Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tomasz Grodzki o nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt

Tomasz Grodzki o nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt

Tomasz Grodzki podsumował pracę Senatu nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt i poinformował, że projekt wraca do Sejmu z licznymi poprawkami. Zapowiedział, że Senat dążył do kompromisu między dobrostanem zwierząt a zabezpieczeniem działalności rolnictwa.

Przebieg prac legislacyjnych


- Zakończono długi, rozbudowany proces legislacyjny z wielogodzinnymi posiedzeniami Komisji Rolnictwa i Komisji Ustawodawczej, konsultacjami z organizacjami, ekspertami oraz związkami religijnymi; przyjęto wiele opinii i spotkano delegację protestujących rolników. Grodzki podkreślił, że ustawa trafiła z Sejmu w stanie wymagającym poprawek.

Główne poprawki i poszukiwanie kompromisu


- Senat wprowadził liczne poprawki, starając się o złoty środek między humanitarnym traktowaniem zwierząt a ochroną gałęzi gospodarki związanej z rolnictwem. Nie wszystkie propozycje przeszły, ale zdaniem Marszałka najważniejsze poprawki uzyskały akceptację większości.

Odszkodowania i okresy przejściowe


- Senator Marcin Bosacki wskazał na propozycje odszkodowań i sensowne okresy przejściowe dla branż objętych zmianami; wymienił 2,5 roku dla przemysłu futrzarskiego oraz 5 lat dla uboju bez ogłuszania. Zaznaczył, że w pierwotnej wersji brakowało mechanizmów kompensacyjnych.

Wprowadzenie obowiązkowego chipowania psów


- Senator Marek Borowski poinformował o przyjęciu poprawki wprowadzającej obowiązkowy system chipowania i znakowania psów, co ma, według przytoczonych doświadczeń zagranicznych, zmniejszyć liczbę bezdomnych zwierząt i poprawić sytuację w schroniskach.

