektów i działań.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. O czym była rozmowa na temat szczytu? Dzień dobry. Wszystkim serdecznie witam państwa. Jest to spotkanie już nasze takie tradycyjne, każdego roku organizowane. Przywódcy Czwórki Wyszehradzkiej zawsze co roku się spotykają w innym kraju, w innym mieście i rozmawiają na temat aktualnej sytuacji politycznej. Ale dzisiejsze spotkanie było nieco inne, dlatego że prezydent Czech Milozyman nie mógł przybyć do Budapesztu z powodu swojej choroby. Jednak w przypadku obu tematów przez cały okres naszych rozmów był z nami. Była transmisja online, był uczestnikiem naszej debaty i rozmowy, więc bardzo dziękujemy i tą drogą panu prezydentowi Zeman, że mimo swojej choroby bardzo był wytrwały i uczestniczył w naszym spotkaniu. Podczas naszej rozmowy przyjęliśmy dwa oświadczenia, również przy poparciu pana prezydenta Zemana. Jedno oświadczenie dotyczy migracji, drugie oświadczenie dotyczy pandemii covidowej. Bardzo krótko tylko przedstawię, dlatego że państwo otrzymają pełny tekst za chwilę dla siebie. Pierwszy temat, bardzo długo o tym rozmawialiśmy, to jest kwestia migracji. Przecież państwo doskonale wiecie o tym, nawet państwo sami relacjonowali o tym prawdopodobnie. W minionych tygodniach mieliśmy bardzo ciężki kryzys migracyjny i kryzys polityczny na granicy polsko-białoruskiej, litewsko-białoruskiej. I pan prezydent Duda bardzo szczegółowo opowiadał nam, co się wydarzyło przez te tygodnie, jakie czynności działania musiała Polska wdrożyć, a pozostali, czyli reszta trzech krajów, my przywódcy, zapewniliśmy Polskę o naszej solidarności. W przypadku Węgier jest to bardzo uzasadnione, dlatego że w 2015 roku, kiedy u nas się stała krzywda, to zarówno Polska, jak i pozostałe dwa kraje wyszegrackie zapewnili tak samo Węgry o swojej solidarności. Czy to chodzi o poparcie polityczne, chodzi o środki techniczne, a nawet jeżeli chodzi o siły polityczne, jeżeli Polska tego potrzebuje, może liczyć na wsparcie ze strony pozostałych trzech państw. Wyraźnie to powiedzieliśmy, jest to stanowisko jednoznaczne. Kwestia migracji i to, co się wydarzyło i dzieje się na granicy polskiej, na nowo każe nam zwrócić na to uwagę, że Unia Europejska nie może dalej wlekać. Jeżeli patrzymy na kryzys w Afganistanie, zgodziliśmy się z tym, prawdopodobnie presja migracyjna będzie narastać. I przemiany, które zachodzą w Afryce czy w Azji, czy mówimy o wpływie klimatycznej, ale tak samo możemy się spodziewać, że i z tamtej strony będzie również presja w następnych miesiącach, latach. Unia Europejska nie może bez czynnie siedzieć, musi się przygotować do tego. Granice Unii Europejskiej należy obronić. I te wartości, które stanowią wspólne wartości unijnej, muszą być chronione. I tu się zgodziliśmy. Druga kwestia, to jest pandemia COVID-19. Oświadczenie, które państwo za chwilę otrzymacie. Jest to wyraźne przesłanie. A nawet mogę powiedzieć, że to jest apel. We wszystkich czterech krajach borykamy się z tymi samymi problemami, ponieważ ogromna część, spora część wyborców, czyli dorosłych, nie chce się zaszczepić. Mimo apeli, mimo rozmów, mimo, że apelujemy do zdrowego rozsądku, mimo to nie działa. I mamy taką prośbę, siedząc tu we trójkę przy tym stole, a pan Zeman, prezydent Zeman przez nas. Prosimy, żeby wszyscy w Czechach, na Słowacji, w Polsce, na Węgrzech, ci, którzy