Koalicja Obywatelska: Apel o obronę Europy i krytyka rządu
Koalicja Obywatelska mówiła o przynależności Polski do Unii Europejskiej i apelowała o kontynuację więzi z Europą, krytykując działania rządzących, które - według niej - obrzydzają Polakom Unię. W wypowiedzi omówiono decyzję Trybunału Sprawiedliwości UE o karach, rosnące ceny energii oraz sprawę uchwały anty-LGBT w Sejmiku Podkarpackim.
Koalicja przypomniała historyczny wybór Polski i referendum z 2004 roku jako potwierdzenie dążenia do przynależności do Europy. Mówcy podkreślali konieczność kontynuowania tego dzieła i obrony wartości europejskich.
Koalicja krytykowała rządzących za nieudolność, którą wiązano z decyzją Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o nałożeniu kar finansowych na Polskę w wysokości 500 tys. euro dziennie. Zwrócono uwagę, że konsekwencje tych kar obciążą każdego obywatela i wynikają - zdaniem mówców - z braku porozumienia m.in. z Czechami.
W wystąpieniu podkreślono trzykrotne podwyżki cen gazu dla gospodarstw domowych w 2021 roku oraz skok ceny 1 MWh z 55 zł do 330 zł. Wskazano też na wzrosty cen paliw i na wnioski spółek energetycznych o podwyżki cen energii elektrycznej nawet o 40%.
Koalicja odniosła się do uchwały anty-LGBT Sejmiku Podkarpackiego z maja 2019 roku i opisała, że w wyniku tej sprawy zarząd otrzymał informację o cofnięciu finansowania z funduszy norweskich na grant szlaku karpackiego. Utrata grantu przerwała ważny projekt w ramach strategii karpackiej, a sprawa wyszła na jaw dzięki działaniom Barta Staszewskiego.
Koalicja poinformowała o podejmowaniu kolejnych działań przez radnych Klubu oraz oczekiwaniu na sesję Sejmiku zaplanowaną na 27 września, która miała być okazją do zamknięcia sprawy, choć w projekcie obrad brakowało dokumentów i potwierdzenia zajęcia się tematem.
Tożsamość europejska
Koalicja przypomniała historyczny wybór Polski i referendum z 2004 roku jako potwierdzenie dążenia do przynależności do Europy. Mówcy podkreślali konieczność kontynuowania tego dzieła i obrony wartości europejskich.
Kary Trybunału i obciążenia finansowe
Koalicja krytykowała rządzących za nieudolność, którą wiązano z decyzją Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o nałożeniu kar finansowych na Polskę w wysokości 500 tys. euro dziennie. Zwrócono uwagę, że konsekwencje tych kar obciążą każdego obywatela i wynikają - zdaniem mówców - z braku porozumienia m.in. z Czechami.
Wzrosty cen gazu i energii
W wystąpieniu podkreślono trzykrotne podwyżki cen gazu dla gospodarstw domowych w 2021 roku oraz skok ceny 1 MWh z 55 zł do 330 zł. Wskazano też na wzrosty cen paliw i na wnioski spółek energetycznych o podwyżki cen energii elektrycznej nawet o 40%.
Uchwała anty-LGBT i utrata finansowania
Koalicja odniosła się do uchwały anty-LGBT Sejmiku Podkarpackiego z maja 2019 roku i opisała, że w wyniku tej sprawy zarząd otrzymał informację o cofnięciu finansowania z funduszy norweskich na grant szlaku karpackiego. Utrata grantu przerwała ważny projekt w ramach strategii karpackiej, a sprawa wyszła na jaw dzięki działaniom Barta Staszewskiego.
