Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Setynie przedstawia Gabinet Cieni i krytykuje ustawę

Grzegorz Setynie przedstawia Gabinet Cieni i krytykuje ustawę

Grzegorz Setynie przedstawił zasady funkcjonowania Gabinetu Cieni, harmonogram spotkań i plan recenzji pracy ministerstw, zapowiadając rozpoczęcie od podsumowania działań ministra zdrowia. Wypowiedział się krytycznie wobec rządowych projektów — nazwał ustawę o sieci szpitali "ustawą o likwidacji szpitali" i zapowiedział analizę innych inicjatyw legislacyjnych.

Organizacja Gabinetu Cieni


Grzegorz Setynie omówił strukturę i zasady pracy: spotkania będą odbywać się regularnie we wtorki o 13:00 (w tygodniach nieposiedzeniowych), z alternatywnymi terminami podczas posiedzeń Sejmu, oraz dwukrotnie w tygodniu. W każdym gabinecie będą pracować po dwie osoby, zespoły będą miały sekretarzy, a koordynacją medialną zajmie się wybrany rzecznik Bartosz Arółkowicz; kontakt operacyjny będzie prowadzony z Bartoszem Marłukowiczem.

Zespół ekspercki i samorządowy udział


Setynie zapowiedział tworzenie wariantów eksperckich z udziałem specjalistów z doświadczeniem europejskim — osób z Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej — oraz sięganie po doświadczenie samorządowców. Dodatkowo formuła ma być rozszerzana o innych posłów i senatorów spośród dużego klubu opozycyjnego.

Program i konsultacje obywatelskie


Przemówca przypomniał o pracy programowej przeprowadzonej od czerwca do października — 28 konwencji i konwencji w Gdańsku 2 października — której materiały trafią do Gabinetu Cieni. Zapowiedział, że przygotowywane rozwiązania legislacyjne będą wynikiem konsultacji w terenie, uwzględniać będą realia budżetowe i oczekiwania zgłaszane przez obywateli.