do tej pory nie przyjęli szczepionki, niech pójdą i się zaszczepią, bo jedyną prawdziwą obroną przed pandemią to jest szczepionka. Trzeci temat. Minione 30 lat współpracy, czórki wyszegrackie. Właściwie dokonaliśmy już podsumowania na naszym ostatnim spotkaniu w Juracie. Ale drugim tematem było przejrzeć, co nas czeka. Więc tylko zwracam uwagę na kilka spraw. Po pierwsze, ta grupa czórki wyszegrackiej, właśnie ten region, możemy tak nazwać, region, ten region jest najszybciej rozwijający się regionem w Unii Europejskiej. I czwórka wyszegrackie właśnie należy do najszybciej rozwijających się państw Unii Europejskiej. I to się dzieje mimo pandemii covidowej. To w tych krajach mieliśmy najmniejsze straty i najszybciej daliśmy radę zarządzać niekorzystnymi wpływami na gospodarkę. A jak pójdziemy wstecz na te 30 lat, na przykład rozpoznawalność czórki wyszegrackie lub też wsparcie ze strony społeczeństwa albo pod względem wzrostu autorytetu politycznego w Unii czy poza Unią, albo naszą zdolność walki o nasze interesy, albo patrzymy na sukces naszych wspólnych projektów ekonomicznych, mogę powiedzieć, że to jest historia sukcesu dla naszej całej córki. Mamy z czego być dumni i mamy fundament, na którym możemy budować te kolejne 30 lat. Bardzo dziękuję państwu za uwagę i teraz oddam głos. A właśnie nie ustalaliśmy. Tak, panie prezydencie? Tutaj. Czy pani prezydent? Bardzo dziękuję, panie prezydencie. Szanowni państwo, na wstępie chciałabym podziękować za gościnność, za organizację naszego szczytu i w ogóle dziękuję za zorganizowanie tego spotkania. Kiedyś się zderzamy bardzo poważną sytuacją przecież a propos COVID-u. Zresztą tu padło już, prawda? Rozmawialiśmy na temat kryzysu COVID-u na Słowacji. Bardzo ciężka jest sytuacja. Pod względem niektórych wskaźników, no my mamy najgorszą sytuację. Mówimy o danych w Czucie Wystegradzkiej. Jeszcze nie tylko z tymi wariantami musimy walczyć, ale już słyszeliśmy, prawda, o nowej mutacji. Bardzo się cieszę, że kiedy rozmawialiśmy o tym kryzysie, o przyczynach, o perspektywach, to cała czwórka, całkowicie się zgadzaliśmy co do tego, że musimy wystosować apel do naszych obywateli, żeby przyjęli szczepionkę. Dlatego, że uważamy, że szczepionka jest jedyną najlepszą strategią po to, żeby zahamować dalszy rozwój tej choroby. Oczywiście rozmawialiśmy na temat różnych ryzyk, zagrożeń, bezpieczeństwa. Pan prezydent Duda dokładnie w szczegółach poinformował nas, jak wygląda sytuacja na granicy polsko-białoruskiej, że reżim białoruski wykorzystuje emigrantów, poprzez nich stanowi to zagrożenie. Dlatego też bardzo ważne, żebyśmy tutaj podkreślili naszą solidarność, żebyśmy udzielili pomocy Polsce, jeżeli będzie tego potrzebować. Przecież chodzi o to, że my wspólnie bronimy granicę NATO, granicę Unii i my, przywódcy naszych państw, skończyliśmy się co do tego, że musimy być solidarni, musimy spodziałać w tej mierze. Podczas tych dwóch sesji rozmawialiśmy na temat kryzysu pandemii, kryzysu bezpieczeństwa, kryzysu na granicy. O tym, że rosyjskie wojska są dość blisko nas. Rozmawialiśmy o kryzysie klimatycznym, który ten kryzys być może obecnie nie jest aż tak odczuwalny, ale jeżeli obecne pokolenie przywódców, polityków nie uczyni skutecznych kroków na rzecz ochrony naszej planety, to tą planetę przekażemy naszym dzieciom, wnukom w takim stanie, że coraz gorzej będzie