Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: Alarm o inflacji i propozycje Pakietu Ratunkowego

Koalicja Obywatelska: Alarm o inflacji i propozycje Pakietu Ratunkowego

Koalicja Obywatelska w Gdańsku przedstawiła Pakiet Ratunkowy dla Polskich Rodzin i skrytykowała politykę rządu oraz Banku Centralnego za przyczynianie się do rosnącej inflacji. Mówcy domagali się natychmiastowej pomocy w trzech obszarach: wsparcia dla kredytobiorców, 20% podwyżek dla pracowników sektora publicznego oraz uruchomienia unijnych środków.

Główne tezy Pakietu Ratunkowego


Koalicja Obywatelska zaprezentowała główne tezy pakietu, nad którym pracuje: pomoc dla kredytobiorców, 20% podwyżki w sektorze publicznym oraz natychmiastowe wykorzystanie unijnych środków. Projekt ustawy ma określić dokładne rozwiązania w tych trzech punktach.

Przyczyny inflacji według mówców


Mówcy podkreślili, że szalejąca inflacja nie zaczęła się z powodu wojny na Ukrainie, lecz jest konsekwencją dłuższych błędów polityki rządu oraz działań Banku Centralnego. Wskazali na niemądre wydatki rządowe, rosnące zadłużenie (3 biliony zł) oraz krytykowali decyzje prezesa banku centralnego.

Wsparcie dla kredytobiorców i młodych rodzin


Koalicja zwróciła uwagę, że gwałtowne wzrosty rat kredytów zagrażają młodym rodzinom i prowadzą do utraty mieszkań będących w trakcie spłaty. Podkreślono rolę budownictwa mieszkaniowego jako koła zamachowego gospodarki i konieczność działań inwestycyjnych, których zdaniem mówców obecny rząd ogranicza.

Podwyżki dla sektora publicznego i sytuacja emerytów


Mówcy zaapelowali o 20% podwyżki dla pracowników sektora publicznego, wskazując na nauczycieli jako symbol potrzeby zmian. Zwrócili uwagę, że waloryzacja emerytur o 7% wobec inflacji na poziomie 11% oznacza realne straty dla emerytów, a skutki Polskiego Ładu pogłębiają problemy tej grupy.