Działania radnych i najbliższa sesja Sejmiku
Koalicja poinformowała o podejmowaniu kolejnych działań przez radnych Klubu oraz oczekiwaniu na sesję Sejmiku zaplanowaną na 27 września, która miała być okazją do zamknięcia sprawy, choć w projekcie obrad brakowało dokumentów i potwierdzenia zajęcia się tematem.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Andrzej Halicki ostrzega o ryzyku utraty 70% środków KPO
Krzysztof Gadowski: Rząd oszukał górników, grozi likwidacja kopalni
Koalicja Obywatelska: Ostro o zapaści polskiej szkoły
Kinga Gajewska przedstawia 'babciowe' - 1500 zł dla matek
Koalicja Obywatelska: Tusk wybrany przewodniczącym z 97% głosów
Koalicja Obywatelska wzmacnia bezpieczeństwo łączności Polski
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia o dniu bez samochodu i sensownym transporcie
Lewica
Lewica żąda ograniczenia bonifikat dla kościołów
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Jak rozbito mafie VAT-owskie i uszczelniono system
VideoParlament
Bronisław Talkowski apeluje o wsparcie dla branży turystycznej
Prezydent
Prezydent apeluje o globalną solidarność w walce z COVID-19
Dariusz Wieczorek
Dariusz Wieczorek: Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?
Artykuły
Artykuł
„Zdrajca”, którego PiS może potrzebować, by wrócić do władzy
Artykuł
Korona z lajków
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Rozłam w PiS w danych PKW. Sześć nazwisk dominowało swoje listy
Artykuł
Kryzysy ochrony zdrowia: mapa 20 debat parlamentarnych
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Transkrypcja
Marzeniem Polaków jest być w Unii Europejskiej, jest być w Europie. Przed wiekami Polacy, podobując decyzję, mądrzy Polacy o religii, o wyborze chrześcijaństwa, zdecydowali, że przyjmą chrześcijaństwo z Rzymu, a nie z Konstantynopola. To oznaczało już wtedy, przed wiekami, że wybraliśmy przynależność do grupy państw, ludzi, kultury Zachodu, a nie Wschodu. Potwierdzeniem tej intencji, tego dążenia Polaków, były decyzje referendalne i przystąpienie Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku. Dzisiaj o tym chcemy powiedzieć, że chcemy być dalej Europejczykami, że chcemy kontynuować to dzieło, które przed wiekami przez Polaków było rozpoczęte. Dzisiaj rządzący polską krajem robią wszystko, żeby obrzydzić Polakom Unię Europejską, żeby obrzydzić Europę. Podejmowane są wszelkie działania. Jeżeli cokolwiek złego w Polsce się wydarzy, to widzą przyczynę w Unii Europejskiej. Unią Europejską przykrywają swoją nieudolność i niekompetencje. Jak Państwo zauważyli, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przed kilkoma dniami podjął decyzję o nałożeniu kar na Polskę. O niespotykanej dotąd w historii Unii Europejskiej wielkości. Za każdy dzień Polska ma zapłacić 500 tysięcy euro. Na miesiąc z portfela każdego z Polaków będzie to zabranie mu złoty i dziesięć. Każdy Polak, czy urodził się dzisiaj, czy urodził się przed ponad 100 laty, o taką kwotę nieudolnością rządzących Polską zostanie zubożony. I nie jest to wynik, jak są niektórym efektem działalności Unii Europejskiej czy Trybunału. Jest to wynik nieudolności rządzących, którzy nie potrafili dogadać się z naszymi sąsiadami, z Czechami. Aczkolwiek w lutym i maju rządzący Polską przekonywali, że jesteśmy, jeżeli chodzi o porozumienie, na wyciągnięcie głowy. Nie jest to wynik żartem decyzji Unii Europejskiej, ale jest to wynik nieudolności rządzących, którzy nie uznają, że Czesi chcą również żyć czystym, dobrym