Nadzieja na akceptację w Sejmie


- Senatorzy wyrazili nadzieję, że przyjęte w Senacie poprawki zostaną zaakceptowane przez Sejm, a uchwalone zmiany będą realizowane z uwzględnieniem interesów zwierząt i osób pracujących w sektorach najbardziej dotkniętych nowelizacją.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu. Senat zakończył pracę nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt i niektórych innych ustaw. Witam Państwa na konferencji prasowej Marszałka Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, profesora Tomasza Grodzkiego, przewodniczącego grupy senatorów Koalicja Obywatelska, senatora Marcina Bosackiego i senatora Marka Borowskiego. Uprzejmie proszę Pana Marszałka o zabranie głosu. Witam Państwa. Zakończyliśmy długi, staranny, maksymalnie rozbudowany proces legislacyjny, w którym odbyły się wielogodzinne posiedzenia Komisji Rolnictwa i Komisji Ustawodawczej, w których uczestniczyło bardzo wiele organizacji zarówno popierających tę ustawę, jak i będących w opozycji. Przyjąłem delegację rolników protestujących pod parlamentem i wykonaliśmy mnóstwo narad oraz dyskusji w obrębie pań i panów senatorów. Również zebraliśmy bardzo wiele opinii ekspertów, danych ekonomicznych, danych statystycznych. Rozmawialiśmy także ze związkami religijnymi. Otrzymaliśmy tę ustawę z Sejmu w stanie, który nie nadawał się do przyjęcia bez poprawek. Dlatego jedyne opcje, które były rozważane, to jej odrzucenie w całości lub wprowadzenie znacznej ilości poprawek. I ta druga opcja została przeprowadzona. Jak państwo widzieliście, nie wszystkie poprawki zyskały uznanie większości. Natomiast te najbardziej istotne jednak tak. Panie i panowie senatorowie, mam wrażenie, kierowali się potrzebą szukania złotego środka między dobrostanem i humanitarnym traktowaniem zwierząt, a zabezpieczeniem działalności i dobrostanu ważnej gałęzi gospodarki, jaką jest rolnictwo oraz wszystkie towarzyszące rolnictwu działy gospodarki narodowej. Sytuacja nie była łatwa i idealnego rozwiązania wydaje się, że nie można było znaleźć. Natomiast po długich, burzliwych obradach głosowanie zakończyło się przyjęciem ustawy z licznymi poprawkami i wydaje się, że to jest najlepsze to, co Senat mógł osiągnąć, pracując nad ustawą, która przyszła do nas z Sejmu w sposób niezwykle niestarannie procedowany. To tyle. Jestem gotów odpowiedzieć na Państwa pytania po wystąpieniach Pana Przewodniczącego Klubu Marcina Bosackiego i Pana Senatora Marszałka Oborowskiego. Bardzo dziękuję Panie Marszałku. Uprzejmie proszę Pana Senatora Marcina Bosackiego o zabranie głosu. Szanowni Państwo, ja chciałem podziękować wszystkim, którzy przez prawie 30 dni pracowali nad tą ustawą, która przyszła do nas w bardzo złym stanie z Sejmu, dlatego że w Sejmie nad nią pracowano ledwie kilkanaście godzin w trybie jak zwykle z powodu nacisku wpisu przyspieszonym. W tej ustawie przez prawie 30 dni szukaliśmy kompromisu, szukaliśmy konkretu i szukaliśmy rozsądku. Jestem przekonany, że dzisiaj ta ustawa w jej kształcie w którym wróci do Sejmu jest rozsądna, jest konkretna i jest kompromisowa. Jest kompromisem między szukaniem dobra zwierząt, a szukaniem dobra ludzi, którzy pracują w gałęziach gospodarki, które mają być wygaszane. Mamy bardzo rozsądne, ale szczodre propozycje odszkodowań, coś czego kompletnie brakowało w propozycji pisowskiej. Mamy również kompromisowe i rozsądne okresy przejściowe. 2,5 roku na przemysł futrzarski oraz 5 lat na ubój bez ogłuszania. Jeszcze raz uważamy, że Senat jak zwykle spełnił swoją rolę stanowienia dobrego, rozsądnego prawa. Bardzo dziękuję panie senatorze. Proszę o zabranie głosu senatora Marka Borowskiego. Panie Państwa, Jarosław Kaczyński powiedział, że każdy dobry człowiek powinien poprzeć tę ustawę, ale skonstruował ją w taki sposób, że znaczna część Polaków, obywateli byłaby tą ustawą niezwykle pokrzywdzona. To już może mało kto pamięta, ale kiedy ta ustawa przyszła do nas do Senatu, to okazało się, że tak zwany ubój religijny ma się zakończyć w ciągu 30 dni. A więc po 30 dniach rolnicy przestają dostarczać, zakłady przestają pracować. To trudno inaczej nazwać, jak jakimś niebywałym skandalem. Więc nasza praca polegała na tym, o czym tu mówiono, żeby znaleźć właściwe rozwiązania, żeby doprowadzić, przynajmniej po pewnym czasie, do tego, aby ten niehumanitarny ubój został ograniczony, zdecydowanie ograniczony, żeby hodowla zwierząt na futra zakończyła swój byt i my jesteśmy za tym. I Koalicja Obywatelska jest za tym, żeby poprawiać dobrostan zwierząt, w tym także tych hodowlanych. No ale z drugiej strony trzeba się zachodować racjonalnie, tak jak przystało, na kraj europejski, cywilizowany i zgodnie z Konstytucją. Nie wolno lekceważyć wszystkich tych, którzy prowadzą działalność