Unijne pieniądze i zarzuty wobec rządu


Koalicja podkreśliła, że Polska wciąż nie otrzymała należnych środków unijnych, co tłumaczono niezdolnością rządu do przestrzegania wymogów praworządności. Mówcy krytykowali spory polityczne, które opóźniają dostęp do miliardów złotych i uniemożliwiają ich wykorzystanie na pomoc społeczną.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa na konferencji prasowej pomorskich posłów Koalicji Obywatelskiej. Znajdujemy się w Gdańsku w Biurze Regionu Platformy Obywatelskiej. Razem ze mną jest pani posłanka Małgorzata Chmiel, pan poseł Piotr Adamowicz i pan poseł Jerzy Borowczak. Zanim oddam głos moim koleżankom i kolegom, chciałam w pierwszej kolejności powiedzieć, dlaczego tu się spotykamy. Wszyscy w ostatnich tygodniach żyjemy tą tragedią, która dzieje się na Ukrainie i każdy z nas pomaga jak może. Ale jednocześnie wiemy, że toczy się codzienne życie Polek i Polaków. I Polki i Polacy zmagają się z innego rodzaju wyzwaniami i trudnościami, ale zmagają się z tym o wiele, wiele dłużej niż te ostatnie kilka tygodni. Jak Państwo wiedzą, w Polsce rozpędza się coraz bardziej inflacja. Ceny z dnia na dzień tak naprawdę w polskich sklepach się zmieniają. Nie ma dnia, żeby coś nie podrożało, żeby klienci, którzy wychodzą ze sklepów nie byli w szoku patrząc na rachunki, które mają do zapłacenia. I wiemy jak tłumaczy inflację dzisiaj Pan Premier Morawiecki, ale chcemy wszystkim przypomnieć, że szalejąca inflacja nie zaczęła się wraz z wojną na Ukrainie, wraz z agresją Rosji na Ukrainę, ale zaczęła się dużo, dużo wcześniej. Ta inflacja, ta drożyzna to jest efekt polityki tego rządu. To jest efekt błędów popełnianych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości i to jest efekt katastrofalnej polityki Banku Centralnego i pana prezesa Glapińskiego. I chciałabym, żebyśmy wszyscy mieli świadomość, że inflacja nie bierze się znikąd. To jest konsekwencja z jednej strony złej polityki fiskalnej rządu, z drugiej strony wydatków tam, gdzie nie powinno ich być, bo zwrócę uwagę chociażby na to, że w momencie ogłoszenia rekordowej inflacji dowiedzieliśmy się jednocześnie o zakupie kolejnych limuzyn za miliony złotych dla tego rządu. Ale ta inflacja to jest też konsekwencja niemądrych wydatków tego rządu. I chciałam powiedzieć o jeszcze jednej rzeczy, która mogłaby dzisiaj w Polsce pomóc, a której ciągle nie mamy, czyli unijne pieniądze. Czekamy na miliardy złotych z Unii Europejskiej i tych pieniędzy nie mamy tylko i wyłącznie, tylko i wyłącznie w wyniku polityki tego rządu, która nie potrafi przestrzegać prawa, nie potrafi przestrzegać i zachować praworządności, nie potrafi chociażby zrealizować tych wytycznych komisji europejskiej, dzięki którym moglibyśmy unijne środki otrzymać tak naprawdę każdego dnia. I dzisiaj niestety mamy kolejną odsłonę tego festiwalu, też tego sporu rządowego, którymi Polacy w ogóle nie powinni się zajmować. Bo pieniądze, jak pani premier Szydło mówiła, Polkom i Polakom się należą, ale też wszyscy musimy mieć przekonanie, że one będą wydawane w dobrym celu, że one nie będą przejadane i żeby przede wszystkim będą wydawane w kraju praworządnym, a wiemy, że dzisiaj co do tego są bardzo poważne zastrzeżenia. Oddaję głos teraz pani posłance Małgorzacie Chmiel, która ten program, o którym mówimy i przyczyny tego kryzysu inflastycznego wyjaśni. Państwo mają wypisane główne tezy pakietu ratunkowego dla polskich rodzin. Koalicja Obywatelska pracuje już, kończy projekt ustawy dokładnych szczegółów, jeśli chodzi o te trzy punkty. Natomiast chcielibyśmy tutaj przybliżyć Państwu powody, przyczyny może tego, że konieczna