środowisku. Jeżeli chodzi o kolejne decyzje podejmowane przez rządzących, to pokazują one, jakie konsekwencje ich aktywności działania wchodzą obecnie Polacy. Być może Państwo zauważyli, że ostatnio, po raz trzeci w Polsce, została podniesiona cena gazu dla gospodarstwa domowego. Wrześniowa podwyżka to jest o 7,4%. Trzecia w tym roku, powtórzę, na towarowej giełdzie energii cena 1 MW gazu kosztowała w piątek 330 zł. W styczniu tego roku było to 90. Przed rokiem 55 zł. Proszę zauważyć, jaka jest rozpiętość między 55 zł a 330 zł. Tak intensywnie rośnie cena gazu. Można spodziewać się, co będzie dalej. Tak rosła cena, tak rośnie w ciągu ostatniego roku cena baliw. Ponad 1 zł między wrześniem roku 2020 a wrześniem 2021 wzrosła cena czy wędzeny w bezowiewie 95 czy w oleju napędowego. W ostatnim tygodniu cena paliwa wzrosła o 7 groszy. Średnia cena paliwa na polski stacja. Ale to nie koniec. Być może ktoś z Państwa zauważył, że jedna ze spółek energetycznych złożyła do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki wniosek o podwyżkę cen energii elektrycznej dla gospodarstwa domowego od września o 40%. Co robią rządzący w tej sytuacji? Być może dzisiaj Państwo mieli zauważyć. Rozpoczynają akcję poswajania Polaków z wysokimi cenami energii. Nie dajmy się traktować jak zwierzęta w cyrku, że ktoś po prostu swoją nieudolnością zechce nas po prostu przykryć swoją działalnością. My dzisiaj chcemy mówić o konieczności przynależności do Unii Europejskiej, o obronie pewnych praw, na których Unia Europejska i Europa i państwa, które do zachodu są oparte. Chcemy także mówić o pewnych działaniach, które sprawią, że nie będziemy traktowani jak ci, którym można powiedzieć wszystko i uwierzą we wszystko. Począwszy od dzieci w szkole podstawowej. Zapraszam Pana Krzysztofa Pereta, radnego Sejmiku Województwa Podkarpackiego, żeby powiedział o działaniach podejmowanych przez radnych województwa bez obrony pewnych wartości Unii Europejskiej. Bardzo proszę. Proszę Państwa, jednym z niechludnych wątków tego serialu, o którym powiedział Pan Przewodniczący, serialu polegającego na walce z Unią Europejską i walce z niewidzialnym, wyimaginowanym wrogiem, jest sprawa uchwały tzw. anty-LGBT podjętej przez Sejmik Podkarpacki, która ciągnie się od maja 2019 roku i z którą staramy się walczyć jako radni Klubu Koalicji Obywatelskiej, podejmując kolejne działania. Przed nami sesja Sejmiku, która odbędzie się 27 września, w najbliższy poniedziałek, która stanowi dobrą okazję, żeby zamknąć temat i uzdrowić sytuację według naszego pomysłu, ale na razie nie mamy potwierdzenia, że Sejmik będzie się tym zajmował. Nie ma tej sprawy w punkcie, w projekcie punktu obrad. Nie ma też stosownych dokumentów, które były zapowiadane przez Przewodniczącego Komisji Bezpieczeństwa, a które miałyby stanowić podstawę do kolejnej debaty nad tą sprawą i do ostatecznego głosowania. Jest oczywiście kilka scenariuszy, które mamy na uwadze, ale zanim o nich, to pozwólcie Państwo, że bardzo krótko w punktach powiem o historii całej sprawy. Rozpoczęła się ona w maju 2019 roku uchwaleniem przez większość sejmikową Prawa i Sprawiedliwości, tej tak zwanej uchwały anty-LGBT, która wpadła ad hoc, bez uprzedzenia zupełnie, na porządek obrad. Myśmy oczywiście krytycznie się do tego odnosili, większość zdecydowała, uchwała przeszła. W 2020 roku, pod koniec września, zarząd otrzymał od władz zarządzających funduszami norweskimi informację o cofnięciu finansowania