żyć na tej planecie. Ale oprócz kryzysu klimatycznym rozmawialiśmy o wyzwaniach ekonomicznych, jakie są powlądania tutaj globalne, rozmawialiśmy o dezinformacji, o tym, że polaryzują się nasze społeczeństwa i najpierw definiowanie tych kryzysów, wyzwań, to nie wystarcza. Łatwiej będziemy sobie poradzić z tym, jeżeli będziemy zdolni do współpracy. Żaden kraj nie jest stanie samodzielnie rozwiązać te wszystkie problemy, te wszystkie kryzysy. Dlatego jest to bardzo ważne, żeby Człówka Wyszehradzka spółdziałała i żebyśmy my jako grupa razem współdziałali w Unii Europejskiej. Słowacja nie tylko dlatego uważa, że jej miejsce jest w Unii Europejskiej, bo to są pewne korzyści wpłyną z tego członkostwa. Tylko chodzi o to, że wspólnie łatwiej sobie dajemy radę z tymi kryzysami, z którymi się zderzamy i nasi poprzednicy, którzy niegdyż na Węgrzech podjęli decyzję, że powołają taką grupę regionalną, grupę wyszehradzką, zostawili nam w dziedzictwie pewne ambicje. Rozwój demokracji, rozwój wolności i jednoczenie Europy. To dostaliśmy w dziedzictwie i dlatego też uważamy, że członkostwo w Unii, współpraca w Unii jest najlepszą strategią, żebyśmy zwalczyli te kryzysy i w ten sposób uszanujemy właśnie ten testament naszych poprzedników, założycieli. To powinno być naszym głównym celem. Jednocześnie wiadomo, że obok utrzymania jedności Unii należy uszanować nasze charakterystyki, nasze swoiste, nasze inne cechy, ale razem i tak jesteśmy silniejsi. Możemy lepiej się przygotować na te kryzysy. Ja wspominałam moim kolegom o latach dziewięćdziesiątych, kiedy Słowacja zatrzymała się na drodze demokratyzacji. I właśnie koledzy pomogli nam, pozostałe kraje, czwórki wyższe grańskie, żebyśmy powrócili na drogę demokratyzacji. I myślę, że jest to dyspozycja rzeczywiście naszej grupy. Jeśli chodzi o globalne kryzysy, z którymi musimy walczyć, jak możemy na to poradzić, zarządzać? Rozmawialiśmy o tym, o konkretnych platformach współpracy w ramach czwórki wisze grackiej, czy to w dziedzinie gospodarki, w dziedzinie infrastruktury, życia kulturalnego itd., a na zakończenie ja bym podsumowała moje przesłanie w ten sposób. Musimy zderzyć się z nowymi kryzysami. Świat się zmienia. Coraz więcej tych zmian, no i coraz bardziej one są złożone. Dlatego to jest bardzo ważne, żebyśmy się trzymali razem, żebyśmy razem pracowali w duchu założycieli czwórki wisze grackiej. Musimy budować tą jedność, bo dzięki temu jesteśmy mocni, jak skała, będziemy stanowić opór. Bardzo dziękuję za to. Szanowni państwo prezydenci, drodzy przyjaciele, przede wszystkim chcę ogromnie podziękować za to, że cała wspólnota wyszehradzka, wszyscy państwo prezydenci jednoznacznie wyrazili solidarność z moim krajem, z Polską w tej trudnej sytuacji, w jakiej znajdujemy się wobec kryzysu migracyjnego. Bardzo też dziękuję za to wspólne oświadczenie w tej kwestii, bo rzeczywiście jest to pewien impas, w jakim moim poczuciu znajduje się nie tylko Polska jako taka, ale proszę pamiętać o tym i cieszę się, że wszyscy na to zwracają uwagę, że dzisiaj Polska broni nie tylko swojej granicy, ale przede wszystkim broni granicy Unii Europejskiej, wywiązując się ze swoich zobowiązań europejskich jako członek Unii Europejskiej i broni także i granicy Sojuszu Północnoatlantyckiego. Tak postrzegamy nasze zobowiązania i cieszę się, że również i nasi sojusznicy, nasi najbliżsi tutaj