jest i natychmiastowa pomoc w tych trzech sprawach. Pomoc dla kredytobiorców zaczynam od punktu drugiego. Szanowni Państwo, premier Morawiecki manipuluje i zwala, nie widzi winy u siebie w swoim rządzie, natomiast zwala cały czas sprawę inflacji, jej wysokości, a to na politykę klimatyczną Unii Europejskiej, a to na Tuska oczywiście, bo jakżeby inaczej, a to inflacja ze wschodu i zachodu, pandemia, teraz jest znowu wojna na Ukrainie. Nie widzą tego, że u nas inflacja jest prawie dwa razy większa niż średnia europejska. Ja tutaj Państwu przedstawiam naszą inflację, która jest ogłoszona za marzec 11%, podczas gdy inne kraje mają dużo, dużo mniej, niektóre wprost o połowę mniej, mniejszą inflację niż u nas. Dlatego, że inflacja w 60% to jest wynik działania rządu wewnątrz danego kraju, a 40% to są czynniki zewnętrzne. U nas Państwo wiedzą, że prezes Glapiński, który już w tej chwili sam sobie nie wierzy, jak ostatnio się wyraził, kolejno nam funduje różne wersje, jeśli chodzi o inflację i jedna nie trzyma się kupy w stosunku do drugiej. Mamy, Szanowni Państwo, zadłużenie dzisiaj 3 biliony złotych, plus jeszcze musimy płacić, będziemy płacić kary za TSUE. To są pieniądze, którymi obarczamy przyszłe pokolenia, nasze dzieci, naszych wnuków. Dlaczego o tym mówię? Bo pomoc dla kredytobiorców to jest pomoc głównie dla ludzi młodych, którzy w tej chwili stanęli przed murem, ponieważ kredyty tak bardzo wzrosły, że wprost pozbywają się mieszkań, które już w trakcie są spłacania. Szanowni Państwo, wszędzie na świecie budownictwo mieszkaniowe to jest koło zamachowe każdej gospodarki. A my wiemy przecież, że tylko inwestycje w budownictwo i nie tylko pozwolą w przyszłości pozbyć się tej inflacji. Nie ma innego sposobu o inwestycje, natomiast ten rząd ogranicza inwestycje w tak dużym stopniu, że już są przerażeni, że wprost będą skutki ujemne tego przy tak dużej inflacji. To jest jeżeli chodzi o pomoc dla kredytobiorców. 20% podwyżki dla pracowników sektora publicznego. Nie musimy tego mówić, że nauczyciele, przede wszystkim nauczyciele są tego symbole, bo to jest, to nauczyciele wychowują nasze dzieci, przyszłe pokolenia. To są sektor budżetowy, nie miał bardzo dawno podwyżek i powinien mieć te podwyżki, żeby chociaż wyrównać tą inflację. Od sektora publicznego uzależnione są również renty i emerytury. Szanowni Państwo, tak ten rząd krzyczy i dużo mówi, jak to podwyższa emerytom emerytury, ale w marcu emerytury zostały podwyższone o 7%, a inflacja 11%. W związku z tym każdego miesiąca emeryci tracą 40 złotych na tym, co robi polski rząd. Jeszcze na dodatek ten Polski Ład, który właściwie jest nie do poprawienia, jest to emeryci wchodzą pomału w strefę ubóstwa. Dziękuję bardzo. Pan poseł Piotr, przepraszam chwileczkę, bo mamy coś na mikrofonie. Być może to jest spowodowane tym, że Pani telefon tam leży obok mikrofonu. Może sprzężenie jest. Dyktafon. A, dobra. Z drugiej strony położymy, może tak? Jest dobrze. Tak? Rozprzężenie. Śmiało, trzeba w trakcie, nie ma problemu. Nie ma problemu. Szanowni Państwo, jedno z osób z punktu odpowiedzialnych za to, co się dzieje, jeżeli chodzi o kondycję finansową państwa polskiego, jest bezwzględnie prezes Adam Glapiński, szef Narodowego Banku Polskiego, wszystkiego zapowiedzi, deklaracje, nie sprawdziły się. Mówię to o inflacji i o stopach procentowych, a mówił, że do końca jego kadencji nie będzie podwyżek procentowych. Wszystko, które było wzięli, ja deklaruję, że klub koalicji oładycki nie będzie głosował za reelekcją pana Adama Glapińskiego, nasz szefa Narodowego Banku Polskiego. Ciekawa historia jest taka, że kilkanaście tygodni temu zaczęli