na grant międzynarodowy szlaku karpackiego. Zarząd nas o tym nie poinformował. Sprawa dopiero za kilka miesięcy, czyli na początku 2021 roku wyszła na jaw, wyszła do przestrzeni publicznej, jako efekt prywatnego dowodzenia pana Barta Staszewskiego, aktywisty środowiska GBP z Lubina, a nie jako efekt informacji zarządu, którą my jako radni powinniśmy otrzymać. Utrata tego grantu oznacza nie tylko brak możliwości realizacji projektu szlaku karpackiego, ważnego projektu w kontekście strategii karpackiej, który się cieszy powszechnym poparciem. Tu nie ma politycznego podziału, jesteśmy zgodni wokół tego, że to powinno być robione. Nie będzie robione, ponieważ nie ma żadnego alternatywnego finansowania tego projektu. Nie uda się znaleźć sposobu na to, żeby z innych pieniędzy te działania mogły być realizowane. To również jest, proszę Państwa, utrata czy osłabienie, mocne osłabienie w wiarygodności naszej jako partnera. Było tam kilkunastu partnerów z różnych krajów. To są straty po stronie tych partnerów, którzy też podjęli już pewne działania, żeby się przygotować do tego projektu. Ale to jest też puszczenie w gwizdek efektów pracy, dwuletniej pracy urzędników Urzędu Marszałkowskiego, którzy ten projekt przygotowywali i którzy naprawdę włożyli sporo wysiłku, żeby zorganizować to partnerstwo, przygotować dokumenty, napisać ten projekt. Poszło to w gwizdek. Następnym etapem było to, że 1 marca 2021 roku w tym roku nasz Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej złożył projekt uchwały uchylającej w całości tamtą uchwałę z 2019 roku. Ta uchwała w efekcie została odesłana do komisji. I podkreślam, że był to, o ile wiem, pierwszy w historii Sejmiku Podkarpackiego przypadek odesłania projektu uchwały do komisji, po to, żeby od razu go nie odrzucić i nie popsuć sobie PR-u. Prawdopodobnie taka była intencja Klubu Prawa i Sprawiedliwości. I żeby ten projekt rozmiękczyć po prostu na etapie komisji, wydając w efekcie negatywną opinię i stworzyć pozory debaty. Debata się odbyła. Myśmy na poparcie tego naszego projektu przedstawili naprawdę długą listę argumentów różnej natury. Nie tylko finansowej, ale także takiej, która jest związana z funkcjonowaniem państwa nowoczesnego w Unii Europejskiej. Ale także wykazaliśmy, że ta uchwała łamie konstytucję i łamie traktat o Unii Europejskiej, szczególnie drugi artykuł tego traktatu. Podkreślaliśmy również, że w samej treści ta uchwała ma elementy dyskryminacyjne, ponieważ co najmniej dwa, to znaczy przypisuje ludziom LGBT źródło nieistniejącego zagrożenia, czyli napuszcza pozostałą część społeczeństwa na tych ludzi. A po drugie, w przedostatnim akapicie zawiera wprost wezwanie do wyeliminowania ludzi LGBT z dyskursu politycznego, co stanowi jawne pogwałcenie artykułu 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W lipcu tego roku Komisja Europejska przysłała list, dając trzy miesiące zarządowi na to, aby wyjaśnił naturę i następstwa tej uchwały anty-LGBT. O ile wiem, zarząd tego nie zrobił, nie wysłał odpowiedzi. Na nasze pytania w rozmowach i w interpelacjach odpowiadają w ten sposób, że, ja chcę tu poprawnie zacytować, że są w stałym dialogu z Unią Europejską. Nie wiemy, na czym ten dialog polega. Zachowania Unii Europejskiej, poszczególne kroki świadczą o tym, że Unia tego nie postrzega jako dialog, więc jeżeli to jest dialog, to jakiś pozorny i jednostronny. Przed nami, tak jak wspomniałem, okazja do tego, żeby wreszcie tę uchwałę odrzucić. I tutaj sądzimy, że