współpracownicy, jakimi są państwa Wspólnoty Wyszehradzkiej są razem z nami w tej sytuacji, nie tylko w tej warstwie wspólnego oświadczenia, ale także i w warstwie deklaracji wsparcia, gdyby to było potrzebne wsparcia, czy to poprzez przysłanie funkcjonariuszy, czy w razie potrzeby także i wsparcia, gdyby była tego potrzeba w ramach wspólnoty północnoatlantyckiej. Dziękuję za to ogromnie. Chcę przy tym wyrazić satysfakcję, bo w zeszłym tygodniu prowadziłem cały szereg działań zmierzających do tego, aby tę sytuację bezpieczeństwa wzmacniać. Między innymi rozmawiałem z panem Jensem Stoltenbergiem, z sekretarzem Generalnym Sojuszu Północnoatlantyckiego, którego odwiedziłem w kwaterze głównej NATO w Brukseli, przedstawiając sytuację, jaka jest obecnie na granicy polskiej, a więc także i tutaj w wschodniej flance NATO, jak również i przedstawiając pewne propozycje, ale przede wszystkim wskazując na potencjalne zagrożenia, jakie mogą się wiązać z tą sytuacją i chcę wyrazić satysfakcję z tego, że pan sekretarz generalny odwiedził Litwę, odwiedził kraje bałtyckie, rozmawiał z przywódcami państw bałtyckich. To jest bardzo istotne, aby tam również w tych krajach, które znajdują się w tym elemencie, w tej części Sojuszu Północnoatlantyckiego, która poprzez Polskę jest połączona tym wąskim przejściem, jakim jest przesmyk suwalski, aby tam wzmacniać poczucie bezpieczeństwa i pewności, jaka jest związana z gwarancjami sojuszniczymi. To dla mnie duża satysfakcja, że ta wizyta się odbyła i że sekretarz generalny w sposób bezpośredni, razem z panią przewodniczącą von der Leyen, te gwarancje dodatkowo swoją obecnością i to poczucie solidarności i europejskiej, i północnoatlantyckiej wzmocnili. Dziękuję za to. Natomiast my dzisiaj rozmawialiśmy rzeczywiście bardzo dużo na temat tych kwestii bieżących, co pokazuje, że wspólnota Grupy Wyszehradzkiej żyje, że zajmujemy się tematami, które są aktualne, więc rozmawialiśmy zarówno o tej kwestii bezpieczeństwa na naszych granicach, problemie migracyjnym, ale rozmawialiśmy właśnie także o kwestii walki z pandemią koronawirusa. Cieszę się również, że sformułowaliśmy to wspólne oświadczenie razem z panem prezydentem Miloszem Zemanem dotyczące zachęcenia naszych współobywateli, apelowania do nich o to, aby się szczepili. Ja nawet dosłownie wczoraj miałem rozmowę u mnie w Warszawie z osobą, która na co dzień bezpośrednio w jednym ze szpitali, gdzie znajdują się osoby zakażone koronawirusem, na co dzień przebywa, opiekuje się tymi osobami. W tej rozmowie podzielono się ze mną takim spostrzeżeniem, że m.in. w jednym z tych szpitali przebywa młoda dziewczyna, dwudziestokilkuletnia, która niestety zapadła na koronawirusa w taki sposób, że musiała być hospitalizowana. Rzecz jasna nie była zaszczepiona i powiedziała, że gdyby miała pełną świadomość tego, co to znaczy zachorować na koronawirusa i jakie są związane z tym następstwa dla jej zdrowia, dla jej samopoczucia, dla jej osobistej sytuacji, dlatego że musiała się znaleźć w szpitalu, bo taka była konieczność, że musiano jej podać tlen. Na szczęście nie wymagała respiratora, ale podano jej tlen i przez kilka dni była pod tlenem. To powiedziała, że na pewno zdecydowałaby się wcześniej na szczepienie po to, żeby się zabezpieczyć. Bo jest faktem, że w Polsce ponad 90% osób, które są hospitalizowane z powodu zachorowania, z powodu