Tomasz Grodzki: Ostrzeżenie przed wetem i utratą środków UE
Tomasz Grodzki mówił o ryzyku zawetowania budżetu Unii i utracie Funduszu Odbudowy po pandemii. Stanął na stanowisku, że rząd powinien wycofać veto i przestrzegać praworządności, by nie pozbawiać Polaków środków unijnych.
Budżet Unii to są nasze pieniądze – podatników z Polski i całej Europy. Grodzki wskazał, że rząd chce zawetować wynegocjowany projekt, co spowoduje utratę środków z Funduszu Odbudowy po COVID-19 i uderzy w drobnych przedsiębiorców, samorządy oraz medyków. Senat, głosami demokratycznej większości, wezwał rząd do przyjęcia projektu.
Marszałek podkreślił, że wystarczy być praworządnym - przestrzegać konstytucji, podziału władz, niezależności sądownictwa oraz praw człowieka i godności ludzkiej. Zwrócił uwagę, że tylko kraje respektujące te zasady są pełnoprawnymi partnerami w Unii, a lekceważenie praworządności jest niebezpieczne.
Przypomniał przykład odrzucenia planu w 1947 roku, które jego zdaniem spowolniło odbudowę Polski i pogłębiło zależność wobec zewnętrznych sił. Ostrzegał, że dzisiejsze weto może pozbawić kraj nieodrabialnych korzyści gospodarczych i doprowadzić do marginalizacji w europejskich decyzjach.
Wzywał rządzących do opamiętania i zapowiedział, że Senat dołoży wszelkich starań, by bronić interesu narodowego oraz praworządności. Proponował powrót do przestrzegania zasad praworządności jako drogę do rozwiązania konfliktu z Unią i zabezpieczenia dalszego rozwoju kraju.
Najważniejsze ustalenia
Budżet Unii to są nasze pieniądze – podatników z Polski i całej Europy. Grodzki wskazał, że rząd chce zawetować wynegocjowany projekt, co spowoduje utratę środków z Funduszu Odbudowy po COVID-19 i uderzy w drobnych przedsiębiorców, samorządy oraz medyków. Senat, głosami demokratycznej większości, wezwał rząd do przyjęcia projektu.
Praworządność jako warunek
Marszałek podkreślił, że wystarczy być praworządnym - przestrzegać konstytucji, podziału władz, niezależności sądownictwa oraz praw człowieka i godności ludzkiej. Zwrócił uwagę, że tylko kraje respektujące te zasady są pełnoprawnymi partnerami w Unii, a lekceważenie praworządności jest niebezpieczne.
Historyczne odniesienia
Przypomniał przykład odrzucenia planu w 1947 roku, które jego zdaniem spowolniło odbudowę Polski i pogłębiło zależność wobec zewnętrznych sił. Ostrzegał, że dzisiejsze weto może pozbawić kraj nieodrabialnych korzyści gospodarczych i doprowadzić do marginalizacji w europejskich decyzjach.
Apel i rola Senatu
Wzywał rządzących do opamiętania i zapowiedział, że Senat dołoży wszelkich starań, by bronić interesu narodowego oraz praworządności. Proponował powrót do przestrzegania zasad praworządności jako drogę do rozwiązania konfliktu z Unią i zabezpieczenia dalszego rozwoju kraju.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Tomasz Grodzki: Senat skupi się na dodatkach do źródeł ciepła
Tomasz Grodzki apeluje o głos i troskę o osoby z niepełnosprawnościami
Tomasz Grodzki: Apel o opamiętanie ws. Izby Dyscyplinarnej
Tomasz Grodzki krytykuje KPO: ochrona zdrowia zaniedbana
Tomasz Grodzki: Samorząd kluczem do transformacji Śląska
Tomasz Grodzki: Apel o sprawiedliwy pokój i rozliczenie zbrodni
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Ireneusz Raś
Ireneusz Raś pyta o przygotowania antydopingowe przed igrzyskami
Cezary Grabarczyk
Cezary Grabarczyk: Kontrola masy pojazdów i wsparcie samorządów
Krzysztof Gawkowski
Krzysztof Gawkowski wzywa do debaty o COVID i informacji ministra
Krzysztof Tchórzewski
Krzysztof Tchórzewski o sprawozdaniu i zmianie terminu ustawy
Zofia Czernow
Zofia Czernow: ostrzega przed chaosem po obostrzeniach w Karkonoszach
Małgorzata Kidawa-Błońska
Małgorzata Kidawa-Błońska rekomenduje Baczyńskiego patronem 2021
Artykuły
Transkrypcja