mogą w grę wchodzić cztery scenariusze, które rozpatrujemy. Aczkolwiek decyzja będzie należała do zarządu, do prezydium Sejmiku i do Klubu Prawa i Sprawiedliwości o tym, czy taką uchwałę wprowadzić do porządku obrad, czy nie. W tej chwili już jest za późno, żeby toczyć debatę przed głosowaniem wokół raportu, który rzekomo powstał jako efekt pracy Komisji Bezpieczeństwa, ponieważ nie zdążymy się zapoznać z tym raportem i przygotować się do takiej debaty, więc z naszego punktu widzenia ona w grę nie wchodzi. Być może istnieje jakiś inny pomysł, żeby tę uchwałę wprowadzić do porządku obrad i ją procedować. I teraz jakie są te cztery scenariusze? Pierwszy, naszym zdaniem najlepszy, to jest taki, że Sejmik przyjmie ten projekt naszej uchwały o wycofaniu w całości tzw. uchwały anty-LGBT. I to by było najlepsze rozwiązanie, za którym my jako radni Klubu Koalicji Obywatelskiej będziemy głosować. Jeżeli radni z Prawa i Sprawiedliwości nie chcą poprzeć tego projektu, mogą się wstrzymać od głosowania i wtedy głosami, przy zwykłej większości, głosami radnych opozycyjnych ta uchwała by przeszła. Drugi scenariusz to jest taki, że Klub Prawa i Sprawiedliwości przygotuje projekt uchwały zmieniającej tamtą uchwałę, łagodząc jej treść i sformułowania, na co my się nie zgodzimy, ponieważ uważamy, że jedynym sposobem na zamknięcie tematu, uzdrowienie sytuacji jest uchylenie w całości tamtej fatalnej uchwały z maja 2019 roku. Trzeci scenariusz jest taki, że będzie zmieniona ta uchwała według koncepcji radnych Prawa i Sprawiedliwości, a wojewoda z kolei ją uchyli, bo jest taka możliwość, ją zawiesi czy uchyli, zgodnie z przepisami ustawy o samorządzie województwa. I czwarty scenariusz jest taki, że po prostu Prawo i Sprawiedliwość siłą z grupy swoich radnych będzie się cały czas ugierać przy tym, żeby utrzymać w mocy tę uchwałę. Ciekawi jesteśmy tylko argumentów, bo do tej pory nie było dyskusji na argumenty, które by się odnosiły do naszego uzasadnienia. Ani nikt tych argumentów naszych nie odrzucił, nie kwestionował, nie obalił, po prostu nie, bo nie, taka jest postawa strony Prawa i Sprawiedliwości w Sejmiku. To jest oczywiście szkodliwe, ponieważ czas mija, ten projekt naszej uchwały, który mógłby uzdrowić sytuację, leży pół roku już w Sejmiku, jest przewlekle procedowany, jakieś niejasne manewry wokół tego są robione, efektów nie ma, a czas pracuje na niekorzyść mieszkańców Podkarpacich. Szanowni Państwo, dzisiaj Pan Marszałek Pilch, odpowiadając mi na inicjatywę, którą podjęli radni Koalicji Obywatelskiej, mówi, że czyni intensywne starania, aby wprowadzić taki punkt do porządku dziennego, aby została wyeliminowana uchwała dyskryminacyjna. Ale jeszcze w maju 2019 roku chwalili się Państwo tym, że to właśnie cały klub radnych PiS inicjował jej wprowadzenie. Jesteśmy na Podkarpaciu. Jesteśmy w regionie, który w sprawach środków europejskich zyskał i był największym beneficjentem. Byśmy wyrównali szanse do 75% średniej unijnej. A przypomnijmy, mamy najniższe płace. Bilans całych środków z Unii Europejskiej przez te 17 lat otrzymaliśmy 200 miliardów euro. Zapłaciliśmy składki 60 miliardów euro. A zatem 140 miliardów euro to na czysto pieniądze z Unii Europejskiej. Nieprawdziwy jest raport Pana Deputowanego Jakiego, który pokazuje, że Polska straciła, bo tutaj inicjują, czyli pracują również inne firmy gospodarcze, które handlują z Europą. Mamy swobodny dostęp wszędzie tam, gdzie możemy mówić o Unii Europejskiej, że