gospodarczą, legalną przecież i jak do tej pory nie kwestionowano. Druga sprawa, o której chciałem powiedzieć, to przyjęliśmy także, to jest może w cieniu trochę, ale przyjęliśmy dużą poprawkę, która wprowadza obowiązkowy system chipowania, czyli znakowania psów. Do dzisiaj jest to dobrowolne. Mamy bardzo wiele psów bezdomnych, to powoduje przeładowanie schronisk i wiele problemów ze schroniskami. Wprowadzenie tego systemu, jak pokazują doświadczenia innych krajów, sprawia, że liczba tych psów bezdomnych radykalnie maleje, sytuacja w schroniskach się poprawia. Mam nadzieję, że wszystkie te poprawki, które wprowadziliśmy, zostaną w Sejmie przyjęte. Bardzo dziękuję, panie senatorze. Mamy czas na kilka pytań. Bardzo proszę, pani redaktor Justyna Dobroszoracz jako pierwsza, Gazeta Wyborcza. Nie ma, będzie pani redaktor krzyczeć. To ja chciałbym zapytać, rozmawialiśmy już z Senatorem Pankiem i Senatorem Matunosem. Z tych wypowiedzi wygląda na to, jak to się nie dotrzyma się w Sejmie. Senatopra nie wie, że na tej roku w samym tak rozszerzone, w ramach nie ma pieniędzy w budżecie pani ma. Czy może się spodziewać, że przy tym, że Senat lubzy tej postawy, zostanie miesiąc z okazji w Sejmie? Bo pierwotnie przyjęcie w Sejmie w projekcie, tylko miesiąc na likwidację zakładów, które eksportionie są z uboju minimalnym. Więc ja już puszczę, jeżeli nie zostało to oprzeczone, a zna to, że nie da się wytrzymać w Sejmie, bo nie ma pieniędzy, na to, które pochodzą. Czy może się skomplikować, że ta postawa będzie w tej formie, powiedzmy, kuglowe, która wyszła w Sejmie? Jeśli tak się... Nie mogę wstrzymać. Nie masz roku. Otóż, na czym polega tutaj krętactwo, które niestety uprawia pan marszałek Pęk? Mianowicie, jeśli produkcja mięsa wołowego, zgodnie z zasadami uboju religijnego, ma się zakończyć w ciągu miesiąca, to rekompensaty muszą być ogromne. Natomiast, jeżeli to jest rozłożone w czasie i jeżeli firmy stopniowo przystosowują się do tej sytuacji, to oczywiście te rekompensaty odszkodowania są mniejsze. To po pierwsze. Po drugie, my określiliśmy, co powinno być brane pod uwagę przy rekompensatach. Przecież jest rzeczą oczywistą, że muszą być brane na przykład kredyty, które w sytuacji zakończenia działalności kto spłaci? Przecież nie ten przedsiębiorca. Muszą być brane pod uwagę odprawy dla pracowników. My nie formujemy kwot konkretnych, natomiast zrobiliśmy to, czego nie zrobił premier Morawiecki w swojej propozycji. Mianowicie, zlikwidowaliśmy blankietowy przepis, który mówił, będzie rozporządzenie. Ale jakie? Co? No, niestety wszystko to wyglądało na to, że PiS, rząd, większość parlamentarna chcą po prostu rolników i producentów oszukać zwyczajnie. Więc zlikwidować działalność w 30 dni albo w jeden rok, a następnie wypłacić jakieś grosze. Do tego też nie mogliśmy dopuścić. Pani redaktor, ja chcę przypomnieć rządzącej Sejmem większości, że Rzeczpospolita, nasze wspólne państwo jest wspólnotą obywateli. Państwo musi dbać zarówno o dobro zwierząt, to jest wymóg humanizmu, ale też o dobro ludzi. My oddajemy Sejmowi ustawę w kształcie, która godzi te obie racje. I dobro ludzi, i dobro zwierząt. Mamy ogromną nadzieję, że rządząca Sejmem większość PiSu tą ustawę w tej naszej propozycji przyjmie. Jeśli nie, będzie to tylko i wyłącznie odpowiedzialność pana Kaczyńskiego i PiSu. Tak jak ich odpowiedzialnością jest to, że w pierwszej wersji przysłali do Senatu po Sejmie ustawę w wersji niezwykle niechlujnej. Bardzo dziękuję panie senatorze. Czy mają państwo jeszcze pytania? Bardzo proszę pani redaktor Cynthia Harasim. Witam do Sąca Groszkiego. Pytanie. Syna, po robiu związani z koalicją PSL-15, mówią o tym, że do tej pory w takiej koalicji z kapitą obywateli w koncentracie, bym że często straksowa nie ma szynka do głosowania, to były dla nich różne głosowania, ale jednak pani, pani, co natomiast po głosowaniu, które było dla nich, jak stwierdzą, bardzo ważne, więc już nie będzie tak jak przed chwilą. Po pierwsze chciałem zaprzeczyć, nigdy nikogo w Senacie nie traktujemy jako maszynki do głosowania. Senatorowie odpowiadają przed konstytucją, przed narodem, przed własnym sumieniem. I spory, które staraliśmy się wypracować, a musi pani wiedzieć, że w tej ustawie również staraliśmy się maksymalnie porozumieć i iść na rękę naszym partnerom z PSL-u, z koalicji polskiej, nawet w sporze z własnymi władzami partyjnymi. Więc staraliśmy się znaleźć rozwiązanie i oczywiście musimy to wszystko przepracować, natomiast jestem pewny, że demokratyczna większość w Senacie jeszcze nie jedną dobrą ustawę dla obywateli przygotuje. Bardzo dziękuję. Czy macie Państwo jeszcze pytania? Jeżeli nie, to dziękuję bardzo Panu Marszałkowi i Panom Senatorom za udział w konferencji. Dziękuję Państwu. Do zobaczenia. Dziękuję bardzo.