zakażenia koronawirusem, to są osoby, które nie były szczepione. Jeżeli ktoś znajduje się w szpitalu w związku z koronawirusem, a był szczepiony, to najczęściej są to takie osoby, które miały po prostu jakąś, czy mają jakąś chorobę współistniejącą i to powoduje dodatkowe zagrożenie. Więc w istocie widać, że to szczepienie jest tutaj bardzo skuteczne i w sposób bardzo istotny ogranicza nie tylko kwestie w ogóle samego zachorowania, ale nawet jeżeli dana osoba zostanie zakażona koronawirusem, a była szczepiona, to przechodzi z reguły tą chorobę w sposób lekki, bez jakichś specjalnych symptomów, a przede wszystkim bez poważnego zagrożenia dla zdrowia, dla życia. I dlatego ten nasz apel o to, aby się szczepić, jest tym bardziej ważny. Po pierwsze chodzi tutaj o życie i zdrowie naszych współobywateli, ale po drugie chodzi też o normalne funkcjonowanie naszych społeczeństw, o normalne funkcjonowanie naszych gospodarek, o to, żebyśmy mogli nadal się rozwijać i o to, aby nasze państwa były bezpieczne. Więc tym bardziej dziękuję Państwu Prezydentom za to drugie wspólne oświadczenie i za ten także wspólny apel do naszych współobywateli, aby się szczepili. Dokonaliśmy również podsumowania tych 30 lat. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że te 30 lat to są na pewno lata, przez które Grupa Wyszehradzka pokazała swoją skuteczność, pokazała sensowność swojego istnienia. Dzisiaj wszyscy razem jesteśmy członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego, co nastąpiło właśnie w okresie tych 30 lat naszej współpracy. Dzisiaj jesteśmy członkami wszyscy razem Unii Europejskiej, co również jest dorobkiem tych 30 lat współpracy. Dzisiaj nieporównywalnie zmieniła się nasza sytuacja gospodarcza. Jest ona nieporównywalnie lepsza. Jesteśmy krajami nieporównywalnie bardziej rozwiniętymi. Śmiało można powiedzieć, że nasze państwa, nasze miasta, nasze miasteczka, wioski wyglądają inaczej, niż to było na początku lat 90. Dzisiaj nasze społeczeństwa zbliżają się poziomem życia do tego, jaki jest w państwach na zachodzie Europy. I z całą pewnością jest to także w ogromnym stopniu dorobek współpracy wyszehradzkiej. Wspominałem dzisiaj tutaj w rozmowie z państwem prezydentami kampanię wyborczą prezydencką w Polsce w 2015 roku, kiedy dziennikarze pytali się mnie, co ja sądzę o współpracy wyszehradzkiej, czy ja będę uczestniczył we współpracy wyszehradzkiej, czy uważam, że ona ma przyszłość, czy nie uważam, że grupa wyszehradzka zanika, że grupa wyszehradzka, powtarzam, to był 2015 rok, wczesna wiosna, że grupa wyszehradzka w zasadzie umiera. Mówiłem wtedy, że nie, że uważam, że będzie nadal istniała, że zawsze jest wtedy, kiedy potrzeba dać wspólne stanowisko, wspólny głos, kiedy trzeba pokazać tutaj jedność w naszej części Europy, w naszym regionie od tego czasu, kilkakrotnie grupa wyszehradzka pokazała swoją siłę, nie tylko tutaj w przestrzeni regionalnej, ale pokazała również swoją bardzo silną pozycję, a przede wszystkim i swoje bardzo racjonalne podejście również w przestrzeni ogólnoeuropejskiej, myślę o Unii Europejskiej, choćby jeżeli chodzi o kryzys migracyjny roku 2015, 2016, to my mieliśmy rację, wtedy prezentując nasze stanowisko, choćby w kwestii relokacji migrantów. Więc proszę Państwa, z satysfakcją chcę podkreślić, że grupa wyszehradzka żyje, że grupa wyszehradzka rozumie się nawzajem, że