możemy sprzedawać swoje towary. Chcemy jeszcze powiedzieć o rzeczy istotnej. Najważniejsze dla nas to, aby nie tracić szans. A straciliśmy już 2 miliony złotych funduszy norweskich, o których Państwo radni się upominają. Nie możemy stracić 10 miliardów złotych, które może trafić na Podkarpacie. Jeżeli kogokolwiek Państwo zapytacie, czy chce, abyśmy stracili te pieniądze, które pójdą do samorządu, które pójdą do szkół, do przedsiębiorców, krótko Państwu odpowie, że nie. Nie będzie tak długo odpowiadał, jak premier o cenę chleba, bo 2 minuty opowiadał i nie odpowiedział na to jedno konkretne pytanie. My jesteśmy tutaj. My i wnosimy, aby podjęto taką uchwałę jak najszybciej. Nie możemy pozwolić, aby w Podkarpacie, region, w którym mieszkamy, region, który się prężnie rozwija, mógł stracić te pieniądze. Czy będzie w Podkarpacie traciło jakieś pieniądze? Ależ oczywiście, bo Krajowy Plan Odbudowy to przyjęty pokazuje, że wszystkie samorządy będą traciły pieniądze. Wpytam Marszałka Województwa, czy stać nas na utratę 10 miliardów złotych, skoro jeszcze w czerwcu bieżącego roku, podsumowując okresy poprzednie, kiedy korzystaliśmy ze środków europejskich, poprzednie perspektywy, powiedział, że na każdym kroku, przy każdej inwestycji widać tablicę. Rzeszów, możemy powiedzieć, obwodnica północna, możemy powiedzieć most bazowieckiego, możemy powiedzieć, że to jest obwodnica Mielca, obwodnica Przemyśla, obwodnica Jarosławia i bardzo wiele inwestycji. Możemy powiedzieć, że zyskali na tym przedsiębiorcy, a także szkoły wyższe i samorządy. Nie stać nas na utratę 10 miliardów złotych. I niech będzie ostatnim głosem, głos rozsądku, który, czy list pana ministra wody, który wzywa wszystkie samorządy. To przecież on jest z Prawa i Sprawiedliwości. A zatem, państwo radni z PiSu, panie marszałku, słuchajcie się w ten list, który do was przysłał pan minister woda. On jest z września bieżącego roku i na pewno jest na wierzchu, na waszym stole. Jeżeli chcecie, aby nie krzywdzić mieszkańców, aby Podkarpacie i inne regiony, bo tracą cztery regiony w Polsce, żebyśmy nie tracili tych pieniędzy, to podejmijcie na najbliższej sesji uchwałę, która dyskryminuje. Dyskryminuje ludzi, ale przy okazji i przy okazji tracimy pieniądze. Nas na to nie stać. My potrafimy te pieniądze świetnie wykorzystać. Jeżeli nie umiecie i nie chcecie, to zrezygnujcie w ogóle z mandatów. Nie sprawujcie mandatu w imieniu mieszkańców województwa podkarpackiego, bo wasze rządzenie to utrata pieniędzy. Szanowni państwo, coraz częściej od kilku tygodni obserwujemy różnego rodzaju działania rządu, które zmierzają ku temu, żeby wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej. W ostatnich tygodniach czołowni przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości w sposób jasny wypowiadali zdania wskazujące na to, że Polska powinna opuścić struktury Unii Europejskiej. Drodzy państwo, wszyscy pamiętamy ten okres, kiedy przygotowywaliśmy się do wstąpienia, kiedy korzystaliśmy z programów przedakcesyjnych, kiedy cieszyliśmy się z każdego euro pozyskanego dla naszego regionu. Pamiętamy ten dzień, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. I od tego czasu do końca lipca tego roku Szanowni Państwo, zostało złożonych ponad 288 tysięcy projektów współfinansowanych ze środków unijnych w całej Polsce. Jest to kwota ponad 676 miliardów złotych. Przejdźmy na Podkarpacie. Podkarpacie jest szczególnym beneficjentem, tutaj już pani poseł wspominała, a ja