Krytyka rządowych projektów i Komisji Weryfikacyjnej


Setynie krytycznie ocenił ostatnią ustawę o sieci szpitali, nazywając ją "ustawą o likwidacji szpitali", i zapowiedział szczegółowe omówienie tego tematu. W odpowiedzi na pytania o projekt ustawy dezubekizacyjnej wyraził dystans do zapowiedzi polityków, określając je jako element gry politycznej i propagandy, oraz zadeklarował oczekiwanie na poznanie treści projektu. W kwestii Komisji Weryfikacyjnej dotyczącej reprywatyzacji wyraził obawy, że może to być „spektakl polityczny” i podkreślił potrzebę korzystania z sądów i niezależnej władzy sądowniczej zamiast parlamentarnej komisji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witamy Państwa serdecznie po pierwszym posiedzeniu Gabinetu Cieni, gabinetu, który będzie recenzował każdy ruch rządzących. Oddaję głos szefowi Gabinetu Cieni, panu Grzegorzowi Setynie. Bartosz Arółkowicz w nowej roli jest wybrany rzecznikiem, gdzie koordynował aktywności medialnej naszej pracy, pomagał w organizacji i bardzo jestem wdzięczny, że przyjął tę propozycję. Jesteśmy tutaj po pierwszym spotkaniu, przyjęliśmy pewne założenia, zasady pracy, spotykać się będziemy w tygodnie nie sejmowe zawsze we wtorek o 13. Wtedy, kiedy jest posiedzenie sejmu, będziemy szukać innego terminu, najprawdopodobniej będzie to wtorek wieczór. Dwa spotkania, to zawsze co tydzień, bez względu na inne kwestie. Jeśli chodzi o zasady, dwie osoby w każdym gabinecie będziemy otwarci. Teraz przygotowujemy recenzję wszystkich, pracy wszystkich poszczególnych ministerstw. Zaczynamy w niedzielę od podsumowania aktywności ministra zdrowia przez ostatni rok i potem w poniedziałek, środę, czwatek, piątek kolejne podsumowania. Będziemy budować wariant ekspercki wokół poszczególnych gabinetów, ale chcemy też dołączyć do dwóch osób, które prowadzą poszczególne gabinety, osoby z doświadczeniem europejskim, z Parlamentu Europejskiego lub z Komisji Europejskiej z jednej strony, a z drugiej strony osoby, która jest samorządowcem, byłem lub czynnym. Mamy wielu samorządowców i chcemy sięgnąć także po ich doświadczenie. Każdy zespół, każdy gabinet będzie miał sekretarzy, który będzie koordynował ich pracę i będzie w kontakcie z Bartoszem Marłukowiczem, także z Państwem pracował. Wreszcie także będziemy zapraszać innych posłów i senatorów. Mamy spory klub, największy klub opozycyjny. Nie wszyscy mogli zmieścić się w gabinecie cieni. Będziemy także rozszerzać tę formułę o innych parlamentarzystów. Będziemy oczywiście wykazywać również naszą inicjatywę legislacyjną, czyli w obszarach prac w danych resortach. Będziemy przygotowywać rozwiązania. Te rozwiązania rodzą się przede wszystkim w wyniku naszych konsultacji, bo jak Państwo wiecie, od pewnego czasu jeździmy po Polsce, odwiedzamy wszystkie województwa, staramy się dotrzeć do każdego powiatu, wsłuchujemy się w głos Polaków na tych spotkaniach i nasze rozwiązania legislacyjne będą nie tylko rozwiązaniami, które będą miały swoje realia budżetowe, czyli ocenę skutków wdrożenia takiego projektu, bo będą odpowiedzialne, ale również będą zbieżne z oczekiwaniami po tych spotkaniach, tymi oczekiwaniami, które zgłaszają do nas Polki i Polacy na tych spotkaniach. Szanowni Państwo, od czerwca do października pracowaliśmy nad programem, 28 konwencji w różnych miastach, spotkania merytoryczne, konferencje w Warszawie. To wszystko uwieńczone konwencją w Gdańsku 2 października. Teraz te tysiące stron, analiz, różnych pomysłów wnosimy do Gabinetu Cieni i ta praca programowa będzie się także i tutaj odbywała. Liczymy na to, że ten potencjał, ten materiał, który żeśmy zgromadzili przy tej okazji będzie twórczo i na przyszłość wykorzystany przez te osoby, które koordynują poszczególne obszary. Po każdym tym merytorycznym spotkaniu o Gabinetu Cieni będziecie Państwo mieli możliwość spotkania się z merytorycznymi przedstawicielami, odpowiednikami ministrów w aktualnym rządzie. Będziemy tłumaczyli Polakom na język polski to, co jest zapisywane przez rządzących w bardzo trudnych ustawach, zapisane w taki sposób, żeby nikt nie zrozumiał. Najlepszym przykładem tego jest ostatnia ustawa o