się zgłaszać z kręgów zbliżonych do tzw. Zjednoczonej Prawicy Pośrednicy, mówiący, że w PiSie też jest grupa osób, która nie jest zadowolona z misji, którą pełni prezes Adam Glapiński. Ostatnie posiedzenie Komisji Sejmowej, budżet finansowy wskazuje, że mają nieznaczną większość, natomiast nie jest wykluczone, że znajdzie się odpowiednia grupa posłów, która dzięki temu Adam Glapiński nie zostanie ponownie wybrany na prezesa Narodowego Banku Polskiego. To by była dobra decyzja dla Polek i Polaków i dla całego państwa. Dziękuję, pan posługi. Czy są jakieś pytania w temacie konferencji? Ja mam pytanie. Robert Kiewicz, Trójmiastopel. Chodzi mi o więcej szczegółów na temat tej pomocy dla kredytobiorców. Czy ona będzie przeznaczona tylko dla tych, jak pani powiedziała, młodych kredytobiorców, czyli kredytobiorców złotówka, czy też dla tych, którzy mają kredyty w euro, w frankach przede wszystkim? Złotówkowych. Okej. A czy nie obawiacie się państwo, że takie mieszanie przy systemie bankowym, przy wiborach i takich innych sprawach nie nadwyręży jeszcze bardziej już nadwyrężonej gospodarki? Przy wiborach to nie będzie mieszanie, tylko przy... Nawiązać do Polewica przedstawiła swój taki... No tak, ale to jest co innego, to jest... Właśnie, bo ja nie znam szczegółów, jak będzie wyglądała takie te szczegóły dotyczące pomocy dla kredytobiorców. Ludzie nie są w stanie spłacać kredytów i tutaj jest głównie, jest głównie ludzie młodzi, no bo ludzie, którzy są bardziej zamożni, bo już zarobili w życiu trochę pieniędzy, sobie bardziej dają radę i tu chodzi o to, żeby pomóc tym ludziom przy spłacie kredytów. Jak to będzie wyglądało? Żeby oprocentowanie było na poziomie grudnia 2021 roku. To będzie gwarantowała ustawa, tak? Tak, tak. Szanowni Państwo, warto podkreślić, że są przypadki, znamy takich wiele osób, które płaciły ratę kredytu 1,5 tys. zł, a teraz płacą, muszą płacić 2,5 tys. zł. No to dla wielu budżetów domowych jest po prostu nie do udźwignięcia i dzisiaj wiele, zwłaszcza tak jak Pani Poseł powiedziała, młodych rodzin staje przed dylematem, czy zamienić mieszkanie na mniejsze, czy sprzedać mieszkanie i wprowadzić się znowu do rodziców, bo stają przed takim bardzo poważnym dylematem, a często też stoją po prostu na skraju bankructwa i w związku z tym to chodzi o to, żeby ta rata kredytu została na poziomie końca ubiegłego roku, czyli żeby nie miało miejsca ta podwyżka, na przykład 1 tys. zł miesięcznie, jeśli chodzi o ratę kredytu, bo przecież wartość mieszkania aż tyle się nie zwiększyła, prawda? Jeszcze do tego dołożyła się inflacja, inflacja, która ma wpływ na cenę materiałów budowlanych. Te dwie rzeczy powodują to, że ludzie rezygnują z domów w trakcie budowy i sprzedają. Jest naprawdę tragiczna sytuacja, o tym się jeszcze tak szeroko nie mówi, ale ludzi oprócz tego właśnie, że te rady kredytu, o których mówiła Pani Poseł, to oprócz tego cena materiałów budowlanych i w związku z tym inwestorzy sprzedający mieszkania również muszą to podwyższać cenę. Sektor bankowy nie będzie zadowolony z takiego rozwiązania, ponieważ jakby... No nie, nie, nie. Bardzo zmniejszy to ich zyski. Ma Pan rację, bo i oczywiście... Nie oparzę się jak do takiej silnej reakcji... Pomijając to, że będzie coraz mniej kredytów zaciąganych, bo ludzi nie będzie stać. A jak powiedziałam, budownictwo mieszkaniowe jest siłą napędą, odwołu, kołem napędowym każdej gospodarki, bo tak dużo jest powiązanych innych dziedzin. W Niemczech po wojnie Niemcy stanęły na nogi właśnie budownictwem mieszkaniowym. A u nas to wszystko idzie do dołu. Dziękujemy bardzo i zapraszamy do kontaktu indywidualnego. Dziękuję.