jeszcze dodam, że Podkarpacie jest tym regionem, który był jednym z największych beneficjentów w okresie przedakcesyjnym. Łącznie pozyskaliśmy i zrealizowane zostały projekty na wartość 46 miliardów złotych. Ponad 16 tysięcy, prawie 17 tysięcy wniosków, które zostały złożone przez wielu beneficjentów. Tutaj pani poseł wymieniała. Wymieniała infrastrukturę drogową, różnego rodzaju przedsięwzięcia w zakresie, w zakresie, tutaj mamy ponad 6 miliardów na tą autostradę. Ponad 2 miliardy złotych to S19 i inwestycje kolejowe ponad 5 miliardów. To tylko przykłady, szanowni państwo. Nie byłoby Podkarpackiego Parku Naukowo-Technologicznego, nie byłoby Mostu Mazowieckiego w Rzeszowie. Te autobusy, które tutaj widzimy sfinansowane ze środków unijnych, nie jeździły po ulicach. Przedsiębiorcy, którzy pozyskiwali środki na projekty badawczo-rozwojowe, na maszyny, na urządzenia, nie zmienialiby się tak szybko. I na końcu, bo to często zapominamy o tym wątku, że polska wieś i podkarpacka wieś by się tak nie zmieniła, bo przecież i dofinansowanie, i dopłaty bezpośrednie, z których korzystają rolnicy, ale i obszary wiejskie, które się bardzo zmieniły dzięki funduszu. Więc kończąc, Szanowni Państwo, ja w sposób szczególnie personalnie chcę zaapelować do Pana Marszałka Władysława Oddyła, bo Pan Marszałek pracował razem ze mną przy programach przedakcesyjnych. Pan Marszałek był wiceministrem w Ministerstwie Rozwoju. Doskonale zna problematykę i zdaje sobie sprawę z tego, że nieuchylenie tej uchwały to jest pozbawienie Podkarpacia środków europejskich. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, czy tak szybko bym jest zrozumieć, że za łamanie prawa ponosi się konsekwencje? Każdy obywatel, każdy mieszkaniec Rzeszowa, Krosna, każdej wioski i całej Polski wie i Unii Europejskiej, że za złamanie prawa ponosi się konsekwencje? Za kradzież są odpowiednie kary za różne inne wykroczenia ruchu. Tak samo jak tutaj w przypadku Unii Europejskiej przyjęliśmy w 2004 roku pewne wartości, które mamy przestrzegać. I są to takie wartości jak godność człowieka, wolność, demokracja, równość, prawo, rządność i prawa człowieka. Odnośnie praw człowieka to zacytuję taki fragment, że prawa człowieka są chronione na mocy Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Obejmują one prawo do bycia wolnym od dyskryminacji ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, religię lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną. Drodzy Państwo, uchwała, która została podjęta przez radnych Sejmiku Województwa Podkarpackiego wodzi Kartę Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Te prawa zostały zapisane w traktacie lisbolskim, który retyfikował Lech Kaczyński, więc jego decyzje są dzisiaj podważane. Pieniążki, o których mówiły tutaj wcześniej moje koleżanki, zostały przyznane i dzisiaj mamy duże ryzyko utraty środków zarówno dla marszałkowskich pięciu urzędów, również dla naszego Województwa Podkarpackiego, jak również wstrzymane zostały negocjacje planu odbudowy. Dlaczego? Dlatego, że niestety Polska łamie prawa, na które się zgodziła. Szanowni Państwo, dzisiaj jest głośno o Nowym Ładzie. Nowym Ładzie, prezentując Nowy Ład, jeżdżą wszyscy ministrowie, jeździ premier i chwalą się, jak zostają ludzie na standardzie życia. Otóż, proszę Państwa, Nowy Ład został zaplanowany właśnie z funduszu odbudowy z Unii Europejskiej i on dzisiaj jest zagrożony. Mówi się o emerytach, że zyskają emeryci, bo nie będą płacić podatku. Oto, słyszą