Szanowni Państwo, drodzy rodacze, jesteśmy w punkcie zwrotnym naszej historii. Polski rząd chce zabytować nowy budżet Unii Europejskiej, a tym samym Fundusz Odbudowy Gospodarki po pandemii koronawirusa. Budżet Unii to są nasze pieniądze – podatników z Polski i całej Europy. Rząd chce je zawetować, gdyż nie chce powiązać budżetu z przestrzeganiem prawa. Nie możemy zrozumieć dlaczego, a może raczej w imię czego rząd dzisiaj chce zrezygnować z pieniędzy, które należą w siedem Polski. A przecież to proste. Wystarczy być praworządnym, przestrzegać konstytucji, jej podział władzy, niezależności sądownictwa, poszanowania praw człowieka i godności ludzkiej. Rozumieją to wszystkie kraje w Unii Europejskiej, poza dwoma, które lekcewają praworządności i reguły demokratyczne. A fundamentalne wartości zapisane w dokumentach unijnych zdają się być im obce. To bardzo niebezpieczne. Polska w racji swojego położenia nie może być neutralna. Albo jest w rodzinie cywilizacji zachodu, albo w dronie autorytarnych dyplatu wschodu. Kilka pokoleń naszych rodaków walczyło o to, aby po latach, zniucholone przez komunistyczny warzyń, wrócić do grona krajów wolnego świata. Do Unii Europejskiej wstąpiliśmy z własnej mowy. To my, dyni polski naród, zdecydowaliśmy o tym w referendum. Rząd nie ma mandatu do wyprowadzania na zimie bez zapytania narodu ustawień. Senat, głosami demokratycznej większości, w poczuciu odpowiedzialności za naszą ojczyznę podjął uchwałę wzywającą rząd do przyjęcia wynegoczyowanego przez ten rząd projektu unijnego budżetu. Jako senat robimy, jeśli w życiu postawie tak, oczekujemy poszanowania interesu narodowego i wycofania się ze sprzecznej z polską racją stanu drożby weta. Ono godzi interesy gospodarcze, polityczne i strategiczne Polski. Poświęcanie jej na ultraju doraźnych rozgrywach koalicji rządzącej jest sprzeczne z dobrym naszym kraju. Weto spowoduje, że pieniędzy nie dostaną drobnicy, przedsiębiorcy, samorządy, medycy – my wszyscy. Do tej pory od Unii Europejskiej otrzymaliśmy ponad 125 miliardów euro, co pozbawiło zmienić oblicze naszego kraju i szybko nadrobić stracone lata. Premier Moraliński słusznie walczył, że uczestniczył w wynegoczyowaniu bardzo dobrego dla Polski budżetu. Logiczny jest w tej sytuacji prosty, jaki się najpierw. Skoro wynegoczyował Pan dobyt dla Polski budżetu, to dlaczego chce Pan wetować? W historii Polski, wetu, wydenu wetu, podegrało haniebną rolę i stanowiło jeden z detonatorów postępującego rozkładu państwa zakończonego rozbierania. Odrzucenie planu marszała w 1947 roku przez wetu komunistów na wiele lat spowolniło odbudowę Polski i odwaliło naszą podległość wobec Sowietów. Czy tych lekcji było mało? Według budżetu Unii może nas teraz pozbawić środków z funduszu odbudowy po COVID-19, który tak pilnie potrzebujemy. Jeśli to ma być brutalna taktyka negocjacyjna Polski i Węgiel, to trzeba wiedzieć, że zaprowadzi nas do nikomu. Po pierwsze, dla tego, że realna utrata tych środków będzie stratą nie do odrobienia. Po drugie, oznaczać to będzie, że mieszka Europy porozumie się bez nas na temat także naszej przyszłości. Wzywam rządzących do opamiętania. Jeszcze nie jest za późno. Zapewniam, że Senat dołoży wszelkich staleń, by zwyciężył interes Polski, w której praworządność, fundamenty demokracji, również obywateli obiektora, nie są kwestionami. Gdy na tym najgłębszym interesie jest Polska suwerenna, praworządna w centrum Zjednoczonej Europy. Tylko taka Polska będzie dla przyszłych pokojeń bezpieczna i dostępna. Tylko takiej Polski chce nawet. Proponuję do rządzących. Wyróćcie do przestrzegania praworządności, a konflikt z Unią Europejską sam się rozwiąże. Ale jeśli spowodujecie, że Polska straci gigantyczne pieniądze na dalsze rozwój i obdowę, jeśli jeszcze do tego wyprowadzicie nas z Europejskiego domu, historia i ludzie Wam tego nie wyda. Wyr� ich to.