grupa wyszehradzka ma wspólne problemy, które umie pokonywać i cieszę się, że ta nasza współpraca się rozwija, że świętujemy razem to trzydziestolecie, spotkaliśmy się na początku roku w Juracie, w pięknej scenerii zimowej. Dzisiaj spotykamy się w Budapeszcie na zamknięcie tego roku trzydziestolecia i bardzo dziękuję Panu Prezydentowi Janoszowi Aderowi za zaproszenie nas, za zorganizowanie tego spotkania. Cieszę się, że znów poprzez i nasze dyskusje i wspólnie dzisiaj wydawane oświadczenia pokazujemy, że jesteśmy na bieżąco, i myślę, że myślimy o ważnych sprawach nie tylko naszych, dotyczących bezpośrednio naszych społeczeństw w grupie wyszehradzkiej i naszych państw, ale że myślimy szerzej także o naszych sprawach sojuszniczych i to zarówno w ramach Unii Europejskiej, jak i w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję. Teraz pytania. Na początek przedstawiciel prasy węgierskiej. Dzień dobry. Gergiej M. Mam pytanie do prezydenta Polski. Czy opuszczenie Afganistanu może wywołać właśnie taki skutek, że powstaje trwały kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej, że powstaje nowy szlak w kierunku Polski? To samo pytanie dosłownie przed kilkudziesięcioma minutami zadał mnie i nam wszystkim pan prezydent Milosz Zeman w trakcie naszej debaty, dyskusji w pierwszej części naszego spotkania. Otóż, no cóż, można na to pytanie odpowiedzieć. Oczywiście, że takie niebezpieczeństwo istnieje. Jednakże warto wskazać tutaj na pewne uwarunkowania. Otóż, jak państwo doskonale wiecie, ten kryzys, który dzisiaj występuje na granicy Unii Europejskiej i NATO, będącej jednocześnie polską granicą, ale który także i występował i może w każdej chwili wystąpić na granicy białorusko-litewskiej, która także jest granicą Unii Europejskiej i NATO, jak również i na granicy łotewskiej, bo wszystkie trzy nasze kraje graniczą z Białorusią. Ten kryzys jest generowany przez reżim białoruski w sposób zaplanowany. Otóż, migranci, którzy tam dzisiaj przy tej granicy się znajdują, którzy tę granicę w ciągu ostatnich tygodni kilkakrotnie szturmowali, przylecieli na Białoruś, w większości przypadków samolotami. W związku z powyższym, śmiało można powiedzieć, że są to goście zaproszeni przez reżim białoruski. Oni otrzymali białoruskie wizy, przylecieli na Białoruś legalnie, mają dzisiaj na Białorusi status turystów. W związku z powyższym to jest kryzys, który jest generowany, co nie miało do tej pory, w moim przekonaniu, precedensu przez władze państwa. Jeżeli te władze będą chciały wygenerować podobny kryzys poprzez połączenia lotnicze z Afganistanem, to oczywiście go wygenerują. Ale wymaga to aktywnego działania ze strony reżimu białoruskiego. Jeżeli ten reżim będzie w ten sposób działał, to mam głębokie przekonanie, że będzie reakcja ze strony wspólnoty międzynarodowej, przede wszystkim ze strony Unii Europejskiej, poprzez tworzenie twardego systemu sankcji, które po prostu zablokują tego typu praktyki. To jest po pierwsze. Po drugie, oczywiście możemy mieć także sytuację, w której ta migracja ludzi z Afganistanu biegnie poprzez drogi lądowe, biegnie poprzez Rosję, bo taki kierunek, jeżeli te osoby miałyby się znaleźć na Białorusi, tutaj jest klarowny. Mam nadzieję, że takiej sytuacji nie będzie. Mam nadzieję, że władze rosyjskie zachowają się tutaj w sposób odpowiedzialny i nie dopuszczą do tego, by tego