Państwo, emeryci, którzy pobierają głodowe emerytury, nie zyskają ani złotówki. Nie zyskają ani złotówki, a stracą też osoby, które długo pracowały i dobrze zarabiały i mają wysokie emerytury. Szanowni Państwo, my odpowiadamy na Nowy Ład w sposób systemowy. Otóż na naszej konwencji została zapowiedziana fajna propozycja. Dla osób, wdów i wdowców dodatek w wysokości 25% emerytury małżonka po jego śmierci. Złagodzi to skutki zmniejszonego budżetu. I my mamy konkretne rozwiązania, konkretne propozycje. Natomiast jeszcze raz ponawiam apel, tak jak moi przyjmówcy do radnych sylniku wyjeżdża podkarpackiego o opamiętanie się, o przestrzeganie praw człowieka, o przestrzeganie prawa Unii Europejskiej i odwołanie tej uchwały. Państwa jednym z głównych tracących na tym, że Podkarpaciu nie uzyska pieniędzy z Unii Europejskiej na skutek przyjęcia tej absurdalnej uchwały sylniku jest miasto Rzeszy. Będziemy o tym pewnie w szczegółach jeszcze mówić, ale mamy ciągle nadzieję, że w poniedziałek, kiedy będzie sesja sejniku, ta uchwała zostanie uchwała. Ale ja jeszcze bardziej chciałbym mówić o radosnej czości pana ministra edukacji i nauki, pana Czarnika, który szykuje nam niespodziankę w postaci zmieniany ustawy o systemie oświaty, która to ustawa spowoduje, że wpływ samorządów na edukację zostanie radykalnie zmniejsza. Kiedy 30 lat temu samorządy przejmowały szkoły, to mówiono i słusznie, że to jest zadanie własne lokalnej społeczności, a które zmierza do tego, żebyśmy sami decydowali o tym, jak te nasze szkoły są wprowadzone, bo podstawowa zasada samorządności i państwa, opiekun, i państwa, które respektuje zasada pomocniczości jest taka, że to samorząd w najniższym szczeblu decyduje o tych sprawach, które może sam rodzin. Tymczasem pan minister Czarnek proponuje zmniejszenie uprawnień dyrektorów, nauczycieli, rad, rodziców, uczniów w zakresie możliwości kształtowania oferty edukacyjnej, zwiększenie liczby głosów przedstawicieli kuratorium w komisjach konkursowych, co spowoduje, że dyrektorzy w większym znacznym stopniu będą uzależnieni od decyzji kuratora, który jest przecież urzędnikiem mianowanym przez politykę. Inny aspekt tej proponowanej ustawy to nadanie kuratorom oświaty, czyli przedstawicielom administracji centralnej kompetencji do swobodnego odwołania dyrektora szkoły, a także konieczność uzyskania przez szkołę zgody kuratora naprowadzone przez organizację pozarządowe zajęcia szkoły. To wszystko zmierza do tego, żeby odebrać samorządną jaką część ich autonomii i spowodować, że szkoła stanie się niestety ideologiczna. Ten pomysł jest szkodliwy nie tylko dlatego, że w popisie możemy się podziewać najgorszych rzeczy w tej materii, ale co do zasady, bez względu na to, kto będzie spróbował władzę w państwie, to samorządy powinny decydować o tym, jak organizuje się i prowadzi szkoły. Tymczasem od dłuższego już czasu działania rządu PiS-u zmierzają do tego, żeby autonomię szkół ograniczyć. Na najbliższej wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa będzie debatowany projekt uchwały, w którym radni, jak mam nadzieję, zdecydują o przyjęciu apelu do ministra i do parlamentarzystów, żeby z tych działań, z tych zmian ustawowych zrezygnować. Zapraszam Państwa do śledzenia obrad naszej sesji, żeby zobaczyć, jakie argumenty pan się wyciągnął. Bardzo dziękujemy Państwu. Przed tysiącem lat Polacy zdecydowali. Uszanujmy ten wybiór i zróbmy wszystko. Apelujemy do zarządu województwa, radnych województwa, posłów.