sieci szpitali, którą tak naprawdę trzeba nazwać ustawą o likwidacji szpitali, ale o tym będziemy mówić w niedzielę. Czy są pytania? Agata Adamek, TVN24. Panie Przewodniczący, chciałabym Pana poprosić o odniesienie się do ustawy dezubekizacyjnej, którą zapowiada Prawo i Sprawiedliwość, czyli jeszcze większe niż Państwo zaproponowaliście w poprzedniej kadencji obniżenie emerytur dla byłych funkcjonariuszy. Rozmawiałam niedawno z posłem Prawo i Sprawiedliwości Jackiem Sasinem, który mówi, że nawet sprzątaczki, które pracowały w urzędach bezpieczeństwa, w siedzibach Służby Bezpieczeństwa powinny mieć obniżone emerytury. Do tej przeciętnej. Z tego, co wiem, także dotyczy rzecz pracowników Biura Ochrony Rządu. Nie widziałem tego projektu. Ja uważam, że bardzo starannie, pamiętacie Państwo, to było w 2008, pod koniec 2008 roku, przygotowywaliśmy ten projekt zmiany, czy tej pierwszej ustawy. Nie zrobił tego rząd PiSu w latach 2527. Myśmy to siłami Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, odpowiedzialny był za to wtedy Sebastian Karpiniuk, przeprowadzili to w zgodzie, w porozumieniu zresztą z Trybunałem Konstytucyjnym. To wymaga bardzo spokojnej rozmowy i analizy. Nie znam tego projektu, ale wydaje mi się, że to jest taka polityczna dintoyram. Jeżeli słyszę i widzę polityków PiSu, którzy mówią o takiej zemście i o odegraniu się na tych, którzy nawet chociażby godzinę, czy jeden dzień byli przed 1989 czy przed 1990 roku w formacjach policyjnych czy w służbach, to mam dystans do tego, bo uważam, że to jest część i element propagandy politycznej i gry politycznej, a nie rzetelne ustawienie tej sprawy. Więc czekamy na projekt i będziemy się do tego odnosić. To jeszcze chciałam poprosić o odniesienie się po raz kolejny do sprawy Komisji Weryfikacyjnej dotyczącej reprywatyzacji. Już słowo staje się ciałem, będzie ustawa, trafi do Sejmu, będzie debata pewnie wkrótce, być może nawet w przyszłym tygodniu na ten temat. No zobaczymy, rozmawiamy o tym, bo dzisiaj mamy tę wiedzę, że ta Komisja Weryfikacyjna, nie wiem czemu ma służyć, to jest naprawdę gorzej niż Sąd Ludowy, ale będziemy analizować zapisy i możliwości funkcjonowania w takiej Komisji. Czy to będzie podmiot, który będzie normalnie pracował, czy będzie spektaklem takiej politycznej rzeźni, bo to jest dzisiaj pytanie do tych, którzy tworzą ten projekt. Nie chcemy go sankcjonować, nie chcemy go autoryzować, dlatego, że do takich spraw potrzebne są sądy i niezależna władza sądownicza, a nie ławnicy ludowi zebrani w parlamencie, wybrani w parlamencie przez większość parlamentarną, którzy szukają politycznej zemsty. Ale po analizie tego projektu i po zobaczeniu, czy jest możliwość znalezienia elementu kwantu normalności w tym projekcie, będziemy decydować. Dzień dobry, Jan Notręba, Fakty TVN. Chciałabym dopytać o ten nowy projekt Prawa i Sprawiedliwości, który będzie obniżał emerytury byłym funkcjonariuszom. Państwa zdaniem, kto powinien decydować o obniżeniu tych świadczeń oraz czy tak naprawdę nie powinny zostać również obniżone te świadczenia byłym sędziom oraz byłym prokuratorom, którzy decydowali o tym, decydowali o losach działaczy opozycji. Jest pytanie o poseł Piotrowicza wtedy. Jak, że prezes Kaczyński odpowiedział sobie na to pytanie i co z tymi, którzy mają tę historię taką jak prokurator Piotrowicz, obecny poseł. Powiem tak, uważam, że ta ustawa, którą przeprowadziliśmy była wystarczająca. Jeżeli są inne, inna nowa jakość pojawia się, jesteśmy otwarci do debaty. Nie będę dyskutował z medialnymi przeciekami, tylko z projektem ustawy. Jeżeli będzie położony na stół, jesteśmy gotowi do rozmowy, do debaty. Kacper Rudnicki, TVN24. Mam pytanie, czy pracujecie Państwo nad cofnięciem bądź też niedopuszczeniem do reformacji edukacji? Czy pracujemy? Nie no, czekamy na zły projekt. Nie zgadzamy się z projektem, który zapowiada Pani Minister Zalewska i będziemy twardo stawać przeciwko. Natomiast trudno wyobrazić sobie pracę nad projektem czy nad utrzymaniem status quo. Jeszcze czegoś takiego w Sejmie nie było i nie będzie. Dziękuję. Marta Rabiczpa, chciałam zapytać o dzisiejsze słowa Jacka Sesina, Pana posła