typu sytuacja kryzysowa drogą lądową została z Afganistanu wygenerowana. Tyle mogę w tym momencie na to odpowiedzieć. Natomiast tak, ryzyko jest absolutnie realne. Dziękuję bardzo. A teraz pytanie ze strony polskiej prasy. Teraz pytanie ze strony polskiej prasy. Chciałabym skierować swoje pytanie do pana prezydenta Andrzeja Dudy. Panie prezydencie, chciałabym zapytać o sytuację przy granicy ukraińsko-rosyjskiej i ukraińsko-białoruskiej i koncentrację wojsk rosyjskich na tamtym terenie. Nawet 100 tysięcy żołnierzy może się tam w tym momencie znajdować, tak podaje ukraiński MSZ. Jakie pan prezydent widzi możliwe scenariusze rozwoju tej sytuacji i jak pan prezydent widzi rolę naszego kraju, Polski, w przypadku eskalacji tych działań, ale także w kwestii umiędzynarodowienia tego tematu? Bardzo dziękuję. Mogę śmiało odpowiedzieć na to pytanie, że temat jest umiędzynarodowiony. To nie ma co ukrywać. Jedna z kwestii, o których rozmawiałem właśnie w zeszłym tygodniu, w czwartek, z sekretarzem generalnym Sojuszu Północnoatlantyckiego, panem Jensem Stoltenbergiem. Proszę pamiętać, że to nie jest tylko i wyłącznie z naszego punktu widzenia kwestia bezpieczeństwa Ukrainy, choć to jest ogromnie ważne i w tych zagadnieniach rozmawiałem także i z panem prezydentem Wołodymirem Zeleńskim. I tą sytuację na bieżąco oczywiście monitorujemy. No ale to jest kwestia w ogóle bezpieczeństwa Sojuszu Północnoatlantyckiego. Proszę pamiętać, że jeżeli mówimy o jakiejś koncentracji wojsk rosyjskich czy relokacji wojsk rosyjskich, która ma miejsce wokół granic Ukrainy, to to dzieje się również i w obszarze Białorusi. Nie jest żadną tajemnicą, że po manewrach Zapad 2021, które miały miejsce jesienią, przede wszystkim w których kulminacja była we wrześniu, część jednostek rosyjskich pozostała na terenie Białorusi, więc w istocie można śmiało mówić o tym, że one stanowią pewne wzmocnienie, które jeżeli chodzi o siły militarne rosyjskie w tym rejonie nastąpiło. Już przekazałem panu sekretarzowi generalnemu, że uważam, że to wymaga podwyższonej gotowości ze strony Sojuszu Północnoatlantyckiego do tego, by przede wszystkim bronić granic Sojuszu Północnoatlantyckiego i bezpieczeństwa państw Sojuszu Północnoatlantyckiego, poczynając od państw bałtyckich poprzez całą wschodnią flankę, aż do Rumunii, Grecji, Bułgarii i tak dalej. Natomiast oczywiście cały czas obserwujemy na bieżąco także i sytuacje na Ukrainie, bo jest sprawą oczywistą, że dzisiaj rejon Ługańska, Doniecka czy Krym są cały czas okupowane przez Rosję, ale my absolutnie nie uznajemy tych zmian granic, które Rosja chce dokonać w Europie siłą. Uważamy, że jest to precedens, który musi zostać anulowany poprzez przywrócenie międzynarodowo uznanych granic Ukrainy. I mam nadzieję, że także i Sojusz Północnoatlantycki tutaj w sposób jednoznaczny będzie w tym zakresie Ukrainę wspierał. Monitorujemy, powtarzam jeszcze raz sytuację. Mam nadzieję, że to bezpieczeństwo sojuszu poprzez wzmocnienie sojuszu tutaj na wschodniej flance, ale przede wszystkim poprzez wzmocnienie gotowości jest już w tej chwili realizowane i będzie w najbliższym czasie realizowane, choćby poprzez wzmocnienie misji airpolicing, czy też w razie konieczności wysłanie w celu obserwacji samolotów AWACS. A teraz słowacka prasa. Ty, ja, trzeci kanał, słowacki. W kilku sprawach nie są zjawili swoje stanowiska.