Sesina. Pan poseł zwrócił się do Państwa o to, żebyście powiedzieli, jakie jest właściwie Wasze stanowisko dotyczące programu 500+. Jak tutaj Pan poseł mówił, dochodzą do nas niepokojące informacje, że partia Schetyny w razie wygranej w wyborach zabrałaby Polakom ten program. Więc jak to wygląda? Nie, totalna bzdura oczywiście. Pan Sasi nie pytał wtedy, kiedy jego rząd wprowadzał 500+, ale też pamiętamy o tym, że nasza argumentacja, która wybrzmiała przy każdym komentarzu, kiedy mówiliśmy o tym projekcie, odwoływała się do odpowiedzialności finansowej. Mówiliśmy, pokażcie skąd będziecie finansować ten program i chcę powiedzieć Panie, że nie jesteśmy odosobnieni, bo nawet w rządzie dzisiaj ministrowie tego rządu, czyli jak gdyby autorzy tego programu mają wątpliwości, skąd ten program będzie finansowany. Pamiętając o tym, że każdego roku przybywa 400 tysięcy dzieci, które się rodzą. I niech ich się rodzi jak najwięcej. I niech rzeczywiście wsparcie ze strony rodziny, dla rodziny, ze strony rządu będzie jak najbardziej racjonalne. Mieszczące się oczywiście w granicach możliwości finansowych. Ja powtarzam bardzo często, że jak ktoś jest bankrutem, nie jest w stanie wypłacić nawet 10 zł. Jeśli doprowadzą tym rozdawnictwem na wielu obszarach, nie dotyczy to mówię tego programu 500+, rozdawnictwo, które obserwujemy każdego dnia spowoduje, że doprowadzą to państwo do bankructwa, a bankrut nie wypłaci nawet to, co słuszne. Więc chcemy, aby program wsparcia dla rodzin był jak najbardziej racjonalny i odpowiadał intencjom, a mam nadzieję, że te intencje służyły tylko jednemu. To nie miał być program społeczny, ale program, który ułatwi nam walkę z niekorzystną demografią. A więc chcemy, żeby tam, gdzie decyzje o posiadaniu dziecka najtrudniej podejmują młodzi ludzie, którzy zaczynają swoją pracę, chcą mieć pracę, chcą mieć mieszkanie, żeby to oni byli wspierani po to, żeby decyzje o tym posiadaniu pierwszego dziecka zapadały zdecydowanie wcześniej, a nie w wieku trzydziestu kilku lat. Więc chcemy sprawiedliwego rozdziału pieniędzy, bo to są pieniądze wszystkich nas, obywateli, a nie tylko prywatne pieniądze rządu, bo oni tam swoich prywatnych nie rozdają. Rozdają nasze pieniądze, a więc przy okazji tego rozdawnictwa nikt nie dzielą Polaków. Chcemy, żeby pierwsze dziecko dostało 500+, niezależnie od tego, czy ono się nazywa Kowalski, czy Zawadzki i czy uwielbia Platformę, czy uwielbia PiS. On jest tak samo obywatelem i przyszłością naszego kraju i powinien być wspierany, jeśli rzeczywiście takie wsparcie jest dedykowane. Dzieci z domów dziecka, matki samotnie wychowujące dzieci. Dlaczego te dzieci mają się czuć gorsze? Te w domach dziecka, które nie mają żadnej przyszłości, nie miały szansę, że ktokolwiek je przysposobił do rodziny zastępczej, muszą mieć pieniądze na start. Więc trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, jak te pieniądze racjonalnie kierować, dedykować do wszystkich tych, którzy w sposób szczególny potrzebują tego wsparcia ze strony Państwa. Czyli jeszcze raz chciałabym doprecyzować, tak już może w skrócie, czyli co? Czyli rozszerzelibyście to Państwo na wszystkie dzieci, bo nie była jakiś czas temu mowa o tym, żeby odebrać tym lepiej zarabiającym. Mówiliśmy o pierwszym dziecku, o samotnych, to o czym mówiła Pani Premier, matki samotnie wychowujące dzieci, domy dziecka. I oczywiście jest kwestia pytania o to, czy nie powtórzyć wariantu skandynawskiego, czy brytyjskiego, że na pierwsze dziecko jest największa kwota, a na następne mniejsza. To jest kwestia systemu i możliwości budżetowych. Dzisiaj w tym roku to jest 23 miliardy. Jeżeli zachować, uważamy, że to można lepiej, sprawiedliwie, lepiej, przyzwoicie i podzielić. I o tym będziemy rozmawiać. I taki projekt przygotujemy. Dziękuję. Jeszcze propozycja dla posła Sasina, żeby zajął się też płynnością wypłat tych 500+, bo widzimy kolejki w samorządach i bezradność finansową samorządów. Niech posł Sasin skupi się na tym, żeby wypłacili to, co obiecali, a my przygotujemy projekty, które to wszystko poprawią. Dziękuję bardzo. Zobaczymy. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.